Audycja dotyczy różnych tematów, w tym osobistych doświadczeń jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego oraz jego przemyśleń na temat przyszłości Izraela, pogody w Europie i zjawisk nadprzyrodzonych. Jackowski porusza również kwestie związane z osobistymi atakami w internecie oraz relacjami z innymi osobami w swoim życiu.
0:02
Dobry wieczór państwu. Jeszcze zsynchronizuję tylko z z mały momencik. Zaraz zaraz to miejmy nadzieję jeszcze chwilę nie ma. Witam państwa. Piątek, tak bodajże jest 20 luty piątek, więc pod koniec tygodnia. [odchrząknięcie] O, jestem już. Dobrze, teraz sobie tylko ustawię. O, i już widzę wasze komentarze. Witam drodzy państwo. [parsknięcie] Zaraz powiem pewne oświadczenie. Może nieważne, ale istotne dla mnie, bo jest to obrzydliwość nad obrzydliwości. Niech się troszeczkę was więcej zgromadzi osób i wypowiem to. Najpierw się przywitam z pierwszymi i z wszystkimi wami. Jako pierwszy Higu Rasi, witam.
1:17
Anes Kostecka, witam. Bonią 25 Eloca to są. O nie, przeło pozdrowienia z Bursy. Klaudiusz Rojek. Witam. Tomasz Chyddzik. Witam. Kwidzińska Mnich. Pochwalony. Marek przez 2K. Siemanko. Adri. Oj, coś powitać. Dobry wieczór. Hej, pozdrowienia z Irl, czyli Irlandii. Witaj szefuniu. Królikwik z Podrzecza pozdrawia. Witam wszystkich państwa. Drodzy państwo, jest taka hiena na YouTube, bo inaczej tego nazwać nie mogę, która obraża bardzo dużo ludzi, między innymi nie pierwszy raz mnie, tworząc treści kompletnie nieprawdziwe,
2:33
uwłaczające godności. Oto osoba prowadząca ten kanał między innymi w jakimś odstępie czasu. Ona się anonimowo tam pokazuje, chociaż ja się domyślam, kim ta osoba jest. Powziąłem prawne kroki tym razem. Drodzy państwo, osoba ta pisze, mówi głosem prawdopodobnie sztucznej inteligencji między innymi, że moja żona mnie zdradziła, że a że ja się powiesiłem, czyli już dawno powinienem nie żyć z powodu samobójstwa. Mnóstwo innych rzeczy. Ostatnio dana osoba, dana hiena napisała, znaczy zrobiła taki krótki filmik o tym, że do mojego mieszkania przyszła policja, że mnie aresztowano, że za oknem jakiś linie chcą mi robić i tak dalej. yyy to yyy po prostu to yyy prze y przepełniło yyy szare goryczy i i w
3:48
tym wypadku yyy powziąłem środki prawne. Mam nadzieję, że dość szybko będę mógł państwa poinformować yyy jak to dalej będzie miało swoje skutki. Chcę tą osobę dopaść i chcę odszkodowania od tej od tej osoby i ale to już jest inna kwestia. odszkodowanie przeznaczę na jakiś cel charytatywny, żeby nie było, ale wydaje mi się, że takie heny powinny być yyy powinny być y wyjęte spoza życia społecznego, bo to jest podłość yyy najniższych lotów. [parsknięcie] Aha, tak. Właśnie Ptysio powinno się to ścigać z urzędu tak samo jak syntetyczne filmy. Tak. No, no powinno się tak, ale jest już procedura wszczęta, także mam nadzieję, że to pójdzie szybko. Nawet gdyby trzeba było jechać za
5:05
granicę. Ale niedaleko. Dobrze, [odchrząknięcie] dobrze. A w ogóle to dziękuję państwu, bo i do Atora i do do mnie pisaliście, czy pomóc. Ja mam swój problem, bo Albercik jest po zabiegu, po operacji. Mam nadzieję, że nic groźnionego. Dochodzi do siebie w takim w takim kloszu. Leży do koło mnie i na pewno mu jest w nim niewygodnie od wczoraj. Myśleliśmy, że to będzie zwykły [odchrząknięcie] zabieg przy znieczuleniu. Miał po prostu usun mieć usuniętego polipa. Zobaczcie jak to jest. wczoraj rano, bo wczoraj na godzinę 13:00 mieliśmy zawieść Alberta do kliniki dla zwierząt tu w Człuchowie. Bardzo sprawna klinika jest
6:22
i dobrze specjaliści są tam i byliśmy pewni, że to jest znieczulenie prosty zabieg. Ale rano moja żona wstała i mówi, miałam nieciekawy sen. Zm zmartwiona byłam w tym śnie. A ja mówię: "Co ci się śniło?" A żona mówi, że śniło jej się, że była z Albertem nad jeziorem i był lud. W rzeczywistości jest lud nad jeziorem u nas obecnie. i powiedziała, że nagle w tym śnie Albert wszedł na ten lód. Ona chciała wejść, ale on się zarywał, czyli był za cienki. I żona stała na brzegu, trzymała go na smyczy. On wszedł ten na ten lód i jakby się uwolnił z tej smyczy. I lód pękł i Albert odpływał na krze. Odpływał i ona stała na brzegu, nie mogła nic zrobić i martwiła się, że on odpływa. Ja mówię: "Boże, no, no żeby to nic złego nie oznaczało." Wyobraźcie sobie, kiedy żona sama pojechała z Albertem do tej lecznicy dla zwierząt i ku zaskoczeniu pani
7:39
weterynarz mówi, że pani Jaskowska niech pani zostawi Alberta na kilka godzin, ponieważ [odchrząknięcie] on będzie miał w pełnym uśpieniu zabieg robiony. Potem będzie wybudzanie, dostanie kroplówki. I za parę godzin zadzwonimy, kiedy przyjedzie pani po niego z powrotem. Żona wróciła i mówi: "Zobacz, Albert odpływa tak jak w tym śnie, na tej krze". No narkoza to jest takie odpłynięcie, taki ten sen pokazał w symbolice mojej żonie, co się będzie na drugi dzień działo z Albertem. To aż niezwykłe. No ale wszystko jest dobrze. Albert mam nadzieję będzie zdrowy i będziemy się mogli wspólnie cieszyć jeszcze czasem, który Bóg nam wspólnie da. Ktoś napisał: "Zczęść Boże ze Śląska". Karol M007.
8:56
szczęść Boże ze Śląska. Szczęść Boże. Ludwik 1977. Ja takich durniów nie słucham. Niech pan tego nie słucha. Tak tylko jest godność pewna. Ja ja rozmawiając dzisiaj z atorem, z Krzysztofem Woźniakiem, moim przyjacielem, on mi dzisiaj przypomniał, że gziezie ten świat na YouTubie jest bardzo dziwnym światem. Jest bardzo dużo ludzi, którzy niestety działa negatywnie wykorzystując kanał. Ja mam takich psychofanów, nazwijmy to. Niestety nie reaguję na to, bo No ale co za dużo to niezdrowo. W tym wypadku uznałem, że rezultat wreszcie prawny trzeba zrobić i i to zrobię. No nie można pozwalać deptać własnej godności. >> [parsknięcie] >> komuś, kto kto nie ma sam godności,
10:13
honoru i zachowuje się zwyczajnie jak hiena. Dlatego mówię, powziąłem te kroki, patrzę co piszecie. A Jaromin Niedziela pisze: "Jasnowic pozdrawia Jasnowica". Tak, już, już, już, już, już, już. A ktoś tu napisał coś takiego. Moment. Ojejej. A chciałem to wam przeczytać, a to jest ważne. Yyy, Krysz napisał, że Ator jest mega fałszywy i żeruje na m popularność Jackowskiego. Drodzy państwo, nic bardziej mylnego. Znam Krzysztofa Woźniaka Atora lata. Nasze relacje nie są relacjami jakimiś prywatnie czysto bliskimi, ponieważ nas
11:29
łączy nieraz, jak widać to na kanale uu Krzysztofa Woźniaka, wspólny monolog, nieraz ciekawszy, nieraz mniej ciekawy, jak nam to wyjdzie. Ale niejednokrotnie z Krzysztofem byliśmy w różnych trudnych sytuacjach. A to jego trudnych sytuacjach, a to moich trudnych sytuacjach. I muszę państwu powiedzieć, że nigdy nie zawiodłem się na tym człowieku. Jego jego charakter jest porządny. Jest to porządny człowiek. Nie dam złego słowa na jego temat powiedzieć. Proszę wybaczcie mi to, bo ja nie wiem skąd się to uprzedzenie do niego wzięło. No człowiek prowadzi swój charakterystyczny kanał, gdzie mówi o wielu rzeczach, które nas otaczają i dzieją się. I jeszcze raz mówię, ja mam mało znajomych i przyjaciół, natomiast atora zaliczam do bardzo porządnych ludzi, których znam i prywatnie zawsze miał charakter, był i
12:45
jest człowiekiem, który nie zostawia swoich znajomych. czy przyjaciół jest i nie zmienia się. Nie jest fałszywy. Jest to porządny człowiek. To jest moje zdanie. Możecie się z nim nie godzić. Natomiast ja mam takie zdanie i tego zdania nie zmienię, bo takowy Krzysztof Woźniak jest. Dobrze. Dzisiaj postaram się poodpowiadać na wasze pytania, bo często je pomijam. Ktoś napisał w komentarzach, że bywam wybiórczy. Nie, to nie jest wybiórczość. Ja po prostu to idzie cały czas idzie ten czat i ja próbuję wyłapać coś o co pan sądzi o wyspie Cypr? Nie byłem. Byłem na Krycie. To niedaleko Cypru. Ale Cypr mi się dobrze kojarzy. W ogóle mi się Grecja dobrze kojarzy. Kreta mi się dobrze kojarzy. To też
14:00
Grecja. No ale taka spec osobliwa wyspa. Nie mogę za bardzo się wypowiedzieć o Cyprze, ale podejrzewam, że Cypr jest podobny do Krety i klimatycznie tańsze, więc podoba mi się Cypr. Teoretycznie, czy będzie bezpiecznie? Cypr Nie wydarzy się nic złego na Cyprze. A w ogóle się skojarzyła dziwna rzecz,
15:15
[parsknięcie] że w przyszłości cyfra cyfr będzie rajem będzie rajem podatkowym. Chyba z tego co wiem to Cypr chyba jest w Unii Europejskiej. Chyba tak. No to na razie o reju nie ma mowy, ale świat się teraz mocno zmienia. Epstein, no obiecałem, ale musiałbym go wydrukować. Nie cała audycja. chwilę. To co mi się skojarzy, ale słuchajcie, muszę coś zakombinować. Spróbuję włożyć tą drukarkę tu. Oy, miejmy nadzieję. Teraz tu już. [parsknięcie] O Jezus. Dobrze. Epstein, jak to się pisze? Momencik. Tu mam tu. Dobrze. Epstein. PS T Jeffery Epstein. Dobrze jest.
16:33
A mam tu jakieś zdjęcie jego? Dobrze drukuję. Jeżeli się włączy drukarka. A otwórz momencik. Otwórz obrazek w nowej karcie. Jest nowa karta. No duże nie jest to zdjęcie, ale wystarczy. Epstein. Epstein. Tak. Okej. Mam. O, Jalbercik w tym hełmofonie męczy się. O, i chodzi drukareczka. Dobrze jest. Dobrze, przez chwilę nie będę całej audycji USA po ataku na Iran. Jaka będzie, czy zostanie zaatakowany przez inne państwa? Spróbuję. Mam Epsteina. Chwilkę. Ona tak ma, ale zaraz przestanie. [parsknięcie]
18:18
Mossat, łowca lordów i baronów. Tak był nazywany w Mosadzie, łowca lordów i baronów. Wszyscy ci ludzie, którzy brali udział w tym procederze,
19:33
wszyscy ci ludzie dali się złapać. Za tym wszystkim stoi wywiad. Epsin nie działał od pewnego momentu prywatnie i nie działał sam. Łowca lordów i baronów. >> [parsknięcie] >> On nie popełnił samobójstwa. On został przemycony z więzienia.
21:30
materiały były wykorzystywane wybiórczo w stosunku do osób, które były ważne lub wybitne. Nie chodziło o pieniądze, żeby te osoby po czasie wykupywały materiały. Chodzi o decyzję. Coś muszę wpisać zaraz. Już poczekajcie.
22:46
Ojejku, [odchrząknięcie] już już. Dziwna rzecz. Jeszcze wpiszę na mapę. No tylko co z tego? Momencik. A [dyszenie] muszę to mapę zrecetować. O, teraz i teraz
24:03
Dobrze, już. Dobrze, jeszcze chwilkę. Nie wiem c nie wiem czemu, ale skojarzyło mi się miasto Lubeka. A to jest w Niemczech, w północnych Niemczech. Łowca lordu i baronów. Podręg chcę tego zdjęcia mieć w całości. Dobra, patrzę co piszecie.
25:18
Będę starał się odpowiadać na wasze pytania. Już, już, już, już. [parsknięcie] Silesan pisze: "Czy tylko Mossat, czy rząd Izraela stał za Epsinem i jego wyspą? Czy tylko Mossat, czy rząd Izraela?" A jednoznaczne Izrael nie jest rozdzielony Mossat, rząd. To jest jedna, to jest jeden organizm. Izrael działa bardzo specyficznie. Dziwne, że tylu wpływowych i znanych ludzi dało się nabierać na tą szczelną wyspę i uczestnictwo tam na tej wyspie. Czy czy popędy mają taką siłę, czy brak rozumu? Tu sobie trzeba zadać pytanie i odpowiedź.
26:33
Staszulon coś pisze. Czy państwo Izrael przetrwa 10 lat? Izrael Ah Izrael przeżyje jakiś upadek jeszcze za Netaniachu. Netaniachu skończy w niesłabie.
27:49
Kojarzy mi się wielki eksodus Izraela. Ludzie, którzy będą opuszczać Izrael lub resztki Izraela. Eksodus ludzi z Izraela, ale to nie za 10 lat. To się wydarzy znacznie, znacznie wcześniej. Tak. Batach 777 pisze Krzychu, co powiesz o antychryście? Co ja powiem? Nigdy się nie skupiałem.
29:07
A może nie już Anna K. Coś optymistycznego. Może znak zapytania jakaś jaka to pogoda latem? No dobra, latem.
30:36
Jaka pogoda latem? Kojarzy mi się dziwny chłód. Na część Europy przyjdzie dziwny chłód. Powiem tak, jak czuję. Kojarzy mi się południe Europy jak rejon Węgier, Rumunii i tu i tu jak jest Macedonia, jak jest Boosia Hercegowina,
31:51
w ciągu lata przyjdzie tam masa zimnego powietrza taki okres będzie, że to będzie uważane jako anomalia polska. To w ogóle będzie dziwne, ponieważ w tym okresie, jak będzie wiosna, jak już będzie będziemy wszyscy cieszyć się wiosną, jak ona już właściwie się będzie zaczynała, nad Polskę też przyjdzie masa chłodna, która będzie nas dręczyć ponad dwa tygodnie. A potem jak to się skończy, to
33:09
wiosna i początek lata zaczną być bardzo kapryśne. Będziemy zmartwieni, że drugie rato pod rząd wygląda na byle jakie. Ale gdzieś od końcówki czerwca zmieni się to i zacznie być stabilna, ciepła i sucha pogoda i to uratuje honor lata. Tak bym powiedział o pogodzie w Polsce. >> [westchnienie][odchrząknięcie] >> Nie pamiętam kto to napisał, nie zauważyłem, ale czy reptylianie istnieją? Ktoś napisał
34:51
Mówię dokładnie tak, jak mi dało mi się to poczuć. Reptylianie to orzeszki wymyślone w cudzych głowach. Dlaczego tak dziwnie mi się to skarzyło? Reptlianie to orzeszki wymyślone w cudzych głowach. Nasz kosmos przestrzeń, w której tu żyjemy, jest pewnym zamkniętym akfenem. Z naszej perspektywy i punktu widzenia ten akwent wydaje się przeogromny, wręcz nieskończony.
36:09
Ale my tu jesteśmy w grze, w doświadczeniu. Ta przestrzeń jest mała w stosunku do przestrzeni, z której się wywodzimy. [parsknięcie] Nasza przestrzeń jest zamknięta. Chociaż w naszej przestrzeni, na naszej planecie mogły istnieć różne cywilizacje. pozostałości po tych różnych cywilizacjach daje się znaleźć na ziemi w niektórych miejscach i to, że istot może być bez liku, to my w tej przestrzeni, której obecnie jesteśmy, w gruncie rzeczy jesteśmy sami.
37:37
Jesteśmy syntezum. dwóch podobnych światów. Synteza to proces łączenia różnych elementów, składów lub poglądów w jedną spójną całość. stanowiącą przeciwieństwo analizy. W chemii oznacza to tworzenie bardziej złożonych produktów z prostszych substratów, a w ujęciu ogólnym całościowe zwięzłe ujęcie problemu teorii lub zjawiska. Dobrze. Zwałek zwał. Dzwoni do mnie widz, który myślę, że ogląda mnie, więc jeżeli dzwoni, to być może po coś ważnego pozwolę sobie zadzwonić i albo mu przeprosić sekundkę. Zobaczymy, bo może coś ważnego chcę
38:53
powiedzieć. >> Dzień dobry. >> Witam. Ja akurat audycję prowadzę. >> Ojej, przeszkadzam >> bardzo. Przepraszam. To może ja po audycji zadzwonię. >> Dobrze panie Krestem w połowie audycji akurat oglądam też, ale to co pan obronił pana Atora to ja chciałem pogratulować i od razu się odezwać, ale nie wiedziałem, że mam prowadzi audycję. [śmiech] >> Dobrze. Pozdrawiam. >> Krystofie, mogę o kontakt prosić po audycji? >> Bardzo proszę, zadzwonię. Dziękuję. >> Dzięki. Dobrze. Robert Szylman [odchrząknięcie] pisze: "Człowiek pochodzi z innej planety". [westchnienie] Człowiek pochodzi z innej planety. Rodzisz się tu oczywiście. Może skąś tu przybył, ale to nie ma głębszego znaczenia. Ważne by to było, gdybyśmy byli tu
40:08
wieczni, ale my, nasze ciała umierają, my odchodzimy stąd. Nasze życie i nasze istnienie balansuje między dwoma światami. Tak mi się to w tych jasnowidzeniach kojarzy. One są bardzo podobne do siebie. Oczywiście ludzie mają doznania jak jak powiedzmy tunel inni coś tam jeszcze światło. Te doznania w niczym nie przeczą. Ale jestem przekonany, że przenikamy między dwoma nie takimi samymi, ale bardzo podobnymi światami. Te świata, te światy są niematerialne, mimo że uczestnicząc w jednym czy drugim świecie mamy złudzenie, że są materialne. Podobnie jak tu. No ktoś powie: "No jak niematerialne, skoro materialne?" Tak. Okej. Ale jak weźmiemy pod uwagę z czego składa się atom, to znów dochodzimy do wniosku, że to wszystko jest niematerialne. Wszak atom jest w 99%
41:25
pusty i elektrony wokół niego, czyli się energia. Materialność jest złudą i też odbiorę pewnej perspektywy, bo przecież gdybyś się zmniejszył materialnie o wiele razy bardziej jak atom, to byś znów ujrzał pustkę w materii, w której byś był, na przykład w blacie tego biurka. Perspektywa, punkt spojrzenia. Stary 888 napisał: "Panie Krzysztofie, z jakiej planety pochodzi Bóg? Bóg Jahwe? A czy on musi pochodzić z planety? Czy Bóg musi w ogóle skąś pochodzić? Na początku było słowo, a ono ciałem się stało.
42:42
Innymi słowy, na początku było wyobrażenie, była jaźń. Jaźń. Musi być jaźń, żeby powstało słowo. A jaźń nie musi mieszkać na jakiejś planecie. >> [parsknięcie] >> dyrektor pisze tak: "Jak dalsze poczucie, panie Krzysztofie odnośnie działań USA w Iranie? Mówił pan wcześniej, że wojna zacznie się jak będzie ciepło. Później na innej wizji wspomniał pan chyba o czerwcu. Otóż szanowny panie, drodzy państwo,
44:02
atak na Iran jest wyborem i decyzją. Trump, jak mówiłem państwu, boi się, ale Trump jest naciskany i Trump robi przedstawienie gotowości do wojny i to dopóki może takie przedstawienie robić, to będzie je robił, ale nie od niego zależy jego własna decyzja. Zwróćmy uwagę, Trump przynajmniej pokazuje pozory, że Ameryka już bardzo dawno tak poważnie się nie zbroiła koło Bliskiego Wschodu, jak robi to obecnie. A zarazem ten sam Trump nakazuje odtajnić wszystkie materiały tajne [parsknięcie]
45:17
w Ameryce o UFO. Brzmi to poważnie i niepoważnie. Trump jest chaotyczny, jakby się czegoś bał. Decyzja o wojnie w Iranie zdecyduje Trump. Ale on to zrobi w momencie, kiedy już nie będzie mógł innego manewru zrobić, bo ta ta decyzja musi być wypowiedziana jego ustami, ale jego głowa nie podejmie tej decyzji, tylko inna głowa lub inne głowy. Kłania się tu Abstein i to co mogą mieć w postaci jeszcze ukrytej. [odchrząknięcie]
46:36
Patrzę co piszecie. Momencik patrzę. >> [śmiech] >> Peter Fonda napisał, kiedy będziemy latać samochodami marcy. 3720 pisze: "Panie Krzysztofie, wielokrotnie mówił pan, że z poczuć od zmarłych czuje, że po śmierci wracamy do swoich przeżyć ziemskich. Czy jest to
47:52
jakaś forma oczyszczania potrzebna przed reinkarnacją? [parsknięcie] Zwróćmy uwagę, stworzyliśmy ludzkość rozwijając się też technologicznie stworzyła komputer internet. Odkąd stworzyła ludzkość internet, to rozwój przyspieszył. Okazuje się, że w bardzo szybkim czasie cywilizacja uzależniła się od funkcjonowania sieci, internetu. Właściwie gdyby nagle internetu zabrakło, stałby się na świecie paraliż, przepływ informacji. Wszystko dzieje się dla informacji. [parsknięcie] Istnienie, życie jest informacją, jest przepływem
49:08
informacji. Jeżeli tu przeżywasz życie, oby jak najlepiej. Jeżeli tu przeżywasz życie, odchodząc stąd twoja dusza zabiera wszystkie informacje, jakie tu za życie uzyskała. Począwszy od widoków przypadkowych ludzi, których mijałeś na ulicy po własne bardzo intymne przeżycia. Zabierasz z sobą złe rzeczy i bardzo dobre rzeczy. Każdego istnienie [odchrząknięcie] ma taki sens z tą różnicą, że będąc poza ciałem możesz te przeżycia po wielokroć przeżywać i za każdym razem jak się nastawisz na konkretne przeżycie to będziesz się przeżywał naprawdę w taki sposób jakby ono się pierwszy raz wydarzyło w twoim istnieniu. Czyli jak się zakochałeś, czy zakochałaś wasz pierwszy pocałunek. Taki niewinny, taki prawie że delikatnie ukradziony. Jakieś to miło. Jak jak szedłeś
50:25
szczęśliwy, szłaś do domu szczęśliwa, bo rozumiałeś, że kochasz. To było piękne. Zwróć uwagę. Możesz do tego wracać ile razy chcesz i za każdym razem poczujesz to tak, jakby się to pierwszy raz wydarzyło. Ale to można odwrócić i zrobiłeś komuś straszną krzywdę, ktoś płakał, zabrałeś komuś nadzieję własnymi czynami. To też jest twoja własność. Niebo i piekło tworzymy sami. Tworzymy własne nieba i piekła. Więc nie miejmy pretensji do Stwórcy, dlaczego jest piekło, bo masz pokusy. Bo żebyś umiał wybrać, musisz mieć odróżnienie dobre od zła
51:41
i to ty wybierasz lub ty się stajesz ofiarą cudzego wyboru. To bardzo ważne, bo nie da się inaczej pójść do raju, bo ty tworzysz raj. Można pójść do piekła i ktoś powie: "No ale po co Bóg stworzył piekło albo pozwolił na stworzenie piekła?" Ale musisz sobie uświadomić, że to ty tworzysz własne piekło. I Bogu nic do tego. To twoje wybory, to twoje czyny, to twoja uległość lub wspaniałomyślność. Nie można Boga obarczać naszymi wyborami. On dał nam wolność. bezwzględną słowa dotrzymuje, a my dokonujemy wyborów. Pozdrawiam was. Wszystkiego dobrego. No niebawem. Zdrowia wam życzę.