Audycja dotyczy doświadczeń związanych z życiem po śmierci oraz możliwości, jakie mają dusze zmarłych w kontaktach z żywymi. Krzysztof Jackowski dzieli się osobistymi przeżyciami i przypadkami, w których dusze zmarłych wpływały na życie ich bliskich, a także omawia kwestie duchowe i religijne związane z tymi zjawiskami.
0:00
Dobry wieczór państwu taka moja wielka prośba do państwa ja ją powtórzę jeszcze przynajmniej raz w tej audycji jak będzie więcej osób oglądała audycję Proszę mam taką ja dla mnie niezwykle ważne niezwykle interesuje mnie interesują mnie przeżycia które każdy z nas przeżył znaki Jeżeli ktoś umrze znaki po śmierci bliscy dostają sny ciekawe wymowne ale też znaki rzeczywiste fizyczne to tak jest że na ogół skrywamy takie rzeczy nie mówimy o tym wydawać by się mogło że jest są to wstydliwe że ktoś jest może posądzić o niepoważność A to są bardzo ważne kwestie znaki od zmarłych Drodzy państwo Ja dzisiaj
1:19
rzadko mi się zdarza płakać ale dzisiaj Popłakałem się ze wzruszenia z upływu też czasu ale Popłakałem się ze szczęścia to był Łzy i wzruszenia i szczęścia Popłakałem się z powodu filmu Krzysztofa janoszki ukazał się czwarty odcinek film jest na stronie Krzysztofa janoszki to jest chyba forum Śledcze Krzysztof Janoszka to jest policjant Krzysztof Janoszka nakręcił czwarty odcinek że zmontował już czwarty odcinek i tam jest o głośnej sprawie odnalezieniu zwłok ostatnia ofiary Mazurskiego szkwału świętej pamięci Józefa Lipiny ja ten materiał obejrzałem i powiem państwu mam nadzieję będzie też niebawem na moim kanale za zgodą Krzysztofa janoszki człowiek ten ja podziwiam go za
2:36
determinację i i rzeczowość on dotarł do rodziny ofiary on dotarł też do policjanta który brał udział w tych poszukiwaniach na podstawie mojego określenia ja się tym materiale popłakałem Ponieważ cała ta sytuacja jeszcze raz mi stanęła przede mną tak jakby to się przed chwilą stało ale zrozumiałem w tym coś znacznie większego zrozumiałem to że nie zatraca się kontakt między osobą zmarłą a osobami żywi żywymi które są bliskimi osobami do tej osoby która zmarła tu się też nakłada Jeszcze jedna bardzo istotna moja prywatna kwestia Wczoraj kiedy robiłem audycję w trakcie tej audycji zadzwonił do mnie najpierw dzwonił ale ja mam telefon w tym momencie wyłączony w tym sensie że że nie dodzwonić się do mnie nie można bo nadaje z tego audycję
3:52
zadzwonił do nas do żony w końcu Dodzwonił się Przyjaciel z Ustki mój serdeczny wieloletni przyjaciel i powiedział że jest w szoku bo właśnie był zawołany przez sąsiadkę tam jej mąż umierał młody człowiek w miarę 47 lat nagle próbowano go reanimować niestety pogotowie przyjechało ze Słupska dość długo jechało gdyż jest tam remont szosy 17 kilometrów pogoda by przyjechał po pół godzinie niestety nie uratowano człowieka jako tej audycji Wczoraj z nim rozmawiałem z tym moim przyjacielem on był przy tym widział to i on jest strażakiem już w stanie spoczynku widział niejedną śmierć ale dla mnie jak Mi to opowiadał było to no takie człowiek przeżywał i właśnie starała mi w głowie ta granica granica tak jak on mi wczoraj przez telefon powiedział Zobacz jeszcze rano wyszedł z pieskiem jego żona widziała go znaczy tego mojego
5:09
przyjaciela żona i tam parę słów zamienili a wieczorem leżał na podłodze martwy taka kruchość naszego życia i wiek wydawać by się mogło pewny 47 lat to jeszcze można trochę pożyć a tu się okazuje chwila i człowieka nie ma z państwu I to jest właśnie bardzo ważne przychodzą do mnie maile To są nieliczne maile ale przychodzą do mnie takie maile one są do poważnie pisane więc podejrzewam że to piszą osoby które rzeczywiście których spotkało coś takiego Osoby te twierdzą w różny sposób w różnych okolicznościach ale twierdzą że zdarzyło im się zobaczyć idąc Powiedzmy Po drugiej stronie ulicy osobę która według wiedzy obserwatora już nie żyła była pochowana jakiś czas temu każda z tych osób napisała że w momencie
6:25
jak widziałaś tą osobę która idzie gdzieś tam dalej to taki to jest szok że nie ma reakcji nie ma ani Krzychu jest po prostu szok to się nie chce w to wierzyć wydaje się że to jest że to jest nienormalne że to ktoś wymyśla że takie rzeczy są niemożliwe Otóż Drodzy państwo ja bym nie był taki pewny z jednej przyczyny z kilku z wielu przyczyn gdzie państwo nawet ten przypadek świętej pamięci pana Lipiny Znacie tą Kto jest na moim kanale na stałe Znacie tą historię nie będę jej powielał po wielokroć po to jest będzie nudne dla was ale Wyobraźcie sobie ten jeden moment tą jedną chwilę kiedy ja zostaje sam z tymi dwiema torbami tych
7:43
rzeczy otwieram jedną z tych toreb i nagle coś mnie jakby zahipnotyzowało ja byłem sam syn zaginionego i i ciocia jego siedzieli w samochodzie na ulicy i ja kiedy Otworzyłem tą torbę Pierwsza była w tych ciuchach koszula ona była przepocona ona była używana nieprana po ostatnim noszeniu bo taką prośbę miałem żeby takie rzeczy przywieźć rzecz oni przywieźli wiele rzeczy i ten moment co opowiadałem nagle jak w amoku zakochany w tej koszuli Ubieram ją idę do łazienki zdjąłem swoją ubieram tą bezmyślnie Ale ja byłem przeszczęśliwy w tym momencie Ubieram ją zapinam guziki jak wyszedłem do końcowych guzików Na dole jakby coś zeszło ze mnie i pomyślałem co ty wyprawiasz Co ty robisz Ja byłem odzyskał świadomość ale ja byłem
8:58
przeszczęśliwy analizowałem to mówiłem w poprzednich audycjach państwu że potem po moich analizach zrozumiałem że świętej pamięci Józef Lipina przyjechał ze swoim synem i z tą ciocią do mnie że to on dał mi Impuls Gdzie jest ciało wiecie co być może jemu już na swoim ciele nie zależało on był wolny ale dzieci dwóch synów którzy się martwili to była taka sytuacja że jeden z tych synów był bardzo przeciwny żeby ten drugi brat jego przyjechał do mnie nie wierzył w to to się dziwić i ten syn drugi ten brat jego pojechał w tajemnicy z ciocią przyjechał do mnie zobaczcie jak to jest możliwe Józef Lipina przecież ten jeden Impuls i perfekcyjne wskazanie polecam Obejrzyjcie ten czwarty odcinek
10:16
poza materią ponieważ tam się wypowiada policjant który który był przy tym poszukiwaniu tam się wypowiada Ta ciocia tam się wypowiada ten syn więc Obejrzyjcie to i zobaczcie jakie to niezwykłe ale istotą wniosku całej tej sprawy jest to że Józef lipinam dusza Józefa Lipiny miała możliwości Po pierwsze obserwowania swojej rodziny swoich dzieci czyli mogła w tym uczestniczyć mogła wpłynąć na mnie czyli zwróćcie uwagę ja uważam że przez tą chwilę Józef Lipina wszedł we mnie we mnie była jego dusza to nie Uznajcie tego za bałwochwalstwo jakieś ja jestem tego przekonany tutaj właśnie się też kroi że zobaczcie mówi się o opętaniach ja uważam że opętania są możliwe bo przecież są też
11:31
złe dusze duże które boją się jakieś odpowiedzialności chcą pozostać w tym materialnym świecie więc szukają słabych osobowości w które mogą wejść i i pasożytować w człowieku żywym w ciele No bo jeżeli Józef Lipina mógł we mnie wejść a ja nie mam wątpliwości że on we mnie wszedł to podobnie inne dusze w nas też mogą wejść Ja się na tym na tych opętaniach nie znam ale doświadczyłem pozytywnie doświadczyłem czegoś że dusza posłużyła się chwilowo moim ciałem dlaczego uważam że on we mnie wszedł po ja nigdy nie zapomnę to była chwila Jak ja zobaczyłem tą koszulę jak ja byłem sobą do momentu jak Otworzyłem tą torbę jeszcze przed otwarciem tej torby były one dwie duże pakowe takie turystyczne torby ja sobie myślę Po cholerę oni przywieźli tyle ciuchów co oni zgłupieli ja byłem wtedy sobą ale w momencie kiedy Otworzyłem tą torbę
12:48
i kiedy tą koszulę zobaczyłem ja przestałem być sobą to było te Dla mnie to było najpiękniejsze co mogłem zobaczyć to było coś właśnie tylko Zobaczcie dusza postać niematerialna na chwilę wszedł w moje ciało i przez chwilę był w ciele nie swoim ale był ta koszula to jego chyba zachcianka że on chciał to ubrać poczuć się nie wiem na pewno jedno z najdziwniejszych zdarzeń w moim w moim życiu z państwo się głęboko zastanawiam nad tym czy państwu to opowiedzieć ponieważ to jest coś bardzo osobistego mojej żony i
14:06
nie wiem żona ma nawet zdjęcie bo nie wiem czy mogę to powiedzieć Nie nie rozmawiałem z żoną może się wstrzymam w wielu przypadkach miałem w swoim życiu miałem bezdyskusyjne przypadki w których dusza pokazała że jest w formie informacji czy w formie chociażby czegoś co nazwał grzeczności pierwszeństwa tu właśnie z tym pierwszeństwem to kwestia tego Pawła którego ostatecznie znalazłem w Olsztynie chłopca ale rodzina przyszła żebym ja go wskazał gdzie on jest Miejmy nadzieję że żyje a ja Wskazałem Znaczy też to i tam gdzie Wskazałem znaleziono siostrę zakonną
15:23
rodzina jednak drugi raz przyjechała do mnie i Wskazałem też tego chłopca odnalazłem jego ciało zobaczcie chłopiec zaginął wcześniej siostra zakonna mogła widzieć ciało bo ono było w takim dość płytkim miejscu i w tej rzece Łyna mogła woda się poziomować ciało mogą być wtedy widoczne ona mogła myśleć idąc na spacer szła taką takim nasypem idąc na spacer wcześnie rano prawdopodobnie zauważyłam może pomyślała że ktoś się stoczył z tej skarpy i trzeba mu pomóc schodząc tutaj jest moja teza schodząc z tej skarpy w sutannie była w tym habicie tak sama się zsunęła to była starsza kobieta i utopiła się pomyślcie pomyślcie jak to działa czyli w pewnym sensie Według mojej tezy siostra nie utopiła się gdyby nie był w wodzie nie było w wodzie ciało tego chłopca
16:38
to właściwie ona chcąc sprawdzić czy on żyje czy nie sama zeszła potknęła się wpadła do wody szot termiczny to była zima utopiła się robiąc wizję z rzeczy chłopca poczułem najpierw Gdzie jest ciało siostry zakonnej a było przy ulicy artyleryjskiej i tam znaleziono potem po raz drugi wykonywałem wizję na temat chłopca kilka dni po znalezieniu siostry zakonnej i Wskazałem bezbłędnie przy ulicy radiowej w Olsztynie zwłoki tego chłopca Czyli miałem w jednym i drugim przypadku z nim kontakt tylko on się zachowuje zawsze mówię jak dżentelmen ponieważ najpierw wskazał ten chłopiec zwłoki siostry zakonnej która prawdopodobnie dojrzała zwłoki i chciała sprawdzić czy on żyje czy nie i niefortunnie wpadła do rzeki mamy tutaj przypadek w tym przypadku dowód na to że dusza to nie jest tak że dusza odchodzi gdzieś tam w zaświaty i gdzieś tam w tych zaświatach w pewnym
17:56
sensie odcięta jest od naszej rzeczywistości absolutnie wiele przypadków w moim życiu wskazało mi że tak dokładnie nie jest to jest Ja też nie wiem czy opowiadałem tutaj w okolicy naszej wiele lat temu zaginęła grzybiarka w miejscowości Przechlewo Ona wyszła na grzyby już w godzinach późno popołudniowych mąż tej pani zaczął się martwić że tak ciemnawo się robi a ona nie wraca i zdecydowano że już grupa ludzi pójdzie do lasu szukać jej niestety spawa się zrobiła jeszcze większym problemem ponieważ ten mąż spodziewał się w jaki las ona mogła pójść i rzeczywiście miał rację bo kiedy poszli w ten las znaleziono tam rower oparty o jakiegoś hojaczka
19:11
i wiaderko w którym było trochę grzybów i nożyk nie było tej pani No sprawa zaczęła wyglądać poważnie policja Człuchowska zaczęła szukać tej kobiety kiedy na drugi dzień dalej nie wróciła do domu No sprawa wyglądała bardzo poważnie przyszedł do mnie policjant z Człuchowa Przyniósł mi rzecz i zdjęcie tej kobiety niewiele sugerując mi nawet nie powiedział że ona poszła na grzyby coś ja trzymając te rzeczy mówię mu że ta kobieta poszła przez las w kierunku rzeki i ona się utopiła w rzece Bodajże jest rzeka Brda w rzece się utopiła policjant powiedział mi wtedy wie pan co pani Krzysztofie nie bardzo nam pasuje rzeczywiście rzeka jest ale kilka kilometrów dalej A rower i wiaderko z
20:29
grzybami znaleziono kilka kilometrów od tej rzeki więc mamy podejrzenie że mogło się jej coś stać właśnie w rejonie tego lasu ale szukamy i nic Wówczas ja zdecydowałem się no w Człuchowie mieszkam policja Człuchowska się tym zajmowała zdecydowałem się pojechać na drugi dzień z policjantami chodziliśmy po tym lesie od rana do Zmierzchu właściwie a była to taka początek jesieni i to nas Zmierz tak było powiedzmy o tej 18 i 19 w pierwszy dzień nic Poprosiłem żeby dali mi jakąś rzecz jej dostałem jakiś sweter tej pani dostałem sweter od tej pani i z tym i wróciłem do domu zmęczony cały dzień chodzenia po lesie i pomyślałem sobie położę się do łóżka wezmę ten sweter w rękę i zanim zasnę to to poczuje może jakiś element charakterystyczny w końcu chodziłem po tym lesie znam go
21:45
rano mieli przyjechać policjanci po mnie żeby mnie zabrać znów na tą akcję Bo na drugi dzień Miała być wystawiona akcja poszukiwawcza położyłem się do łóżka wziąłem ten swetr a Drodzy państwo kiedy No bo po całym dniu chodzenia kiedy trzymałem ten sweter w ręku nie wiem kiedy zasnąłem i spałem błogi snem Ale miałem sen A oto ten sen był taki że jest dzień jestem w lesie w tym że lesie gdzie robiliśmy poszukiwania stoi grupka policjantów my Tak stoimy w miejscu w tym lesie Ja patrzę a tam z daleka takim łukiem wokół nas Ale dość daleko sunie Biała postać to była postać w takim białym jakby woalu do samych stóp to tylko było przez ten woal widoczny że to jest postać i obok i ona nie szła Ja miałem wrażenie że on tak posuwa się tak równo posuwa się jakby
23:00
troszeczkę nad ziemią była a obok niej idzie wraz z nią tak tym łukiem kilka białych owieczek kiedy ta postać się zbliżała do nas ale tak okrążając nas ja mówię Zobaczcie tu jakaś postać idzie w tym śnie ja zapytam czy nie widziała i mówię czy pani widziała zaginioną grzybiarkę tutaj i ta postać się do mnie odwróciła Uwaga w tym woalu bo to było całe białe i było tylko taka taki otwór na twarz i ta nie było nikogo nie było oczu nie było nosa nie było buzi było ciemno i tylko damski głos powiedział żeński głos Powiedział ona się już znalazła i się obudziłem Słuchajcie o 10 rano mieli być po mnie ale nie przyjechali 11-12 zrobiło mi się głupio pomyślałem Ej zrezygnowali ze mnie czyli zwątpili we mnie No zadzwoniłem do jednego z tych Policjantów i pytam
24:15
Dlaczego nie zabraliście mnie Aj Panie Krzysztofie tyle mamy roboty z tą sprawą że zapomniałem pana powiadomić ona się znalazła wędkarz ją znalazł zauważył w właśnie tej rzece poinformował policję no i ciało już jest wydobyte ona w tej Brdzie była utopiona czyli ta moja wizja z wtedy jak policjant przyszedł była trafna ale przez to że logicznie zostało odrzucona bo to było za daleko Ja poszedłem i szukałem tak jak oni i to nic nie dało Tylko Zobaczcie nawet w tym śnie ja zasnąłem i miałem właściwie w rękach ten ten sweterek tą bluzeczkę kontakt z nią symboliczny ale jakże wymowne takich rzeczy jest wiele pamiętam przypadki ludzi którzy którzy zwracali się do mnie w sprawie na
25:32
przykład jakieś dziwnych śmierci swoich bliskich że zanim zanim zanim się dowiedzieli że ktoś nie żyje Że coś się stało Oni mieli jakieś znaki czy właśnie dziwne sny takie historie dlatego i czy państwo to jest niezwykłe że ja odbieram ja odbieram kwestie duszy w sposób ja niewiele rozumiem tą duszę ja niewiele rozumiem konstrukcję tamtego świata natomiast na pewno jest dla mnie jest pewne że my może inaczej że dusza jest w stanie jak najbardziej ingerować ingerować w powiedzmy nasze życie Ja przypomnę bo to warto przypomnieć bo
26:50
to była moim przeżyciu bardzo niezwykła historia mianowicie wiele lat temu zmarł mój wujek przepraszam bo ja to już kiedyś mówiłem Jeżeli ktoś to słuchał to ale na kanale nieraz przybywa ludzi i i nie wszyscy wracają do przeszłych audycji więc to powtórzę bo to było dla mnie też bardzo wymowne oto wiele lat temu spotkałem mojego wujka bardzo miłego człowieka to był bardzo serdecznie wesoły człowiek miał tam ponad 60 lat może z 70 zawsze był elegancko ubrany co było na tamte czasy to lata 90 na tamte czasy było no taką takim czymś wyjątkowym znał dobrze angielski język ponieważ służył w czasie wojny brytyjskiej armii przez moment po wojnie wrócił do Polski czego czasami mówił że żałuję w tamtych
28:06
czasach bardzo elegancki palił papierosy Ja też paliłem papierosy Spotkałem tego Ponurego dnia spotkałem wujka rano na placu na rynku głównym w mieście wydał mi się dziwny ponieważ ja byłem młodym chłopakiem wtedy ponieważ wujek podszedł do mnie chwilę porozmawialiśmy ale on się lekko chwiał na nogach a nie posądzałbym go alkohol i tak dziwnie mówił taki był troszeczkę jakby oszołomiony No ale pomyślałem że może zdenerwowany Zamieniliśmy parę słów a potem swoją stronę on poszedł w swoją stronę no i po paru godzinach się dowiaduje że wujek jest w szpitalu w ciężkim stanie jest w śpiączce w szpitalu w Człuchowie wieczorem kiedy dowiedziałem się o tym poszedłem do szpitala i w tym że szpitalu widziałem wujka chwilę na niego popatrzyłem ale
29:23
mimo nie wiem czy on był w śpiące farmakologicznej Czy on był w śpiączce naturalnej natomiast leżąc on zrobił taki gest ręką uniósł ją tak i odłożył raz to zrobił byłem zdziwiony Może nie będzie tak źle tak sobie pomyślałem bo chyba chce mu się palić a był zagorzałym palaczem No niestety nad ranem nie wiem czwarta piąta rano wujek zmarł w tamtych czasach różaniec przy zmarłym odprawiało się w kostnicy najczęściej przy otwartej trumnie No i tak z takiego różańca dzień czy dwa dni później wracałem to już był wieczór Może 21 może 22 ciemno na dworze już wracałem do mieszkania w którym mieszkałem w tamtym czasie przy ulicy królewskiej naprzeciwko kościoła w Człuchowie No i idę jestem niedaleko już tego tej kamienicy gdzie mieszkałem patrzę naprzeciw mnie idzie mężczyzna tylko Słuchajcie on miał sylwetkę wujka wujek był korpulentnej budowy przystojny
30:40
i charakterystyczną zawsze chodził elegancko ubraną musiał mieć płaszcz poza kolana on był on zawsze dbał o to i ten mężczyzna idzie nie było za ciepło a on miał rozpięty płaszcz O tak wyglądałby ten płaszcz jak na taki aksamitny taki taki falujący ładny poza kolana płaszcz tylko on był rozpięty i ten mężczyzna już będąc w pewnej odległości ode mnie mówi tak widzę cię młody człowieku i myślę że palisz papierosy ja mówię tak on to powiedział to taka dostojność jak wujek jak zawsze wujek tą on był taki dostojny tak zawsze elegancko się odzywał do kogoś mówi jak mi się chce palić proszę Poczęstuj mnie papierosem i Ja wyjąłem paczkę papierosów wysunąłem jeden papieros i chce go poczęstować i on go Wziął w rękę i sięgam za zapalniczką do kieszeni a on mówi Nie nie trzeba Poradzę sobie i poszedł tak jakby się
31:57
pokłonił lekko mi i poszedł i zaraz skręcił w poprzeczną uliczkę która jakby szła w kierunku parku Słuchajcie tylko tam w kilku parku ale Park był to dopiero po jakiś 200-300 metrach i wtedy ja osłupiałem ja mówię Jezus Maria on miał trochę inną twarz ale sylwetka wszystko ubiór z zachowanie jak wujek ja cofnąłem się te parę kroków w tą uliczkę On nie mógł tam nigdzie skręcić on musiałby tam iść tam nikogo nie było jestem przekonany że to była historia która która czy dusza ma takie właściwości że może wytworzyć się w takiej okazałości tutaj że będzie ją widać w jej ciele lub w podobieństwie jej ciała Myślę że mam Uważam że
33:14
to my jesteśmy bardziej my się sami psychicznie bardziej izolujemy od jakiegoś możliwości poznawczych tamtego świata jak to że tamten świat jest o wiele bardziej elastyczny w stosunku do naszej rzeczywistości że to się może też nakładać na siebie i być bardzo blisko z sobą sklejone dlaczego tak się dzieje i tutaj właśnie ale zanim to istotna rzecz jest taka że Drodzy państwo jeżeli zmarli nas słyszą widzą uczestniczą czyli Józef Lipina świętej pamięci przyjechał z synem do mnie dał mi Impuls i dokładnie w tym miejscu znaleziono zwłoki Posłuchajcie tego policjanta który był przy tym jeden z tych policjantów powiedział tej cioci jak wyciągali zwłoki z tego miejsca muszę panią przeprosić w tym filmie To jest ta pani to mówi po śląsku bardzo fajnych gwarą śląską Muszę panu
34:30
muszę muszę panią przeprosić i łzy miał w oczach A ona mówi za co bo ja się śmiałem z tej mapki kiedy pani nam ją dała Myślałem że idziemy tu po nic zobaczcie jak to działa Uważam że względem Życia po śmierci mamy bardzo skostniałe zasady religijne tłumaczy nam się że OK że mówi się nam o życiu wiecznym że on to życie wieczne kiedyś nastąpi że będzie Sąd Ostateczny państwo wszystko pasuje Tylko te prawdy które nam się mówi religijnie mówią [Muzyka] o jakichś przerwie o jakiejś luce że tak jesteś żyjesz z kimś jesteście blisko siebie
35:47
raptem jedna osoba odchodzi i jest luka według religii jest luka nie ma wszystko Znika Ale obietnica kiedyś powróci Drodzy państwo Myślę że to przynajmniej w naszej religii że to jest ja broń Boże nie chcę polemizować z religią bo to jest dogmat i każdy ma prawo wierzyć w co uważał absolutnie nie chcesz nie chcę też krytykować religii ale z moich doświadczeń uważam że to jest krzywdzące nas Dlaczego Dlatego że [Muzyka] sama Śmierć człowieka drugiego na którym nam zależy którego kochamy z którym żyliśmy dzieliliśmy każdy element jest krzywdząca nas odchodzi ktoś kto był filarem też ciebie twojego życia nadzieją miłością on odszedł i co robi się luka kiedyś powstaniemy wszyscy
37:04
to jest pewna nadzieja ale ta Luka tym dogmacie powoduje że my kompletnie zatracamy nadzieję na kontakt na poczucie bliskiej osoby jest dziwną rzeczą to Pozwólcie uwagę jacy jesteśmy ludzcy ja pamiętam Jako młody chłopaczek chorowałem na astmę oskrzelową dzisiaj z perspektywy lat Wiem że to nie była astma a wada serca z którą się urodziłem i na którą potem po wielu latach miałem operację nie było takiej techniki w tamtych czasach kiedy mi stwierdzono astmę więc stwierdzono mi tą astmę A to był po prostu problem że serce pracowało trochę inaczej jak powinno i z powodu tej astmy To był chyba 71 rok
38:21
musiałem pojechać do sanatorium to Kołobrzegu chyba to sanatorium nazywało się słoneczko nie wiem czy działa do dzisiaj ojciec mnie wiózł nie wiem gdzie on mnie wiózł on mnie wiózł do jakiejś miejscowości z której autokar z większą ilością dzieci już miał nas zabrać do tego sanatorium w Kołobrzegu czyli ojciec niebiósł mnie jechaliśmy Wjechałem z ojcem pociągiem Podejrzewam że jechałem może się mylę ale powiedzmy do Chojnic pobliskich lub do jakiejś innej miejscowości między człuchowem a kołobrzegiem i tam już był podstawiony autokar i wtedy już byliśmy oddzieleni od rodziców My dzieci już sami jechaliśmy do tego Kołobrzegu ja pamiętam w tym pociągu do ojca siedząc przy ojcu mi się płakać chciało bo ja chciałem żeby tata jechał ze mną a tata mówi że nie że nie ma takiej możliwości Bo to jest sanatorium dla dzieci i i dwa tygodnie żeby trzymam
39:38
że będzie dobrze i ojciec widząc że ja zaczynam płakać mówi do mnie tak No potem będziesz jechał sam autobusem ale Kiedy Kiedy Ja też będę wracał autobusem on mówi a to będziemy jechali koło obok siebie już to to było naiwne bo przecież ojciec wracając jedzie w przeciwnym kierunku ale ja jako dzieciak nie za bardzo to rozumiem i otworzymy okna i będziemy się trzymali za ręce i to mnie podbudowało na duchu No oczywiście tak się nie stało ale już potem nie płakałem ojciec mnie naiwnie pocieszał bo czuł ze mną więź bo kochał mnie bo ja płakałem teraz pomyślcie jak pusta jest nasza rozpacz kiedy odchodzą nam bliscy i my z powodu dogmatów mówimy Powiedziałbym mu coś myślą głosem słowem dałbym mu otuchę chociaż też ja nie mam otuchy ale powiem mu bo wiem że on jest
40:54
ale może mu nie powiem Może to głupie bo przecież dogmaty nam mówią państwo to jest to krzywdzące kochamy pewne osoby w swoim życiu które są nam przeznaczone żebyśmy razem coś tu przeszli bardzo ważne Moim zdaniem niezwykle ważne jest mówienie do osób które odeszły nie wielce przemowy nie sztuczne przekazy A zwykłe tak jak żyjecie na co dzień nauczcie się intuicyjnie trzymać więź z duszą wszak Józef Lipina ten chłopiec z Olsztyna i siostra zakonna zachowali się tak jakby się zachowali za życia w sensie czyli pomóc w kłopocie
42:11
komuś czyli są czyli myślą też o ziemskim życiu Mało tego mają na nie wgląd uczestniczą w tym Prawdopodobnie Józef Lipina martwił się o synów jeden jakieś tam egzaminy kończył na uczelni jak się później dowiedziałem więc przygotowanych egzaminów 8 martwił że jego tak długo nie można było odnaleźć więc pomógł im w tych poszukiwaniach A ja byłem tylko narzędziem ale to jest dowód Drodzy państwo na to że Ta więź jest nadal Tylko żeby ta więź zaistniała Musimy przyjąć rolę też nadawcy i odbiorcy jeżeli w naszej świadomości jeżeli w naszej świadomości religia jest wiele sprzeczności bo tak religia tłumaczy że
43:27
Ja oczywiście nie kończyłem teologii mogę coś błędnie tutaj rozumować ale religia tłumaczy że są zapisy w pismach świętych iż ludzie nie mogą czuć zmarłych nie mogą rozmawiać ze zmarłymi nie mogą innych rzeczy robić czy to jest demonizm a zarazem święci są też zmarłymi święci święci No właśnie jak to jest święty jeżeli jest dużo brygi katolickiej jest dużo świętych czyli osoby które żyły tak jak ty jak ja w ciele umarły a potem kościół Watykan uznawał ich za świętych i wtedy i właśnie i tutaj się każą nam modlić do Świętych To nie jest nic złego to jest właśnie coś bardzo dobrego ale to świętych módlcie się do nich i Teraz
44:42
uważajcie Czy to oznacza że święty nie czeka na Sąd Ostateczny tylko dalej w jakiś sposób rezonuje przestrzeni żyje słyszy nas spełnia nawet nasze prośby czyli ma możliwości no bo ludzie modlą się do świętych i kościół nie widzi w tym nic złego wręcz przeciwnie więc jest tu pewna niespójność bardzo istotna i daleko idąca bo Jeżeli modlimy się do świętych i jest wiele kościół twierdzi że jest wiele przykładów że święci pomagają ludziom modlącym się to znaczy że oni funkcjonują to znaczy jeżeli święci funkcjonują to i my także czyli te Dusze które odeszły także funkcjonują bo przecież pomyślcie święty to według kościoła ktoś kto czynił dobro kto za życia okazał się
46:00
wyjątkowo dobrym Ale przecież nie o wszystkich dobrych osobach kościół wie były też osoby o których mało kto wiedział a były to wybitnie dobre osoby w pewnym sensie też umarli jako święci tylko nie zostawili wyświęceni to znaczy że ich nie ma są jeżeli święci są i każe się nam do nich modlić No to Innymi słowy każe się nam mówić do dusz więc nasi bliscy też są funkcjonują i są w stanie nas poczuć posłuchać odwiedzić oczywiście my możemy nie być świadomi że oni nas odwiedzili No to jest pewna sprzeczność właśnie w pewnym sensie religijna dlatego
47:15
co do miłości wiary powinniśmy odrzucić nielogiczne dogmaty i samemu starać się poczuć tak naprawdę człowiek w sobie ma niesamowite złoża do intuicyjne którymi może bo tutaj też nie chodzi o to żeby jakąś więź nawiązać tu Wiecie o co chodzi żeby znikła przepaść beznadziei między tym co tu jest a tym co tam przepaść a jej nie ma jej nie ma przepaść jest tylko w naszych umysłach w naszej nasza Niewiara i częściowo nasze lenistwo zmysłowe Które coraz bardziej utożsamia się z
48:32
dobrami technologicznymi tego świata całkowicie całkowicie przestaje człowiek myśleć o świecie duchowym a przecież technologia to jest technologiczna duchowość dlaczego to funkcjonuje i tym się wręcz wręcz Jesteśmy tym zachwyceni a uciekamy od naszej psychiki naszego wnętrza czucia osób które były i dalej są przy nas ja powiem jeszcze jedną kwestię istotną z państwo w religii jest słowo grzech są przykazania jeżeli przykazania są powiedzmy moralne więc są właściwe i jeżeli ktoś nie spełnia jakichś
49:50
przykazań popełnia grzech naszych czasach pojęcie grzechu Dawno się wymyło nam się wydaje że życie jest po to żeby pożyć i słusznie a czas na ewentualnego ewentualną nadzieję życia poza tym ciałem zostawiamy sobie na starość to już będziemy nieporadni więc wtedy nie będzie co do roboty i sobie podumamy pomodlimy się i wrócimy na taką drogę duchową trochę żeby zostawić sobie cień nadziei ale nasze wyroki są niespodziewane i nie każdemu pisana jest starość a wszystko to co tu mamy zostawiamy łącznie z tą technologią która tak nas pochłania internetami i innymi rzeczami mówię to państwu dlatego żebyście
51:09
zatracili w sobie przepaść między nami jeszcze żywymi a tymi którzy odeszli wierzcie sobie czy Jak się zakochałeś czy zakochałaś Pytałeś lub pytałaś o rady znajomych nie to poczułeś poczułaś i to był zew i logika sens uporządkowania twojego życia wszystko poszło na bok był tylko ten człowiek którego polubiliśmy pokochaliśmy tak jest ze wszystkim w naszym życiu nie dajmy sobie wmawiać że tego nie wolno robić
52:25
nie róbmy przepaści między tymi którzy byli blisko nas odeszli anami bo to jest moim zdaniem nieprawda oni dalej chcą dialogu oni dalej chcą od nas nawet jeżeli masz coś mu powiedzieć bez odpowiedzi jego to mów i bądź pewien że on to zrozumie i usłyszy tak to chciałem Państwu powiedzieć i zachęcam czwarty odcinek poza materią bardzo ciekawe Obejrzyjcie ja się przy nim popłakałem bo to były moje przeżycia przez chwilę obcy człowiek był w moim może inaczej obcy człowiek skorzystał z mego ciała
53:40
brzmi to dziwnie być może osoby nadgorliwie wierzące powiedzą wręcz demonicznie Nie nic się nie stało demonicznego ten człowiek przekazał mi przez chwilę informacje gdzie nie gdzie się utopił tylko gdzie 4 km dalej było jego ciało w dokładnym punkcie więc Zrozumcie on miał wgląd do swojego rozkładającego się ciała bo przecież jego świadomość w ciele już i mózg nie funkcjonuje Więc więc skąd mógł wiedzieć gdzie jest resztka jego ciała wiedział więc myślał precyzyjnie i chciał uporządkować problem ze swoim ciałem dla bliskich żeby oni spokojnie mogli dalej żyć więc tutaj przepaść cię nie ma to w naszych głowach ona jest a z madisą bliżej nas jak nam to się wydaje Pozdrawiam państwo wszystkiego dobrego
54:55
nie nazywajcie mnie krasnodziejom bo nim nie jestem ja po prostu mówię państwu o rzeczach które w życiu zrobiłem nie nazywajcie też tego chwaleniem się to nie jest Chwalenie to są rzeczy niebywałe prawdziwe które się na pewno stały i ja mam obowiązek nagabywać o tym was mówić o tym Wydaje mi się że miałbym grzech moralny gdybym zachował to tylko dla siebie ja mam obowiązek mówić wam że ten pan nieżywy po śmierci dał mi impuls i 7 miesięcy po zaginięciu kiedy już nikt go nie szukał ja go znalazłem to jest bardzo ważne niepoważnie traktuje na przykład jak ktoś pisze a znów o takich sprawach Jackowski mówi mówię bo one się zdarzyły
56:11
jak ich dowodów chcecie to jest właśnie najważniejsze esencja to nie to ciało które tam znalazłem a proces który Do tego doprowadził że dusza dalej myśli jest i potrafi po śmierci porządkować jeszcze swoje sprawy tu na Ziemi czyli ingerować i ta jest kapitalne to też dla duszy byłoby przykre gdyby dusza odeszła gdzieś tam [Muzyka] nawet w idealny świat ale przecież nikt nie wyrwie tej duszy uczuć to nie jest tak że dusza odchodzi i przestanie przestaje kochać bliskich to jest nieprawda więc to by było bezwzględne dla naszych uczuć gdybyśmy mieli wyrwane te więzi my tych więzi nie mamy wyrwanych to Ludzie sami sobie te więzi tu na Ziemi powyrywali wierząc
57:32
w wierząc sens może inaczej ja nie chcę się wtrącać w religię Ja chcę Państwu powiedzieć że to my robimy barierę sobie i w pewnym sensie krzywdzimy się uważając że zmarł i nic już po nim To twoja wyobraźnia Jeżeli tak mówi to zmarła i nic już po tobie W tym sensie że bardzo się ograniczasz nie wolno nam tego robić Człowiek ma prawo myśleć odkrywać doczekać i nie jest to absolutnie grzechem ponieważ żyjemy w świecie w którym jest mnóstwo niedomówień mnóstwo tajemnic nawet nie znamy sensu istnienia po co Dlatego nikt nie ma prawa powiedzieć
58:50
tobie Albo mi Nie myśl tak bo to jest grzechem Nie myśl tak bo cię oblecą demony żadne demony mnie nie obleciały przez tyle lat jak to robię a wręcz przeciwnie czuję coś fantastycznego w sobie coś fajnego to niezwykłe doznanie że Ta więź między tym a tamtym światem istotami nadal jest i to jest piękne wszystkiego dobrego