Audycja dotyczy współpracy jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego z policją w sprawie podwójnego zabójstwa, które miało miejsce w Będzinie w 2006 roku. Jackowski, korzystając ze swoich zdolności, pomógł w ustaleniu okoliczności zbrodni oraz wskazał na potencjalnych sprawców, co doprowadziło do ich zatrzymania.
0:00
[Muzyka] nie popełnię modnego głupstwa polegającego na traktowaniu wszystkiego czego nie mogę wyjaśnić jako oszustwa Karol Gustaw Jung [Muzyka] Jeżeli ktoś drwi z tego czego nie poznał nie jest sceptykiem jest zwykłym
1:16
ignorantem jest to akademicki wręcz przykład ignorowania przez naukę bez spornych i w tym przypadku łatwych do zweryfikowania faktów tylko dlatego że wymykają się one rutynowemu Poznaniu zaprezentowane i w tym odcinku sprawie Dzięki informacjom uzyskanym od Krzysztofa Jackowskiego zostali zatrzymani i osądzeni sprawcy podwójnego zabójstwa [Muzyka] Będzin 2006 rok zima Będzińska straż pożarna otrzymuje zgłoszenie że płonie kamienica przy ulicy modrzejowskiej natychmiast ruszają do gaszenia przez co udaje im się uchronić budynek przed całkowitym spaleniem zniszczeniu ulega tylko jeden lokal w którym mieszkała właścicielka kamienicy kiedy strażacy z policjantami dokonują oględzin strawionego przez ogień mieszkania napotykają się na makabryczne znalezisko w kuchni leżą dwa zwęglone ciała sekcja
2:34
zwłok wykazuje że bezpośrednią przyczyną ich śmierci nie był pożar na ciałach ofiar są ślady cięcia nożem nie było wątpliwości przed spaleniem zostały brutalnie zamordowane na miejscu standardowo dotarła policja wykonano wstępne czynności biegły pożarnicze obecne na miejscu wstępnie stwierdził że było to prawdopodobnie zwarcie instalacji elektrycznej no i tak to wyglądało w pierwszym dniu zdarzenia sprawa została zakwalifikowana jako pożar No Niemniej jednak prokurator powiadomiony o zdarzeniu zalecił sekcję zwłok ofiar to jest typowe w takich przypadkach i już następnego dnia mieliśmy informacje o producenta na gorąco że zwłoki znalezione jako zwęglone miały urazy trwałe czaszki to wskazywało na to że przyczyną śmierci nie był pożar ale no działanie osób trzecich w sprawie tej ściętość prokuratura śledztwo wydział kryminalny Komendy Powiatowej w Będzinie dostał je do prowadzenia I ruszyliśmy z całą procedurą śledztwo mające wyjaśnić okoliczności
3:49
zdarzenia nie przyniosło efektów powstają coraz to nowsze hipotezy które po czasie upadają bo policjanci nie znajdują dowodów na ich potwierdzenie w końcu trzech będzińskich śledczych wybiera się w długą podróż ze śląska do Człuchowa przyjeżdżają do jasnowidza w samo południe i wnoszą do niego dwa worki foliowe znajdują się w nich osmolone strzępy szmat al jackowskim w tych workach mamy rzeczy ofiar osobno kobiety i mężczyzny informuje jeden z nich mimo że upłynął już jakiś czas od tej tragedii zapach spalenizny nadal jest bardzo intensywny worki są zawiązane i zabezpieczone kontynuuje policjant nie można ich rozwiązać Może pan jedynie posiedzieć przy nich Jackowski zostaje sam na sam ze strzępami ubrań na trzy godziny czas jednak szybko mija a on nie czuje nic w końcu jego córka przerywa tę milczącą
5:06
monotonię tato za 15 minut wrócą policjanci ale ja nie mogę nic poczuć odpowiada zdenerwowany po raz kolejny Spogląda na worki stojące Pośrodku pokoju i nagle Ten znajomy błysk widzi sklep a raczej mały sklepik z farbami należy do młodego małżeństwa ale pracuję tam też młoda uczennica sklep mieści się w tej samej kamienicy w której doszło do zabójstwa czuję też że mordercą jest mężczyzna który wraz z żoną prowadzi interes dociera do niego również myśl że odszedł od swojej żony i zamieszkał uczennicy mieli romans a jego żona dowiedziała się o tym i to był główny powód rozstania ma wrażenie że to wszystko co mu się skojarzyło stało się znacznie wcześniej niż morderstwo dwa trzy lata przed zbrodnią koniec wizji
6:27
dwa worki przywieźli ciuchów popalonych tam wiedziałem że zostali zamordowana właścicielka kamienicy i jej sublokator Opisałem całe zdarzenie co Ciekawe kiedy dałem na piśmie tym trzem policjantom mój opis zbrodni oni byli bardzo niezadowoleni i powiedzieli że zmarnowali czas że im nawet do głosu nie dałem dojść tak powiedzieli bo oni mieli przygotowane ze sobą zdjęcia bezdomnych z Będzina bo rzekomo ci bezdomni odgrażali się te właściciele tej kamienicy ponieważ nocowali w piwnicach tam taki korytarzu piwniczym ona często policję wzywała ich wypędzała nawet były pogłoski że tam jesteś bezdomni mówili że kiedyś ją spalą żebyście Morderstwo było tak zrobione że osoby zostały zamordowane tym właścicielka kamienicy ale dokonano w jej mieszkaniu pożaru który dość szybko został ugaszony Ja natomiast policji Wskazałem zupełnie inny trop tym się taki że powiedziałem że pewne małżeństwo prowadziło jakiś bar bar lub sklepik nie byłem tego pewny i mieli uczennice ten barczy sklepik długo nie funkcjonował on się nie powiódł ale w
7:45
uczennicy zakoło się ten pan i zostawił żonę dla tej uczennicy i gdzieś pod Częstochową w jakiejś wsi powiedziałem że mieszka z nią ono zostawił tą żonę i Ten mężczyzna miał długi u tej właściwie takiej kamienicy miał z nią sesję ona go straszyła sądem który się idąc do niej próbując się dogadać Nie dogadał się z nią pchnął ją na coś uderzył ją chyba o coś uderzyła głową zaczęła krzyczeć tym wyszedł sublokator ten już dokończył tego czynu który może zaczął się od afektu zabił tą kobietę No i zabił niechcącego świadka w ogóle zostawił te ciała uciekł potem wrócił i podpalił kamienicę [Muzyka] Jackowski zapisuje na kartce że uczennica wie o tym że mężczyzna zabił właścicielkę kamienicy i jej sublokatora bo sprawca jej się zwierzył sugeruje również że to ją pierwszą powinni przesłuchać kiedy odczytuje to wszystko policjantom Oni patrzą na siebie z niedowierzaniem niczego z tego co pan nam tu odczytał
9:00
nie kojarzymy ze śledztwa w tej kamienicy nie ma żadnego sklepu to stary zaniedbany budynek mówi jeden z nich nic tutaj nie pasuje wyraźnie rozżaleń policjanci opuszczają mieszkanie jasnowidza a on sam czyni sobie wyrzuty że najwyraźniej miał złe odczucia kilka dni później kiedy zaczął już zapominać o niefortunnym zdarzeniu z będzińskimi policjantami zatelefonował Do niego jeden z nich panie Jackowskiej mówi podekscytowany To niewiarygodne ale Miał pan rację sprawdziliśmy podany przez pana informacje i okazało się że trzy lata temu w tej kamienicy pewne małżeństwo prowadziło mały sklepik mieli też stażystkę Gdy dotarliśmy do żony byłego właściciela sklepiku ta Oświadczyła nam że jej mąż okazał się łajdakiem że są po rozwodzie a jej były mieszka na wsi u ich uczennicy która ma z nim dziecko kiedy tam pojechaliśmy i zaczęliśmy ją
10:17
przesłuchiwać Już w pierwszych zdaniach Przyznała się że konkubent zwierzył się jej że wcale nie chciał zabić tej kobiety miał u niej dług a ona się odgrażała że poda go do sądu więc poszedł do niej się dogadać Zamiast się porozumieć zaczęli się kłócić on się zdenerwował uderzył czymś staruszkę w głowę A ona upadła potem wszedł do mieszkania lokator którego zaniepokoiły wrzaski [Muzyka] Jackowski w osłupieniu nie potrafił przerwać monologu policjanta nie chciało mu się w to wszystko wierzyć już po kilku dniach po dwóch czy trzech dniach jeden z tych policjantów zadzwoni do mnie mówi Proszę pana to się wszystko zgadza kiedy trafiliśmy że tam było rożno prowadziło to małżeństwo jak dotarliśmy do żony tego pana To ona powiedziała że Jest rozwiedziona bo on żyje z młodą dziewczyną która zresztą pomagała w tym rożnie była tam jakąś kelnerką wtedy ja powiedziałem policjantom tak bo ja mówię Wie pan co wy nie aresztujcie tego chłopaka który jest mordercą Który z tą dziewczyną mieszka by ją Weźcie bo ona jest wtajemniczona ona coś wie i efekt
11:32
był taki bo to wiem od policjanta że już w samochodzie ona zaczęła składać zeznania i żeby siebie bronić powiedziała że słyszała rozmowę telefoniczną jakąś tam że to że tamto że że wie o tym a potem aresztowano już tego sprawcy decyzje o skorzystaniu z pomocy Jackowskiego podjął ówczesny komendant powiatowy Policji w Będzinie młodszy inspektor Dariusz Brandys oraz jego zastępca młodszy inspektor Zbigniew klimus Później pierwszy zastępca komendanta wojewódzkiego w Katowicach w styczniu 2006 roku w Będzinie podpalono kamienice po jej ugaszeniu znaleziono dwa ciała a sekcja wykazała że byli to właścicielka kamienicy i lokator wyjaśniał na łamach miesięcznika policja 997 komendant klimus mieli obrażenia wskazujące na zabójstwo ale brakowało motywu długo prowadziliśmy tę sprawę i wszystko co się dało zrobić zrobiliśmy Więc Zdecydowałem że skorzystamy z wiedzy jasnowidza przełożeni kręcili nosami Ale ja byłem pewien tej decyzji
12:47
policjanci pojechali do Człuchowa z przedmiotami które należały do ofiar jasnowidz w ciągu kilku godzin podał informacje o świadku zdarzenia powiedział żeby porozmawiać z osobą mieszkającą w miejscu które wskazał na stronach magazynu policjanci wspominają Pojechaliśmy tam świadek mówił że męczył się z wydarzeniem o którym wiedział dzięki informacjom od Krzysztofa Jackowskiego zatrzymani zostali dwaj Zabójcy jak dodaje komendant klimus pan Jackowski zaskoczył policjantów którzy do niego przyjechali nie wiedział kto to będzie a podał ich imiona i powiedział czym się konkretnie zajmują przy tej sprawie zadaniem policji jest wykrycie sprawcy a w jaki sposób to już jej sprawa nigdy nie wstydziłem się tej współpracy i później parę razy też korzystałem z pomocy jasnowidza ówczesny komendant powiatowy Policji w Będzinie na zasadzie decyzja sugestie o skorzystaniu z pomocy pana Krzysztofa Jackowskiego jasnowidza została ta decyzja podjęta w
14:03
lutym w zasadzie tak Powiem nieskromnie decyzje to podjąłem ja bo to była sugestia ze strony komendanta ja podchodziłem do tego dość sceptycznie jakoś nie miałem nigdy styczności z takimi sprawami nie za bardzo Powiem szczerze wierzyłem skuteczność takich metod No ale ponieważ sprawa jest cała półtora miesiąca No nie mieliśmy nic do stracenia ja w tym czasie byłem na urlopie Kiedy zdecydowaliśmy się tam jechać do Krzysztofa Jackowskiego nawiązałem kontakt z komendą w Człuchowie żeby uzyskać telefon zadzwoniłem Nie podałem nazwy miejscowości z której jesteśmy Nie podałem mu publiczności zdarzenia Powiedziałem tylko że mamy do czynienia z podwójnym zabójstwem i chcielibyśmy skorzystać z jego pomocy oczywiście usktoliliśmy termin naszej wizyty pan Jackowskiej poprosił byśmy przywieźli zdjęcia ofiar i jakieś rzeczy osobiste ubrania Cokolwiek co miało tam z nimi bezpośrednią styczność No i pojechaliśmy zdecydowaliśmy się w trójkę z dwoma policjantami ja i dwóch policjantów wiedział kryminalnego o którym miałem wtedy przyjemność nadzorować pojechaliśmy do pana Krzysztofa Jackowskiego co jest niezabronione to jest dozwolone i postanowiliśmy z tej opcji skorzystać [Muzyka]
15:14
pierwsza wrażenie powiem było cokolwiek takie No niezbyt korzystne zobaczyłem mężczyznę dość chaotycznego o swoim zachowaniu nadpobudliwego że tak powiem odpalającego papierosa od papierosa no ale cóż no jeżeli jechaliśmy 600 km No to weszliśmy przedstawiliśmy swoją sprawę oczywiście na tyle ile mogliśmy zrobić niczego nie sugerując wcześniej zaznaczam że ta sprawa W ogóle nie była medialna bo tak jak mówię pierwszej wersji było to potraktowane jako pożar No i nieszczęśliwie z ofiarami co niejako wyklucza możliwość sugestii No bo Jeżeli sprawa jest medialna to każdy może dam dołożyć jakieś 3 grosze własną wizję koncepcję i tak dalej no tu pan Jackowski Myślę że stanął przed sprawą całkiem mglistą wiedział że są dwie ofiary nie wiedział gdzie te ofiary są w jakiej miejscowości czy w mieście czy we wsi Nie znam żadnych szczegółów nie wiedział czy to jest dom czy mieszkanie czy czy las czy pole lokal gastronomiczny czy te ofiary mają lat 18 czy 60 No i siadł my obok niego nawet zasugerowałem że możemy wyłączyć telefony komórkowe żeby nam tam nie przerwało No to nie przeszkadzało akurat panu Krzysztofowi jackowskiemu i tak jak mówię no siadł papieros od papierosa cienkie takie
16:26
papieroski paliły nawet Musieliśmy jechać bo go wzmocnić bo brakło paczek i zaczął mówić no porządek znowu wzbudził mój niepokój i niedowierzanie sens naszej wizyty No bo co prawda powiedział że jak Zdarzenie miało miejsce w domu w domu w którym na dole jest sklep No czyli coś tam nam zaświtało że zdarzenie składa się z dwóch aspektów Czyli z tego że sprawca przychodzi na miejsce zdarzenia dokonuje zbrodni po czym ucieka po jakimś czasie wraca na miejsce zbrodni i żeby zatrzeć ślady dokonuje podpalenia wstawał chodził po pokoju też chaotycznie wąchał te ubrania siadał mówił coś o jakieś tam schizofrenii i tak dalej No trochę to dziwnie wyglądało mało wiarygodnie dla mnie i w pewnym momencie wyskoczył z takim tekstem że widzi miejsce 8 km oddalone od miejsca zbrodni widzi pole widzi las widzi wieś widzi kościół charakterystyczny No to zupełnie pozbawiło mnie tam jakieś tam złudzeń co do sensu przyjazdu No bo mówię no jaki może być związek z miejscem zdarzenia wioska oddalona 8 km w pewnym momencie pan Jankowski mówi że w tej miejscowości która jest 8 km od miejsca zbrodni Gdzie jest charakterystyczny kościół mieszka
17:41
osoba dziewczyna która pracowała w sklepie Na Miejscu Zbrodni i która ma pełną wiedzę na temat tego zdarzenia wiedzy która jest nam w stanie o wiele pomóc tak to wizyta się skończyła No rzuciło nam to pewne światło na tą sprawę wróciliśmy na miejsce w pewnym momencie pan Jackowski wyjął kawałek kartki papieru i napisał na nim jaskul mówiąc że to słowo gdzieś gdzieś mu tkwi w głowie i przeszkadza mu tam w jakimś tam logicznym myśleniu tamtej logicznej wizji No powiedziałem że Obok mnie siedzi policjant który nazywa się Jaskulski i to jest osoba która była pierwsza na miejscu zbrodni no i wtedy pani Jackowski powiedział to trochę mnie rozbroiło że no przez to przeszkadza mu widocznie w tej wizji jako że tam był no przywróciliśmy do komendy złożyliśmy relacje moje po komendantowi no i po jakimś czasie przygotowaliśmy realizację tej sprawy istotnie dotarliśmy do takich informacji że w barze O kurczę Pracowała na kasie dziewczyna która mieszka 8 km od miejsca zbrodni w miejscowości Wojkowice Kościelne w miejscowości w której przy dawnej gierkówce jest charakterystyczny biały kościół No ale wtedy jeszcze nie widzieliśmy czy ma wiedzę na ten temat ponieważ tak jak mówię w momencie
18:53
dokonania tej zbrodni ona już tam nie pracowała w trakcie realizacji osoba to została dowieziona do komendy w Będzinie no i w trakcie czynności przesłuchania oraz pytania Następnie przesłuchania potwierdziła że istotnie była świadkiem rozmowy właściciela czy najemcy lokalu kurcze ze swoim kolegą na temat planowanej zbrodni czyli pozbycia się właścicieli lokalu której najemca zalegał kwotę złotych z tytułu najmu lokalu poza tym no z uwagi na to że nie płacił właścicielka wypowiedziała umowę najmu i w ciągu tam 10 czy tam iluś 12 14 dni miało puścić ten lokal No i to był prawdopodobny motyw zbrodni [Muzyka] Sprawdź to został zatrzymany Po przesłuchaniu tej osoby występują z pozycji takiej wszechwiedzy ta pani widząc że to wszystko wiemy spontanicznie zeznała to co zeznała Wie pan w żaden sposób bo tak jak ja mówię Ja siedziałem tam raczej biernie ponieważ ja do końca nie wierzyłem w to ja do dziś jestem przekonany na 100%, że gdybym nie był tam na miejscu nie słuchał tego co mówi Jackowskiej nie widział jego zachowania i nie widział
20:08
późniejszych tam efektów to dziś zostawiałbym se jakieś tam margines wątpliwości że on coś tam mógł pomóc No powiedziałbym że do do słuszną tak powiedział bo tak powiedział bo tak mu się zdawało nawet policjantom Czyż tam byli a pojechali ze mną naprawdę ludzie bo otworzyliśmy wtedy naprawdę bardzo fajny mocny zespół to pojechali doświadczeni ludzie zahartowani w bojach że tak powiem i późniejsze czynności wykonywali też różnie doświadczeni to zawsze bym se zostawił ten margines możliwości że a może jednak No coś ty musiało być bo ja Już zaznaczyłem w książce że jestem daleki od wiary w życie pozagrobowe nie wiem czy do końca uwierzył Jackowski zaznaczył przy tym że on nie przestawia nam oczywiście wersji bo on jest wszechwiedzący bo gdyby był to pewnie polski Monopol loteryjny był upadł Bo co tydzień by sobie tam typował właściwe liczby i nie wskazuje nam że tak tak tak I tu jest sprawca i tak dalej On jak sam powiedział żeby stworzyć prostą to muszą być łamane i z tych łamanych które on nam spontanicznie rzucał byśmy musieli sobie stworzyć tą prostą która doprowadziła nas do skutkutek takiego że podejrzany oskarżony sprawca został skazany na karę
21:21
dożywotniego pozbawienia wolności z dużym dystansem jestem raczej takim człowiekiem który wierzy w konkretne to co widział No ale tam na miejscu Byłem widziałem słyszałem no i no nie ma możliwości żeby to nie był jakiś tam swoisty fenomen nie mimo tam różnych opinii te które pojawiły się tam również w internecie o tej wcześniejszym naszym spotkaniu mimo wszystko Zachęcam do tego żeby ktoś Jeżeli ktoś ma odrobinę gdzieś tam wiary i chce dobrze to niech skorzysta każda możliwość dotarcia do sprawcy przestępstwa zwłaszcza takiego paskudnego takiego paskudnego zabójstwa dwóch osób w tym jednej zupełnie znaczy obie były jakby nie patrzeć niewinne ale ta druga Ten mężczyzna to zupełnie przypadkowych który usłyszał gdzieś tam hałasy wyszedł i zginął No to odpowiedziałem to w książce i tam zostało nazwane to po imieniu jeżeli taki [ __ ] gdzie siedzieć to jest to warto No ja mam satysfakcję ogromną że udało się zaprowadzić przed sąd sprawcę i ostatecznie go skazać i myślę że o to to już nawet najbardziej zagorzały niedowiarek pretensji mieć chyba nie może [Muzyka]