Archiwum Wizji rejestr przepowiedni
14 lutego 2026

Wizja Na Żywo

· 44 min · napisy YouTube (PL) · obejrzyj na YouTube ↗

Audycja dotyczy refleksji Krzysztofa Jackowskiego na temat duchowości, istnienia i wizji dotyczących alternatywnych rzeczywistości. Porusza również temat świadomości jako cząstki Boga oraz jej wieczności w kontekście życia i śmierci.

Przepowiednie z tej audycji · 1
niezweryfikowane · pieniądz · horyzont: marzec

„marzec to będzie początek pieniądza, który zacznie coś dziwnego dziać.”

30:22

Pełny transkrypt · 34 fragmentów

0:02

Dobry wieczór państwu walentynki. Dzisiaj walentynki, więc zapewne większość, znaczna większość was jest w tej chwili gdzieś na jakiejś uroczystej, no jeszcze być może kolacji lub herbatce, soku. ze swoją ukochaną lub ukochanym. Więc zdaję sobie sprawę, że dzisiaj mało może być widzów, więc temat może nie zastępczy. Ja na ogół unikam momencik właśnie zobaczę czy żebym widział wasze komentarze, jeżeli jesteście dzisiaj. Ja na ogół unikam. O, jestem. Dobrze już. O, dobrze. O Jezus, dużo was jest. To co was nikt nie kocha, że jesteście przy ekranie. Witam. E,

1:18

Geor, pozdrowienia z New Jersey. Oj, pozdrawiamy New Jersey. >> To tak, ty też audycja kochasz. >> A no ja też robię audycja kocham tak żonę. Siedem pięknych róż dzisiaj wręczyłem żonie. Pięknych róż czerwonych. O, pokażę wam. Poczekajcie. Oto są te piękne róże, które żonie Poczekajcie, widzicie je? Takie piękne róże. Już, już odstawiam. Nie jedna osoba już prosiła mnie o to. był na jakiejś planecie daleko, daleko od Ziemi był z kosmitami. Ich statkiem tam poleciał. No ciekawe to. i pisze różne rzeczy, które twierdzi, że wyniósł z rozmowami różnymi

2:35

osobami, istotami tam na tamtej planecie. Ja nie wnikam w treść książki. Nawet mi głupią. Dlaczego? dlatego że ja też się zajmuję rzeczami dziwnymi. Yyy, jak państwo wiecie, istotne jest, że przez mnóstwo, mnóstwo lat, zanim zacząłem mówić o kwestiach duchowych i zaraz właśnie o tym powiem tutaj istotną rzecz, to powiem państwu, że te swoje właściwości dokumentowałem. Ta dokumentacja uważam jest spuścizną już was wszystkich, ponieważ [odchrząknięcie] ponieważ ja będę tutaj bardzo nieskromny w tym momencie, ale muszę to powiedzieć. Drodzy państwo, Stefanosowiecki czy Czesław Klimuszko, osoby wybitne w jasnobidzeniu. Tylko gdybyście gdybyście pozbierali dokonania dokonania ich życiowe

3:50

z tym co ja zrobiłem i udokumentowałem to uznalibyście, że przynajmniej osiągnąłem poziom, którzy poziom który no Stefan Osowiecki. Myślę, że ta moja dokumentacja jest na równie godziwa jak powiedzmy opisy ze zdarzeństwa pana Osobyckiego. I dopiero po w drugiej połowie życia, kiedy już no bardziej mi bliżej jak dalej, wiecie do czego? Po prostu zdecydowałem się na pewne zerkanie skupiania się na tematy duchowe. Tam będę się skupiał na nim. Celowo nie przygotowywałem się. Treści książki wyrywkowo znam i to z opisów internetowych fragmenty, które przed audycją słuchałem. Natomiast sam osobiście książki nie czytałem. Chcę, żeby to wybrzmiało. Natomiast drodzy państwo, kiedy się skupiam na temat naszego

5:06

życia, tu gdzie jesteśmy, mam bardzo dziwne poczucia, bardzo dziwne wizje. Na przykład analizując jedne z ostatnich wizji, które miałem na temat tego wszechświata, ziemi, naszego życia, poczułem, że nasze nasza jaźń, nasze jestestwo, nasze istnienie ma e odbicie, czyli Żyjemy na przemian w dwóch światach, tak jak odbicie w lustrze. Bardzo często w wizjach mi się kojarzy, że osoby, które odchodzą z tego świata pojawiają się w innym świecie, ale ten inny świat jest bardzo podobny do naszego. Może nie ma tam Kaczyńskiego, Tuska i innych, [śmiech] bo to nie chodzi o to, że idziemy do dokładnego zwierciadła rzeczywistości, tylko

6:22

>> przepraszam, bo dużo ludzi pisze, że coś zacina, tnie, nie wiem, czy tam coś trzeba. >> O Jezus zacina >> inaczej czy coś. >> Nie, no wszystko jest dobrze, nie? Chyba Czy mój głos dobrze słychać? Bo żona mówi, że piszecie, że coś zacina. Czy dobrze mnie słychać? Bardzo bym prosił. O, ktoś napisał wiele linii czasu. Bardzo mądrze. Czy coś zacina, drodzy państwo? Napiszcie proszę. Już, już dobrze słychać. Dalej nie, nic nie zacina. zacina, zacina. No i widzicie, zacina, nie zacina. No miejmy nadzieję, że nie zacina. Ale wracając do tego i i i załóżmy skupiając się, mam wrażenie, że ja od dziecka miałem wrażenie od młodych lat, że ja z kogoś przybyłem. Pamiętacie jak mówiłem, że chodziłem na ogród tu niedaleko

7:38

mieszkałem w kamienicy inne jak ta niecałe 200 met stąd. Tam dalej jest jezioro. Koło kamienicy schodziłem na ogród nad to jezioro i wiosna załóżmy. Piękne gwiezdiste niebo, ciemno. Schodziłem nad to jezioro przez ogród, który mieliśmy i i uwielbiałem patrzeć w niebo. Tęskniłem za tym niebem. Tęskniłem za czymś tam u góry, gdzie miałem rodziców, rodzeństwo. Żyliśmy bardzo skromnie, ale ale to było piękne dzieciństwo, jakie miałem i i powiem państwu, że mimo tego wszystkiego tęskniłem, nie umiałem powiedzieć za czym, ale za czymś tam u góry. Co ja tu robię? Takie miałem przerażenie chwilami. Teraz jak się po latach skupiam,

8:53

mam wrażenie, że ja i też wy, wszystko co tu się znajduje, a żyje, tam ma odzwierciedlenie, tam ma stałość. Tu przychodzi tylko cząstka nas, tego czegoś, co tam jest nami, mną, wami. I tam mi się wydaje wszystko ogromne. A jak przechodzimy tu, to ta cząstka się zmniejsza, że jesteśmy wręcz mikroskopijni. I wtedy ten wszechświat, w którym żyjemy, z tamtej perspektywy jest czymś zrozumiałym i małym. Kwestia perspektywy. Ja muszę państwu powiedzieć rzecz taką. Szkoda, że nie wydrukowałem tego zdjęcia, ale wytłumaczę wam. Nie tak dawno wpadło mi w internecie zdjęcie. Zdjęcie chyba [parsknięcie] wykonane przez przez Voyagera i to sprzed sporo lat.

10:10

Był blisko Jowisza Voyager w tamtym czasie. No Voyager już już sąda Voyager już daleko jest. Wyskoczyła poza układ słoneczny. Jest to chyba najdalszy obiekt, który ludzkość wypuściła w kosmos i najdalej doleciał. To jest właśnie sonda Voyagem. Ale kiedy była właśnie sonda wojżem na wysokości mniej więcej Jowisza, zrobiła zdjęcie wsteczne i niewiele na tym zdjęciu. była czerń na tym zdjęciu i w jednym miejscu, tam było trochę tych kropek, ale w jednym miejscu była strzałką zaznaczona malusieńka, jasna kropeczka i było napisane tak: "Jest to zdjęcie zrobione w takich takich latach przez Sondę Voyager, która przelatywała blisko Jowisza. Kropka z tej perspektywy to nasza ziemia. A pod spodem było jeszcze dopisane jedno zdanie. Jak z tej perspektywy wyglądają nasze sprawy, nasze ambicje,

11:25

nasze ja? Skoro wszystko się zmierzył zmniejszyło do rozmiarów kropki, by potem znów za jakąś odległość wręcz to znikło. perspektywa i kiedy tak nieraz sobie myślę o tych moich wizjach, one są szczątkowe, one są jakimiś wyrwanymi elementami, to myślę sobie: "Boże, to jest wszystko bardzo dziwne, ale dlaczego mam nie ufać tym wizją, skoro już jako dzieciak, kiedy nie miałem żadnych wizji. Tęskniłem za czymś, czego nie umiałem określić. Pamiętam takie momenty, że jak to młody chłop chłopiec gdzieś tam w dzień się zrzemnąłem, a ogólnie nie lubię w dzień spać i nie robię tego, a w dzień się zdrzemnąłem i się potrafiłem obudzić z

12:41

takim przerażeniem, co ja tu robię. To nie jest mój świat. I zacząłem mocno płakać. Mama mówi: "Co ci się stało? spałeś i na tym płaczesz, a ja nie umiałem sobie powiedzieć, co ja tu robię. Było mi to bardzo niewygodne, że ja tu jestem. Czyli jakby jakbym podświadomie rozumiał, że życie moje jest zupełnie gdzie się dzieje i że to jest jakaś jakieś zesłanie tu, gdzie jestem. I można byłoby powiedzieć, że książka, której wiele fragmentów, z którymi wieloma fragmentami się dzisiaj zapoznałem, książka pana Michela Desmare. Ona mówi o kontakcie z istotami z kosmosu, z odległej, nie wiem, odległego kosmosu, e, że on tam był, wszystko jest możliwe.

14:00

Nie wiem jak do tego podejść, ale spełnię waszą waszą prośbę już. Pozdrawiamy z granicy szwajcarskońskiej. Pozdrawiamy także A Diesta pisze: "Słychać doskonale, jakie będzie nadchodzące lato w Polsce? Też się dzisiaj skupię, chociaż już się skupiałem, ale warto jeszcze raz. Życzyłbym sobie lata ciepłego i takiego stałego i słońca, bo w naszym kraju jest bardzo, bardzo mało słońca. Skandalicznie mało słońca. No ale dobrze. Michel, ja tu sobie zapisałem tak jak się mówi Michel Desmar. Oto ten pan

15:17

iel desque. Michel des Tak. Budowałem swoją komunę 8 lat. Pierwsze takie zdanie.

16:49

Moja praca dawała mi wolność myślową. Czasami wydawało mi się, że się naprawdę z nimi łączę. Często mieszało mi się, czy oni są naprawdę, czy ja ich wymyśliłem.

18:09

To się zdarzyło naprawdę, ale w mojej głowie. To była moja komuna.

19:55

8 To się działo przez 8 lat w jego głowie. On to przeżywał w głowie. Historie powstawały w głowie przez 8 lat. [parsknięcie] Wszystko jest kwestią umysłu, skoro historią zarazisz umysł, zaczyna być to w pewnym sensie faktem. Nie istnieje literacka fikcja.

21:13

Skoro czytelnik to przyjmie, zaczyna być to teoretycznym faktem. Przyjmujesz cudzą teorię, historię w twojej głowie. Ona się zasiedla i zaczyna być w pewnym sensie faktem, bo to przyjąłeś. Jak się mogło to nie stać naprawdę,

22:30

skoro w tylu umysłach Ta historia jest nieważne skąd pochodzi źródło, a ważne, że źródło ma ujście. Te osoby naprawdę zaistniały w moim umyśle i już sam nie wiem,

23:46

czy to było naprawdę, czy też To się zrodziło z mojej samotności i wewnętrznych marzeniach. >> [parsknięcie]

25:09

>> Nie jestem cyniczny. Każda historia coś daje i każda historia mobilizuje nasze umysły do działania. Skoro przyjmujesz informacje, zarażasz się nią. Wsiąka to w ciebie i nie jest to tylko już moja tajemnica, ale też twoja, bo w niej uczestniczysz czytając. To jest największą magią w tej historii,

26:24

że tylu z was w niej uczestniczy, a powstało to w mojej głowie. Teraz muszę to powiedzieć, bo trzy razy mi się skojarzyło. To kompletnie nie wiem co to znaczy. Nie będę mojej wizji komentował. prosiliście, więc to poczułem we skupieniu swoim.

27:45

Tak, mało chwilkę. >> [śmiech] >> Czesław Sylwester. No klasa. Napisałeś tak: "Krzysztof, to ty jesteś naszym walentym i kochamy twoje pogawędki i rozmyślania. Kochamy też platoniczne Kasię i Alberta i szalonych czatown czatowiczów też. Zapytaj Krzysztofie, kto kocha Polskę? Kto kocha Polskę? Tak. A dzisiaj tradycyjnie nie przeczytałem kto pierwsza już. Teraz trudno by było się dokopać, ale trudno. Obiecuję. Andrzej Sidorowicz. Panie Krzysztofie, proszę o wizję. Roman Nacht.

29:04

No to już minęło trochę czasu, kiedy ten człowiek odszedł. Osobowość ciekawa. Ja tak, ja tak z powodu tego, że osoba niedawno odeszła, nie chcę robić jakiego doświadczenia publiczne, bo przecież taka osoba ma rodzinę, ma znajomych, więc czasami ktoś by sobie tego nie życzył, ale Saturn wizja John Kowalski Saturn wizja >> [odchrząknięcie] >> O jeny wuj sam napisał jak lustro i Alicja w krainie czarów. Wiesz, że istnieje inny świat, ale z alternatywną

30:22

rzeczywistością. Czujesz go, ale nie jesteś w stanie go zobaczyć. Może wizja świata alternatywnego. To skoro dzisiaj walentynki, chociaż pewien tiktoker, sympatyczny chłopak, który kiedyś zasłunął, ale z ciebie Bambik, teraz taką fajną pioseneczkę ułożył i tam jest takie zdanie coś walentynki, jak tam walentynki, a dziewczyna odpowiada: "Ja nie walentynków. Trochę to się śmiesznie zabrzmiało. Myśl zły polska wizja marzec. No co do marca to ja mam tu zastanowienie, bo tak jak pamiętacie mówiłem, że w marcu dźwięczy pieniądz. Kto wie, kto wie, co będzie w marcu z pieniędzmi lub być może marzec to będzie początek

31:38

pieniądza, który zacznie coś dziwnego, z którym zacznie się coś dziwnego dziać. A może to nic nie oznacza? Zobaczymy, zobaczymy w marcu, ale na marzec się skupię, bo Mhm. Jan Kowalski pisze: "Saturn wizja nie no ale cóż się na Saturnie skupiać." No ma pierścienie, dość wybitne. Kiedyś go nawet widziałem przez refraktor, kiedy sam oglądałem. Widziałem też te pierścienie, chociaż byś ciekawiej wyglądał. No jest bliżej ziemi, większy [kaszel] i cztery księżyce Jowisza. Leanimet Kalisto Europa ach Saturn.

32:53

Świat alternatywny. Tak nie roztrzym. W moich rozmyślaniach zastanawiam się, czym jest świadomość. Świadomość jest, żeby był dobrze zrozumiany. Świadomość jest cząstką Boga. Świadomość jest Bogiem. Paktofonika.

34:08

Świętej pamięci Panu Łuszcz. Nie pamiętam jego imię, chyba Piotr Łuszcz. Tak. Utwór jestem Bogiem. Oj, bardzo lubiłem słuchać i lubię słuchać tego utworu. Lubię ambitny rap. A paktofonika w pewnym momencie miała te szczyty. Bardzo szkoda, że byli w tamtych czasach tak nie doceniani. To byli twórcy. Jest w nas cząstka Boga. Tak nam mówią religie. A jeżeli jest w nas cząstka Boga, to nie może to zniknąć, zginąć, bo Bóg jest wieczny. Bóg jest niezniszczalny. Świadomość jest częścią boską daną nam. Świadomość może właśnie świadomość, a rozum tu trzeba rozgraniczyć.

35:23

Rozum [odchrząknięcie] to już nie jest do końca boskie. Rozum to są pokusy, chęć uznania, dobroć, zło, zazdrość, nienawiść, miłość. To jest rozum. Świadomość przez rozum źle kierowany można pokaleczyć, ale nie zniszczyć lub można wzbogacić. To zależy jak kierujemy swoim rozumem i czemu ulegamy. Bo jeżeli pobrudzimy swoją świadomość, to coś co mamy od Boga, o żyjemy [odchrząknięcie] dalej, bo jesteśmy wieczni, to my to możemy wyczyścić. To nie jest tak, że jeżeli ktoś zrobiłby najgorsze czyny,

36:39

to jest potępiony. Tak, na daną chwilę jest potępiony, ale zawsze ma możliwość wykupienia się, odkupienia się tylko i wyłącznie pokorą i dobrocią. Innej szansy nie ma. Nie wiem jak to ująć. [westchnienie] [odchrząknięcie] Bardzo istotne jest to, żebyśmy sobie zdawali sprawę że poza rozumem jest

37:56

świadomość, która jest, która jest czymś już wykraczającym poza ciało. Tak naprawdę moja świadomość jest uniwersum wasza także obecnie karmiona tym życiem [odchrząknięcie] i jest to cząstka boża. A wiedzcie jedno. Jeżeli Bóg ci dał, i to jest bardzo ważne co powiem, jeżeli Bóg ci dał część siebie, cząstkę siebie, wieczność swoją, to jak myślisz, możesz od Boga żądać czy prosić?

39:11

możesz. I żeby to dostać, musisz bardzo uwierzyć najpierw to, że masz część, cząstkę Boga. Niestety tak religie, które są potrzebne, ale tak religie trochę nas głaskają po głowach, że no dobrze, no będziesz w życiu wiecznym, umrzesz na sądzie czym się obudzisz i wtedy będziesz albo będziesz zbawiony, albo nie będziesz zbawiony. Jak będziesz zbawiony, to będziesz w raju. To jest bardzo istotne. To jest niezwykle istotne, że musisz wiedzieć jedną rzecz. Jeżeli nawet jest tak, jak to religia przedstawia, przynajmniej w naszej chrześcijańskiej wierze, zwróć uwagę na pewną rzecz.

40:27

Ktoś powie, kiedy nastąpi sąd ostateczny? Zdziwisz się, bo gdyby tak nawet było, to uważaj. Według religii umierasz, no i cię nie ma. Nie ma twojej świadomości. Jeżeli by znikła twoja świadomość, a sąd ostateczny byłby prawdą, to zobacz, to by wyglądało tak. Umierasz, pyk, sąd ostateczny. Sekunda by minęła i byłby sąd ostateczny i albo byś był potępiony, albo byś poszedł do raju. Dlaczego? Dlatego, że zanikłaby twoja świadomość i nie miałbyś poczucia długości czasu. To jest jak ze snem. Kładziesz się, zasypiasz kilka chwil i się budzisz. i nie masz poczucia upływu godzin, którym spałeś, w których spałeś. I w tym jest pewna magia,

41:46

że wieki mogą być sekundą. świadomość, ale świadomość jest wieczna, więc poczucie upływu czasu, takie czy inne, zawsze w nas będzie, bo świadomość jest żywa, nieziszczalna. Teoria cząstek elementarnych mówi: energia w naturze raz wytworzona, nie jest w stanie zaginąć, choć może się przeistaczać w różne inne energie. To nie bałbuchwarstwo powiedzieć sobie: "Jestem Bogiem". Bo jest w tobie cząstka Boga. On ci ją dał. Bałbochwalstwem jest rozumieć, że masz tą cząstkę Boga i robić podłe rzeczy.

43:03

złe, pyszne, zazdrosne, krzywdzące kogoś. Przecież masz świadomość od Boga, a jakimi pobudkami się kierujesz. Bez tej świadomości ciebie nie ma. do niebawem wszystkiego