Podczas audycji Krzysztof Jackowski wspomina o przepowiedniach dotyczących Polski i świata, w tym krachu bankowym i katastrofie samolotu z rządem. Porusza również temat UFO, zarazy i demokracji.
0:01
Dobry wieczór państwu. Witam państwa. Obok mnie jest Albert, który dzielnie znosi trudy, ponieważ jest po zabiegu i ma ten hełmik. To coś ma tam z plastiku. No niestety już tydzień prawie. jak się z tym męczy. No jeszcze z tydzień się będzie musiał pomęczyć, ale już jest lepiej. Dzielny, naprawdę jest odważny ten mój pies i się cieszę. Zobaczę, czy już tu jestem widoczny. Momencik. Tak, tak, już, już, już, [śmiech] już, już jestem. Dobrze. [wciągnięcie powietrza] O, już sobie to witam państwa. Y, witam państwa. Y dzisiaj będę się skupiał,
1:17
cokolwiek mi się skojarzy, to będę mówił. Jest pan widoczny? Tak, jestem już widzę, ale właśnie tu muszę włączyć YouTube, żeby widzieć wasz, bo na tym mi znikę wasz czat, żeby mógł was czytać. Y, Stanisław Pons. Witam pana z Ostrawy. Pozdrawiamy pana Stanisława Pąs z Ostrawy. Tak, patrzę, patrzę, patrzę. Już, już, już, już. Oj, bo coś tutaj. O, dobrze. No to tradycyjnie szybciutko jako pierwsza Grzegorz Szpergel. Czy ziemia jest płaska i co jest za Grenlandią? [odchrząknięcie] Juronzoche Teneryfa słucha. Pozdrawiam Teneryfę. Tam wieczna wiosna. [parsknięcie] Grzegorz Hebda, witam. Małgorzata Zborowska witam
2:35
wszystkich. Henryk [parsknięcie] Kziejczyk Wolin pozdrawia Wolin i uznam dwie polskie wyspy. Kalito Bringites, [odchrząknięcie] kiedy koniec wojny? User, witaj Krzychu, pozdrowienia z Korsyki. Jezu, gdzie wy ludzie bywacie w takich pięknych miejscach? w tej szarudze. Cieszę się, że jest plus 5. Załóżmy. Michał sidorko. Ja ja słaby wzrok mam. A witam Krzysztof Ania Bilia w końcu Katarzyna Wodzik. Witam pana. Witam wszystkich państwa. zanim będę się skupiał, to krótko chcę przypomnieć pewną historię, a właściwie dwie historie, ale krótko.
3:52
Wczoraj zadzwonił do mnie pan z Będzina. Nie, nie, nie, nie z Będzina, przepraszam. z z z z z z z z z z z e z No i widzicie jakie pamięć zawodna [westchnienie] już no nie [westchnienie] bogatyni z bogatyni to jest taki cypelek w południowo-zachodniej części Polski Rozmawiałem z tym panem, ogląda audycje, więc pozdrawiam pana i powiem państwu, że ja często tak mam, że jak z kimś rozmawiam z jakieś miejscowości, pytam się skąd ten ktoś jest, to sobie przy aha tam zrobiłem taką sprawę, a tam taką sprawę, a tam taką sprawę. Kojarzę te miejscowości ze swoimi sprawami, które w przeszłości wykonywałem. I oto w Bogatyni była historia, że pewna wieś na użytek kopalni zlikwidowano wieś. Mieszkańców tej wsi
5:09
przeniesiono do Bogatyni, do powiedzmy nowo wybudowanych budynków, a ci ludzie musieli opuścić tą te wsie tą wieś. No i taki los spotkał też pewną panią wraz z rodziną, staruszkę, która przeniosła się ze wsi do Bogatyni, a wieś miała być zburzona na tam jest bodajże kopalnia odkrywkowa na właśnie na okoliczność tej rozwoju tej kopalni odkrywkowej. I wyobraźcie sobie, że ta kobieta pewnej niedzieli poprosiła swoje dzieci, już dorosłe osoby, żeby zawieźli ją do tej wsi. Ona zanim ją zburzą chce jeszcze tam przejście pochodzić. No i wyobraźcie sobie, że oni zgodzili się na to, pojechali z nią w trakcie kiedy chodzili, oglądali tą wieś, którą zresztą dobrze znali z przeszłości. Była to ich rodzinna wieś. Nagle gdzieś się zapodziała ta starsza pani. Akcja, poszukiwania sporo dni trwały. Nic to nie dało. I wtedy rodzina się
6:24
zwróciła do mnie i co ciekawe, opisałem, że ta kobieta, że jej ciało jest w pozycji półsiedzącej, blisko drogi polnej. że ta osoba nie żyje, ale mówię, ciało sytuowane jest w pozycji półsiedzącej, ale mówię ono ma coś nałożonego na głowę. Czyli to dziwnie wyglądało, bo to mogło wyglądać, nie wiem, jak morderstwo. No zaginął człowiek, ale ale dlaczego miałaby mieć coś nałożone na głowie? Kiedy ciało znaleziono w miejscu, które wskazałem, wyobraźcie sobie, że ona miała własną spódnicę czy sukienkę, sukienkę nałożoną na głowę. Albo było jej nocą zimno, gdzieś zabłądziła, albo jej było zimno i tak się zachowała, albo się bała, ale w każdym bądź miała własną sukienkę, okrytą głowę własną sukienką. I to jest właśnie artykuł z tamtego czasu 24 czerwca 2012 rok. Jasnowic odnalazł ciało
7:42
bogatynianki. Zobaczcie tak to wygląda. Jasnowic odnalazł ciało bogatynianki i krótko szeroko zakrojone poszukiwania polskich i czeskich służb nie dały rezultatu. pomógł najsłynniejszy polski jasnowic. Helikopter z karmelą termowizyjną zmobilizowani polscy i czescy policjanci, a także strażacy z obu krajów. wszystko to, aby odnaleźć zaginioną kobietę, która zaginęła we wsi Wiganice. Wiganice znaleziono Aha. W miejscowości Wiganicy znaleziono zwłoki 82latka Irena Zdzisława Kuźba. Kobieta zaginęła podczas spaceru w dniu 9 czerwca około godziny 11:00 w okolicy nieistniejącej miejscowości Wiganice zagina cierpiała na zaniki pamięci 126
9:00
czyli no to m tak 1206 czyli po kilku dniach w okolicach nieistnie istniejącej miejscowości Wiganice. A widzicie tak cierpiała. Tak. Znaleziono ciało kobiety. Kulisy odnalezienia podpisała dzisiaj Gazeta Polska. No i tutaj Krzysztof Jackowski z No w każdym bądź razie, w każdym bądź razie wskazałem zwłoki tej kobiety łącznie z tym poczuciem, że miała coś nałożone na głowie i i miała tak zagiętą o głowę sukienkę. To to pamiętam ten szczegół, że potem też to potwierdzono, bo ja napisałem, że ona ma coś nałożone na głowie. >> [westchnienie] >> Bardzo specyficzne są te wizje właśnie związane z zaginięciami czy z jakimiś kwestiami losowymi. Przyszłość. Przyszłość jest dla mnie kolosalną zagadką, drodzy państwo, dlatego że
10:23
są rzeczy są rzeczy, które które bardzo mocno są wyryte w przyszłości, tak jakby się miały wydarzyć. A są rzeczy, które mogą ulekać w formie zmiennej. O tyle trudno jest w przyszłości gospodarzyć. to co się czuje nie zawsze jest jednoznaczne, ale dla mnie to jest ogromna zagadka, dlatego że ja kiedyś już opowiadałem o tym, ale właśnie a propos przyszłości, chcę państwu też drugi przykład dać, tak bardzo szybko, bo ja o nim jakiś czas temu opowiadałem, więc może dla niektórych będę się powtarzał. Ale podejrzewam, że są osoby też, które być może tej audycji nie oglądały. W 2000 bodajże 8 roku, czyli kupę kupę lat temu, odwiedziła mnie kobieta. Kobieta z Łodzi
11:40
nazywa się Agnieszka Kurant. Jest to artystka, bardzo płodna artystka, która która tworzy swój artyzm. Z tego co się orientuje to ta pani od jakiegoś czasu mieszka już w Stanach Zjednoczonych w Nowym Jorku bodajże, ale wtedy pochodziła z Łodzi, bo przyjechała do mnie z Łodzi z szalonym z szalonym pomysłem. Otóż ona robiła sztukę, którą która potem była na wielu gdzieś wystawach na świecie pokazywana. Ta sztuka to ona tworzyła gazetę New York Times, pierwszą tytułową stronę gazety New York Times z datą czerwiec 2020, czyli 12 lat wcześniej. 12 lat wcześniej ona mnie odwiedziła. Mówi pan Jackowski no gdzie jak gdzie ale pan jesteś jasnowicem ja ją trochę grzecznie ale wyśmiałem prem no no nie da się tak tego zrobić na zawołanie to tamto. No dobrze, ale zaczęliśmy
12:56
rozmawiać i ona mówi niech pan to traktuje jako sztukę jako taki taki surrealizm, takie coś co nie musi się sprawdzić. To jest sztuka. No chciałbym, żeby pan swój udział też w tym miał. Tą pracą zajmowało się ileś tam artystów. Agnieszka Kurant była jedną z nich. Ta praca nawet była wystawiana na Biennalle sztuk w Szanghaju, ale w wielu innych państwach. No i drodzy państwo, dziwna rzecz, bardzo, bardzo dziwna rzecz. Dlaczego po latach w roku momencie tylko sprawdzę kiedy w jak to się ukazało w prasie? Sekundkę. Tak. 28 czerwca 2020 roku zdarzyła się data, którą dotyczyła ta
14:12
sztuka, czyli sztuka była robiona w 2008 roku, a opiewała 2020, że czyli jakie tytuły, jakie artykuły będą w 2020 to tak jakby przez te przez ten okres dęciolecia ponad co się wydarzyło. No i właśnie Newsweek w 2020 roku dokonał wywiadu z Agnieszką Kurant. To jest ta pani. Epidemia i fikcje to się nazywa. Pokrótce przeczytam. To jest tekst Aleksander Chudzik. Epidemia i fikcje. Artystka Agnieszka Kurant przeprowadziła przed laty przyszłość świata na łamach New York Timesa. Rzeczywistość okazała się dziwniejsza niż fikcje. I tu fragmenty. 29 czerwca 2020 New York Times donosił, to z tej sztuki wynika, donosi, że Unia, Unia Europejska upadła,
15:29
przyczyniły się do tego między innymi ataki terrorystyczne w Madrycie, Paryżu i Berlinie. No i tutaj jest różne rzeczy, z tym, że wiele przypisów nie pochodziło ode mnie. Ode mnie pochodził jeden przypis. Jej praca została ocenzurowana na biennalle sztuki w Szanghaju, bo jeden z artykułów mówił o tym, że Chiny padną pod naporem protestującego ludu. W gazecie był wątek polski i to właśnie ja tej pani ten wątek podałem. W gazecie był tak wątpek polski. Jackowski powiedział mi: "Kojarzy pani ten wypadek samolotu generała Sikorskiego w Giblartarze w 1943 roku? Dojdzie do podobnego wypadku? Tylko, że tym razem zginie cały rząd". Więc trochę na siłę umieściłam tę brzmiącą jak scius fiction informację. Jak jak się to sprawdziło
16:44
wszyscy dobrze wiemy. Odpowiada artystka i dodaje Jackowski jeszcze jedną rzecz. A jest jeszcze jedna rzecz, którą Jackowski przepowiedział. Ameryka jako globalna potęga straci na znaczeniu. Co się właściwie zaczyna już dziać? Yyy [parsknięcie] yy także czy katastrofa smoleńska była przeznaczeniem? Policzmy. Może nie, bo zobaczcie taką ciekawostkę, taka ciekawostka mi chodzi po głowie. Właśnie dzisiaj się zastanawiałem, bo widzicie są wizje bardzo przejrzyste i bardzo precyzyjne i mam sporo tych yyy tych wizji. Pamiętacie? Jeżeli Polska będzie miała uczestniczyć w jakiejkolwiek wojnie, to było kilka lat temu, to widzę wąski pasek polskiej wschodniej granicy odcięty od reszty Polski. Stan wyjątkowy. Pamiętacie? przy Białorusi
18:00
jeszcze przed wojną na Ukrainie i dokładnie minister powiedział dokładnie te słowa, że chodzi o wąski pasek wschodniej granicy i tak dalej i tam był stan wyjątkowy. Ale bardzo precyzyjnie też potrafiłem określić yyy krach bankowy, światowy krach bankowy. Mało tego, powiedziałem, że on się wydarzy, że on się wydarzy w połowie września. On się wydarzył dokładnie 2008 roku. On się wydarzył dokładnie w połowie września. I tutaj zauważyłem, zauważam pewne spójności. moje słowa i tutaj chcę powiedzieć coś bardzo istotnego. Moje słowa. Pamięta pani wypadek w Giblertarze? Dojdzie do podobnego wypadku w tym, że tym razem zginie cały rząd. Ona to umieściła w tej sztuce. To jest
19:15
napisane 2 lata później w 2009 staje się katastrofa. Ogłoszenie krachu bankowego, ja jestem pewny, było zaplanowane. To, że 15 września banki w Ameryce łupnęły, a potem poszło to lawinowo, to był zaplanowany czas. Tak. Ale pomyślmy, a jeżeli jest jakiś plan na coś i to daje pewną precyzję, ponieważ jakieś głowy o tym myślą, to jest rzecz duża i te głowy chcą to zrealizować. Tu zadaję pytanie, czy katastrofa smoleńska była zaplanowana? I stawiam znak zapytania, bo dało się to poczuć bardzo mocno. Ja pamiętam, że ja
20:32
nie skupiałem się przy tej kobiecie, nie mówiłem jej tego przy niej, bo doznałem olśnienia. Za mną to chodziło. Albeciu. W porządku, wszystko dobrze. Za mną to chodziło. Chodziło od jakiegoś czasu, że będzie leciał samolot polski z jakimiś ważnymi, wiele ważnych osób będzie i on ulegnie katastrofie. Pomyślmy wtedy jeszcze, ja nie wiem, nie jak on się nazywa, następca Lecha Kaczyńskiego, jak on się nazywał? Komorowski, były prezydent Komorowski w jednym z wywiadów. Pamiętacie jak powiedział? No jeszcze nic nie wiadomo. Może prezydent gdzieś poleci i wszystko się zmieni. Dlaczego on miał takie skojarzenia? No ja jako jasnowic okej jest dowód. Tą pracę Agnieszki Kurant
21:47
można sprawdzić. Jest data, kiedy ona została wykonana, więc ja jej to powiedziałem przed czasem, ale jestem jasnowic. Ale prezydent Komrski z tego co mi wiadomo nie zdradza nie zdradza żadnych jasnobiczych zdolności. Przynajmniej głośno o tym nie mówi publicznie. Oczywiście nic nie insynuuje, żeby było jasne, ale to zdanie naprawdę jest dziwnym zdaniem, takim trochę nielogicznym, no bo każdy gdzieś jedzie, każdy gdzieś leci i co się ma wszystko przez to zmienić. Jak się gdzieś jedzie, to się wraca. Jak się gdzieś leci, to się wraca. Dlaczego użył gdzieś poleci i wszystko się zmieni? Żyjemy w strasznym świecie. Akta Epsteina
23:02
to w ogóle jest, wiecie, ja nie mogę w to uwierzyć. te fragmenty, które ja widziałem tutaj w te w Internecie, ja nie mogę w to uwierzyć, że różni ludzie, którzy mieli i mają pozycję na świecie, czy finansową, czy biznesową, czy polityczną, czy z krwi rodowej, tam się pojawiali. Po co? Żeby co zaspokoić? I ci ludzie, albo może inaczej i ja mam być pewny, że ci ludzie pchając się do polityki myślą o bezpieczeństwie jednostki, bezpieczeństwie zwykłego człowieka. Podstawowym bezpieczeństwem człowieka to jest ochrona dziecka przed złymi
24:17
doświadczeniami, bo to co przeżyjesz za dziecka jest traumą dla ciebie przez całe życie do starości. My najczęściej traumy, które mamy, to szarpiemy się z nimi do samej szarości, ale one się wywodzą najczęściej z dzieciństwa i z lat dorastania. >> [parsknięcie] >> Nigdy się nie dowiemy prawdy. Podobnie z Lepperem. Nigdy się nie dowiujemy prawdy tego, co się stało, ponieważ żyjemy w świecie, który bardziej przypomina mafijne mafijne zasady jak demokratyczne zasady. Obrzydliwe jest to i musimy zrozumieć, jak kiedyś państwu mówiłem, że że należy bardzo brać pod uwagę to, że demokracja nie jest
25:33
nie jest ustrojem stałym, trwałym. Demokracja ulega zakrzywieniom. Dlaczego? Dlatego, że bywały demokracje, w których [parsknięcie] na przykład Amerykanie zgodnie ze swoją konstytucją mogli kupić człowieka, zrobić z niego niewolnika, a z tym niewolnikiem zrobić co chcą. Więc to się działo w ramach demokracji. Demokracja też była w czasie, kiedy pan z wąsem szalał w Europie. Demokracja też była, kiedy komunizm zbierał swoje żniwo, jeżeli chodzi właśnie o Stalina. Czy wszystko można nazwać demokracją. Obecnie demokracja. Przyjrzymy się tylko na ilość ofiar na Bliskim Wschodzie.
26:48
Możemy też przyjrzeć się na Ukrainie ilości ofiar, ale Bliski Wschód mamy ONZ, mamy organizacje międzynarodowe i wpływ na nasze dobro czy bezpieczeństwo. Najgorsze jest to, że tu już nie ma pewności żadnej. Przecież przed tym czasem, który mamy obecnie była zaraza, bardzo dziwna zaraza. E, im dłużej od niej mija czasu, tym naprawdę coraz bardziej wydaje się to totalnie dziwne. A próbowałem ja często z Krzysztofem Woźniakiem Atorem próbowaliśmy państwu wyperswadować i i żeby nie panikować, żeby być może nie na wszystko się godzić,
28:04
żeby się zastanowić nad pewnymi decyzjami. No ale wtedy była i nadal jest pewnego rodzaju cenzura. Wtedy była ona bardzo silna. Tylko pomyślmy wizyty na wyspie Epsteina, a potem facet siedzi i i i steruje, nie wiem, ludzkim zdrowiem. Trochę to dziwne, a podobnie prezydent Trump, on teraz chce ujawnić fakty o UFO. Ta. Ja bym był ciekawy, gdyby tak Stany Zjednoczone ujawniły prawdę o zarazie. To by było ciekawsze jak UFO, bo to tyczyło i tyczy wielu z nas,
29:22
którzy są w jakiś sposób naznaczeni obecnie. Dobrze. Obiecałem, że się będę skupiał, to i będę. Oj, Boże. Krzych 112 pisze: "Krzysztof zwolnij czat". Ja pojęcia nie mam jak się go zwalnia kochany. Gdybym to wiedział. Wojciech Sajkowski, Erich von Deniken. Proszę, ja państwu powiem coś takiego. Badacze UFO
30:38
to bardzo ciekawe hobby i tylko powiem państwu, że ten pan von deniken, mam pewne zastrzeżenia do obserwatorów UFO, którzy wielokrotnie widują UFO. Myślę, że więcej jest tam konfabulacja jak rzeczywistości, dlatego że UFO to jest jednak mimo wszystko rzadkość. A w tej chwili w ogóle w tych czasach, chociaż Deniken żył w spokojniejszych czasach, na niebie było spokojniej, ale widzenie teraz wielu obiektów na niebie może stanowić, teraz jest bardzo ciężko odróżnić rzeczywiste UFO od różnych innych zdarzeń na niebie. Ja pamiętam rakiety, te Falcon chyba Maska tu nad swoim domem wieczorem. Mam chyba nagrany filmik z tego tam gdzieś jest wrzucony taki krótki. Co to jest? Tam go nazwałem. No właśnie ja byłem, ja byłem przerażony. Ja mówię: "Boże UFO jaki to
31:56
robi na boki takie coś jeszcze takie jakby coś reflektorami na boki świeciło." A to była rozpadająca się część rakiety Falcon chyba tak się nazywała. Ja to widziałem nawet telefonem trochę to sfilmowałem. O, jaki byłem zawiedziony po paru godzinach, jak media doniosły, że nad Polską była właśnie widoczna rakieta Falcon. Byłem zawiedziony, bo wolałbym, żeby to było UFO. A no okazało się, to była rakieta. Musimy zrozumieć, że żyjemy w czasach bardzo niespokojnych. W czasach, kiedy przedziera się dobro ze złem, kiedy pewne zepsute światowe elity, a mamy niezbite dowody, że to są zepsute, bardzo mocno zepsute elity świata, próbują decydować o nas. Jak sądzicie, czy te elity po tym, co się wyrabiało na tej wyspie
33:13
i oni byli w jakiś sposób uczestnikami tej wyspy, myślicie, że oni będą się zastanawiali nad nami jak nad jednostkami, czy raczej potraktuj nas jak nie wiem nie chcę obrazić, ale jak na przykład po głowie, jak się jak się mówi gospodarz do gospodarza, który ma duże po głowie jałówek na wypasie, to się mówi zmniejszam ilość pogłowia, bo nie no, wołowina staniała, więc i taki mniejsze jest popyt o 40% zmniejszam po głowie. Jeżeli ci niewdzięczni losowi ludzie, którzy chcą więcej jak dostali, w taki sposób myślą. Trzeba się też zastanowić,
34:31
czy rzeczywiście ta zaraza była na całym świecie, bo, bo ja mam ku temu dalekie wątpliwości. [parsknięcie] Pamiętam, ja to nawet robiłem audycję, mówiłem państwu o tym. Pamiętam taką sytuację, kiedy tu latem w Polsce chodziliśmy w, znaczy ja nie chodziłem, ale chodzili ludzie w maseczkach, zachowywali odstępy, sądy, urzędy działały online, była wszelka sterylność i Boże 2,5 metra ode mnie. Mój kolega poleciał do Turcji, nie pamiętam do jakiego miasta. i wysłał mi zdjęcia, gdzie siedział w lokalu. Siedział w lokalu, w którym było mnóstwo ludzi, jeden koło drugiego. Nikt nie miał tam maseczki w Turcji. I on mówi: "Krzychu, wreszcie czuję, że żyję". Tak napisał mi i wysłał mi te zdjęcia. Pamiętam
35:46
jak pewna pani z Włoch, Polka, ale była redaktorką w jakiejś gazecie włoskiej i ona ona do mnie zaczęliśmy rozmawiać i ja mówię: "Wie pani co tak głośno jest o tych, że tam wręcz cmentarze powstają?" A ona mówi: "Nieoficjalnie panu muszę powiedzieć, że tak naprawdę tych tych cmentarzy, które tam powstają nie ma". A też pamiętam taką sytuację, to było dość krótko już przed wojną na Ukrainie. A właśnie dzisiaj mamy czwartą rocznicę, jak się zaczęła. Jakiś czas krótki to był przedwojem na Ukrainie. Pamiętam jechałem z żoną samochodem i słuchałem wiadomości. Słem wiadomości, że w Lublinie, że w Lublinie, że zaraza [parsknięcie] w Lublinie się pogłębia nagle, bo w szpitalach jest popłuch, kolejki, karetki stoją przed szpitalami. I krótko po tych wiadomościach dzwoni do
37:03
mnie, dzwoni do mnie strażak z Lublina, bo miały być ponownie zorganizowane jakieś poszukiwania w kierunku osoby, które która zaginęła. Ja tam w jakiś sposób też w tej sprawie uczestniczyłem i on do mnie zadzwonił w tej sprawie. Ja widziałem, że on jest z Lublina i przed chwilą słuchałem, że że karetki, że u was taki popłoch, że jest tak taki pomór. A on mówi: "Gdzie?" Ja mówię: "Noże w Lublinie, w szpitalach". A on mówi: "Panie Krzysztofie, ja jestem strażakiem, ale jestem też ratownikiem medycznym i właśnie dzisiaj jeżdżę na karetce jako ratownik i nic się nie dzieje. Jest wszystko normalnie, nie ma żadnego podwyższonego stanu gotowości. Byłem zdziwiony, bo w wiadomościach [parsknięcie] radiowych i to taka stacja dość znana mówili zupełnie coś odwrotnego. Więc zastanówmy się
38:18
o co im chodziło i zastanówmy się nad tym. Czy dopiero historia pokazuje, muszą upłynąć lata i historia pokazuje, co było dobre, a co było złe. My wielu złych rzeczy nie rozpoznajemy, bo daje się je nam w ładnie owiniętym papierku błyszczącym. Drodzy państwo, pamiętacie? Jakiś czas temu ostrzegałem przed kryptowalutami. O, jeszcze jest wiele osób, które będą mi A co te Jackowski? O, ja się nie znam na kryptowalutach. To nie jest żadna w tej chwili porada inwestycyjna. Nie róbcie nic przez to, co ja mówię, tylko chcę dać przykład.
39:35
Bitcoin z takiego szczytowania spadł naprawdę no zdrowo na dupę. Oczywiście są analitycy, którzy mówią spokojnie, to ja dzisiaj takiego analityka słuchałem, który mówił, że Bitcoina teraz to trzeba w ogóle brać pod uwagę jak pory roku, jak jest ciepło, czyli te grubo ponad 100 000 jak był warty, to było lato, ale wiadomo, że po lecie musi przyjść zima. No i bach spadł do 60 000. spadł można powiedzieć 100. No ile 50% przyjdzie korekta on urośnie. Coś państwu powiem. Bitcoin miał się rządzić innymi prawami. Ma miał być poza systemem, czyli system nic do niego by nie miał. Miał nie reagować. na różne finansowe kłopoty świata. To właśnie taka wyspa niezależna, ten
40:50
Bitcoin, a on ulega korekcie o połowę i wcale nie ma gwarancji odbicia. Więc pytanie, czym że jest Bitcoin? Ktoś dalej będzie mówił czymś bardzo idealnym, pewnym, ale jak daję przykład, masz cyfry, klucz do swoich bitcoinów i zgub go. Gdzie zapukasz? ze swoim dowodem osobistym jako i zaświadczeniem, że masz piit bitcoinów, tylko zapomniałeś klucza do nich. Gdzie zapukasz i kto się tobą zaopiekuje? Nigdzie. I nikt się tobą nie zaopiekuje. A w pewnych momentach mowa była o ogromnych pieniądzach, bo taki był warty Bitcoin. Nadal jest. tylko połowę mniej w tej chwili
42:06
to jest w mojej ocenie piramida, która może jeszcze funkcjonować. Ona może funkcjonować, ta piramida może jeszcze rosnąć, spadać, ale przyzwyczaja udziałowców w tej piramidzie przyzwyczaja do wielkich szarpanin. Jeżeli coś jest pewne, trochę poza systemem, wartościowe, to ja rozumiem korekty, a nie takie chuśtawki. To jest bardzo niepokojące i żyjemy w świecie i w czasach nie do końca demokratycznych. To nie jest prawdziwa demokracja. mało gdzie jest egzekwowana od polityków
43:22
odpowiedzialność. Każdy polityk, który układa dla nas prawa, przez te prawa, nie stosując się do nich, można iść nawet do więzienia. obywatel może pójść. Tym bardziej polityk jest zobligowany do uczciwości, skoro tworzy i uzgadnia dla nas prawa. Nie, drodzy państwo, macie interesować się. Proszę, Trump ma problemy. Ujawniamy akta o UFO. Jestem pewny, że te ochłapy, które rzucą, nie będą najważniejszymi aktami o UFO. To się robi jako zasłonę dymną, jako
44:38
coś, co ma odwrócić od różnych rzeczy uwagę. Bo tutaj sumy się dodają. Jeżeli jeżeli na przykład, ja nie twierdzę, że tak jest, ale na przykład byłyby haki na prezydenta Stanów, to co? A on decyduje o ruchach na świecie. Zobaczcie ile wojsk ściągnął w kierunku Iranu. To nie jest interes Stanów Zjednoczonych, żeby tyle wojsk tam ściągnąć. To jest interes małego państwa. Trump się boi. Pentagon ostrzega Trumpa, że może to być długotrwała wojna i może się na cały rejon ona obrócić, a może nie tylko na ten rejon.
45:53
Pomyślmy. I Trump się boi. Trump nie chce tej wojny. Trump wielokrotnie mówi, że wolałby się dogadać z Iranem. Zachodzi pytanie, czy małe państwo sobie tego życzy? Raczej nie. Małe państwo chce rozwiązań yyy takich, do których jest przyzwyczajone, czyli tak jak zrobiło to w Strefie Gazy. Większa ilość ofiar, jak mawiał Stalin, to nie zabójstwa, to statystyka. Tak to wygląda. I co gadałem dzisiaj ź [śmiech] pewnie niektórzy z was źli są przez to, ale tak mi się jakoś na gadanie wzięło. No nie rozumiem tego ale
47:10
Adrian 020 tajemnica pisze: "Panie Krzysztofie, proszę się skupić na stałej subtelnej alfa symulacja naszej rzeczywistości". Szybka wizja. Czym był Albert w poprzednim życiu? Nie powiem, bo mi nieraz przyszło to na myśl. Nie raz mi się skojarzył Albert z kimś i to jakby wychodziło z Alberta. Ja nawet ja nawet se takich pytań nie zadawałem. To z niego wychodziło. [parsknięcie] Nie odważę się powiedzieć. Bo,
48:26
bo nie mam żadnej pewności. O, Krzych 112 Krzysztof Zwolnij czat AOR pomoże dobra zapytam Atora już. Pytacie też kiedy atak na Iran. Musimy wiedzieć, że [odchrząknięcie] obecnie jest Ramadan. To jest bardzo ważne święto arabskie. Jeżeli Trump i Izrael uderzyliby w Iran w Ramadan, to by było pogwałcenie religii i tradycji muzułmańskiej. [parsknięcie] Nie wiem dokładnie, ale chyba Ramadan trwa do 20, nie? [odchrząknięcie] Ile mówię? No nie wiem, ale jeszcze trwa Ramadan. Dopóki trwa Ramadan, raczej tego nie zrobią. M
49:41
Trump cały czas próbuje robić przedstawienie, ale Trump jest naciskany i chyba ma zbyt wiele do stracenia, by nie ulec tym naciskom. Przyrzekam, jutro będą tylko wizje. Żadnej mojej gadaniny. To pokuta za dzisiejszą moją gadaninę. Wszystkiego dobrego. Pozdrawiam.