Archiwum Wizji rejestr przepowiedni
8 lutego 2018

Krzysztof Jackowski - To co dzieje się aktualnie na świecie Luty 2018

· transkrypcja Whisper · obejrzyj na YouTube ↗

Audycja dotyczy aktualnej sytuacji geopolitycznej w Europie i na Bliskim Wschodzie, ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń związanych z uchodźcami oraz potencjalnymi atakami terrorystycznymi. Krzysztof Jackowski przewiduje, że rok 2018 przyniesie poważne niepokoje i konflikty w Europie, związane z wojną hybrydową.

Przepowiednie z tej audycji · 4
niezweryfikowane · Europa

„widzę go bardzo źle.”

niezweryfikowane · Europa

„musimy się przygotować na o wiele bardziej jakieś groźne w skutkach ataki terrorystyczne”

niezweryfikowane · wojna hybrydowa

„2018 rok będzie rokiem, tak jak powiedziałem, już rozprzestrzeniającej się wojny.”

niezweryfikowane · wojna

„rok 2018 to jest rok, w którym się coś poważnego zacznie w Europie.”


Pełny transkrypt · 13 fragmentów

Ta audycja nie ma znaczników czasu (transkrypcja Whisper) — linki prowadzą do początku nagrania.

Fragment 1

Dobry wieczór, Krzysztof Jackowski. No, będę starał się, chyba na razie do pustego komputera będę mówił, bo mało kto moje konto zna, ale może te audycje zaciekawią. Jakoś grupę osób zapraszam. Więc tak, temat dzisiejszy nie będzie o zaginionych, o duchowości, o zwłokach ludzkich, a bardzo to ciekawe tematy, a będzie to temat na temat aktualnej sytuacji w kraju, na świecie, tak jak mi się to wszystko kojarzy. Więc byłem często proszony ostatnio o to, żebym się wypowiedział na ten temat, co się dzieje. Proszę Państwa, ostatnie kilka lat napływ uchodźców na Europę, bardzo demonstracyjne ataki terrorystyczne w kilku dużych miastach Europy. Szczęśliwie to Polskę w jakiś sposób ominęło. Pamiętacie, jak zapowiadałem, że te zamachy będą skomasowane, bardziej takie zorganizowane i będzie ich więcej? A tu macie, cisza. W Europie się jakoby uspokoiło, nie słychać o zamachach, a te, które były, przechodzą już pomału w historię. No i zapewne nikt nie tęskni za tymi zamachami, nikt nie tęskni za strachem, który nadal oblega Europę, ale się jakoby uspokoiło.

Fragment 2

Mnie to trochę przeraża, ponieważ to tym bardziej wygląda mi na to, że to wszystko jest zaplanowane i to wszystko jest, tym wszystkim się kieruje, ktoś kieruje. Proszę zwrócić uwagę, że opór między innymi Polski, właściwie głównie Polski w tym, żeby nie przyjmować uchodźców, jakoby uspokoił sytuację w Europie. Tych zamachów nie ma, ale może to jest celowe, żebyśmy się nie popadali w panikę, ponieważ jeszcze nie nadszedł czas planu tego, co bojownicy mają zamiast zrobić w Europie. Być może jest to bardziej skomplikowane, jak się nam wydaje, a ja spróbuję Państwu powiedzieć moją tezę. Otóż w 2007 roku, kiedy powiedziałem, że w połowie września 2008 roku stanie się coś złego z bankami, że jakby na świecie banki zbankrutują, wiele osób się ze mnie śmiało. Stało się to dokładnie 15 września 2008 roku. Moja wizja okazała się wręcz historyczną wizją, bo wszami wobec portale podawały, że zapowiedziałem pół roku naprzód, ponad pół roku naprzód kryzys światowy, którego się nikt właściwie nie spodziewał. Wtedy zacząłem wieszczyć, że świat czeka wojna. Globalna, poważna wojna. Mówiłem o tym kilka lat, mówię o tym do dzisiaj. Pamiętam rok 2009, 2010, 2011, 2012.

Fragment 3

Pamiętam, że przyszywano mi łatkę. Jackowski straszy ludzi, przepowiada wojnę. Ok, ale właśnie rok 2014, 2015, 2016. Napływ uchodźców właśnie do Europy. Zamachy w Europie, dość poważne zamachy. Mnóstwo ludzi niewinnych, którzy stracili życie w tych zamachach. Bardzo dziwne zachowanie się i polityków w Europie, i wielu stacji telewizyjnych, prasy, gdzie właśnie tłumaczono te zamachy, że to są jakieś tam wybryki, że to są epizody, jeszcze tam jakoś inaczej to nazywano. Teraz trochę to przycichło. Co mnie w tym przeraża? Otóż właśnie to, że ten wielki eksodus z Bliskiego Wschodu, i z Afryki uchodźców, nie jest to przypadek. To jest zaplanowane. Ci ludzie są lokowani w wielu krajach europejskich. Właściwie był przymus lokowania ich w każdym kraju Unii Europejskiej. Stanowisko Polski jest znane nam, więc Polska się jak gdyby z tego wyprzężyła w jakiś sposób. Straszą Polskę sankcjami, jakimiś karami. Uważam, że bardzo dobrze się stało, że Polska się z tego wyprzężyła. Ale powiem państwu rzecz ciekawą, że właśnie ostatnio zauważyłem, poruszam się powiedzmy po jakichś większych miastach, Warszawa, Gdańsk, Bydgoszcz, inne miasta. Nieraz zdarza mi się wstąpić do jakiejś większej galerii.

Fragment 4

Otóż zauważyłem w tych galeriach bardzo dużo ludzi, którzy są narodowości arabskiej. Są to młodzi ludzie najczęściej. Właśnie ostatnio byłem w Warszawie na Złotych Tarasach. W Złotych Tarasach i niestety palę papierosy. Kiedy wyszedłem na papierosa, to na samym dole, ci ludzie właściwie nie palili papierosów, ale zwróciłem uwagę, że jest bardzo dużo młodych ludzi narodowości arabskiej. Ja nie twierdzę, że to są uchodźcy, którzy przyszli z Europy, ale ja bym się nie zdziwił, jeżeli rząd Polski nie chce relokacji uchodźców w Polsce, czy oni mimo wszystko w jakiś sposób do Polski nie docierają innymi kanałami w jakimś celu. Być może tak jest. Być może nawet rząd tego nie do końca kontroluje. Jeżeli jakaś grupa bojówkarzy ma zająć miejsca w krajach Unii Europejskiej, to Polski też to nie może ominąć, jeżeli ma być zrealizowany jakiś plan. Uważam, że tak to się dzieje, dlatego żeby złagodzić całą sytuację w Europie, bo coś się przedłuża względem tego planu, uspokoiła się też sytuacja z zamachami na chwilę, chwilowo. Co poszło nie tak w planie?

Fragment 5

Otóż Syria, otóż to co zrobił Putin, właściwie pokonał Isis w takiej postaci, w której Isis istniał w Syrii i tym właśnie pokrzyżował plan tego, co miało się stać w Europie. To nie znaczy, że to się nie stanie, tylko to oznacza, że coś poszło nie tak, więc trzeba przeczekać i zorganizować coś alternatywnego, żeby to się mogło stać. Bardzo niepokojącą sytuacją jest, że mimo że przez jakiś czas uspokoiło się w Syrii, w tej chwili jak słyszymy w Turcja, zaczęła właściwie otwartą wojnę jednostronną na terytorium, właściwie należącym do Syrii, do części Syrii. Nawet gdzieś wyczytałem w jakimś portalu, że Turcja ostrzegła stan zjednoczony, że jeżeli powiedzmy wojska amerykańskie staną na linii ognia, to mogą do nich strzelać. Nie ufam polityce amerykańskiej w stosunku do Syrii, w stosunku do w ogóle całego Bliskiego Wschodu, bo wyraźnie widzimy, że tam jest wojna, bardzo krwawa wojna, wojna zbierająca potężne żniwo w ofiarach, wojna, która destabilizuje cały albo większość Bliskiego Wschodu. Tak, to się nazywa moim zdaniem trzecia wojna światowa. Bogu dziękować, która nie zaczęła się od Polski, a zaczęła się w całkiem innym miejscu na świecie.

Fragment 6

Niestety wojna ta, wielu już ją nazywa hybrydową i to jest hybrydowa wojna. Wojna ta roztacza się coraz bardziej. W którymś momencie dotknie Europy. W którymś momencie dotknie Europy i no i właśnie. Powiem tak, jeżeli pytacie mnie jak ja widzę ten 2018 rok, to powiem Państwu, że widzę go bardzo źle. Otóż w moim odczuciu ten pozorny spokój w Europie nie potrwa długo, a musimy się przygotować na o wiele bardziej jakieś groźne w skutkach ataki terrorystyczne i też zaczęcie jakiejś destabilizacji w Europie. Europa zacznie się naprawdę rozwalać. To jest początek czegoś, co nazwiemy w przyszłości wojną hybrydową też w Europie, dużymi zmianami w Europie. Proszę zwrócić uwagę na to, co robi polski rząd. Polski rząd za wszelką cenę nie chce przyjąć uchodźców i jest w tym bardzo konserwatywny, nie chce zmienić zdania. Tylko zastanówcie się Państwo, czy może polski rząd coś wie, żeby tego nie robić? Może czegoś się spodziewa? Może posiada z wywiadu, kontrwywiadu jakieś informacje? Czemu to może służyć? Zostawmy tutaj aspekt ludzki.

Fragment 7

Mi się wydaje, że rząd polski, a podobnie my Polacy, jesteśmy bardzo ludzcy i zawsze, jeżeli coś złego działo na świecie, na ile mogliśmy, zawsze służyliśmy pomocą. Natomiast rząd się wyraźnie czegoś obawia, być może wie. Ja myślę, że coś wie i dlatego jest taka linia konserwatywna w tym kierunku, że nie chcemy przyjąć uchodźców. Druga kwestia, podobnie jak rząd na przykład wiedział o tym, że Izrael bardzo mocno dopracowywał ustawę, która miała przejść w Stanach Zjednoczonych, gdzie my Polacy mieliśmy zapłacić ogromne sumy pieniędzy za to, co potracił naród żydowski, a właśnie obywatele Polski, pochodzenia żydowskiego w Polsce, za wszystkie dobra, które tutaj utracili. Nie nasza to wina, wina to jest wojny drugiej światowej, wina jest Niemców i de facto, podobnie jak nam zburzono wiele miast, domów, całą stolicę, to przecież nie my o tym decydowaliśmy, a Izrael próbował jednak i próbuje nadal wymóc na Ameryce, żeby Ameryka położyła nacisk wszelkiej natury na Polskę, by Polska oddawała grube sumy pieniędzy za straty po drugiej wojnie światowej, gdzie Polska sama była krajem napadniętym i kilka lat nękanym. Już nie mówię o ludobójstwie. Rząd Polski popełnił ustawę.

Fragment 8

Być może rzeczywiście ta ustawa nie jest do końca dopracowana, bo rzeczywiście trochę to kuriozalnie wygląda, jeżeli powiedzmy jakiś redaktor, czy polityk, czy ktokolwiek na przykład w Izraelu nazwałby obozy śmierci, tak jak nazywają to nieraz i co nas zburza słusznie, to myślę, wydaje, że nawet nie miałoby sensu tworzenie jakichś spraw sądowych względem kogoś takiego, ponieważ nic by to nie dało. Ten zapis to jest bardziej symbol pewien, że Polska, albo inaczej, że rząd Polski ma dosyć i zaczyna wstawać z kolan, z kolan usłużności za to, czego nie zrobił i wydaje mi się, że oburzenie Izraela nie jest na tle w ogóle tego zapisu, jak na tle tego, że Polacy zaczęli mówić Izraelowi nie, zwyczajnie nie. Jeżeli niektóre głosy liczące się w polityce w Izraelu zaczęły mówić po tej ustawie, albo jeszcze przed podpisaniem przez prezydenta tej ustawy, to, że Polska to jest jedna z najbardziej antysemickich krajów na świecie, to drodzy Państwo, musimy się zastanowić nad słowem, czym jest antysemityzm. Antysemityzm to nie jest odrębne zdanie z nimi. Tutaj rząd uchwalił ustawę, polską ustawę i zastanawiam się nad tym, co to ma wspólnego z antysemityzmem. Przecież mamy do tego prawo.

Fragment 9

Czy Izrael nie powoduje, że słowo antysemityzm zaczyna się dewaluować? Antysemityzm nie może być, pojęcie antysemityzmu nie może być kartą przetargową w jakimkolwiek konflikcie, kto zadziera innym zdaniem z Izraelem. Podobnie jak Izrael nie ma prawa do słowa Holokaust, ponieważ do słowa Holokaust mają prawo Polacy, Izrael, Węgrzy, a też wiele innych narodowości, których Holokaust dotknął. To jest tak, że przez wiele lat Izrael przywłaszczył sobie tą tragiczną historię, tą potworną historię ludobójstwa i stara się zachować tak, jakby miał tylko wyłączność na to. Stało się to w naszym domu, w naszej ojczyźnie. Polacy byli jako cały naród zniewoleni, zniewoleni rządzeniem Hitler, a właściwie wyrzynaniem nas przez, przez Niemców. Niestety świat na to patrzył. Patrzyła na to Anglia, no wysyłała tam jakieś samoloty, jakieś zrzutki robili, czasami jakieś bombardowania, ale prawdę mówiąc jakaś to pomoc. Patrzyli, patrzyli, Stany Zjednoczone się na to patrzyły i co z tego wynikało? Nic, mnóstwo ludzi zginęło. Uważam, że dobrze się stało, że rząd polski wstał z kolan.

Fragment 10

Dobrze się stało, że rząd Izraela, że pan Netanyjahu zauważył, chyba to w sobie zauważył, że mimo ostrego sprzeciwu, czy prezydent, czy premier w naszym kraju nie zmienili zdania, a aż mi się to dziwne wydawało, bo przez te lata myślałem, że jak tylko premier Izraela stuknie w stół albo krzyknie, to nie tylko zdjęliby tą ustawę z wokalny, ale po prostu zaczęliby przepraszać. Tak się nie stało. Wydaje mi się, że to jest dla naszego kraju bardzo pozytywne. Mam nadzieję, że na przyszłość, jak ta wrzawa ustanie, jak podżegania z jednej i z drugiej strony ustaną, to być może jest to pierwszy krok do tego, żeby Izrael traktował Polskę po partnersku, a nie jak, nie wiem, współwinnego, jak kogoś, kto nie ma ostatecznego zdania. Jesteśmy suwerennym państwem i uwierzcie mi, za taką godność lepiej zjeść suchy kawałek chleba przez jakiś czas, jak popływać w jakimś tam niby dostatku i trzymać kark schylony. Zaznaczam, żeby nikt nie uznał moich słów za słowa antysewityzmu, ponieważ ja osobiście szanuję naród żydowski. Jest to naród ludzi mądrych. Jest to naród, który jest narodem rozwojowym.

Fragment 11

Stanowi stabilne państwo, silne państwo i potrafi bardzo rezolutnie uprawiać politykę na świecie, czego bym życzył naszemu rządowi i naszym przyszłym rządom. Od nich się należy uczyć, ale też nie wolno być im podległym. To są dwie różne rzeczy. Także proszę sobie nie dopisywać ktokolwiek, by tego słuchał, że ja mówię w sposób antysemicki. Absolutnie nie. Ja mówię jako Polak ze swojej ojczyzny, Polski. No i tak to wygląda. Co na przyszłość, najbliższy okres czasu? Drodzy Państwo, bądźmy czujni, dlatego że 2018 rok będzie rokiem, tak jak powiedziałem, już rozprzestrzeniającej się wojny. Pamiętajmy, mamy do czynienia z wojną hybrydową, z wojną zaplanowaną, z wojną, którą można sterować też przez mass media, z wojną przygotowaną, z wojną, gdzie jakaś grupa tego świata realizuje jakieś plany. Jedynym państwem, które w tym przeszkadza jest Rosja. I nie mówię tego prorosyjsko, pamiętajcie, tylko uważam, że póki co Putinowi powinniśmy zawdzięczać, że coś przyhamował. Nawet nie zahamował, nie jest w stanie jak na razie, ale coś przyhamował. Chodzi o ISIS, chodzi o to, że wojska rosyjskie swego czasu weszły do Syrii, no i zrobiły tam kontrę.

Fragment 12

Proszę zwrócić uwagę, taka potęga jak NATO nie była w stanie dać sobie rady z ISIS przez tyle czasu. Łomotali się tam nawzajem i tak naprawdę nic z tego nie wynikało, a być może chodziło tylko o zlikwidowanie Asada przez NATO, tak jak na przykład zlikwidowali wielu innych przywódców na Bliskim Wschodzie w ostatnich latach. Rosja uporała się z ISIS w chwilę można powiedzieć, w porównaniu z tym co robiło NATO. I tak naprawdę Rosja dalej się nie wtrąca w sytuację. Kontroluje w jakiś tam sposób ją, skoro zachowała tam jakiś porządek. Ale pamiętajmy, to jest chwilowy, kruchy spokój. Tam trwa wojna, wojna, która być może jest trzecią wojną światową. Europa jest już zainfekowana tym, że w każdej chwili mogą się dziać bardzo poważne niepokoje i to wcale nie muszą ich robić Europejczycy. Uważam, że żyjemy w bardzo trudnym politycznie momencie i uważam, że rok 2018 to jest rok, w którym się coś poważnego zacznie w Europie. Ja może bardziej szczegółowo w następnych jakichś swoich wypowiedziach będę mówił. Na razie to to. Przepraszam za niezgrabność, nie potrafię do jakiejś kamerki w komputerze mówić. Wolę mieć zawsze jakiegoś adwersarza przed sobą, no ale jakoś się tego nauczę.

Fragment 13

Wszystkiego dobrego, do następnego razu, pozdrawiam.