Archiwum Wizji rejestr przepowiedni
30 października 2023

Poza materią odcinek 7- Szepty Zmarłych

· 21 min · napisy YouTube (PL) · obejrzyj na YouTube ↗

Audycja dotyczy doświadczeń Krzysztofa Jackowskiego, jasnowidza, który opowiada o swojej interakcji z duchem zmarłego mężczyzny, Mariana Figiela, oraz o poszukiwaniach jego ciała. Jackowski dzieli się swoimi przemyśleniami na temat życia po śmierci i przekazów, które otrzymuje od zmarłych, podkreślając, że śmierć fizyczna to tylko etap w długiej wędrówce duszy.

Przepowiednie z tej audycji · 2
niezweryfikowane · duch zmarłego mężczyzny

„Oni mają moje ciało i beczą A ja byłem już w tylu ciekawych miejscach”

6:32
niezweryfikowane · śmierć

„Czyżby śmierć była wyzwoleniem jakąś formą uwolnienia możemy być istnieć gdzieś poza ciałem”

17:55

Pełny transkrypt · 16 fragmentów

0:01

[Muzyka] [Aplauz] [Muzyka] nie popełnię modnego głupstwa polegającego na traktowaniu wszystkiego czego nie mogę wyjaśnić jako oszustwa Karl Gustaw Jung [Muzyka] [Aplauz] [Muzyka] [Aplauz] [Muzyka] [Aplauz] V [Muzyka] w październiku 2017 roku w Warszawie

1:17

zaginął 79 letni Marian Figiel Krzysztof Jackowski wskazał bezbłędnie gdzie leż jego ciało były w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie to co wydarzyło się [Muzyka] potem Warszawa 2017 [Muzyka] rok Święto Zmarłych 1 listopada to wyjątkowy dzień kiedy wracamy myślami do tych którzy od nas odeszli wtedy też popadamy w szczególną zadumę i staramy się znaleźć odpowiedzi na następujące pytania Czy istnieje życie po śmierci jaki jest dowód tego że człowiek ma nieśmiertelną duszę której nie trwoży śmierć fizycznego ciała jak jest po tamtej stronie zdaniem

2:32

Jackowskiego jesteśmy nieśmiertelnymi istotami dla których śmierć fizyczna to tylko błachostka kolejny etap w długiej wędrówce ta sprawa będzie na to kolejnym [Muzyka] dowodem historia zaczęła się 16 października 2017 kiedy w Warszawie zaginął 79 letni Marian Figiel stało się to w okolicach cmentarza brudnowski a sam Przebieg wydarzenia był wręcz nieprawdopodobny zaginiony mężczyzna udał się na cmentarz razem ze swoją żoną i szwagierką Po czym zdecydował się wrócić sam do domu do którego jednak nigdy nie dotarł ślad po nim zaginął policja rozpoczęła zakrojoną akcję poszukiwawczy [Muzyka]

3:58

przeczesywania AK wkroczył jasnowic syn zaginionego zwrócił się o pomoc do Jackowskiego i przesłał mu zdjęcie ojca a także jego koszulę i czapkę Krzysztof Jackowski wziął do ręki czapkę mężczyzny I w myślach poprosił go o pomoc powiedz mi chłopie gdzie ty jesteś nagle poczuł obecność zmarłego mężczyzny miał bardzo precyzyjną wizję Gdzie leży ciało zaginionego człowieka minął pierwszą przecznic drugą leży w oczywistym miejscu tam jest ulica podobna a obok mur cmentarza ten człowiek zmarł w pobliżu zakładu kamieniarskiego i cały czas tam leży jasnowic sprawdził swoje przeczucia na mapie okazało się że faktycznie wizja zgadzała się co do joty syn zaginionego tuż po telefonicznej rozmowie z jasnowidzem wsiadł do samochodu i jedzie

5:16

we wskazanym przez Jackowskiego miejsce po chwili jasnowic odbiera wiadomość Miał pan rację znalazłem zwłoki ojca ciało było niewidoczne gdyż je wysoki [Muzyka] pomnik Historia jakich Krzysztof Jackowski miał setki jeśli nie tysiące w swoim życiu absolutny stuprocentowy dowód na umiejętności jasnowidzenia i poza zmysłową moc Jackowskiego o sprawie napisała także gazeta Ale to nie wszystko zdecydowanie najciekawsze wydarzyło się tego samego dnia wieczorem jasnowic mieszka w wolno stojącym domu w Człuchowie Gdzie w piwnicy zamontowany jest piec centralnego ogrzewania Jackowski Zszedł do piwnicy aby napalić w piecu ale musiał chwilę odczekać jak zwykle aby dopilnować rozpalenia się ognia nagle poczuł jego obecność jakby pojawił się w piwnicy była godzina 22 to był przeszywający moment nagle

6:32

jasnowic poczuł że zmarły Mężczyzna postanowił go odwiedzić i wszedł do piwnicy jego domu kiedy Jackowski to zrozumiał w myślach zadał mu pytanie Powiedz mi jak to jest kiedy się umiera odpowiedź przyszła błyskawicznie Dymek zwykły dymek to takie błahe i [Muzyka] proste jasnowic czuł wyraźnie że duch jest szczęśliwy a nawet rozbawiony ale po chwili dodał coś jeszcze słowa które warto zachować w pamięci na zawsze kiedy tylko ogarnie nas lęk przed śmiercią lub rozpacz pobliskich którzy przeszli na tamtą stronę duch zmarłego mężczyzny przekazał jasno widzowi słowa o następującej treści Oni mają moje ciało i beczą A ja

7:48

byłem już w tylu ciekawych miejscach jasnowic dosłownie zaniemówił z wrażenia przekaz zmarłego był tak jasny tak wyraźny natychmiast polubił tego człowieka Krzysztof Jackowski on mi to powiedział A jego ciało było już przecież w kostnicy pierwszy raz w mojej 30-letniej praktyce w trakcie której setki razy udowodniłem realność jasnowidzenia przez znalezienie ludzkich zwłok mogę powiedzieć że zmarły przekazał co co ja osobiście uznaję za Fakt nie usłyszałem go ale poczułem jasnowidzenie to słyszenie zrozumieniem nie słuchem najpierw go znalazłem i udowodniłem że mam z nim kontakt a potem on mi to powiedział nigdy nie śmiałbym włożyć w usta zmarłego zdania które nigdy nie padło to z czystym

9:04

[Muzyka] sumieniem oni już mnie mają i beczą A ja byłem już w tylu ciekawych miejscach Figiel na początku poczułem że patrzą się na niego dwie kobiety węc pomyślałem sobie może żyje skoro się patrzą na niego dwie kobiety to zwróciły na niego uwagę może potrzebował pomocy tam był telefon do syna tego pana zadzwoniłem wieczorem wizję wykonywałem przysłał paczkę zdjęcie dwie czapki z daszkiem koszulka na której pisało coca-cola mówię mu to a on mówi to ja wiem to się zgadza ja mówię jak się zgadza pan Jackowski ojciec to jest wie pan październik krótko przed dniem zmarłych ojciec był ze swoją żoną i szwagierką czyli z dwiema starszymi kobietami p Marian fig miał 73 lata on był na cmentarzu

10:20

brudnowski i na tym cmentarzu mówił że zaczęło go biodro boleć i że on pomalutku pójdzie do domu a miał do domu jakieś 1800 Met w bloku mieszkał a on nie resztę grobów obejrzą tam czy posprzątają czy co I one się zastanawiały czy go puścić bo on miał chwilowe takie krótkotrwałe amnezji ale w końcu go puściły na koniec powiedział im będzie szedł Tak pomału że go dogonią już nie dotarł do domu na drugi dzień zaczęła się akcja poszukiwawcza w obrębie cmentarza brudnowski to bardzki cmentarz bez skutku Ja byłem pewny że tą wizję złapie szybko skoro pierwsze elementy złapałem dobrze ale tak się nie stało na drugi dzień kiedy Wziąłem tą czapkę z daszkiem ponownie w rękę kompletny nic nic nic nic nic nic w końcu gdzieś koło godziny 15 zadzwonił syn tego pana f dniej rozmawiałem i czy pan coś i raczej nie licz pan że panu pomogę dobra Gdy pan coś złapał to daj

11:35

pan znać jak nie to dobrze to nic pan nie mów i po tym telefonie Odłożyłem słuchawkę Na biurku leżała ta czapka wziąłem czapkę tam z tym Pierdolę nie robię pół dnia zmarnowałem nic położyłem się WM pokoju na łóżku takerem z toć duże miasto Warszawa jakś tam gdzieś upad to ludzie zadali No jak możesz zniknąć takie nerwy dostałem nagle jakby przyszło na mnie uspokojenie to się nie słyszy to się czuje wyszedłem z cmentarza do i pomyślałem wrócę do nich ale poszed w bok gole Maps tu mieszkał więc z tego punktu wyszedł pierwsze skrzyżowanie drugie Dobra ulica jak u podobna taka nazwa kiedy się przyjrzałem tej ulicy

12:52

doszedłem wosku że nie ma możliwości żeby on tam leżał przez 10 dni ale wysłałem to temu synowi naznaczył miejsce był taryfiarz i akurat pracował w ten dzień Ja mu zadzwoniłem że mapę Niech pan tam pojedzie obejdzie to miejsce co dzwonię się z kolegą i razem tam pojedziemy i minęło może pół godziny 40 minut taka sytuacja że dzwoni do mnie tak spokojnym głosem tak PSK Mam do pana jeszcze jedną prośbę Powiedz mi pan ojciec od razu stracił życie czy się błąkał męczył Ja mę proszę pana Najpierw trzeba ustalić czy w ogóle pana syn żyje czy nie żyje bo tutaj no powiedzmy a on mówi a on tak spokojnie to mówił on mówi ja stoję koło ciała swojego ojca ja mówię Co pan Pierdolisz a on mówi Wie pan co Przez moment to ja myślałem że to pan pierdolisz bo jak wyjechałem powiedziałem że samochodu nie wychodzę bo nie ma czego tam szukać A kolega jak już ci powiedział to obejdź i wyszli i okazało się że tam były zdemontowane

14:07

jakieś słupy przy bocznym wysokim murze cmentarza browskiego właśnie przy ulicy podobnej i on był między murem a tym tymi betonami leżało tam jego ciało Tak dokładnie było i powiem jeszcze jedną rzecz kiedy tego dnia tego wieczoru popołudnia Zeszłem to już był październik więc na wieczór przepał w piecu nałożyłem drewna do pieca rozpaliłem i czułem się taki w triumfie mam następne ciało nagle poczułem jakby ktoś był w tej piwnicy pomyślałem sobie fig jeszcze tu jest pomyślałem Sob mi albo taki dymek tak źle zadałeś pytanie takie zrozumienie miałem a po chwili zdanie oni już mnie mają i beczą a ja już byłem w tylu ciekawych miejscach to to było pretensjonalne do mnie że on się nie utożsamiał w ogóle ze swoim ciałem

15:23

i tej sprawy była taka że po tygodniu jechałem do Warszawy z żoną na wysokości Lipna zadzwonił do mnie syn tego pana i ten taryfiarz on mówi tak do mnie a jak odebrałem Co pogrzeb już był mówi Jeszcze nie bo ja bym się pomodli tego dnia jak będzie pogrzeb a Mówi wie pan co Ja dzisiaj mam służbę to była niedziela i czekam na klienta i tak właśnie Rozważam czym pan rozważa o co tu chodzi Wie pan ja jestem człowiekiem który mam sprawy poukładane na swoich miejscach ale jak to mój ojciec panu powiedział gdzie jest jego ciało to co ojciec żyje wie co z pełną satysfakcją to powiedziałem Wie pan co odpowiedz sobie pan sam na to pytanie Ja nie wiem było miałem wielką satysfakcję że on mnie o to zapytał że wzbudziło to w takie

16:38

[Muzyka] wątpliwości [Muzyka] czy łatwiej jest stwierdzić że zmarły mi coś powiedział czy znaleźć zwłoki zmarłego którego przez 10 dni nie było w stanie znaleźć 100 policjantów ja tego człowieka najpierw znalazłem nie miałbym powodów żeby teraz kłamać Zawsze starałem się być racjonal w tym co robię nigdy nie mówiłem że rozmawiam z duchami choć uzyskuję od nich informacje lecz nie tyle w formie słów ile bardziej ich [Muzyka]

17:55

zrozumienia wcześniej w taki sam sposób przekazał mi informacje Gdzie leży i to się potwierdziło dlatego to co powiedział mi później również uznaję za fakt kiedy to mówił był szczęśliwy ten pan był wesoły pogodny to powiedział mi zmarły którego ja [Muzyka] znalazłem on był w tylu ciekawych miejscach i to go frowa Czyżby śmierć była wyzwoleniem jakąś formą uwolnienia możemy być istnieć gdzieś poza ciałem powyższa historia Przydarzyła się na kilkadziesiąt godzin przed 1 listopada kiedy wszyscy w zadumie i smutku myślimy o bliskich którzy odeszli jej blask powinien nam rozświetlić raz na zawsze mrok lęku przed [Muzyka]

19:27

śmiercią [Muzyka] h y