Audycja dotyczy Miłosza, który czeka na przeszczep serca i jest w trudnej sytuacji zdrowotnej. Krzysztof Jackowski, jasnowidz, przekazuje mu słowa wsparcia oraz dzieli się swoimi doświadczeniami związanymi z walką o życie i znaczeniem miłości w trudnych chwilach.
0:00
dzisiaj wyjątkowa audycja i Prosiłbym żebyście nie tylko posłuchali tej audycji ale też wsparli troszeczkę ustawię statyw ale też z tymi statywami ale też wsparli nie mnie Miłosza zanim powiem o co chodzi a temat jest bardzo ważny i dotyczy nas wszystkich przeczytam państwu ja nie znam Miłosza osobiście Miłosz mnie zna tu przez audycję poznał mnie Miłosz jest w bardzo trudnej sytuacji ponieważ jego serce jest niewydolne jego serce jest niewydolne i czeka na przeszczep serca czeka w kolejce czeka w kolejce po życie kilka dni temu jego partnerka Lidia
1:16
napisała do mnie kilka sms-ów ja je zbyt późno dostrzegłem dostaję bardzo dużo smsów od różnych ludzi i trafiłem do tego sms-a po jakimś czasie sms-ów było kilka ja państwu je odczytam ważne to co później powiem bo dotyczy każdego z nas Każdy z nas prędzej czy później będzie w niemocy Zwróćmy uwagę dookoła się dzieje tyle rzeczy choćby dzisiaj czytam informacje prawomocnie Trump aresztowany wali się coś dziwnego walą się ostatnie bastiony Powiedziałbym czegoś dobrego na świecie idziemy w jakąś dziwną otchłań wszyscy żyjemy tym zapominamy często że w każdej chwili odpukać mam biurko o niemalowanym blacie drewniane odpukać w każdej chwili możemy sami popaść w
2:32
niemoc i cała cały ten film tego świata znika nam jeszcze żyjemy na tym świecie A to już kompletnie nie ma nic znaczenia znaczenie ma zupełnie coś innego nasi najbliżsi których na co dzień rzadko zauważamy oto SMS od pani Lidii chciałbym żeby pokrzepiły one bo być może nie wie o tym Miłosz który czeka i mam nadzieję będzie oglądał to audycję który czeka na swój dar od Boga na życie Dzień dobry panie Krzysztofie Piszę do pana aby dodał pan otuchy wsparcia mojemu partnerowi Miłoszowi trafił dwa dni temu na Oddział Intensywnej Terapii a teraz czeka na przeszczep serduszka Miłosz pana uwielbia i ogląda to on własnoręcznie dla państwa przygotował pierogi przed Świętami Wielkanocnymi oraz świece Dziękuję rzeczywiście coś takiego otrzymałem dziękuję Bardzo proszę o słowa wsparcia dla niego
3:47
na audycji robię wszystko aby czuł się potrzebny i chciał żyć i walczyć to jest jeden SMS po czym jest wyjątkowym człowiekiem i musi żyć a ja go bardzo mocno kocham zawsze mówię jemu że przecież mamy podobne podobnie jak pan Krzysztof ponieważ jestem jestem młodsza od niego o 14 lat moja żona też jest ode mnie dużo młodsza czasami ma chwilę zwątpienia to jemu wtedy mówię Zobacz na pana Krzysztofa i na panią Kasię czyli moją żonę Dziękuję panu że pan jest życzę dużo zdrowia dla całej rodziny i dla pana Pozdrawiam serdecznie Lidia po czym otrzymałem od pani Lidii jeszcze jakiś czas później jeszcze sms-y Dzień dobry panie Krzysztofie ja bardzo przepraszam pana że tak do pana wypisuje ale zależy mi na tym aby mój ukochany Miłosz miał ogromną siłę do walki ogląda Wszystkie pana audycje teraz niestety ze szpitala jest podłączony do płuco serca ponieważ jego serduszko nie
5:02
pracuje Niestety dziś został wpisany na pilny przeszczep serca bardzo pana błagam o pozdrowienie jego na audycji Wiem że to dodaje mu mnóstwo siły jest pan dla niego autorytetem ogromnym serdecznie Pozdrawiam Lidia Wszystkiego dobrego dla pana i rodziny Ja po jakimś czasie dopiero dojrzałem te sms-y i odpisałem Miłosz walcz ze wszystkich sił życie się nie kończy nigdy i musisz walczyć o siebie tu dla innych i dla siebie wygrasz Krzysztof Jackowski ta pani odpisała Dziękuję panu serdecznie już przekazuję to wiele znaczy dla Miłosza Jeszcze raz dziękuję napisałem jeszcze pomodlę się też przeżyłem walkę o życie związaną z sercem Krzysztof Jackowski to się tak wydaje ja pamiętam kiedy to ja ja miałem stwierdzono mi wadę serca przypadkowo znaczy efekt już były wady
6:17
serca ponieważ zemdlałem pod Warszawą na cpn-ie w nocy spieszyłem się do domu jechałem jeszcze nie swoim autem z Warszawy i pamiętam ten moment kiedy to Stanąłem na dwupasmówce pod Warszawą jadąc już na Gdańsk na Bydgoszcz stanąłem na cpn-ie szybko zatankowałem na trasę żeby już do Człuchowa dojechać nie tankując więcej i pamiętam wybiegłem z tego cpn-u i biegiem do samochodu i kiedy biegną do samochodu zrobiło mi się nagle bardzo słabo oszołomiony taki się poczułem na tyle się poczułem słabo że ze strachu już powoli doszedłem do środków wszedłem do środka na ten CPN i tak się przytrzymałem muru i stałem chwilę po czym po czym jeden z pracowników tego cpn-u zwrócił na mnie uwagę i pytał się czym jest potrzebna pomoc ja mówię nie że nie potrzebuję takiej pomocy że po prostu zakręciło mi się w głowie no i po
7:34
10 minutach kiedy trochę doszedłem do siebie już delikatnym krokiem wróciłem do samochodu pojechałem ujechałem niedaleko może kilkanaście kilometrów tą dwupasmówką i nagle poczułem ścisk w klatce piersiowej bultu w szyi straż jakbym miał zatkane coś i wtedy się strasznie zlękłem i akurat w tym momencie zauważyłem zjazd z tej dwupasmówki na następny CPN i tak też zrobiłem zjechałem automatycznie na ten CPN stanąłem pamiętam Uchyliłem drzwi z myślą taką że bo byłem sam w samochodzie była to noc pomyślałem sobie że jeżeli coś mi się stanie to w ostatnim momencie wypadnę celowo uchylić żeby się Przechylić w tą stronę żeby mnie Ludzie widzieli że omdlałem bardzo szybko mi było serce może to była już adrenina że drugi raz takie coś po krótkim czasie i adrenalina spowodowała że Bałem się że umrę to straszne uczucie i No tak serce mi bardzo szybko biło miałem
8:49
duszności i zadzwoniłem na pogotowie ten numer tam nie wiem jakie to się już teraz nie pamiętam wybrałem Dzwoniłem na pogotowie przyjechało po jakimś tam czasie może kwadrans później pogotowie z Płońska byłem bliżej Płońska jak jak Warszawy więc przyjechało pogotowie z Płońska RK podeszłem do tej weszłem do tej erki tam mi Zbadano ciśnienie kilka innych badań wykonano lekarz powiedział że muszę jechać do szpitala że mam bardzo wysokie tętno i z ciśnieniem jest problem i praca serca mu się nie podoba No właśnie Wyobraźcie sobie że ja odmówiłem ja powiedziałem że nie że jestem nie swoim autem więc muszę bezpiecznie ten samochód doprowadzić do celu nie mogę go tak pod Warszawą na cpn-ie w nocy zosta już się czuję lepiej Powiedziałem może to rzeczywiście jak pogotowie zobaczyłem lekarza to taki napływ czegoś z województwo musiałem podpisać i brak woli przewiezienia mnie do szpitala
10:05
lekarz uznał że powinien być przewieziony do szpitala Ja podpisałem że nie chcę pogotowie odjechało ja wróciłem do samochodu Wtedy jeszcze Paliłem papierosy Wypaliłem niecałego papierosa I to było wszystko co pamiętam nazajutrz na reanimacji w Szpitalu Bielańskim w Warszawie odzyskiwałem świadomość i zdawałem sobie coraz bardziej sprawę że to nie są żarty potem już cała historia tam mi stwierdzono chorobę wadę serca stenoza aortalna czyli wyniszczanie zastawek aortalnych choroba która nie ustępuje która postępuje i prędzej czy później wymiana zastawki na sztuczną ratuje życie inaczej człowiek umiera chodziłem tak kilka lat w końcu też to zaniedbałem brałem leki nie robiłem badań w końcu po kilku latach ponownie omdlałem i w trybie pilnym zrobiono mi tą operację powiem państwu tak jak przyjdzie taką
11:21
operację ja pamiętam to było w dzień moich urodzin w godzinę i dzień moich rodzin pierwszy czerwca 63 8 rano Urodziłem się o 8:00 Rano miałem zatrzymanie akcji serca i naprawę tego serca 8 rano 1 czerwca 2016 rok niesamowite zbieżność dat ale ja pamiętam w wierszu i tutaj Miłosz jeżeli mnie słuchasz albo będziesz słuchał to pamiętaj ja pamiętam wieczorem kiedy byłem jeszcze była rozmowa z lekarzami i lekarz mi tłumaczył jakieś ryzyko co jak to taka była procedura w Gdańsku w Akademii Medycznej pamiętam dość młody lekarz przyszedł przywitał się ze mną lekarz który miał mnie operować to był młody człowiek ja mówię tak se pomyślałem Boże jak taki młody człowiek może mi serce zoperować On jest za młody zrobił to Bogu dziękować świetnie No bo żyje już kilka lat z tym zoperowanym sercem Ale słuchajcie Nigdy nie zapomnę dwóch rzeczy leżałem ze starszym panem starszym ode mnie na tej sali to było już kilka lat temu w
12:39
2016 rok zaczęliśmy sobie opowiadać on miał o 8:00 rano operację mieć tylko chyba na bajpasy jeżeli się nie mylę i ja miałem na tą Zastawkę sercową rano pani pielęgniarka powiedziała że muszę się wziąć prysznic i czymś w łazience nasmarować klatkę piersiową zrobiłem to nigdy drodzy przyjaciele Nigdy nie zapomnę to był pierwszy czerwca dzień moich urodzin kiedy to 6:30 rano byłem w tej łazience tam było takie jedno u góry okienko nie można było przez nie wyjrzeć bo to było dużo powiedzmy na wysokości ponad 2 metrów w ścianie ale widziałem kiedy się nasmarowywałem tym czymś Widziałem że jest błękit nieba pomyślałem sobie jest słoneczny ładny dzień zaczyna się słoneczny ładny dzień znaczy w momencie nam się wydaje że w momencie kiedy człowiek zbliżył się do jakiejś granicy jest jakieś poważne niebezpieczeństwo w końcu to jest operacja serca usunięcie zastawki naturalnej wstawienie sztucznej to są bardzo skomplikowane rzeczy
13:57
i człowiek bierze pod uwagę że może się już z tej operacji nie obudzić i wtedy zamiast lęku we mnie nastąpiło zupełnie coś innego pomyślałem sobie Jaki ładny błękit nieba to fajnie bo gdybym miał się nie obudzić to fajnie że umrę w tak pogodny dzień Uwierzcie mi tak na bardzo poważnie pomyślałem wróciłem z tej sali chwilę z tym panem Porozmawiałem z łazienki wróciłem za chwilę z tej panem porozmawiałem i przyjechali po mnie wózkiem Kazali mi taki zielony coś dziwnego zielonego na siebie ubrać i właściwie a pastylkę jakąś zażyłem i straciłem świadomość ocknąłem się w jakimś dziwnym pomieszczeniu gdzie jakaś pani pielęgniarka układała jakieś fiolki coś takiego widziałem to nie była sala Gdzie chorzy leżeli po operacji nie wiem co to była zasada bo później
15:12
znów straciłem świadomość i potem się ocknąłem na sali gdzie wiele osób leżało po zabiegach na sercu Miłosz ale Drodzy państwo prędzej czy później Każdemu z nas przyjdzie stanąć przed momentem że nasz udział w tym filmie w którym się często denerwowaliśmy harowaliśmy zatracaliśmy byliśmy szczęśliwi on się akurat kończy i ten koniec najczęściej występuje w kompletnie nieoczekiwanym momencie to jest właśnie coś niezwykłego bo z reguły zakładamy że każdy dzień który się dla nas zaczyna będzie miał swój koniec i będziemy szli do następnego dnia a przecież któregoś dnia czy któryś nocy jest koniec naszego filmu
16:28
gorzej mają ludzie którzy czekają świadomie na swój nieuchronny koniec mam nadzieję Miłosz że u ciebie tak nie będzie ludzie chorzy i tutaj właśnie chcę Państwu powiedzieć bardzo ważną istotną kwestię cały mój Dorobek spraw które wyjaśniłem Szukając osób nieżyjących nie mam najmniejszej wątpliwości może inaczej zaświadczam wam że wiele osób które poczułem a już nie żyły cieleśnie ja te osoby poczułem jako dalej żyjące istniejące to jest największy skarb największy skarb tego co doznałem przez te lata dziesiątki lat jako jasnowidz to też nauczyło mnie pewnej pokory w życiu państwo
17:44
wczoraj Wczoraj odwiedził mnie Niespodziewany Gość oto zadzwonił do mnie pan Krzysztof Rutkowski i powiedział że jedzie do Koszalina a jak będzie wracał z Koszalina to mnie odwiedzi ja mówię zapraszam byśmy się z panem rutkowskim nieraz spotykali na wspólnych sprawach gdzie jakieś tam rozwiązania kryminalne spraw robiliśmy a nieraz się ścieraliśmy z sobą jako konkurencja która w jakiś tam sposób była konkurencją ja się zajmowałem jakąś sprawą zaginięcia on się zajmował jakąś swoją zaginięcie różnie z tym było ale Kiedy pan Rutkowski bardzo późny wieczorem zawitał u mnie w mieszkaniu poznał się z moją żoną przywitał się ze mną były z nim jeszcze jeden pan rozejrzał się po moim mieszkaniu porozmawiał ze mną i powiedział Muszę ci powiedzieć jednej rzeczy ja mówię jakiej nie wnikając w to co robisz
18:59
zachowałeś normalność po tylu latach zachowałeś normalność jesteś sobą to powiedział bardzo mu Dziękuję za te słowa to że zachowałem tą swoją normalność jest spowodowana jedną kwestią ja każdego dnia myślę o swojej śmierci i myślę z lękiem Ja już kiedyś się mówiłem państwu ja myśląc o śmierci myślę o tej chwili bo to jest tak że jak możemy być najbliższych przyjaciół możemy mieć kochające osoby wokół siebie ale sam moment śmierci jest bardzo upokarzający sam moment tego że nasi bliscy widzą już nasze ciało kiedy dusza odejdzie i trochę się boją tego ciała Trochę się brzydzą tego ciała trudno się kiedyś ona jest martwe trochę czują obcość do tego nieruchomego ciała siniejącego puchnącego to jest upokarzające właśnie
20:14
tego się boję bo wiem że dusza się uwalnia w tym momencie nie mam ku temu najmniejszej wątpliwości nie chcę was przekonywać to nie ma znaczenia trzeba do tego przekonam czy nie ja tego doświadczyłem doświadczyłem na innych śmierciach czując się gdzie znalazłem ciała tych ludzi czułem i śmierć nieraz śmierć ludzka kojarzy mi się z takim wyzwoleniem Nigdy nie zapomnę chłopaka Ja to mówiłem na kanale powtórzę to jest warte powtórzenia z miejscowości koło który zaginął widziałem jego śmierć bo opisywałem Co się z nim działo on trzy razy wodę go w rzece wciągnęła i wyrzuciła wciągnęła i wrzuciła byli świadkowie którzy to widzieli później jak się okazało ja mówię jak za trzecim razem go woda wyrzuciła on był blisko takiego konara wbitego w środku rzeki który wystawał na zewnątrz po środku rzeki on miał centymetry żeby to chwycić nie zdołał jak go woda trzeci raz wciągnęła tak już poszedł państwo kiedy po paru dniach Pojechałem w to miejsce szukać jego ciała i
21:30
rzeczywiście zobaczyłem ten konar i ludzie którzy widzieli to zdarzenie bo To byli jego koledzy mówili że on był blisko tego konaru że Mało brakowało żebyś tego chwycił to by się uratował bo on wir wpadł pomyślałem sobie widziałem jego oczyma śmierć jego wiecie co było najbardziej niezwykłe w tym wszystkim jednak kwestia mianowicie to że tam nie było strachu Cały czas miałem wrażenie że to jest takie wyzwolenie Zobaczcie obrazy te które siedziały były traumatyczne Ale z niego wypływało wyzwolenie typu takiego Ja to zawsze przyrównuję jak byłem gówniarzem chodziłem do podstawówki i była był piątek lekcje się kończyły i ja wtedy wiedziałem że w sobotę nie idziemy do szkoły i niedziela jeszcze jest a w ogóle w sobotę to będzie program drugi wtedy dwójka to była nadawana tylko w weekendy tam był serial który uwielbiałem kosmos 1999 science fiction ale oczywiście była też sonda która była
22:46
przebojem szlagierem programem popularnonaukowym w którym byłem zakochany i wtedy jak wychodziłem w piątek po lekcjach ze szkoły Czułem taką wolność że jestem na te dwa dni wolne że będę się upajał tą sondą następnym odcinkiem Ciekawe co pokażą że będę z kolegami biegał nad jeziorem będziemy grali w piłkę w kapsle w różne rzeczy tu takie coś poczułem nie w sposób dosłowny ale podobny od tego chłopaka który nie zdołał chwycić tego konaru paru centymetrów brakowało to był nastolatek więc Miłosz i Drodzy państwo i drogi Jackowski każdego z nas czeka koniec z perspektywy czasu czyli teraz jeszcze go nie ma wzbudza nas lęk ale jeżeli przychodzi moment pojedynku długiego czy krótkiego w tym momencie człowiek zaczyna nabierać
24:02
siły budzą się w nim nadzieję że to nie jednak nie koniec ale nawet nie tylko cielesny nawet gdyby umarł to coś będzie to się w nas budzi ktoś powie tak bo to jest element wyparcia psychologiczny i wtedy we wszystko uwierzymy żeby tylko usprawiedliwić to że umieramy i nas nie będzie To nie jest tak jesteśmy pamiętacie tego lipinę ostatnią oferę Mazurskiego szkło po co ja ubrałem jego koszulę po co się Przeglądałem w lusterku po co potem się ocknąłem co ja robię po co tak nagle skojarzyło mi się perfekcyjnie miejsce on we mnie wszedł on przyjechał z synem drugi został w Rudzie Śląskiej w domu nie chciał przyjechać był sceptycznie nastawiony on przyjechał z synem do mnie i z tą ciocią żeby ulżyć dzieciom żeby nie chodzili miesiącami przy tym jeziorze i szukali Bo tylko on z kilkunastu osób które się wtedy potopiły tylko on nie został odnaleziony chciał dać im ulgę ojciec
25:21
tu jest też dowód na to że on nie wskazał miejsce gdzie się utopią wskazał miejsce gdzie obecnie jest jego ciało a było oddalone kilka kilometrów wskazał perfekcyjnie to miejsce Dlatego Zrozumcie żyjemy dalej Miłosz ty masz dla kogo żyć dla ligi które jest od ciebie o 14 lat młodsza zobacz jak cię kocha nigdy Drodzy państwo nie Uwierzcie w to że związek musi mieć pewne zasady absolutnie są ludzie którzy do siebie pasują lub nie są ludzie którzy sobie są przeznaczeni lub nie to tak jak z przyjaźnią ktoś się może starać o kogoś przynieść A ten drugi i nie przyjmie bo on go nie czuje my jesteśmy różni Podobnie jest ze związkiem ludzie się dopasowywują I są sobą mimo lat różnicy są z sobą duchem jednością i ty Miłosz pod sms-ach
26:38
jesteś jednością z Lidią więc walcz nie rozpaczliwie bądź godny bo nic nie ginie ale Walcz o tą chwilę walcz bracie o to żeby z Lidią spędzić jeszcze trochę lat ja Kiedy szedłem na operację byłem z Kasią wtedy byłem z nią też już kilka lat my jesteśmy 15 lat z sobą Mamy wspaniałe małżeństwo jesteśmy jedną duszą można powiedzieć Rozumiemy się Rozumiemy się bez słów i ja Bogu dziękuję ja wtedy przed operacją nie wiedząc czy się obudzę do Kasi powiedziałem dziękuję ci że pojawiłaś się w moim życiu i uwierzyłem że dwoje ludzi są w stanie być sobą na dobre i na złe jesteśmy nadal po operacji nie było miło
27:54
człowiek Bardzo cierpi jeżeli ma rozkrojoną całą klatkę piersiową Ale warto było żeby przeżyć to co po operacji przeżyłem ze swoją Kasią a ty Miłosz mam nadzieję przeżyjesz ze swoją Lidią jeszcze nie jedno Nie trać wiarę teraz ci powiem coś bardzo ważnego ale to też niech się tyczy dla państwa Miłosz Bóg nie lubi nijakich Bóg lubi ludzi którzy wiedzą czego chcą żądaj od Boga masz przy czym trwa ci być żądaj od Boga żeby dał ci siłę i żeby dał ci takie zrządzenie wszystkim żebyś ty to serce otrzymał żebyś żył
29:11
zawsze musimy walczyć nie po to że żeby uciekać przed czymś bo ktoś powie Po co ja mam walczyć skoro tam być może jest lepiej jeżeli coś tam jest No tak ale my nie żyjemy dla siebie żyjemy dla kogoś tak naprawdę Człowiek sam dla siebie niewiele znaczy my musimy mieć swoje odbicie w kimś dlatego druga osoba miłość oddanie w drugiej osobie to jest nasze Zwierciadło żyjemy i powinniśmy żyć zawsze dla kogoś w tym kimś widzieć siebie w jego wdzięczności i miłości widzieć siebie jeżeli będziesz złym człowiekiem to nie będziesz miał w drugiej osobie miłości i wdzięczności że i tak żebyś mógł przejrzeć się w tej osobie drugiej która jest z tobą i w niej zobaczysz miłość wdzięczność i to że ona walczy o ciebie w trudnych
30:29
chwilach na tym polega wartość człowieka Ja zawsze powtarzam żyjąc tylko dla siebie dla swojego egoizmu tracisz życie i stracisz życie żyjąc dla kogoś zyskasz je my żyjemy żeby uszczęśliwić kogoś ktoś powinien żyć żeby uszczęśliwić nas na tym polega nie tylko człowieczeństwo na tym polega w ogóle istota zgodnego z naturą istnienia tylko nieporównywajcie Nie porównujcie tego zgodnego istnienia z tą planetą z tym życiem ponieważ ten świat nie należy w pełni
31:45
do Boga do raju ten świat jest albo czyśćcem albo czymś w rodzaju piekła w którym się możemy wybawić jeżeli będziemy bardziej przebiegli jak zło A może to być zwykła zwykłe miejsce dla Nauk ta doskonalenia lub psucia bo to są nasze wybory naszych dusz Miłoszu drogi i Drodzy państwo jest tu was ponad 7 tysięcy i bardzo dziękuję bo wszyscy razem poproście Boga żeby Miłosz mógł wrócić do Lidii 14 lat młodszej która go kocha i żebym mógł jeszcze lepić pierogi żyć rozmawiać z nią nudzić się
33:00
Bądź twardy i nigdy nie traciłem nadziei bo musisz być zdecydowany na życie musisz w głowie sobie poukładać Co jeszcze chcesz zrobić czego chcesz Nie daj się zbić lękowi Pamiętaj Tak jak ci napisałem w tym sms-ie Miłosz walcz ze wszystkich sił życie się nie kończy nigdy ale musisz walczyć o siebie tu dla innych i dla siebie wtedy wygrasz nie ma znaczenia że jesteś ty nie ma znaczenia że jestem ja nie ma znaczenia że jesteś i że każdy z was z osobna jest chciejmy żyć dla innych ale i to nie będzie pusty slogan my dajmy siebie innym
34:18
walcz Miłosz wszystkiego dobrego jutro audycja będzie o godzinie A dzisiaj ta audycja z nadzieją o wygrane życie dla Miłosza Pozdrawiam cię Miłosz Dziękuję że mnie oglądałeś I że będziesz mnie oglądał Wszystkiego dobrego pozdrawiam Pozdrawiam także państwa Trzymaj się Miłosz