Audycja dotyczy zagrożeń w sektorze finansowym i energetycznym w Polsce, związanych z masowymi kradzieżami z kont bankowych oraz możliwymi działaniami destabilizacyjnymi. Krzysztof Jackowski omawia także sytuację geopolityczną w kontekście konfliktu na Ukrainie oraz przewiduje możliwe przyszłe wydarzenia w Polsce i Europie.
0:00
Dobry wieczór państwu. Bardzo mocno zastanowiła mnie informacja dzisiaj w Internecie i massmediach o tym, że ludzie w różnych miastach, w różnych ronach Polski zgłaszają na policję to, że ktoś z ich konta wypłacił jakieś kwoty pieniężne. To wygląda na zmasowaną kradzież. Zmasowaną kradzież w różnych miejscach Polski, Kraków, Bydgoszcz, Poznań, Warszawa, wiele innych miast. No właśnie. I tu się trzeba było zastanowić, bo to wszystko zaczęło się w krótkim czasie dziać. Kilkadziesiąt osób zostało w taki sposób co najmniej oszukanych, okradzionych. Banki uspokajają, żeby nie popadać w panikę. Tylko, że to bardzo dziwnie wygląda, ponieważ
1:16
ja rozumiem, gdyby jakaś grupa przestępcza działała, wpadła na jakiś pomysł, nie wiem, skanowania, hakowania kodów PIN, no to robiliby to w jednym rejonie, a to się dzieje w różnych miejscach Polski. No gdzie Bydgoszcz, a gdzie Kraków, gdzie Warszawa, gdzie Poznań, a także inne miasta tu wchodzą. Hubę, więc y należałoby się zastanowić, no bo tak, pin to są cztery cyferki. Cztery cyferki. Y i właśnie to jest całe nasze zabezpieczenie przed kątem. No właśnie ja mam nadzieję, że to jest proceder jakiejś grupy przestępczej tylko i który zostanie bardzo szybko zgaszony przez policję. Natomiast jest też obawa, że może tu chodzić o coś o wiele bardziej poważnego. No nie chciałbym tu używać jakiś głębszych określeń, ale ale tak sobie pomyślałem, no jeżeli to się dzieje na terenie całego kraju w jednym czasie, to znaczy,
2:31
że albo to jest dość poważna duża grupa przestępcza, albo może mamy do czynienia z czymś, co można było zaliczyć do aktu destabilizacji między innymi finansowej. w naszym kraju. No bo pomyślmy, jeżeli te procedery będą się powielać, to banki będą musiały reagować o wiele poważniej. O wiele poważniej. Nie wiem, będzie trzeba zamykać wypłaty, wypłaty bankomatowe. No bo co? No doszłoby do paraliżu. W gruncie rzeczy bank musi zabezpieczać nasze wartości, jeżeli decyduje się trzymać je u siebie, pieniądze. Przecież bank zarabia na naszych pieniądzach, więc bank powinien gwarantować stabilność, pewność tych kont. A tu się okazuje, że taki zmasowany,
3:46
tak zmasowane działanie przestępcze lub nieprzestępcze lub właśnie no też przestępcze, ale może to być może to być zamach na bezpieczeństwo kontobywateli na dużą skalę. Weźmy pod uwagę, że w Europie jest wojna i w różny sposób jakieś powiedzmy działania mogą być robione. Kto wie, czy nie mamy do czynienia z początkiem jakichś działań jakiegoś, no nie wiem nawet jak to nazwać, ale ale bo mówię wątpliwość moją wzbudziło to, że jak to? No dobrze, no jeżeli mielibyśmy z grupą przestępczą do czynienia, to ona w jednym czasie działałaby w Krakowie, w Poznaniu, w Warszawie, w Bydgoszczy i wielu innych miastach. To jaka ta grupa by musiała być duża i jak zorganizowana? A przecież jeżeli przestępcy znaleźliby sposób na właśnie takie dobieranie się
5:04
do kąt naszych, to no to zachowaliby pewien umiar. Nie robiliby tego masowo w jednej chwili, tylko co jakiś czas w różnych miejscach, ale co jakiś czas, żeby ich proceder mógł trwać dłużej. A tak wiadomo, że za ten proceder natychmiast biorą się na najwyższe służby państwowe, ponieważ jest to zagrożenie dla bezpieczeństwa pieniędzy obywateli, a też dla rzetelności, wiarygodności banków. Także to wygląda trochę podejrzanie. Należy to obserwować i warto się zabezpieczyć na ten dziwny czas tego co się dzieje w tym sensie, żeby zminimalizować, jeżeli ktoś ma na koncie możliwość większej wypłaty gotówki, to żeby ją zminimalizować jak najbardziej, bo okazuje się, że to się zaczyna dziać na gminnie i media i policja już o tym alarmują. Podobnie banki. Dzisiaj się będę skupiał
6:21
już, już już już już już już już. Mariusz 44 pisze: "Panie Krzysztofie, co z BTC?" A z Bitcoinem mówił pan, że będzie po 137 000. Kiedy to będzie? Nie, raczej chyba czegoś takiego nie mówiłem, kochany Mariuszu. Nie, nie mówiłem. Natomiast ja przestrzegałem przed Bitcoinem i innymi kryptowalutami. Moje zdanie znacie i że przyjdzie taki czas, że No ale ja już to mówiłem, nie chcę tutaj burzy. y kryptowalutowej otwierać. Każdy ma swój rozsądek, więc więc tak, y więc zostawmy to. A Mateusz Sodowis: "Komputery się dziwnie zachowują, a my razem z nimi".
7:38
Dobrze, ale tradycyjnie jeszcze jak mamy dzisiaj niedziela z przesuniętym czasem. Tyle co doczytałem, to oni chcą, politycy chcą zlikwidować ten podział czasowy na letni i zimowy, tylko z tego co doczytałem się to rzeczywisty czas, który w Polsce obowiązuje to jest czas zimowy. Czyli de facto my teraz jesteśmy w rzeczywistym czasie. Więc pomyślmy, gdybyś gdybyśmy pozostali na czasie letnim, to wydaje mi się, że by było lepiej, bo i latem dzień dłuższy o wiele. No bo latem jakby się dzień zaczynał, gdybyś gdybyśmy zostali przy czasie zimowym, tym rzeczywistym czasie, no to poranki by się zaczęły już brzaskiem takim przed trzecią raną. No to wtedy śpimy. A tak lepiej, ponieważ mamy o godzinę dłuższy dzień latem. Natomiast ten czas zimowy mi nie odpowiada, a on jest czasem rzeczywistym.
8:55
I oby tak nie było, że wstawią nam ten czas, jeżeli zlikwidują tą zmianę czasową, letnią i zimową. Właśnie Ewa Hubner. Oj, bo chyba to nie jesteście pierwsi, ale do tego mogę przewinąć. Ewa Hubmer. Okradają nas was. Rysiek Bieliński czy to prawda, że rząd Putina upadnie? Znak zapytania. Jarosław Mordwa. Witaj Krzysztof. Czy żona kupi mi motor wymarzony? Oj, oj, bracie. Motor Grzegorz a to żona ma kupić Grzegorz Gahan witam serdecznie Marianna Krolak witam z i pozdrawiam z Londynu. Witam jak będzie wyglądał rynek złota i USA w 2026 roku? Zbigiew Kowalski witam. Jestem właśnie na orbicie między Ziemią a Wenus. No to miłego lotu. Witam. Jak będzie wyglądał rynek złota
10:10
USA? No to już czytałem. Jolcia Island. Czy może pan powiedzieć co będzie z Islandią? Akurat tu mieszkamy z rodziną. Dziękuję bardzo. Daniel Fedorowicz. Witam panie Krzysztofie. Panie Krzysztofie, co z Bitcoinem Mariusz 44? A nawet nie wiem, co z Bitcoinem się dzieje. No i nie będę się tutaj wgłębiał w tej chwili. Wiem, że ostatnio odnotował dość spore tąpnięcie, no ale to podobno u Bitcoina są rzeczy co jakiś okres czasu naturalne. Ja się będę dzisiaj skupiał, będę się skupiał ogólnie. Swoją drogą jeszcze wracając do tego, co powiedziałem wcześniej o tych o tym procederze, że ludziom skąd wypłacane są pieniądze i to masowo i nagminnie, jakie to wszystko jest kruche i jak
11:25
niepewne Technologia zrobiła z nas osoby bardzo zależne. A wyobraźmy sobie sytuację, w której no właśnie, w której siada wszystko, siada światło, prąd, no głównie prąd. Jeżeli prąd by wysiadł 30 lat temu, byśmy byli źli, że nie mamy w domu światła i że jakiegoś odcinka, serialu nie obejrzymy. A dziś, jeżeli prąd wysiądzie, nie mamy dostępu do swoich pieniędzy, nic nie kupimy, bo raz, że nie mamy pieniędzy, a drugi raz, że kasy działają na prąd. Większość z nas będzie miała zimno w mieszkaniach, w domach, bo piece, większość piecy różnej maści działa na prąd.
12:40
Ja wymieniłem tylko wierzchołek góry lodowej. jak od technologii wszystko jest zależne. No i w gruncie rzeczy, w gruncie rzeczy społeczeństwo jest bezbronne, bo jeszcze trzeba brać pod uwagę to, że jesteśmy przy tym bardzo rozleniwieni, przyzwyczajeni. Elektroniczne samobieżne odkurzacze odkurzają nam w domach. różne sprzęty domowe przez Bluetooth działają i i gotują, piorą, cudują i tak naprawdę z jednej strony robimy sobie wokół siebie coraz większą wygodę związaną z elektroniką różnej maści, ale z drugiej strony, gdyby nam przestało to wszystko działać w jednym momencie, a my już nie mamy tego zahartowania, radzenia sobie bez wszystkich tych
13:55
rzeczy elektronicznych. No to ja ja to wyobraźmy sobie jak to by wyglądało. Młodzi ludzie w ogóle byli czuliby się sparaliżowani. Sparaliżowani w sensie co mają robić. Wielu z nich trzęsłoby się, bo nie miałoby dostępu do internetu i czułoby się zagubionych. Oj, jak to szybko trzeba by było z niektórymi osobami iść do psychologa. No bo jak oni mogą funkcjonować, jeżeli nie mają przed sobą tabletu, telefonu, komputera? Jaki w ogóle sens dla nich życia byłby, gdyby nie mogli wejść na swoją ulubioną grę lub różne rzeczy, które się, które w sieci się znajdują. To jest przerażające. Ja sobie tego nie umiem wyobrazić. Nie umiem, bo, bo my już nie jesteśmy tym
15:10
społeczeństwem, które było, które ja miałem zaszczyt jeszcze przeżywać w swoim młodzieńczym życiu, gdzie grało się w piłkę, w podchody, gdzie ojciec na dachu siedział kamienic i ustawiał w soboty zawsze antenę dla tak zwanego programu drugiego, bo wtedy leciało słynne studio 2. To był czas, kiedy ludzie byli zahartowani, żyli i polegali na sobie. Dziś ktoś powie, jest podobnie. Powiedzmy, dziś ludzie żyją pomiędzy pomiędzy rzeczywistością tam w sieci, a rzeczywistością tu życia rzeczywistego. I tak naprawdę to już się zlewa. Wielu z nas nie odróżnia realności i rzeczywistości w sieci od realności rzeczywistości tej o tam za
16:26
oknem pada deszcz i jest fatalna dzisiaj pogoda i zimno. Więc żyjemy w pewnym sensie już w dwóch światach i one, te dwa światy są pewnego rodzaju już realnością. Jeszcze powiedzmy z 15 lat temu odróżnialiśmy mocno nasze życie realne od świata tak zwanej sieci, świata pewnego matriksu. A dzisiaj te dwa światy się już zlewają i one się będą coraz bardziej zlewać. Ja uważam, że w którymś momencie ten świat z sieci przewyższy nasz świat, ponieważ on będzie bardziej rozrywkowy, bardziej ciekawy, będzie dawał mnóstwo możliwości, a my zajęci tymi możliwościami przestaniemy pragnąć, żebyśmy tu na żywo przeżywali jakieś
17:41
możliwości. Nie, wystarczy się skupić i wzrokiem wkuć się w ekran, a cała akcja się tam dzieje. Po co mi się starać, skoro mogę to widzieć wszystko w ekranie i jest to doskonalsze, szybsze do osiągnięcia, łatwiejsze, bardziej rozrywkowe i dające dużo możliwości. Tak, to jest tak, to jest tak, powiedziałbym, ta ekspansja tego, rozwój tego jest tak olbrzymi, tak szybki, że ktoś by powiedział tak: "Za życie jednego pokolenia to się zmieni, nie? Bo za życie, za życia mojego pokolenia, tak mówię, ojciec siedział na dachu kamienicy i ustawiał kluczem francuskim rurę, na której była taka podłużna antena do odbioru programu drugiego. Oczywiście telewizor był czarno-biały w domu, bo często migał obraz i trzeba było idealnie ustawić tą antenę. A jakie to było osiągnięcie? program
18:57
drugi telewizji. On na początku był nadawany tylko na weekendy. O, jakie to było. Potem, potem już jak zaczęły wchodzić pierwsze telewizory kolorowe, e, to w gazetach się czytało na przykład program i w niektórych programach pisało kolor w nawiasie, czyli nie wszystkie programy czy filmy były w kolorze, ale pojawiały się i pisało kolor. O, ten film będzie w kolorze. Tak, wtedy szli znajomi do znajomych, bo akurat oni jedni mieli tam powiedzmy w grupce znajomych telewizor kolorowy, no i szli na kolorowy film. Tak, to było, to moje życie. A co jest dzisiaj? Dzisiaj mam jakiś smartfon i w tym smartfonie właściwie wszystko, co związane z komunikacją jest możliwe. Wehikuł czasu mam w swoim smartfonie, oczywiście teoretycznym wehikuł czasu wszystko. Ja mojej dokumentacji, drodzy państwo,
20:15
mam mnóstwo. O Jezus w archiwum samych gazet, które mam uzbierane w różnych sprawach, gdzie tam właśnie jest jakaś treść o mnie. Kiedyś wam pokażę, bo w tym archiwum jest trochę nie bałagan, taki bałagan, ale pokażę wam kiedyś te gazety. Jest tego, nie wiem, kilka tysięcy. Ja to wszystko mam w smartfonie, w plikach, w smartfonie. Coś, co zajmuje cały pokój jest tutaj w jakiś plikach, w smartfonie, pośród wielu innych rzeczy. Ja to trzymam w ręku. Chciałbym się z tym smartfonem znaleźć przez chwilę przed moim ojcem, który stoi z tym Francuzem, bo idzie na strych, żeby wejść na dach i kręcić tą anteną. Jak to się zmieniło w moim jednym życiu? A co będzie w następnym kogoś życiu? Kogoś kto się niedawno urodził. Polska przyszłość najbliższa.
22:04
Będzie taki trochę czas krótki wyciszenia wyciszenia od wojny na Ukrainie w tym sensie, że medialnie będzie się nam trochę mniej mówiło przez krótki czas, dlatego że jest plan, który co zresztą od takie długiego czasu zapowiadam w listopadzie, który jest już lada moment, zacznie być realizowany. Sam ciekawy jestem tego listopada.
23:25
Ja pamiętam, że jakiś czas temu mówiłem, mówiłem, że może być sytuacja, że w bankach raptem będą trudności z wypłatami gotówek, że będą jakieś limity. A pomyślmy, jeżeli to co się dzieje nie jest tylko epizodem czy jakimś jednym zdarzeniem, a nie daj Bóg, jeżeli to się będzie pogłębiało, rozszerzało, to przecież banki będą musiały zrobić jakieś działania restrykcyjne, żeby bronić swojej naszej sytuacji
24:48
państwu powiem, że zanim się zacznie coś gorszego w Europie dziać, to uderzenie nastąpi na Europę właśnie jeżeli chodzi o segment energetyczny i finansowy. Chaos powstanie w segmencie finansowym także będzie chaos. To co się dzieje w Polsce, o czym media alarmują, zacznie się dziać też w niektórych innych krajach europejskich i to będą różne incydenty. zdarzenia i prawdopodobnie zacznie się mówić o o corowych działaniach, że to będą działania hybrydowe, wojenne, bo ja przypominam sobie, że o takim
26:04
chaosie mówiłem i mówiłem, że będą duże utrudnienia pod tym względem. i dojdzie po jakimś czasie do czegoś, że banki banki będą musiały reagować i to nie będzie korzystne dla nas. Jakiś czas temu to zapowiadałem.
28:37
Karol Nawrocki, nasz prezydent. Polska najbliższy okres czasu ostatnie 2 miesiące 2025 pięć Polska jest dozbrajana przez kraje ościenne. Wiele tego słowa do zbrajana dzieje się po cichu na Polskę. Polska jest przygotowana do tak zwanego frontu pozycyjnego, czyli w razie działań główny front będzie właśnie przy wschodniej granicy z Polską.
30:06
Jeżeli do takich działań dojdzie, to Rzeszów i cały teren od Rzeszowa, cały rejon wokół Rzeszowa, będzie to sytuacja, w której nic się nie będzie działo, a będzie być może mówione lub sugerowane, żeby ludzie, jeżeli chcą niech dla swojego bezpieczeństwa na jakiś czas ten rejon opuszczą. Zaznaczam, ja tak nie twierdzę, ja tak czuję, a nie wiem czy to jest prawda. Będzie moment, w którym ludzie z rejonu Rzeszowa, Lublina, a nie chodzi o same miasta, okolice, te rejony do granicy
31:24
z Ukrainą, że te że tam ludność będzie się zastanawiała, czy być, czy nie opuścić. nie będzie się nic działo, a ludzie będą to rozważali, czyli będzie bardzo napięta sytuacja i będą jakieś działania, które będą powodowały takie takie takie obawy. Ok.
32:42
To będzie miało związek z tym, że ostatecznie Ukraina otrzyma otrzyma rakiety, jakąś broń, rakiety, które mogą spowodować, że Rosja zmieni swoje zachowanie dotychczas jako jako napastnika, jako państwo atakujące i będzie bardzo poważna obawa o ataki poza Ukrainą i Polska jest brana jako ten front statyczny, front, który może zaistnieć, a nie musi, ale napięcie będzie bardzo duże.
34:07
Polska Na ten czas zagrożenia Polska będzie podzielona na trzy strefy. Każda z tych stref będzie się inaczej nazywała i w każdej z tych trzech stref będzie inny poziom zagrożenia, czyli taki jak będzie jedna strefa, w której będzie poważne zagrożenie, druga strefa, która musi uważać i trzecia strefa, która będzie miała najmniejsze zagrożenie lub nie będzie miała tego zagrożenia.
37:16
Jeszcze taka dziwna rzecz mi się skojarzyła, że nie wiem jak to ująć, ale w samochodzie W samolocie wybucha bomba albo coś wybucha, co rozrywa samolot. Obserwujmy to, co będzie się działo z bankami, bo jakiś czas temu mówiłem że z jakichś powodów banki zrobią jakieś duże restrykcje. być może mamy mamy do czynienia z początkiem
38:31
większej akcji związanej właśnie z destabilizacją ekonomiczną państwa lub obywateli lub jednego i drugiego. Wszystkiego dobrego do jutra do 21:00. Pozdrawiam.