Audycja dotyczy różnych wizji i przepowiedni jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego, w tym przewidywań dotyczących sytuacji politycznej w Polsce, finansów oraz katastrof naturalnych. Jackowski porusza także tematy związane z przyszłością technologii i społeczeństwa.
0:15
Dobry wieczór państwu. Tak naprawdę to nawet nie wiem o czym dzisiaj ma być audycja. Zatytułowałem na wszelki wypadek wasze pytania. Chociaż może to się inaczej potoczy. Na pewno będę próbował się skupiać, ale no taką na luzie. O, ilu z was wita? Tak, Tomasz Skowronek. Dob, dobry wieczór panie Krzysztofie. Pozdrawiam z Przemyśla jako pierwszy. Marcin Marcin Stopka hej Weronika Feliciak hej Maciej Lokrzys Alx Gorski czyli nie wiem co tu pisze. Jakieś mało zrozumiałe słowo. Marcin, witam serdecznie. Marcin Stopka pozdrawiam
1:30
świeżego. January, January, witam o jen harmony host, joga i tak dalej. Witam i wizję dla Niemiec. Kaskor. Hejo. Andrzej Loszka. Jakub Pocholski hej. Bartolini, dobry wieczór. Pelplin pozdrawia Adi. Witam. Anna T. Witam serdecznie. Witam wszystkich państwa. Yyy, Karol Nawrocki z tego co słyszałem podpisał tą umowę, której wcześniej nie podpisał. Co o tym myśleć? Nie wiem, co o tym myśleć. Nie deklasuje to jeszcze Karola Nawrockiego i nie jest absolutnie to ta zdrada, która mi się kojarzyła w wizji i to nie jest zdrada. No właśnie oczko napisał polski już nie ma. Damian 100 pro zdrada. Waldek
2:46
Jędrzejow zdrada piszecie. A Aleksandra wita z Holandii. Powiem państwu taką ciekawostkę, zanim cokolwiek konkretnego będę starał się dzisiaj na audycji robić, że dzisiaj miałem właśnie o tej energii. Niedawno mówiłem państwu o o myślach, o energii, o tym, jak powinniśmy myśleć i jak myśl kształtuje rzeczywistość i i jak myśl buduje wszystko wokół nas w myśl tego, że atom jest prawie niematerialny, [Muzyka] myśl jest niematerialna, więc żyjemy w świecie myśli i skondensowanej energii w pozornej materii. No właśnie ja na ogół każdego dnia mam od rana dobry humor i staram się być wesoły, rozmowny, ale dzisiaj rano było inaczej i powiem państwu jak to zaraz energia goni energię. Oto rano, kiedy wstałem,
4:02
ładny słoneczny dzień, pomyślałem sobie, że pojadę po jakieś zakupy na śniadanie. No i mam ulubiony swój sklep spożywczy. Wsiadłem w samochód, ale po drodze zatrzymałem się przed innym sklepem na chwilę, na chwilę, by kupić karmę dla kotów, dla tych moich kotków bezdomnych. No i szybko z na parkingu było miejsce zajęte, więc postawiłem samochód z boku, ale tam też można parkować. Hmm, przede mną był jakiś samochód zaparkowany, ale yyy naprzeciwko mnie, ale mógł sobie wyjechać spokojnie skręcając lekko w prawo. Prosty, fajny wyjazd by miał na yyy drogę z tego parkingu. I kiedy szedłem z tego yyy sklepu już z tą karmą, jakiś człowiek krzyczał do mnie z tego samochodu, jak ja zaparkowałem. Ja mówię, proszę pana, przecież nie ma żadnego problemu. Przecież tu wystarczy pan lekko wbije w prawo i pan wyjeżdża normalnie. O i tam zaczął. No i słowo w słowo
5:18
sobie powiedzieliśmy parę słów, ale tak niemiło było. E popsuł mi ten poranek ten pan. A przecież nie stanąłem nigdzie w taki sposób, żeby to jakaś tam była przeszkoda wielka dla tego pana. Po prostu wystarczyło, mówię lekko w prawo skręcić i normalnie wyjeżdża. Słuchajcie, zrobiłem te zakupy i wracam obwodnicą w Czuchowie do domu, tu gdzie mieszkam, do kamienicy. Ale właśnie na obwodnicy pokazuje mi samochód, że mam rezerwę, a sobie myślę, będę przejeżdżał koło CPNU, więc od razu zatankuję, bo już rezerwa. No i z tymi zakopami podjechałem, podjechałem do CPNU, tankuję. W międzyczasie yyy właśnie w tym samym czasie przyjechał tir, który tirś duży ciężarowy samochód, który na ten CPN przywiózł paliwo i i zabagarykadował wyjazd i był tylko w jedną stronę wyjazd z tego CPNU i przede mną stanął człowiek, czyli
6:34
kiedy ja zanowałem, poszedłem zapłacić jakiś pan stanął w taki sposób, że ja bym ani do przodu, ani do tyłu nie mógł wyjechać i no dobra. Dobra, zapłaciłem, wsiadłem do samochodu, no i chcę cofać. Myślę, że ten pan, który stał za mną, rozumiał, on stał przodem do tyłu mojego samochodu, rozumiał, że ja chcę cofać, ale nie chciał ustąpić. Wyszedł, doszedł do mojego samochodu i bardzo nerwowo mówi, że on stanął za mną, żeby tankować. Jak ja odjadę? Ale ja mówię, gdzie ja mam odjechać, skoro tu się nie da, ja muszę wycofać, żeby wyjechać, a pan mnie tarasuje i człowiek bez zdania, bez słów w ogóle jakiś nerwowy wsiadł do tego samochodu i z takim ostentacyjną nerwowością odjechał, a nie mógł inaczej, bo ja bym inaczej nie wyjechał, a on by nie zatankował. I pomyślałem sobie, jak to energia ciągnie energię. Tamten starszy pan, który no jakąś pretensję miał bezsensowną parking, bo miał swobodny wyjazd, nakręcił pewną energię, która jeżeli mniej nie zrzucił, a jej nie zrzuciłem z siebie, raptem zaczęła w innym miejscu
7:51
podobnie działać. I tak to działa drodzy państwo. Kto nie oglądał polecam tamtą audycję, bo naprawdę warto myślą ściągać ściągać dobre rzeczy, ale to nie może być robione naiwnie. My to musimy robić bardzo umiejętnie, z rozmysłem i i z pewnością siebie. No ale tyle na ten temat gadania. Ewa Grząska. Podejrzewam, że Grzońska, ale Grząska tu pisze. Kiedy będzie upadek Tuska, coś zaczyna się dziać. Drodzy państwo, z tego co sobie przypominam, to mówiłem o upadku tego rządu albo pierwszej próbie upadku tego rządu w okresie późnej jesieni tego roku. No mamy początek jesieni, ale właśnie tej jesieni będzie atak. na na tą koalicję. Będzie próba rozbicia tej koalicji. No i chyba to jest bliski czas ku temu.
9:07
Cynka mówi podpisał. No podpisał. Pan Nawrocki to podpisał. Tak. Tak, tutaj czytałem sen pani Karoliny. Dobra, bo się robi nudno, a nie może. Więc co? Jakoś nie mam koncepcji na dzisiejszą audycję. Dobrze, poczekajcie. Ktoś mi coś tutaj ma być. Zbigniew Cieślak pisze: "Panie Krzysztofie, w USA ma być spotkanie wszystkich wyższych dowódców wojskowych. Proszę o wizję w tym temacie. O, ale ktoś też napisał, Wolf M napisał:
10:24
"Panie Krzysztofie, skoro może pan odczytać myśl, to czy może pan również za zasiać jakąś myśl, a u danej osoby może spróbować zasiać myśl u Trumpa? Putina, by zakończyli wojnę i starali się o pokój. Dobrze. Dobra, wiecie co? Ja jednak nie będę marnował waszego czasu i spróbuję na luzie się skupiać. Potraktujmy dzisiejszy dzisiejszą audycję na wizje jakiekolwiek luźne takie wizje z Bereta. Cokolwiek mi się skojarzy, będę państwu mówił. Okej,
11:39
dobra, przełączam się. Dobrze. Takie poczucia z niczego. Pierwsze mi się skojarzyło słowo Mongolia i bardzo silne trzęsienie Ziemi, ale ja nie wiem czy to będzie w Mongolii, czy to będzie w Azji, bo A w Azji leży Mongolia. Tak, tak, w Azji leży Mongolia. No o Mongolii właściwie nie słychać w ogóle w wiadomościach. A słowo
12:55
Mongolia mi się skrzyło. Uhuh. Ja mam poczucie, [Muzyka] że politycy ważni, a także prezydent, mówię o naszych politykach w Polsce, dowiedzą się, że może się nagle coś złego stać z finansami. Oni się o tym dowiedzą wcześniej.
14:22
Idzie panika finansowa na świecie. Luźne wizje, luźne, niczym nie przyciągane, żadną panika finansowa na świecie. Nagle się coś zacznie z indeksami dziać. być może to jeszcze nie będzie krach, a to będzie jakaś wielka histeria na rynkach finansowych, nagła.
15:55
To będzie dziwne, bo zacznie się coś dziać z finansami, ale ja tego nie nazwę jeszcze krachem. To będzie będą jakieś dziwne nierówności, skoki, tąpnięcia. coś się zacznie dziać, ale to tak jakby coś bałaganiło te rynki i ten poziomy finansowe. i to może uderzyć mocno w dolara. A może się okaże, że raptem dolar zacznie topnieć, a jest i tak już dość mocno stopniały. Henryk S pisze: "Przecież to widać po cenach złota. jak idzie szybko do góry,
17:10
a to oznacza wojnę. Henryku S, musisz wiedzieć jedno. My żyjemy w czasach, w których jest taki przepływ informacji. My na świecie się coś wydarza i my nawet nie musimy czekać 10 minut, a już się o tym dowiadujemy. Wywindować ceny może wszystko w tej chwili. cenę złota, czyli kruszca, który jest pewny na złe czasy, na niepewne czasy, może wywindować zwykła plotka lub zwykłe słowo, zdanie. Natomiast żyjemy w czasie, kiedy wojna jest już słowem codziennym. Więc musimy wiedzieć, że mnóstwo inwestorów, ale także ludzi, jednostek zaopatruje się w złoto, ponieważ na takie czasy złoto jest oczywistą oczywistością. Ono jest bardzo, bardzo
18:25
wysoko. Jest wydawać by się mogło bezpieczne w tej chwili, ale to nie musi oznaczać, że idzie to w kierunku totalnej wojny, ponieważ czasy są trochę inne. W tych czasach panikę można na wielu rzeczach wywołać. Żyjemy ogólnie w różnych panikach. A to klimat się ociepra drastycznie, a to susza, to wojna, a to lecą kosmici, a to dzieje się to, a to zaraza. Tysiące rzeczy można tu wymienić i suma sumarum to wszystko każe, a to kryzys, a to krach. Wszystko każe rozsądnym ludziom, którzy mają oszczędności powiedzieć: "Mimo, że to złoto jest drogie, kupuję, inwestuję, trzymam. Jest to dla mnie kłopot, bo no muszę to trzymać, muszę tego pilnować, ale muszę zachować bezpieczeństwo. kryteriami się teraz w tych czasach przy przepływie informacji totalnej kierujemy
20:24
Powiem państwu rzecz dziwną, która mi się skojarzyła. Ja wrócę do tego silnego trzęsienia ziemi, które będzie to co się wydarzy, to będzie jedno z najsilniejszych trzęsień ziemi. Kto wie, czy to się nie wydarzy w Azji, chociaż może błędnie, błędnie scalam słowo Mongolia, nie wiedzieć czemu mi się skojarzyła, a później jakby odrębne poczucie, to bardzo silne trzęsienie ziemi, ale możemy spodziewać się w bardzo niedługim czasie potężnego trzęsienia ziemi, być może też rozległego trzęsienia ziemi.
21:46
też dziwna kwestia, jaka mi się skojarzyła, to potężny cyberatak. On się prawdopodobnie wydarzy w Europie. Może tyczyć jednego całego państwa lub kilku państw w Europie. Będzie paraliż internetu. To będzie atak cybernetyczny, ale bardzo zmasowany. I może mieć on miejsce w rejonie w rejonie Niderlandów, rejon Belgii, rejon Holandii, być może częściowo Niemiec, a Danii, ale rejon Niderlandów.
24:01
Jeżeli chodzi o strefę gazy i statki, które płyną do strefy gazy, mam takie poczucie, że będzie wielka blokada zrobiona przez Izrael z możliwością dopłynięcia od strony morza do strefy gazy i stanie się tragedia. stanie się tragedia, nieszczęśliwy, jakiś wypadek z jedną łodzią lub z jednym statkiem i będzie o to oskarżany Izrael, a Izrael będzie mówił, że to jest nieprawdą, że to nie jest ich wina. będzie blokada. te łodzie nie będą mogły dopłynąć do
25:16
do brzegów Strefy Gazy, a Izrael blokując będzie tłumaczył, że ich ludzie lub żołnierze mogą odbierać te wszystkie dary, z którymi oni płyną, pomocy i sam będzie dowoził je na miejsce. Ale ci co większość, która tam przypłynie nie będzie chciała się na to zgodzić. Taka patowa sytuacja tam powstanie. Dobrze. Najbliższy czas. Tak, swoją drogą powiem wam ciekawostkę.
26:34
Taką fraszkę widziałem, bardzo mądrą, bardzo przenikliwą. To był taki rysunek, że stał stary tron, czyli był narysowany tron. Nad tronem na ścianie było napisane królestwo niebieskie. No a też nad tronem pisało Bóg, czyli że to jest tron Boży. Tam Bóg zasiada w Królestwie Niebieskim, ale nikt na tym fotelu nie siadł. Mało tego, była tam narysowana pajęczyna. Czyli jeżeli pająk pająk sobie utkał tam swoją sieć, to znaczy, że tam długo nikt nie siedział. I była karteczka przed tym fotelem i pisało tak: "Zmieniłem koncepcję". To tak jakby Bóg napisał: "Zmieniłem koncepcję. Szukaj mnie w sobie". Mądre, co?
29:45
Nic na razie mi do głowy nie wratuje Rafał pyta: "Wizja z bursztynowej komnaty gdzie jest?" No nie ma jej. Jak chcecie, mogę się zastanowić? Dive 432. Do kiedy ludzie będą jeszcze dostawać wypłaty przed załamaniem się systemu finansowego? M powiem państwu tak jakoś
31:01
Połowa, mówiłem to, mówię to paru audycjach już pod rząd połowa listopada. Ja nie twierdzę, że to będziemy dotykało też finansów, ale od połowy listopada bardzo długo się dużo się zacznie zmieniać. Szkoda, ale w negatywny sposób. Eh Marko Lewiński pisze tak: "Jak ludzie ludzi lubią straszyć? Ile w tym fantazji mają? Ile gracji i pogardy?" A nie wiem. Marko Lewiński, czy ty piszesz o mnie? Czy ty piszesz o politykach? Czy ty piszesz o mediach? Nie wiem kogo masz na myśli. Nie wiem kogo masz na myśli, ale bo tu można powiedzieć
32:18
straszą się wszyscy wszystkim. Chcę powiedzieć rzecz taką, że przed chwilą rozmawialiśmy na temat rekordowych cen złota. No i doszliśmy do wniosku, a także widu doszedł do wniosku, że to z powodu właśnie paniki przed wojną, innych rzeczy. Niech te ceny złota mówią same za siebie, w jakich czasach żyjemy. I to nie jest straszenie. Ja tutaj powiem o sobie. To jest to jest w tej mgle nonsensu, w którym żyjemy, różnych nonsensów, jak się poruszać, czy może jakiś impuls, czy znak znaleźć, co może być następnym. Chcę powiedzieć tobie panie Marko Lewiński, że że podobną sytuację miałem przed wrześniem, przed 15 września 2008 rok, tak 2008 roku, kiedy to prawie rok przed krachem bankowym na świecie powiedziałem, że w połowie września coś
33:33
stanie się dużego z finansami na świecie i to wstrząśnie rynkami, wstrząsnie się bankami. Mówiłem głównie, że to będzie krak bankowy. To było w prasie napisane. I cóż się stało? Dokładnie 15 15 września 2008 roku ten krach nastąpił. Dodrukowano pieniędzy. Przecież było państwo w Europie, które właśnie zostało kompletnie bez pieniędzy. Wtedy dodrukowano i sztucznie reanimowaną system, który de facto działa do dzisiaj. Ale dzisiaj to już zupełnie inna historia. Dzisiaj Chiny i trochę innych państw, ale głównie Chiny nie mogą działać podobnie jak państwa europejskie czy Stany Zjednoczone czy powiedzmy Kanada. nie mogą tak działać dlatego, że Chiny
34:51
są potentatem, producentem i zarabiają rzeczywiste pieniądze. Towar za pieniądze, produkcja za pieniądze. Oni wypracowują prawdziwy pieniądz, ale wiedzą, że zachód opiera się na drukowanym pieniądzu, więc tak potężne gospodarki jak gospodarka chińska, indyjska, surowcowo Rosja, ale wiele innych państw, które są wie Iran, Europa czy ich cenne produkty lub surowce. warto sprzedawać za pieniądz, który jest, który pachnie dróbkiem. To się zmienia i dłużej kraje zachodnie już tak nie będą mogły bawić się w wyścig drukowania pieniędzy.
36:09
Piotr W. W kosmosie namierzono tajemniczy obiekt 3L Atlas, który leci w kierunku Ziemi. Porusza się w dziwny sposób z niewyobrażoną prędkością. Co to? Amerykański film typu COVID-19. Czy może zderzy się z ziemią? Nie, trajektoria nie wykazuje, żeby ten obiekt się miał zderzyć z ziemią. Niewyobrażalna prędkość tego obiektu to chyba jest leci trzy razy szybciej jak najszybsze rakiety, które ludzkość potrafiła uruchomić. Czyli taką prędkość, którą ludzkość mogła uzyskać, to on leci trzy razy szybciej. Ye, ale to nie jest niewyobrażalna prędkość. Yyy, no cóż, a czy zderzy się z ziemią, drodzy państwo? Yyy, jest to bardzo mało prawdopodobne w ogóle, żeby z nieba coś dużego spadło na ziemię. To jest możliwe, ale jest to bardzo mało prawdopodobne.
37:27
PR bardzo mało prawdopodobne, ponieważ Ziemia jest bardzo mała i i żeby trafił przypadkowa asteroida czy głaz czy kometa w ziemię. No musiałaby nastąpić tak jak między innymi kulminacja w Lotto i akurat, że ty wygrasz tą kulminację. Ja trochę czytałem na temat astronomii. Były lata, że bardzo byłem uczyłem się zaawansowanie i dużo czytałem na ten temat i i nie należy się specjalnie bać i oczekiwać, że w ciągu jednego życia naszego spadnie na Ziemię jakiś potężny obiekt, który mógłby wywołać częściowy lub całkowity kataklizm. To jest bardzo rzadkie. oceniane na setki, czasami tysięcy lat zjawisko. Dobrze.
38:42
BMX1980X to co prezydent Nawrocki po co prezydent Nabrocki był na światowym Kongresie Żydów w Nowym Jorku? A jak myślicie, pamiętacie z września moją wizję? Prezentem będzie człowiek nieznany szerzej w polityce i ludzie go wybiorą. A potem powiedziałem jeszcze jedno zdanie. Oczywiście ja nie życzę panu Narockiemu tego zdania, które powiedziałem wtedy, ale to była wizja. Mr. Maestry 92. Panie Krzysztofie, luźna wizja. Jak będzie wyglądał czuchów za 100 lat? Szlak by trafił. Niespecjalnie mnie to obchodzi, bo mi dawno nie będzie.
39:57
No a dajcie mi pofantazjować. Okej. Jak będzie wyglądał Szuchów za 100 lat? Nie wiem dlaczego mi się to słowo kojarzy. Numi na pewno nic będzie znaczyło, ale dobrze nie na pewno poczekaj. No tak, jak mówiłem, numi to są różne nazwy, ale no nic to nie znaczy. Dobra, człuchów za 100 lat.
41:57
miasta pod kopułami. Nie, to jest taki trochę jak nonsens brzmi, ale albo miasta pod magnetycznymi kopułami. Nad miastem kopuła magnetyczna będzie. ludzi będzie o 70% mniej jak jest teraz, a miasta będą samoobsługowe, dlatego ludzi będzie dużo mniej, bo człowiek będzie będzie zbyteczny w większej masie. Miasta będą pod kopułami magnetycznymi. To może mieć związek z jakimś innym, nie wiem, z siecią, z internetem. To będą kopuły magnetyczne.
43:24
Wielu miejscach nie będzie ludzi. będą, to będzie wszystko samo działało. To będzie wszystko samo działało. Nie będzie potrzebny człowiek. Zarządzać będą systemy, ale w ogóle to wszystko będzie w systemie. Będziemy żywym internetem. nie będzie sądów, bo to wszystko będzie działo się na
44:40
żywo. To wszystko będzie to będzie wszystko zautomatyzowane. Ne. Ludzie będą programowani. Ludzie biologiczni, dzieci biologiczne nie będą musiały uczęszczać do szkoły za 100 lat. One będą programowane. Można powiedzieć, że człowiek homo sapiens będzie w pewnym sensie hybrydą. Będzie to istota nadal Homo sapiens, ale będziemy tak jak na przykład są
45:55
szczepionki, dostajemy szczepionki profilaktyczne, tak? Będziemy też dostawali programy, będziemy ludźmi hybrydami i będziemy już za 100 lat stawać się mniejszością. w stosunku do istot, której nie będą hybrydami, tylko będą automatami. Wyobrażacie sobie, że będzie ludzi dużo mniej yyy i będziemy hybrydami.
47:12
Będziemy też uzależnieni. będziemy uzależnieni od yyy pewnej cielesnej wegetacji yyy i będziemy mogli żyć w nieprawdziwym świecie, w którym będziemy wszystko przeżywali, tak jakbyśmy godzili się na sen, który nas przeniesie wyobrażeniowo. w inną rzeczywistość i tam będziemy sobie żyli, nie będąc świadomym, że śpimy i to przeżywamy i my będziemy od tego uzależnieni. No nie my, nas nie będzie. Internet będzie nam wszystko dawał. będzie nam dawał nawet zadowolenie, poczucie wejścia w taką euforię.
48:32
To będzie tak działało, że nawet jeżeli ktoś wykonuje monotonną pracę, jest w depresji przez to, to przez tą dawki euforii, które sieć będzie dawała, on będzie zadowolony, że idzie robić monotonną pracę, która mu nie powinna dawać radości, a będzie z tego powodu bardzo radosny i to będzie prawdziwe. Będziemy dostawać dawki euforii. Coś wam powiem. Cofnijcie się. do chociaż nie zadziała to co powiem na bardzo młodych ludzi ale jeżeli ktoś jest w moim wieku może trochę młodszy ale jeszcze pamięta czasy inne które były no i sobie ja wyobrażam że jestem dzieciakiem w tamtych moich czasach
49:48
no taki dorastanie to miałem w latach 70 w 80 to już kawalerem byłem Ale 70 są wakacje. O, gramy w kapsle, w piłkę, w podchody, co tam jeszcze schowanego. No różne. W dwa ognie gramy. No i uwaga. I ktoś by mi kazał przez całe wakacje, dzień w dzień nosić coś w ręku. Masz to mieć w kieszeni, w ręku, ale ciągle przy sobie. Nie nosiłbym tego. Wkurzyłbym się. No nie nosiłbym tego. No jak ja muszę mieć ręce wolne? Gramy w coś, bawimy się. Ja nie chcę czegoś w ręku nosić. Dziś telefon, z którym się nie rozstajemy, który towarzyszy nam w każdej wolnej chwili. Pach, pach, pach, pach, pach. Tu przewijemy, tam sprawdzamy, tu fotka, tu srodka. Mamy tą rękę. prawie cały czas zajętą przez trzymanie telefonu. Tak naprawdę internet hula
51:05
mniej więcej 20 lat. Przedtem był jak na lekarstwo wolny. 20 lat tak się uzależniliśmy, a co za 100 lat będzie. Będziemy musieli współgrać z internetem. My jako organizmy, my jako świadomość, bo on będzie tak rozśnięty i tak doskonały. Dzisiaj padło pytanie, czy obcy lecą na tej skale kosmicznej do nas na Ziemię i jakie mają zamiary? A co powiesz na to? Co na to powiesz, że właśnie to my? Wy w pojęciu dobrym to robimy, ale to właśnie my zaczynamy erę obcych na ziemi w postaci sztucznej inteligencji, w postaci
52:21
robotów, które będą współdziałały ze sztuczną inteligencją, to my stworzymy istotę bardziej odporną, bytowo i życiowo jak sami my, która się może okazać, może okazać, że jest większością na naszej planecie. I uwaga, ten system się tak rozrośnie, że śmiejcie się z tych, którzy mówią: "No dobrze, ale jaka to siła, skoro zrobimy jedno pstryk, zgasimy internet i to wszystko będzie zamarłe, tylko my będziemy funkcjonowali, nie?" To idzie w tym kierunku, że nie będziesz w stanie zrobić pstryk, bo to jest sieć. sieć będzie miała różne alternatywy awaryjne, strategiczne. Jeżeli zrobisz 100 razy pstryk, to i tak to będzie działać. A druga rzecz to my i nasza egzystencja zaczynamy się tak od tego uzależniać, że my nawet nie bylibyśmy w stanie zrobić
53:37
pstryk. My dzisiaj już byśmy nie chcieli zrobienia pstryk, ponieważ nie będziemy mieli dostępu do naszych pieniędzy, nie kupimy nic w sklepach. Oczywiście to wszystko można zmienić z powrotem w ludzki sposób, ale ja daję tylko przykład. A co będzie za 100 lat? Pomyślmy. Wszystkiego dobrego. Pozdrawiam państwa. A a ważna rzecz. Jutro jestem świadkiem na ślubie mojego znajomego. Mam nadzieję, że i tego im życzę, żeby na ich nowej drodze życia poszczęściło im się i mieli kawał szczęśliwego, zamożnego, dobrego życia. Tego im życzę. No a jutro mam zaszczyt być
54:55
świadkiem na ich ślubie. Ten ślub pierwszy raz w życiu będę świadkiem na kogoś w ślubie. Treby nie mam, ale czuję się wyjątkowo. Wszystkiego dobrego.