Audycja koncentruje się na nadchodzącym spotkaniu Donalda Trumpa i Władimira Putina na Alasce, analizując możliwe wyniki i dynamikę rozmów. Krzysztof Jackowski przewiduje, że spotkanie nie przyniesie istotnych zmian w sytuacji na Ukrainie, a także omawia intencje obu liderów oraz ich podejście do konfliktu ukraińskiego.
0:14
Witam państwa. Witam. I dzisiaj o różnych rzeczach będzie, ale będę się skupiał zasadniczo na temat właśnie tego już niebawem spotkania Putin Trump na Alasce. Yyy, co z tego wyniknie? Jak to się rozegra? Zobaczymy. Może będę umiał coś przewidzieć w tym temacie. To będzie zasadnicza zasadniczy temat tej dzisiejszej audycji, ale nie umieszkam też odpowiedzieć na państwa pytania, a także jakieś być może swoje przemyślenia lub luźne wizje. Poza tym nie będę nie będę się zastanawiał nad tym elementem zasadniczym. Długo. Szkoda tej godziny, żebyśmy zmarnowali ją tylko na to. Okej, ale to już etatowo jako pierwszy SKSK. Dobry wieczór. Tęskniliśmy za panem. Dobry wieczór SKSK. Adrian 020 Tajemnica. Hej Erik Sen. Witam serdecznie Kamil Konkol.
1:29
Hej Patryk. Hej Madzia Marmat. Hej. To to moj videos. Witam Marcin w hej Marcin źle. Wod wodchik hello Ola Hne pozdrawiam Adrian B słowa. Sebastian Rożek hej Karina G. Dobry. Kowal, Kowalowie, witaj. Kaskor. Hello. Kasia Minkiewicz, cześć. I uśmiech d i wielokropek. Witam. Wojciech 70E. Hej. Oj, Jola Warchoł. Dobry wieczór. Bardzo ładnie napisany. Jola Warchoł. Takim nietypowym pismem. Ładnie. Witam wszystkich państwa. bez uprzedzeń, bez jakiś nastawień swoich. Po prostu co wyniknie z rozmowy
2:47
Putin Trump. No najpierw mam ich z osobna wydrukowanych, ale Putina, Trumpa, ale będę Putin Trump Patrzyłem czy jest mikrofon. Jest dobrze. A ja go przybliżę, bo trochę za daleko od niego jestem. Tak, teraz jest bliżej. [Muzyka]
4:12
Dwie rzeczy najpierw mi się skojarzyły. element pierwszy to na samym początku nie wiadomo czy my będziemy o tym wiedzieć czy nie czy będziemy o tym informowani czy nie ale na samym początku tych rozmów będzie bardzo blisko, kiedy to strona rosyjska będzie chciała te rozmowy zerwać z jakichś przyczyn czyli Początek będzie pachniał fiaskiem tych rozmów. dwa to znaczy Tak,
5:29
Stany Zjednoczone podadzą pewne warunki, czyli Trump i ludzie Trumpa podadzą pewne warunki zawieszenia broni i dwa punkty w tych warunkach, dwa punkty będą kompletnie nie do przyjęcia przez stronę rosyjską. To będzie tak stanowczo powiedziane, nie, że strona rosyjska będzie nawet się zastanawiała nad zerwaniem w początkowej fazie zerwaniem rozmów, ale będzie krótka przerwa i w trakcie tej przerwy złagodzone zostaną te dwa dwa punkty, które strona amerykańska przedstawi w imieniu Ukrainy i rozumowy będą ciągnęły się dalej.
6:50
Rosja wyjdzie z żądaniami w stronę głównie Ukrainy i i to spotkanie zaowocuje tym, że strona amerykańska będzie chciała odtrąbić pewien dalekoidący sukces, ale to nie będzie sukces. Tak w rzeczywistości. Strona rosyjska zachowa powściągliwość i zgody, które padną na tym spotkaniu nie zostaną przez Rosję dotrzymane, ale nie przez widzimy się Rosji, tylko warunki, które Rosja postawi nie będą mogły być spełnione w całości. Więc to spotkanie w moim odczuciu nie zaowocuje żadną istotną zmianą do obecnej sytuacji, która się dzieje na Ukrainie. Dobrze. Jeszcze tak na swobodnie.
8:12
Dobra, ale to jest tak ogólnikowo. Teraz tak. Trump i Putin. Co ma w zamyśle Putin? Putin chce całkowitego bojkotu Załeńskiego. C odsunięcia od władzy Załeńskiego. I chcę podzielić Ukraińców.
9:29
Ja mam poczucie, że Putin wyobraża sobie, że Ukraińcy są między sobą podzieleni i tylko część Ukraińców popiera Zełeńskiego, a część Ukraińców chciałaby powrotu do tego, co kiedyś było. Tak jemu się wydaje. On chce odsunąć Zełeńskiego głównie dlatego, że chc podzielić Ukrainę podzielić w sensie, nie wiem, wywołania wręcz wojny domowej. To jest ciekawostka, bo mi się to kiedyś kojarzyło, że przyjdzie jeszcze taka sytuacja, że w samej Ukrainie ludzie będą z sobą się poróżniali, a wręcz nawet może i walczyli. Ukraińcy się podzielą. Tak powiedziałem. Putin
10:56
Eh Putin nie ma zamiaru. Nie ma zamiaru. On on on nie skończył swego. Putin terenem, okupacją Ukrainy. On dokończył to, co chciał. właściwie ma to, czego chciał, ale on dla niego bardzo ważne, a może ważniejsze jest obalenie Zeńskiego, obalenie w ogóle rządu tego, który jest, ponieważ Zełeński na fali nawet przegranej tej wojny może poprowadzić Ukrainę w kierunku świata, w kierunku Europy, Unii. I Putin tego nie chce, więc Putin dopóty, dopóki Załeńskie Załeński będzie nie chce pokoju i nawet jeżeli strona amerykańska będzie odgłaszała, że daleko idący sukces, że tylko jakiś niedługi czas i dojdzie do pokoju, to
12:14
Dopóki Załeński będzie u władzy, do takiego pokoju nie dojdzie, a strona rosyjska będzie od samego początku pokazywała wstrzemięźliwość w ocenie tych rozmów. Putin jakiś próg graniczny jest listopad. Ja od dłuższego czasu, drodzy państwo, w różnych wizjach, jeżeli robię przyszłościowe, to kojarzy mi się, że listopad jest jakimś okresem, który rzeczywiście może być Lisopet, może nas pogrążyć
13:30
w chaosie jakimś chaosie. Tak to czuję od Putina. Trump. Donald Trump
14:55
Trumpowi jakby nie zależało w ogóle na tej Ukrainie i też na tym sensie tego pokoju. On ma zupełnie coś innego w głowie. coś co A to dziwne co mi się skojarzyło, ale wiecie jakie mam wrażenie, jakby Trump odgrywał tutaj bardziej rolę aktorską, bardziej się skupia na tym, że do tych rozmów dojdzie jak na nad efektem tych rozmów. Donald Trump. Ale to bardzo dziwne, co mi się kojarzy. Dla Trumpa ważniejsze będą rozmowy kuluarowe poza głównym spotkaniem. Jak w ogóle spotkanie. Ja mam też wrażenie, że Trump nie do końca wierzy w powodzenie tej całej misji i tego
16:12
spotkania. Trumpowi chodzi o osobistą rozmowę z Putinem. w kuluarach gdzieś gdzie będzie tylko Trump i Putin będą sami Trump poprosi Putina o rozmowę w cztery oczy do takiej rozmowy dojdzie. Yyy, kompletnie nikogo z nimi nie będzie w pomieszczeniu, w którym będą rozmawiali. Trump będzie mówił, a Putin będzie słuchał. I Trump chce Putinowi złożyć propozycję i to jest sednem tego spotkania. Kuluarowa rozmowa, którą musi wypowiedzieć sam Trump do samego Putina.
17:30
To jest dla Trumpa najważniejsze. Co to może być? To będzie złożenie Putinowi przez Trumpa pewnego pomysłu, propozycji na coś. Putin to odbierze nieufnie. uzna trochę Trumpa za pod tym względem osobę dziecinną i nie zaufa temu, co powie Trump do
18:46
niego, co zaproponuje. Trump Trump chce przekazać Putinowi też informacje od kogoś spoza rządu. od to będzie informacja wypływająca wręcz z masonerii. Informacja która tyczy ludzkości i zamiarów w stosunku do ludzkości. Trump musi to w oczy powiedzieć Putinowi i coś zaproponować. I o to chodzi głównie Trumpowi na tym spotkaniu.
20:18
Trump Putin dostanie dostanie informacje od masonów. dostanie propozycje i informacje. Trump mu to przekaże i nie będzie oczekiwał od niego odpowiedzi od razu. Da mu to do przemyślenia i będzie czekał na jego ewentualny odzew. Trump. Dla Trumpa to będzie w tym spotkaniu najważniejsze, a nie a nie sprawa pokoju na Ukrainie, która okaże się w efekcie odtrąbionym pseudosukcesem,
21:33
którego nie podzieli strona rosyjska, a potem się okaże, że ta rozmowa na niewiele się zdała, Ale w głębi tego spotkania ukryte jest drugie dno. Ukryte jest przekaz dla Putina i on pada z ust Trumpa. Ale to co Trump będzie proponował Putinowi, to też loża masońska, masoneria w Ameryce. będzie ustawi Trumpa mówiła do Putina. Takie to mam poczucie na temat tego spotkania w praniu. Zobaczymy jak to będzie wyglądało. Łukasz D. Nie pisz tak brzydko, proszę cię serdecznie, bo to nie jest to nie jest to nie jest ładne. Już poczekaj, bo to tak, ta
22:49
dobrze. Bogdan Tkocz. Żywienie optymalne. Człowiek rere kumkum. Rere kumkum. Pusia, Darusia i Boguś gorąco pozdrawiają z Nowego Jorku. To już po raz drugi nas pozdrawiacie. Dobrze. Ktoś tu bardzo mądrze zadał pytanie, bo temat wyczerpał się temat spotkania Trump, Putin i ich ekipy. Tak to czuję. Natomiast natomiast
24:08
teraz postaram się poodpowiadać troszeczkę na wasze pytania. A potem jeszcze się skupić tak na luźno, co w najbliższym czasie. Jan II Kowalski pisze: "Panie Krzysztofie, urodziłem się 1701 1976 roku. Ile będę żył? Yyy, Janie II Kowalski nie szarżuj, nie szarżuj. Mówię to oczywiście z miłym yyy ostrzeżeniem. Nie szarżuj, nie pytaj ile będziesz żył. Powiem państwu autentyczną historię. Pewien stomatolog w Czuchowie wiele lat temu. Znalazłem się u niego na fotelu dentystycznym. Nie wiem czy miałem mieć borowanego zęba czy usuwanego, tego już nie pamiętam, ale bardzo się bałem. Stomatolog, bardzo dobry stomatolog. [Muzyka]
25:23
On miał pochodzenie był pochodził z południa Polski. był był yyy nie wiem czy góralem, ale pochodził z południa Polski i i był taki bezpośredni, miły człowiek, ale bardzo bezpośredni. Obecnie tego pana y córka jest y też stomatologiem w Człuchowie. Siedzę na fotelu wiele lat temu i ten pan stomatolog już się przygotowywuje do akcji. A ja każdy facet albo w większości faceci boją się igły zastrzyka i i boją się niestety borowania. Ja mówię doktorze nie może boleć. Nie może boleć. Zrób pan coś takiego, że to nie ma prawa boleć. A doktor mówi: "No dobra, ja zrobię, że nie będzie boleć, a ty powiedz ile ja będę żył". To bardzo dziwne, ale jak on to powiedział, od razu mi się skojarzyło. A dlaczego to powiedziałem? Nieraz miałem sytuację, że to co poczułem od razu powiedziałem, a potem
26:40
zastanawiałem się nad sensem i konsekwencją tego, co powiedziałem. Ja mówię: "Doktorze d lata". zaśmiał się głośno. To był dość młody doktor. Nie wiem ile on miał lat wtedy, ale powiedzmy między 40 a 50, tak mi się wydaje, a może był jeszcze młodszy i on się zaśmiał, a był taki bezpośredni właśnie, taki potrafił tak głośno powiedzieć coś, zażartować. No i mniej więcej a i nie bolało. Zrobił tak, że nie bolało. On nie skomentował tego, co powiedziałem i mniej więcej d lata później będąc w górach, wiem, że z jakimś radnym z Człuchowa pojechał w góry z rodzinami, no i byli na jakimś szlaku górskim i rozległ zawał. doktor dostał i niestety pomoc przyszła za krótko, za późno i i nie przeżył tego. Szkoda, bo to bardzo fajny facet i bardzo dobry fachowiec.
27:59
Część jego duszy. Ale taką historię tak jak piszesz mi Jan II Kowalski. Panie Krzysztofie, urodziłem się yyy 1701 76. Ile będę żył? Jeszcze nie robię takich rzeczy. Ale tu zrobię głupotę dużą. Będziesz żył jeszcze 28 lat. 28 lat. Dobrze, jeszcze chwilę popatrzę, co piszecie, o co chcecie zapytać. Dobrze. NS wizja z Orwela. A Orwell, ten, który to, który no fabułę napisał, fabułę, która w pewnym sensie
29:14
jest pewną rzeczywistością naszej rzeczywistości. Tak już dobrze. Jak długo? Nie, nie, nie, nie, nie, nie powiem ci. Nie będę się skupiał jak długo będzie żył pan Kaczyński. A poza tym to tak, to nie takie proste. To musi samo przyjść w konkretnej sytuacji z zaskoczenia. Zygimat. Panie Krzysiu, a jaka to wiadomość od masonerii? A tak powiem trochę żartobliwie. No starałem się zachować w stosunku do pana Trumpa jak gżentelmen. Nie chciałem tej tajemnicy, którą on sam musi powierzyć Putinowi. Wyciągać. I teraz potraktujmy trochę to jako zabawę. Dobrze, spróbuję się skupić. Więc do tablicy przywołujemy pana
30:30
Donalda Trumpa. Pozacne pytanie, ale jakie to wiadomości od masonerii? Zigimat napisał, więc jakie panie Trump? To może chwilkę dłużej potrwa taki bądźcie cierpliwi, bo to troszeczkę innym sposobem trzeba się zastanowić i skupić. Trumpowi grozi w ogóle nagła niewydolność wielonarządowa. Tramp może być podtruwany lub podtruty.
33:36
[Muzyka] Trump z Putinem będą rozmawiali. na temat wojny światowej, a to właściwie Trump będzie mówił do Putina, będzie też mówił o broni biologicznej. będzie mówił o wielkiej ilości ofiar.
35:31
będzie mówił o wojnie w Europie i wielkiej ilości ofiar, ale to nie będzie brzmiało jak groźba. To będzie brzmiało jak plan. To będzie brzmiało jak ustalanie, gdzie ma się odbyć trzecia światowa. Bardzo dziwnie to mi się kojarzy, ale to będzie wyglądało
36:49
jak mówienie sobie w oczy, że prawdopodobnie do poważnego konfliktu światowego dojdzie. Tylko musimy ustalić, gdzie będziemy walczyć. Niewykluczone też, że bronią masowej zagłady. żeby nie zniszczyć całego świata albo większości świata. Brzmi to szalenie, co mówię, ale tak to mi się kojarzy. Putin będzie chciał, żeby Rosja próbowała odwieźć od jakichś rzeczy
38:04
Chiny i z tym, że ja mam wrażenie, że Putin to wszystko przyjmie z kamienną twarzą. Niewiele, niewiele będzie, nie będzie wylewny Putin po tym, co usłyszy od Trumpa i i on to odbierze zupełnie inaczej, jakby Trump tego oczekiwał. W sposób zimny, wyrachowany. bez komentarza właściwie. A jeżeli będzie jakikolwiek komentarz, to on będzie bardzo lakoniczny, płytki, nic nie sugerujący.
39:24
Andrzej Sidorowicz pisze: "Trump ogłosił w Waszyngtonie stan wyjątkowy. Oficjalnie porządek i wielka i walka z przestępczością. Nieoficjalnie oczyszczanie ukrytych struktur władzy. Proszę o wgląd w prawdziwe przyczyny i skutki". Aha, tak. Trump. Tak, słyszałem o tym w Waszyngtonie. niewykluczone. A może nie, że niewykluczone, a istnieje prawdopodobieństwo, że Stany Zjednoczone, że administracja Trumpa postawi Amerykanów w sytuacji,
40:39
gdzie będzie mówiła o wojnie, o wojnie światowej i o ruchach Ameryki względem tej wojny światowej. być może, być może wysyłanie wojska pewnego rodzaju armii na tak duże miasta jak Waszyngton, to jest próba w jakiś sposób przygotowania się na ewentualne zamieszki. które mogą wywołać, mogą być wywołane ze względu na to, że Amerykanie w większości nie rozumieją w jakiej sytuacji się znaleźli i że tracą hegemonię na świecie także finansową, dolarową i że Ameryka musi powziąć rzeczy natychmiastowe i bardzo ostre, żeby jeszcze tą sytuację, która jest upadkiem bronić.
42:08
Eh Tak już. Już, już, już, już. Patrzę, co piszecie. Już, już, już, już, już patrzę.
43:25
Dobrze, już, już szybko staram się czytać wasze pytania i co ciekawsze, wszystkie są ciekawe, ale Katarzyna Borowińska pyta, co Nawrocki sądzi o Zełeńskim. Nie mam tu. A może mam na Wrockiego zdjęcie? Zaraz spojrzę, jeżeli mam. Tylko w tym trochę gąszczu ciężko będzie, ale poczekajcie. Jest, jest i pan Nawrcki u mnie na biurku. Dobrze. Pan Nawrocki. Co Nawrocki myśli o Zńskim? Oj, oj, oj, oj, oj. Poczekajcie. [Muzyka] Nawróki.
45:23
że jest przegrany, że jest stracony, że jest przegrany jako polityk. Żar albo całkowicie obali swoje państwo, czyli Ukrainę, albo podzieli, doprowadzi do wojny domowej Ukrainy. Ale to przecież to przecież dążenia dążenia
46:38
Putina są takie, żeby właśnie pomieszać tą Ukrainę. Dobrze. Co wy tu piszecie? Ten i tamten pisze, czy Polacy to przetrwają? Znaki zapytania. Czy Polacy to przetrwają? Polacy się muszą przygotować na miękkie lądowanie. Ja od kilku lat powtarzam, że Polacy muszą się na przygotować na wymieszanie nawet na w przyszłości zmiany pewnych granic.
47:58
Tak, poczekajcie. Andrzej Sidorowicz. Donald Trump zaprosił prezydenta Nawrockiego na spotkanie. Co będzie chciał uzyskać od polskiego prezydenta? Jakie będą tego skutki? Ciekawe pytanie drugie od pana. Dziękuję. Donald Trump co chce od Nawolskiego? Donald Trump będzie chciał od Nawrockiego decyzji podtrzymania decyzji, którą dał Duda, prezydent Duda. Decyzja tyczy niektórych użycia
49:14
niektórych polskich terenów w razie zagrożeń militarnych. On chce podtrzymania decyzji, którą dał Duda. Może o niej nie wiemy. Ah. Jak się zachowa pan Nawrki?
50:37
Będzie chodziło o dopisanie się do pewnej umowy podpisem. Nawrocki odmówi. Nawróki. Nawróki odpowie, że musi to przeanalizować, że to będzie dość denerwujące Trumpa i być może dojdzie do takiej cichej pierwszej scysji między Trumpem A Nawrocki, bardziej zdenerwowanie Trumpa nawrockiego. Go!
52:23
Do jutra drodzy państwo. Pozdrawiam was. Wszystkiego dobrego.