Audycja dotyczy refleksji nad życiem, śmiercią oraz duchowością, w kontekście osobistych doświadczeń jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego. Porusza również temat straty bliskich oraz znaczenia duszy i jej nieśmiertelności.
0:14
Halo, halo, halo, halo. Jeszcze mnie nie ma na monitorku. [Aplauz] Jeszcze mnie nie ma. Jestem już jestem. Dobry wieczór państwu. Świąteczny dzień. Zapewne wielu z was korzystając z te z dwóch faktów, że jest święto, że jest dla wielu z was przedłużony weekend, a też jest piękna pogoda i ciepło, tak jak czuję. Hej, tak się ktoś nazywa. Tak jak czuję. Madzia Marmat. Witam jako druga. Akendarius jako trzeci. Witam Kasia. Witam. Witajcie drodzy państwo. Witajcie. Mimo że jest upał, mimo że są, że jest święto, przedłużony, przedłużony weekend, to jesteście.
1:31
Dziękuję za to. Dzisiaj może nawet przez fakt, że jest święto, ale nie tylko przez fakt, że jest święto. Ja muszę państwu powiedzieć rzecz istotną. mianowicie, mianowicie sytuacja, pamiętacie, była taka audycja, gdzie apelowałem, że kto jest z okolic Warszawy, żeby i i i nie ma nic przeciwko oddaniu krwi. Chodziło o chłopca, chłopca z Warszawy, który młody chłopiec 10letni i osoby się zgłaszały z chęcią oddania krwi. No i wyobraźcie sobie, niestety chłopiec już odszedł, nic nie pomogło jemu. odszedł dzisiaj, mimo że to już jakiś czas temu, jak chłopiec odszedł, dzisiaj rozmawiałem telefoniczną telefonicznie z mamą tego chłopca. Ciężko użyć jakichkolwiek słów.
2:46
10 czy 11 lat, młody, zdolny chłopiec i nagle jest przerwane wszystko. Tu jest trudno nawet zachować wiarę, bo bo przecież jak się może czuć rodzic, któremu któremu zabrane jest zabrany jest ktoś, kogo najbardziej kochają, ktoś kogo otrzymali od od losu, od Boga i ten ktoś odchodzi. nie da się go zatrzymać. Jak tu zachować wiarę, siłę w cokolwiek, jeżeli takie rozdarcie następuje, najstraszniejsze, jakie może nastąpić między tym, co czują rodzice, którzy tu pozostają, a a ich dziecko, które odchodzi i mimo ich usilnych starań
4:01
i medycznych starań nic się nie dało zrobić. To jest jedna z rzeczy najstraszniejszych, jakie nas ludzi może spotkać. I wtedy trzeba bardzo wielkiej siły wewnętrznej, żeby z powrotem poukładać sobie świat i sens, wiarę, nadzieję. To jest coś niezwykle trudnego. Dzisiaj właśnie po tej rozmowie z mamą tego chłopca pomyślałem sobie, że skupię się skupię się na pewnej osobie, którą którą wskazałem, której ciało wskazałem w 11 roku. Wiele lat temu było to zdarzenie bardzo niezwykłe. Ja opowiadałem kiedyś o tym zdarzeniu w Olsztynie. Zaginęł zaginął chłopiec. Przyjechali do
5:18
mnie rodzice. Ja wskazałem gdzie jest. Powiedziałem, że ten chłopiec nie żyje, że jest utopiony w rzece w Olsztynie. Yyy, no i yyy wskazałem miejsce przy ulicy yyy Artyleryjskiej. Tam jest odcinek rzeki. Ta ulica jest krótka. Tam właśnie stoi tylko na niej budynek szkoły przy tej ulicy. I tam kiedy policja poszła z nurkami szukać, odnaleziono ciało, ale odnaleziono ciało nie tego chłopca, tylko ciało siostry zakonnej, siostry Marie. Siostra Maria. To jest zdjęcie siostry. To publikował Super Express. To była bardzo dziwna sytuacja, bo no wskazałem miejsce, ale w tym miejscu było ciało, ale nie to ciało. Wtedy myślałem, że to jest moja potyczka, że to jest, że ja się pomyliłem.
6:33
Ale powiem państwu, że kilka dni później po odnalezieniu zwłok siostry we wskazanym przeze mnie miejscu, rodzice przyjechali jeszcze raz do mnie z rzeczami swojego syna i nadal twierdziłem, że on jest utopiony w łynie. No i wskazałem miejsce przy ulicy radiowej i okazało się, że na następny dzień, kiedy oni z tymi mapami poszli na policję, znaleziono na wysokości ulicy radiowej ciało ich syna. Ja te dwie śmierci łączę z sobą. Ten syn najpierw mi dał impuls, gdzie jest ciało siostry zakonnej, a potem dał mi drugi impuls, gdzie jest ciało jego. To jest właśnie jedna z bardziej wybitnych moich doświadczeń, ponieważ pokazuje to, że w pewnym sensie dżentelmenem można być też po śmierci. Ja mam tu swoją prywatną teorię na temat tego, dlaczego siostra była w tej łynie. Chłopiec był na pewnej mieliśnie w tej łynie. Siostra, okazało się później, jak badałem tą sprawę w jakiś sposób siostra
7:49
lubiła spacerować taką fosą wzdłuż rzeki i prawdopodobnie zauważyła ciało chłopca. Chciała może zejść z tej fosy i sama wpadła, wpadła do rzeki się utopiła. Więc po śmierci dusza tego chłopca najpierw wskazała miejsce, gdzie jest siostra. A bo zobaczcie, gdybym wskazał tylko siostra, tego chłopca bym nie wskazał. Wówczas, wówczas no można byłoby mieć w tym kierunku wątpliwości, ale ja tego chłopca też wskazałem i też według mojej wizji znaleziono jego ciało. Powiem państwu, że z siostrą zakonną właśnie siostrą Marią przez jakiś czas y czułem taką więź. Nie znałem siostry za życia, ale czułem ją przy sobie. Nigdy nie miałem takiej sytuacji, żeby jakiś dłuższy czas czuć, że osobę, którą znalazłem, żebym ja ją czuł, a siostrę czułem.
9:05
I to było takie przeszywające. Były takie momenty, że ja czułem, że mam jakąś więź z nią. Bardzo często, nawet teraz po latach, kiedy spojrzę na artykuł ten w swoim archiwum elektronicznym czy rzeczywistym, nadal czuję jakbym tą siostrę znał, a przecież nie znałem jej za życia. Pamiętam taki fakt. Jakiś czas po odnalezieniu siostry zadzwoni zadzwoniła jakaś inna siostra zakonna do mnie. tam z Olsztyna i powiedziała, że one wiedzą, że to ja wskazałem to miejsce, gdzie znaleziono siostrę i że nawet miesięczne modlitwy codzienne za moje zdrowie pytały się w jakiej intencji ja mówię, że chciałbym żebyś prosiłbym o modlitwy za moje zdrowie. Ja dzisiaj się skupię, nie wiem co z tego wyniknie, ale skupię się na siostrze Marii, której ciało wskazałem
10:21
z prostym pytaniem. Prostą myśl zadam skupiając się na temat sensu i śmierci. Momencik. No dobrze na temat śmierci. Ja będę też na wasze pytania odpowiadał, ale to w drugiej części audycji. Pozwólcie, że ja skupię się za chwileczkę. Siostra Maria, jej ciało znalezione w Olsztynie. Przepraszam za ten katar, ale po prostu mam zatoki. Dobrze. Tylko najdziwniejsze jest to, że tego
11:36
Kataru ja nie mam przed audycją. Zawsze zostałem w trakcie audycji.
13:46
Już mówię te zdania. Odejście z ciała nie jest ani męczące, ani bolesne. Sam moment. Nie wiążcie się ze swoimi ciałami. Na początku, gdy wpadłam do rzeki, natychmiast z niej wyszłam, nie rozumiejąc tego, co się stało. [Aplauz]
15:01
Byłam dalej swoją postacią. W pierwszym, w pierwszych myślach nie myślałam, że nie jestem w ciele. Dusza jest tak przyzwyczajona do ciała, że jak wyjdzie z ciała, to robi taki duplikat. swego ciała z energii, że przez jakiś czas można się oszukiwać, że nadal się jest w ciele.
16:16
Tylko czujesz tą lekkość i to zdradza. i szybko się domyślasz, że nie jesteś w ciele. A jak zrozumiesz, że możesz się unieść, to już się unosisz. Myślisz i to się dzieje. Myśl jest zawsze sprawcza, tylko w ciele jest uwięziona ta sprawczość. Gdy wyjdziesz z ciała, myśl jest sprawcza. Robisz wszystko myślą.
17:52
I dla każdego wrota się otworzą. Ja tego nie chciałem na początku mówić, ale ona cały czas daje mi taką myśl. że dla każdego wrota się otworzą. Tu na ziemię każdy przychodzi ze swoimi interesami. Urodzenie się i przeżycie jest celem. Przeżycie życia jest celem, które sami sobie nakładamy przed urodzeniem.
19:21
Ja przepraszam, ja przymknę okno, bo mi przeszkadza szum samochodów. Pozwólcie jeszcze trochę. Maria, Maria.
20:56
Jeszcze jeszcze proszę o chwilkę cierpliwości. Życie na ziemi jest pewnym strąceniem. Życie na ziemi jest pewnym strąceniem nas tu. Tak. To jest jak loch. Idziesz do lochu, jesteś strącony do lochu i tylko ty lub ludzie, których spotkasz, mogą ci pomóc, albo ty sam sobie możesz pomóc wyjść stąd. Tu musi nastąpić twoja przemiana. Jeżeli nie nastąpi przemiana, poprawa
22:14
czy walka z pokusami, wracasz tu. Tamten świat jest podobny do naszego Ale zamego świata eliminowane jest zło. Właśnie strącanie jest zło do lochu. E, bardzo dziwnie mi się skojarzyło, że złem nie rządzi jedna istota.
23:31
Zło jest rozdzielone między nas. niedoskonałych. Im więcej nasz nas jest złych w danym momencie, tym więcej jest zła. to my tworzymy ilość zła. Ah. Bez oczywistych wskazówek zawsze się będziemy bali. Tu na ziemi nie ma oczywistych wskazówek naszego istnienia, więc zawsze będzie nam towarzyszył lęk przed końcem. Ale w rzeczywistości nie ma tutaj i nigdy nie będzie rzeczywistych
24:46
wskazówek, ponieważ od naszych nieświadomych decyzji ma zależeć nasze wyzwolenie. nieświadomych w tym sensie, że my nie jesteśmy świadomi celu naszego istnienia w pełni. Ten cel nabieramy z obserwacji istnienia ziemskiego, a on jest celem cielesnym najczęściej. Nie wszyscy stąd wracają zadowoleni do domu, bo nie spełnili celów, które przed urodzeniem sobie założyli. Tak ważne jest, żeby tu zrezygnować z wielu rzeczy.
26:39
Teraz jest czas, że zatracamy wolną wolę. To, co się na ziemi dzieje, to ludzie oddają wolną wolę w zamian za wygodę. sami dają zgodę na zniewolenie. Okruch samoświadomości jest więcej warty jak cały blichtr, który nas otacza.
27:59
Patrząc na siebie za szkiełkiem, nie spełnimy zadań, bo patrzymy na siebie za szkiełkiem. A życie na ziemi ma być drogą do wolności tam. Jeżeli nie spełnisz swoich zadań, nie uzyskasz tam swojej wolności. Dlatego na ziemię tak dużo dusz wraca.
29:19
gdyż wykupić się możesz tylko w nieświadomości. Czy ja to rozumiem, że ta nasza nieświadomość, gdzie się tu rodzimy i jesteśmy szokowani, że istniejemy, ale wiemy z góry, że nie będzie nas i to nam zabiera nadzieję, bo wielu z nas mówi, jeżeli umieramy, to nas nie ma, już nie będzie. To nam zaciemia sens tego, co mamy zrobić. Ale właśnie cała sztuka polega na tym, żebyśmy w tym wszystkim mieli właśnie ten okruch samoświadomości. On jest bardzo dużo wart. Śmierć nie jest niczym nadzwyczajnym. Jest to zwykłe przejście.
30:38
Tylko z jaką wartością przechodzisz. Ta rzeczywistość usypia naszego ducha, a ty masz być rozbudzony. Ty masz wszystko wokół siebie widzieć i na to reagować. Tam jest prawdziwe to, co my tu uważamy błędnie za prawdziwe. To tak jakby było tak, że tam jest podobnie tylko
31:55
prawdziwie, a tu uważamy, że jest prawdziwe, a to jest błąd. Wielu ludziom tu na Ziemi życie kończy się dużo wcześniej jak innym, ale to dlatego, że ich zamierzony cel poszedł w zupełnie inną stronę. I należy to powtórzyć. Każdy ma przeżyć swoje.
33:13
Każdy ma inny cel w stosunku do swoich jakoby błędów. Każda istota w swojej naturze ma też zło i zło jest izolowane. z tego rzeczywistego świata i strącane do lochu, czyli tu ona tak jakby to nazywała lochem. Tu jest i tu się mamy tego zła pozbyć. Każdy z osobna na swój sposób.
34:42
Urodziłeś się z grzechem. Jest w tym dużo sensu. Są dusze, które tu przychodzą, które tam nie miały odwagi zrobić czegoś, co tu muszą tego dokonać. Są dusze, które czegoś zaniechały i muszą być tu, żeby nie zrobić tego zaniechania. Jest wiele powodów. tego, że trafiamy tu
36:21
Analiza życia, która po odejściu stąd się odbywa jest niezwykle ważna. Ty sam obserwujesz to, co działo się i sam wydajesz werdykt. Sam oceniasz to. Nie liczą się tylko twoje czyny, ale też jaki miałeś wpływ na innych. Maria
37:46
Tak. MR dla mnie herezję MR Może to i herezję.
39:05
Ja tak to poczułem. A to, że tobie się wydaje, że nie trzeba robić żadnych, nie wiem, magii, rzeczy, które jakiś tajemniczych kwestii. Myśl, myśl, skierowanie myśli w konkretnym kierunku i wiara w to, co robisz, to jest bardzo ważne. Ja tą siostrę odnalazłem, wskazałem jej miejsce, ciała i wyglądało to w sposób taki, że popatrzyłem na wziąłem rzeczy, powąchałem je i po chwili doznałem poczucia. Tu nie trzeba jakiś nie wiadomo jakich kwestii, zachowań, medytacji.
40:22
Tak to u mnie działa od ponad 30 lat. Natomiast zupełnie inną kwestią jest odnalezienie ciała. I jak się ciało odnajduje, to fakt jest faktem. A zupełnie innym poczuciem jest poczucie to, które zrobiłem. Ja nie mogę z tobą polemizować, czy to jest herezja, czy nie. Ja tak to poczułem i szczerze to powiedziałem. Tak. Już tak. Autostrada. Modlitewnik Żarchewka. Autostrada Polska. W Polsce się dużo mówi teraz o pani, która zaginęła przy autostradzie. Chcę państwu powiedzieć, że nie zwróciła się w tej kwestii do mnie rodzina. Nikt się do mnie nie zwrócił, więc nie mam upoważnienia mówienia rzeczy publicznie na temat osoby. Natomiast mam swoje pewne
41:38
poczucia. Te poczucia nie są miłe i nie są dobre. Ale myślę, że niemoralne byłoby mówienie bez prośby rodziny publiczne na kanale o osobie, która jest osobą prywatną. Ja ja obawiam się najgorszej rzeczy. Jeżeli się ktoś do mnie zwróci, na pewno powiem swoje zdanie na ten temat. Panie Krzysztofie, czy Chiny mogą zdradziecko zaatakować Rosję? Nie. Czy Chiny zdradziecko mogą zaatakować Rosję? Wiecie państwo co? Ja dzisiaj
42:55
yyy czytałem artykuł na temat tego, że wprawdzie Izrael nie rozmawia osobiście z Hamasem, ale są pośrednie rozmowy gdzieś tam w Katarze, że pokojowe, ale zarazem, zarazem Ja tu nawet gdzieś miałem ten artykuł. Chciałem państwu nadmienić już tylko gdzie to jest? Dotarły na Bliski Wschód. Mocarstwo pokazuje swoją siłę. W wirtualnej Polsce Mateusz Tomczyk opracował. Dowództwo centralne Stanów Zjednoczonych poinformowało, że na Bliski Wschód dotarły myśliwce F22 Raptor, maszyny, których możliwości przypominamy y pojawiały się w rejonie jako wsparcie Izraela i element odstraszania jego wrogów. Izrael od października 2023
44:12
walczy z Hezborlakiem i Hamasem. Dodatkowo zarówno Izraeli, jakiś sojusznicy muszą liczyć się z ciągłymi atakami jemeńskich reweliantów Huti. Więc F22 Raptor na Bliskim Wschodzie dotarły już do Izraela. No i Izrael może czuć się bezpiecznie. Ja to oczywiście powiedziałem z przekąsem. Jak to wygląda? Z jednej strony gdzieś tam mówi się Wielka Brytania cieszy się, rząd Wielkiej Brytanii cieszy się, że może powstają jakieś rozmowy o zawieszeniu broni, a z drugiej strony idzie to w kierunku takim, że ta wojna czy dojdzie do chwilowych zawieszeń broni, czy nie, y ta wojna na Bliskim Wschodzie jest w pełnej gotowości. Tak to wygląda.
45:42
Wielokropek B. Jakie są nasze ziemskie zadania i cele według Pana? Ciężko powiedzieć, ale każdy z nas w pewnym sensie rodzi się z jakąś rolą do przeżycia życia. I mi zawsze się wydaje, że drobiazgi, że te drobne rzeczy w życiu, które my robimy z przymusu, z no tak zwyczajnie nie zwracamy na nie uwagi, te drobne rzeczy, one są bardzo istotne w tym życiu, bo przecież czasami, bo zwróćmy na jedną rzecz uwagę, że my jesteśmy Wchodząc w ciało, ciało, ciało się uzależnia. Ciało ma różne pokusy typu ciało chce być ładne, ciało chce, ciało wiele rzeczy chce. Nasze życie, im dłużej ono trwa, tym coraz bardziej skupiamy się. dusza się skupia nie na duszy
46:57
właśnie dusza zapomina że jest duszą dusza coraz bardziej sobie uzmysławia że jest ciałem potem dusza się martw ciało się zastarzało, że jest jest jakieś niegramotne jakieś jakieś ociężałe patrz na Jackowskiego. I tutaj w tym momencie przychodzi do nas smutek, bo gdzieś tam wiara w życie dalsze w nas jest, ale ale to jest bardzo słaba wiara. Mimo wszystko my możemy tak mówić, ale obserwując swoje ciało, z którym błędnie dusza się dusza się legitymuje i zaczyna wierzyć sama, że jest tym ciałem, no ogarnia smutek. No bo jeżeli widzimy, że się starzejemy, jeżeli widzimy, że jesteśmy mniej sprawni, wówczas, wówczas wszystko w nas blednie i jesteśmy smutni, że coś się kończy. To jest właśnie największa pułapka w tym. I tak jak tutaj poczułem, że pierwiastek
48:13
tej jaźni, pierwiastek samoświadomości, on nie powinien nigdy w nas zgasnąć, nigdy nie nie powinien być zakryty. Czyli żyjemy na tym świecie, dostosowujemy się do tego świata, bo jesteśmy w ciele, ale powinniśmy mieć ten taki taką taki pierwiastek w sobie myślowy, że okej, okej, ja tu jestem i muszę akceptować tą rzeczywistość w ciele tak jak jestem, ale muszę mieć trochę w sobie myślenia, że poza tym ciałem i poza poza tą rzeczywistością, w której jestem, jestem jeszcze inną postacią, jestem duchową postacią, duchem, duszą. y wtedy takie myślenie jednak w sytuacjach smutku załamania daje nam myślową opcję, okej, ale nie tylko ciałem jestem. I w tym momencie możemy w wielu rzeczach
49:29
zupełnie coś innego postanowić, zupełnie inaczej toczyć pewne sprawy w życiu i sprawy międzyludzkie, zakładając, że jest w nas coś, co wykracza poza ciało. To jest rzecz niezwykle ważna i uwierzcie mi, jesteście, wielu z was jest na pewno młodych, gdzie wydawać by się mogło, że przed wami i tak na pewno jest, przed wami jest jeszcze wiele lat życia, więc po co teraz zaśmiecać umysł jakimiś domniemaniami, będę czy nie będę. Na razie jestem, jestem młody, jestem silny, życie przede mną. Ale zarazem można powiedzieć, że życie nigdy nie jest pewne przed tobą, ponieważ ludzie umierają w różnym wieku. w różnym wieku i to powoduje, że
50:45
że właśnie ten pierwiastek myślowy, ta ten pewien procent myślenia, że jestem, że jestem poza ciałem też zmienia zupełnie perspektywę jaźni. Oczywiście to nie może być tylko sobie tak powiedziane na siebie, a tak mówię i i tak będę sobie mówił. My musimy sobie z tego zdać sprawę. to poczucie, że ona wpadła do wody, ale zaraz z niej wyszła. Ale nie wyszła. Jej ciało już nie wyszło. Ona z tej wody wyszła i przez jakiś czas nawet nie była świadoma, że to już nie jest jej ciało. Dusza przyzwyczaja się do ciała, ale dusza na tym świecie wręcz kompletnie z czasem utożsamia się tylko i wyłącznie z ciałem. Więc dusza jako forma nieśmiertelna
52:01
uważa, że jest ciałem jako forma śmiertelna, czyli to jest przerażające dla duszy, która ma w sobie pierwiastek nieśmiertelności i nagle jest nieświadoma w rzeczywistości, w której jest śmiertelność. Tym bardziej powoduje to w duszy niezrozumienie, zakłopotanie, zmartwienie, lęk. Bardzo ważne, żebyśmy w swoich głowach pierwiastek duszy i wieczności wbrew temu, co widzimy na tym świecie, on w nas musi być. To jest bardzo ważne, bo to wpływa na wiele naszych celów i decyzji. A najważniejsze, widziemy, widzimy wtedy drugiego człowieka. Jeżeli żyjesz tylko dla siebie, stracisz życie.
53:16
Jeżeli żyjesz dla innych, zyskasz je. To bardzo mądre zdania. Jutro obiecuję, będę się skupiał na obecną sytuację. Wszystkiego dobrego. Dzisiaj święto, więc postarałem się troszeczkę inaczej tą audycję zrobić. Wybaczcie, jeżeli się komuś to nie podobało.