Archiwum Wizji rejestr przepowiedni
25 stycznia 2019

Nasza rzeczywistość fiksuje, dokąd zmierzamy

· 49 min · napisy YouTube (PL) · obejrzyj na YouTube ↗

Audycja dotyczy chaosu informacyjnego i społecznego w Polsce oraz na świecie, a także przewidywań dotyczących przyszłości politycznej i społecznej. Krzysztof Jackowski porusza temat wpływu mediów na postrzeganie rzeczywistości oraz omawia sytuację polityczną w kraju, w tym nadchodzące wybory i napięcia społeczne.

Przepowiednie z tej audycji · 5
niezweryfikowane · Polska

„W 2019 zacznie być bardzo niespokojnie. Spodziewajmy się wielu rzeczy.”

15:01
niezweryfikowane · kraj

„W jakimś kraju sytuacja jest beznadziejna.”

41:22
niezweryfikowane · Gdańsk

„Coś ważnego się wydarzy z Porządkiem Roku w Gdańsku, niekoniecznie dobrego.”

24:22
niezweryfikowane · Bliski Wschód · horyzont: marzec

„Zgodził się na zorganizowanie konferencji, która chyba, jeżeli się nie mylę, w marcu będzie na temat sytuacji związanej z Iranem.”

32:15
niezweryfikowane · Europa

„Europa z jakichś względów zatopi się w chaosie i idzie w kierunku wojny.”

29:40

Pełny transkrypt · 37 fragmentów

0:00

Dobry wieczór, Krzyż Nackowski. Tytuł taki dość dziwny, "Nasza rzeczywistość fiksuje". No trochę tak, ja to mogę powiedzieć po sobie, ale nie sam po sobie, tylko taki dzisiaj news ktoś mi przysłał. Nie wiem, czy on jest prawdziwy, czy nie. "Polska wiadomości". I tutaj zwróćcie uwagę: "Tytuł Wałęsa atakuje Jasnowidza Jackowskiego i broni Unii Europejskiej. Nasi przodkowie po wynalezieniu roweru zorganizowali się w państwa". Tak, to jest ten artykulik. I tu jest tam jakaś treść tego artykułu. Ktoś tutaj napisał artykuł, że: "Lech Wałęsa znany jest z kontrowersyjnych, nieraz niezrozumiałych wypowiedzi na temat, o których nie ma pojęcia. Jeśli zaś połączy się to z Jasnowidzem Szczuchowa Krzysztofowieckowskim, co miało miejsce dzisiaj, daje to mieszankę iście wybuchową".

1:19

Wałęsa odniósł się do opinii o rychłym rozpadzie Unii Europejskiej. Takiego zdania jest między innymi Jasnowidz Krzysztofowieckowski Szczuchowa. Mówił o tym podczas jednej ze swoich transmisji na YouTube. "Najwyraźniej opinia słynnego Jasnowidza zabonała byłego prezydenta. W swoim wpisie na Facebooku postanowił odnieść się do opinii na temat rychłego rozpadu Unii Europejskiej. Upewnił przy okazji, że ludzie stworzyli państwa po wynalezieniu roweru". I tutaj pisze, że pisownia oryginalna, przeczytam to. "Nawet nawiedzeni Jasnowidze ogłaszają, że Unia rozerwie się. Ja, nienawiedzony, czyli Pan Wałęsa, ogłaszam, że ze względu na rozwój technologiczny, który nastąpił od wynalezienia roweru, co zmusiło wtedy naszych dziadków z osad i osiedli zorganizować się w kraje i państwa. Ten model wytrzymał do końca XX wieku". Napisał na Facebooku Lech Wałęsa, pisownia oryginalna. Tu jest ten fragment. To sobie ktoś chce, niech zrobi stop, klatkę. No, nie będę się odnosił. Ale się człowiek dowiaduje ciekawych rzeczy, że państwa powstały po wynalezieniu roweru.

2:39

Człowiek stary, a się uczy. Mówię o sobie. To jako żarcik państwu podaję. Oczywiście nie drwię z Pana Wałęsy. Mam do niego szacunek chociażby obywatelski. Nie mam do niego szacunku politycznego. To jest inna kwestia. No cóż, aha, telefon, sekundkę. Ja chciałem dzisiaj z wami chwilę porozmawiać i zapytać was o zdanie, bo czasami człowiek, przepraszam, jak tak zerkam w ten telefon, bo chcę go wyłączyć. Już, już, już, już, już, już. Tak, żebym nam tutaj nie dokuczał, ok. Ale widzicie, człowiek ma swój światopogląd, swoje zdanie i nie do końca, nie do końca bywa obiektywny. Ja też. Więc obiecuję. Następne audycje będą bardziej dotyczyły parapsychologii, jasnowidzenia tego, czym się zajmuję. Ale dzisiaj jeszcze z racji ostatnich wydarzeń tragicznych w naszym kraju i całej tej wrzawy, która teraz wokół tego wszystkiego jest. Ja jednak, ja jednak myślę, że warto jest porozmawiać na temat ten, czy, czy, co udział matuje w tym duży internet, na pewno też komputery, czy świat sfiksował.

4:06

Zastanawiam się, przecież co by się stało, gdyby na świecie ogólnopojęta i ogólnie dostępna dla wszystkich z nas schizofrenia. I w sobie nie rozpoznali, żylibyśmy w takiej schizofrenii informacyjnej, schizofrenii poglądowej, schizofrenii nienawiści, wszystkich o wszystko. Co by się stało? Dochodzę do wniosku, że słuchajcie, rzeczywiście, nie wiem, jakby ktoś, jakiś pustelnik zasiadł na kilka dni przy komputerze i nie słuchał tego, co się dzieje na świecie. I czytałby po polsku i czytałby tylko portale informacyjne polskie, to by się za głowę złapał i by powiedział, że, że nazbiera kartofli i suły, krobek chleba do worka i ucieka dalej do swojej pustelni. Że to jest nienormalne i on nie chce, i on się boi w takiej sytuacji życiu, on się boi wyjść na ulicę, on się boi funkcjonować, on się po prostu boi. I jestem pewny, że ktoś nieskażony tym syfem, tą schizofrenią informacyjną, ktoś, gdyby spojrzał na to wszystko, nie znając skąd to się wywodzi, to by się tego zlągł.

5:36

Żyjemy w totalnym chaosie informacyjnym, który zakrawa o społeczną schizofrenię. Mamy tutaj do czynienia z wieloma aspektami. No chociażby, mówię, kwestia o zamachu na Pana Prezydenta Gdańska, wszak tu mamy, ile to chyba nawet nie, całe dwa tygodnie, jeżeli się nie mylę. Miało być takie pojednanie, do kościoła przyszło wielu ludzi, którzy są antykościelni. Do kościoła przyszedł nawet Pan, który tę sztukę klątwa wystawiał w teatrach, gdzie m.in. uprawiano stosunek z papieżem Janem, Pawelem II. Czy chciałem uprawiać, bo ja tego nie oglądałem, ale tak mniej więcej nawet ten Pan przyszedł do kościoła. No ma prawo i powinien, ale zobaczcie, tak się zastanawiam, jak można w sobie ugruntować jakiś światopogląd. Młody człowiek, który korzysta z internetu i który jest narażony na potężne "fuck newsy", tak, to się nazywa.

7:00

Ale nie tylko "fuck newsy", ale też zawistne i nienawistne informacje. Pamiętam, niedawno oglądałem wypowiedź Pana Kamila Durczoka, który miał pretensje w swoich, chyba nawet, bo potem filmik jest umieszczony, który miał pretensje na temat właśnie różnych ludzi, którzy rzeczywiście piszą rzeczy negatywne, piszą rzeczy straszne. Ale zwróciłem uwagę też, że wypowiedź Pana Durczoka była też naminowana wręcz nienawiścią. Tak mi się przynajmniej wydawało, z jego bólności ciała, gdzie się ruszał i zatwardziałości. Pamiętam, kiedy też wypowiedział się w stosunku do Pana pseudonimy Matka Kurka, który się sądził z Panem Owsiakiem. Słuchajcie, nie chcę, zaznaczam, tylko nie mówcie, że ja znów coś mówię strunniczo. Ja patrzę na to wszystko i mnie to przeraża, dlatego że jeżeli ktoś powie, że po niecałych dwóch tygodniach po tym zamachu

8:17

jest spokój w naszym kraju w sensie informacyjnym, no to chyba się każdy by stuknął lewą nogą w czoło. Dlatego, że jest coraz bardziej to wszystko nadęte i coraz bardziej wszystko idzie w kierunku totalnej nienawiści. Więc tutaj w jakimś pojednaniu nagradowym nie ma w ogóle mowy i chyba to jest niemożliwe. Dobrze, ale ja chcę Was zapytać, czy Wy uważacie, że to co się dzieje jest normalne? Czy uważacie, że z roku na rok to co się dzieje na świecie i to co się dzieje u nas w kraju, czy to jest normalne? Czy to już zakrawa o coś nienormalnego społecznie? I czytam, tak, o, poczekajcie. Dobra, nie doczytam się, bo to szybko idzie, więc ja Wam coś tutaj jeszcze z tych swoich przemyśleń w tym kierunku powiem. To jest tak, w moim mniemaniu, w moim myśleniu na temat tego co się dzieje w kraju w obecnej chwili, no to robi się potężny chaos.

9:42

Zwróćcie uwagę, zamach na prezydenta Gdańska, krótko potem jakiś człowiek jedzie, taranuje policjanta, podjeżdża pod bramę Pałacu Prezydenckiego w Warszawie. Na następny dzień wielka afera, ktoś wysłał maile do biur poselskich Platformy Obywatelskiej, no i straż pożarna z policją i saperzy sprawdzali, czy nie ma tam podłożonych bomb, bo ktoś w mailach napisał, że zaraz wybuchnął. To jest, to się dzieje w przeciągu kilku dni. Proszę zwrócić uwagę, aha, oskarżenia, oskarżenia, wiadomo rzeczą, że prezydenta zabił człowiek psychicznie chory, tak przynajmniej media donoszą. Człowiek, który szukał, jak świadkowie twierdzą, to co z mediów się wie, który szukał swojej ofiary, który chciał zabić kogoś znanego z polityki. Ok, zwróćcie uwagę, to oskarżanie się nawzajem, to nie jest normalne, to w tym przypadku mamy do czynienia z wyraźnym, z wyraźną destabilizacją nas jako jednostek.

11:03

Tutaj bardzo ważna rzecz się wydarzyła i tu bym chciał, żebyście na to zwracili uwagę. Otóż wszyscy, i wy, i ja, i ci co mnie nie słuchają, wszyscy, właściwie każdy, kto ma oczy i uszy i internet, każdy de facto stał się świadkiem zabójstwa prezydenta Gdańska. Sprawca, ten szalony człowiek publicznie i wbrew naszej woli zrobił z nas żywych współświadków tej zbrodni. Każdy z nas w pewnym sensie może powiedzieć, że jest świadkiem rzeczywistej zbrodni, brutalnej zbrodni. Obciążył nas w tym psychicznie, ale stało się jeszcze coś gorszego. Otóż stało się to, że taka zbrodnia, w takim momencie jak "Światełko do nieba", taka zbrodnia i to, że my się staliśmy biernymi świadkami tego, na żywo w pewnym sensie. Nawet jeżeli ktoś oglądał to na drugi dzień, czy w podszegniach, to też jest jak na żywo. No oglądamy coś, co przez dwadzieścia kilka lat uczestniczyło zawsze w styczniu w "Światełko do nieba" i widzimy w tym momencie zbrodnię, okrutną zbrodnię na oczach wszystkich.

12:25

I sprawdza potem jeszcze, jak w teatrze, jak w kabarecie się zachowuje. Tak, w nas coś się stało. Otóż, co może nas jeszcze bardziej tragicznie zadziwić, skoro byliśmy już świadkami takiego zdarzenia? Proszę zwrócić uwagę, że to, że to się w taki publiczny i w takim momencie, w taki publiczny sposób i w takim momencie stało, powoduje w naszych umysłach akceptację. Oczywiście negatywną akceptację, my się wewnętrznie z tym nie godzimy. Ja cały tydzień chodziłem, struty, jak można. Dlaczego ja w ogóle ten film oglądałem? Ale w naszych mózgach powstała pewna akceptacja, że do tego może już dochodzić. Ok, ok, byliśmy świadkami takiej zbrodni. No, jeżeli się co innego zdarzy tragicznego w kraju, to będzie nam łatwiej to już zaakceptować. To są bardzo niebezpieczne rzeczy i media. Zamiast w jakiś sposób przyćmić to, okryć to pełną jakąś traumą i nie jączyć.

13:43

Oczywiście prokuratura, policja powinna robić swoje względem tej zbrodni, ale zwróćcie uwagę, ta zbrodnia w pewnym sensie każdego dnia jest z powrotem nagłaśniana w taki czy inny sposób. Media chcą, żeby ta zbrodnia jak najdłużej w naszych głowach była świeża. Ta krew, żeby długo nie schło. To jest niedobre. To jest uczenie nas zgody, że takie rzeczy mogą się dziać. Oczywiście, jak jeszcze raz mówię, moralnie tego nie akceptujemy, ale takie rzeczy mogą się dziać, bo już się stały. To jest takie uczenie nas coraz większej agresji. Ja jeszcze raz powtarzam. Oczywiście mówimy o mowie nienawiści, ale mowa nienawiści ma wiele swoich oblicz. I na przykład jeszcze raz Wam powtarzam. Dlaczego film tak brutalny, chociażby szanując rodzinę, czyli rodzinę ofiary.

15:01

Dlaczego te filmy może każdy, nawet dziecko, filmy ze zbrodni może każdy w tej chwili oglądać. To jest bolesne dla rodziny, ale to jest też wpływujące na naszą psychikę. To jest właśnie niebezpieczne. Przepraszam. I powiem tak. W mojej ocenie, tak jak zapowiadałem, na ten rok, jak powiedziałem 2018 rok jest ostatnim rokiem spokojnym. Deba w 2019 zacznie być bardzo niespokojnie. Spodziewajmy się wielu rzeczy. Spodziewajmy się, drodzy Państwo, do wyborów jeszcze wielu prowokacyjnych rzeczy. I nie użyję żadnych słów dalej. Na razie. W tym sensie.

16:19

Tak. Przepraszam. Czy w kosmosie są inne istoty? Ja jestem przekonany. Ktoś tutaj zadał pytanie. Ja jestem tego przekonany. Momencik. Pytanie. Co Pan sądzi o kandydurze Brauna na prezydenta Gnańska? No on na razie zbiera podpisy z tego, co dzisiaj wyczytałem, Pan Braun. Ale powiem Państwu jedną rzecz. Bardzo podoba mi się. Bardzo mi się podobają wypowiedzi Pana Brauna publicznie. Jego kultura mowy. Jego się aż chce słuchać. Jego kultura jest, jego mowa jest jak szlachcic ze średniowiecza, inteligentny i kulturalny. Uważam, że byłby to bardzo mądry włodarz Gdańska. Ale mi się wydaje, że tej traumy w Gdańsku do wyborów nikt nie będzie w stanie zetrzeć tego, co się stało. I wszyscy ci kandydaci. To jest bardzo dyskusyjne, chociaż uważam, że takie oskarżenie żony Pana Prezydenta w telewizji, która mówi, że nie ma żalu do sprawcy, ma żal do telewizji Polski.

17:50

Nie wybaczcie, ale to jest kuriozalne. Nie będę tego komentował z szacunku na traumę tej Pani, ale dla mnie to jest kuriozum jakieś, które... Ja bym się cieszył, gdyby... Mieszkam w województwie gdańskim. Cieszył się, gdyby Pan Braun był prezydentem Gdańska. Czy ma Pan wrażenie, że pewne rzeczy, zdarzenia już miały miejsce kiedyś? Déjà vu. Słuchajcie, ja Wam powiem jedno. Nie. Znaczy, ja miałem takie wrażenia, jak chyba każdy z Was, ale ja sobie to tłumaczę inaczej. Déjà vu. Ja uważam jedno, że przyszłość jest zdeterminowana i my rodzimy się z pewnym programem przeżyć, które powiedzmy przed narodzeniem już znamy. To jest pewien scenariusz, który w tej grze musimy przejść. Czasami mózg wyłapuje to, co planowane było, czyli łapiemy to, co jest przeznaczeniem. A wydaje nam się, że tu już byliśmy. Nie. Nam się przypomina to, co ma się wydarzyć, ale tylko ułamkowo. Na sekundę.

19:05

O Boże. Déjà vu. Tak. My tylko tu spełniamy rolę. Rzeczywistość nasza jest całkiem gdzieś indziej, moim zdaniem. Znaczy. Tak. Muencik. Tak. Już, już. Tu ktoś napisał, że no czy, żeby wrócić jeszcze do zamachu na pana Adamowicza, pana prezydenta, i czy to był przypadek, nie będę, nie chcę się za bardzo wypowiadać, ale powiem Państwu moje wrażenia. Jak jeszcze raz mówię, bardzo żałowałem, że to w ogóle obejrzałem, a może przez to, że jestem jakiś wrażliwy. Natomiast dla mnie cała ta sytuacja nie wygląda normalnie. To świetnie, to wygląda jak świetnie zaaranżowana akcja, no ale cóż mówić.

20:28

No pierwszy i mam nadzieję ostatni raz człowiek widział coś takiego i nie wiadomo o to. Wszyscy, nikt się nie spodziewał, że ktoś kogoś zabije za chwileczkę. Więc może nam się to wydawać, że to jest zaaranżowane. No ale i tak to dzieliłem. Mnie na przykład bardzo zaskoczyło jeszcze coś jedno. Jak oglądałem ten film, było odliczanie dziewięć, osiem, sześć, siedem, sześć, pięć, cztery, trzy. Chyba między cztery a trzy ktoś, z tych co wyliczali, ktoś krzyknął głośno dwa razy "Paweł, Paweł". I zwróciłem, kilka razy ten fragment oglądałem i zwróciłem uwagę, że jak ktoś krzyknął "Paweł, Paweł", to Pan Adamowicz się w tym momencie, stojąc z boku, bardziej wyprostował i uniósł te zimne ognie wyżej i zaczął bardziej nimi machać. To było liczeniem między cztery a trzy, bodajże, jeżeli dobrze pamiętam. No i potem jak doszli do jeden, no to krzyknęli "Już".

21:43

To mnie tak trochę zdziwiło, no bo, tak sobie pomyślałem, chyba dotyczyło się Pana Prezydenta, bo była reakcja, bo tak mówię, liczą. Zwróćcie sobie na tym filmiku uwagę i kiedy liczą chyba między cztery a trzy, jeden z tych liczących mówi "Paweł, Paweł" i w tym momencie jest reakcja Pana Prezydenta, który się wprostuje bardziej i wyżej trzyma i bardziej macha zimnymi ogniami. No, pomyślałem sobie "okej", ale jeżeli to by się do Pana Prezydenta tyczyło, no to kto z tych liczących tak by do Pana Prezydenta się zwracał "Paweł, Paweł" i go tam napominał, jak on ma machać, czy się zachowywać. To było trochę dziwne dla mnie. Zwróćcie na to uwagę, ale oczywiście o niczym to nie świadczy, ale dla mnie było to zastanawiające, do teraz jest to zastanawiające bardzo mocno. No z tym mikrofonem, wiecie, tu ktoś mówi, że ten mikrofon był podany, czy jak, wiecie, jak się ludzie zorientowali, że to może być szalenie, że to jest na pewno zabójca, że Pan Prezydent tam leży już i prawie że umiera, wtedy ich zdjął strach.

23:01

Wiecie Państwo to, no jakbyście się zachowali, gdzie nagle w tłumie widzicie, że ktoś trzyma nóż, a drugi umiera i w tym amoku zauważacie, że ten człowiek chyba zabił przed chwilą. Byście byli zdjęci strachem. Byście mogli się zachowywać w niektórych gestach bardzo nieracjonalnie, bo to jest strach, to jest morderca, który trzyma jeszcze narzędzie zbrodni w ręku i które może użyć w każdej chwili na inną osobę. Tak, ktoś napisał teatr przedwyborczy, nie. Uważam, że ten zamach, no bo nie dajmy, ja tutaj słyszałem, że bardzo wiele osób pisze na internecie, że zabójstwo, zabójstwo Pana Prezydenta to jest fikcja. Powiem Państwu tak, no dziwnie to wygląda, ale co mnie przekonuje do tego, że to nie jest fikcja? Prosta rzecz, no drodzy Państwo, no nie da się przekupić konsylium lekarzy, zresztą bardzo znanych lekarzy. Nie da się wielu rzeczy ominąć, żeby fikcyjnie uśmiercić taką osobę jak Prezydent Górzego Miasta.

24:22

Nie ma takiej możliwości. Tak, już momentik. Tak, ja mówiłem o polityku, który zginie. W Dzienniku Bałtyckim w gazecie pod koniec grudnia, to był artykuł chyba autorstwa redaktora Tadeusza Woźniaka, w przepowiedniach dla Pomorza mówiłem, że coś ważnego się wydarzy z Porządkiem Roku w Gdańsku, niekoniecznie dobrego. I to pociągnie się na całą Polskę. Zwróćcie uwagę, że nasilił się niepokój polityczny. Proszę zwrócić uwagę, że opozycja zachowuje się dość nerwowo. No trudno się dziwić, niedługo są wybory, więc dość nerwowo i na pewno nie będzie spokojnie.

25:44

Nasza rzeczywistość fiksuje, dokąd zmierzamy. Nasza rzeczywistość fiksuje, ale to ona nie fiksuje jako fiksuje, no bo otwórzcie okno. Zobaczcie, pies sobie biega, kotek chodzi, ludzie idą, coś robią. Nasza rzeczywistość fiksuje wtedy, kiedy siadamy przed komputerem. Wtedy, kiedy siadamy przed telewizorem, zwłaszcza w momentach, kiedy są wiadomości. Wtedy nasza rzeczywistość fiksuje, bo dostajemy papkę, która jest do tego, żebyśmy fiksowali. Rozumiecie? Ja powiedziałem, że ja jestem apolityczny, ale dostaję pod filmikami od niektórych z Was takie spostrzeżenia, takie informacje. No jednak uważam, że Pan jest powiedzmy, ok, apolityczny, ale bardziej za PiSem, bo mnie i Pan o PiSie mówi. Nie, ja po prostu staram się być obiektywny. PiS na tą chwilę ma komfortową sytuację, bo tworzy rząd, więc musi zachowywać postawę wyważoną i umiarkowaną. Natomiast wiele rzeczy robi opozycja w tej chwili.

27:01

Proszę zwrócić uwagę i bądźmy w tym obiektywni. Kiedy PiS zaczął rządzić, od razu powstał kod, potem powstał, albo się równolegnie powstało obywatele RP. Wyobraźcie sobie piketę przed Sejmem wtedy, kiedy posłowie kupowali Sejm, a mnóstwo ludzi było przed Sejmem. Tam się działy prawie żydantejskie sceny. Zwróćcie uwagę, ja też to w Fakcie24.pl powiedziałem, że na dany rok, mówiłem też swoje przypomnienie, powiedziałem, że PiS będzie miał problem. Bo widzę, ja nie powiedziałem Sejmu, ale powiedziałem, widzę strajk, blokadę wewnątrz budynku Urzędu Państwowego i na zewnątrz. Wtedy powiedziałem, że jeżeli PiS zacznie negocjować, przegra. Jeżeli oleje to, zostawi to, wygra i to się szybko skończy. Olał to, zostawił i tak rzeczywiście się stało. Ale była okupacja budynku państwowego, najwyższego budynku państwowego, bo Sejmu wewnątrz i zewnątrz, tak jak to mówiłem. Ale proszę zwrócić uwagę, jest potworny napór, przecież zwróćcie uwagę na jedną rzecz, rządziła Platforma.

28:24

Jak rządziła Platforma, to PiS był w opozycji. Czy pamiętacie aż takie napięcie, takie uderzenia ze wszystkich stron, jak zaczął PiS rządzić? To na to trzeba patrzeć, dlatego że mamy tutaj dowód na ścieranie się dwóch sił, ale która jest agresywniejsza, której bardziej na tym zależy. No niestety, patrząc obiektywnie, nie politycznie, a obiektywnie, mówimy tutaj o opozycji obecnej, dlatego że zachowują się historycznie. Dlaczego ja na przykład nie popieram PiSu? Powiem prosto, afera reprywatyzacyjna, różne afery, o których PiS mówił, z których PiS właściwie przeszedł do rządzenia. Mamy prawie końcówkę całej kadencji powyborczej PiSu. Słucham Was, bo ja nie mogę się dopatrzyć, gdzie są ukarani za te afery. Bo komisje były, przesłuchania były. Ale gdzie są wyniki tego wszystkiego? Nie ma. Nie ma. Mało tego, zwróćcie uwagę, teraz tam Ambergold wypuszczają wręcz, uniewinniają.

29:40

Ktoś tam jakieś odszkodowanie nawet jeszcze grube dostanie. Ludzie. O co chodzi? Ja tego nie jestem w stanie zrozumieć. No i to się też wpisuje do fiksowania społecznego naszego. Tak. Tu ktoś pisze o Francji, o tych żółtych kamizelkach. Szanowni Państwo, ja nie chcę być nudny, ale ja mówiłem Wam to wiele lat wstecz. Europa z jakichś względów zatopi się w chaosie i idzie w kierunku wojny. Wyobraźcie sobie, że ja to mówiłem publicznie, narażając się na śmiech. Ja to mówiłem publicznie, powiedzmy w tej chwili, no 10, 11 lat temu, 2008, 2009, 2010 rok.

30:55

Wtedy zacząłem te rzeczy mówić. Bywałem Dzień dobry TVN i konsekwentnie to mówiłem, to nawet redaktorzy mówią, no ale Panie, czy Pan mnie przesadzasz? A ja to mówiłem, jeżeli, bo wszystko się dzieje z dnia na dzień, z godziny na godzinę, z dnia na dzień, my naprawdę do wielu rzeczy bardzo szybko się przyzwyczajamy. Ale powiedzcie mi, czy w 2018, czy nawet teraz na początku 2019 roku uważacie, że Europa jest taka jak w 2009 czy 2008 roku? Chcecie mi powiedzieć, że jest wszystko ok? No zwróćcie uwagę, chociaż my nawet na Francję. Zwróćcie uwagę na Anglię, która odchodzi od Unii Europejskiej. W pewnym sensie odchodzi nieprawdopodobnie silny zawodnik z Unii Europejskiej. Anglia, Wielka Brytania to jest jedna z nóg, jeden z filarów utrzymania Unii Europejskiej. Zwróćmy uwagę, że następuje destabilizacja wszystkiego, zalanie uchodźcami całej Europy.

32:15

Europy, która się ustarzeje i która mówi, że nie ma socjalów dla własnych obywateli. Stąd platforma jakiś czas tam jak rządziła, podwyższyła byk emerytalny. Zwróćcie uwagę na to, że jeżeli mielibyście się zastanowić, przepraszam, że powiem to za was, ale wydaje mi się, że zdrowy rozsądek w każdym z nas funkcjonuje i pomyślcie, wy uważacie, że tworzenie tej polityki europejskiej jest normalne? Dalej, kwestia Bliskiego Wschodu, co mi się nie podoba w PiSie, to powiem wam, to że PiS jak rząd, jak lokaj zgodził się na zorganizowanie konferencji, konferencji, która chyba, jeżeli się nie mylę, w marcu będzie na temat sytuacji związanej z Iranem. Niektórzy twierdzą, że jest to przygotowanie się Stanów Zjednoczonych Izraela na zaatakowanie Iranu już oficjalne. Zresztą rząd irański z wielkimi pretensjami zwrócił się do rządu polskiego i powiedział, że to godzi stosunki polsko-irańskie, które są pozytywne.

33:43

Nie godzę się na to. Ja nie chcę, żeby w naszym kraju były takie konferencje nie dotyczące nas, naszego bezpieczeństwa. Przecież to nawet nie dotyczy Unii Europejskiej. Dlaczego my jesteśmy tym przedsionkiem, w którym ta narada się będzie odbywała? Nic to. Źle się dzieje w Europie, źle się dzieje na Bliskim Wschodzie, źle się dzieje w tym całym naszym zakamarku, na którym żyjemy, kontynencie. I do znudzenia będę to mówił. Nie interesuje mnie, kto tam z was napisze. Jackowski, a kiedy wojna, którą zapowiadasz? Przyjacielu, jakby cię interesowało coś bardziej więcej, jak twoje miasteczko i parę innych rzeczy, które cię otacza, w którym mieszkasz i żyjesz, to byś zrozumiał, że ta wojna już się toczy. Oczywiście, co cię obchodzi? Co cię obchodzi, że w strefie gazy są bombardowani cywile i giną dzieci? Włącz sobie na internecie, można to znaleźć, pomordowane dzieci po bombardowaniach.

34:58

To są duże ilości ludzi. Syria rozwalona. Ile tam cywilów zginęło? Co się w ogóle tam dzieje? Ile ludzi tutaj do Europy przyszło? Wielu biednych, ale wielu też bojowników, gdzie z ich rąk zginęli niewinni Europejczycy. To tego stanu nie można nazwać stanem normalnym. I tutaj nie ma w ogóle gadać oczu o jakiejś poprawności politycznej albo może o mowie nienawiści. Ludzie, mową nienawiści nie może być stwierdzanie tego, co nas otacza, czy czegoś, czego się boimy, albo coś, co uważamy za nienormalne albo nieuczciwe, albo wyrządzające nam szkodę. A wiele się rzeczy w tej chwili takich dzieje na świecie i w Europie, że naprawdę mogą bardzo nas niepokoić. To już. Panie Krzysztofie, trzeba by coś zmienić, trzeba wyjść na ulicę. Nie, nie, nie trzeba wyjść na ulicę.

36:16

Że gorsze jest coś, że de facto się niewiele... Znaczy, żyjemy w takiej sytuacji, że my nie możemy właściwie już nic zmienić. I od nas właściwie nic nie zależy, prócz pójścia na wybory. Ale powiem Wam szczerze, że właściwie z dwóch opcji, które wykreowano lewej i prawej, my nie mamy nawet tutaj wiele do wyboru. Także, prawdę mówiąc, od nas nic nie zależy. My możemy tylko mniej lub bardziej dawać się ogłupiać. W ogóle nie dać się ogłupiać przez mass media. Nie da się, no bo jesteśmy na nie skazani. Ja myślę, wiecie co, że rzeczywiście... Może tak, ja powiem Państwu tak. Rzeczywiście trzeba wejść w tę sferę jasnowidzenia. Bo ja mam jeszcze jedną rzecz wyjaśnię.

37:32

Wybaczcie mi, jeżeli powiedzmy, no jeżeli powiedzmy ja Wam mówię coś o polityce... Ja nie jestem politykiem. Ja się na polityce nawet za bardzo nie znam. I nawet jej nie rozumie. I ja na pewno w tym, co mówię, popełniam wiele błędów. Ale tu nie o to chodzi. Tu chodzi o to, że właśnie ja odbieram to wszystko jak zwykły człowiek. I widzę to od jednostek, od sąsiada, od znajomego. Ludzie... Co ciekawe, słuchajcie, jest demokracja. W demokracji jest taki układ, że obywatel, czy ja jako jednostka powinienem się czuć swobodnie. Cała demokracja powinna służyć mi, obywatelowi. Oczywiście ja muszę się dostosować do tej demokracji w sensie danin, płatności i innych rzeczy, okej. Ale demokracja powinna dawać mi swobodę. Co się w tej chwili dzieje? W tej chwili jest nurt. Uważajcie. Gdyby były tutaj dwa ekraniki, ja bym był jeszcze ktoś. No to jeden powiedział, że jest za platformą.

38:47

Ja bym powiedział, że jestem za pisem. I co by się działo? Ja bym dostawał komentarze "ty taki, śmaki pisowcu", a tam drugi w drugą stronę by dostawał podział. Krótki, rutynowy, konkretny. W te albo we w te. Najlepiej jest w taki sposób rządzić społeczeństwem. Żeby nienawiść jeden do drugiego miał, bo ty jesteś za tym, a jestem za tym. To jest bardzo niebezpieczne. Nie trzeba w ogóle wypędzać nas na ulicę, żebyśmy żyli jak buntownicy, albo żebyśmy żyli jak powstańcy jacyś. Będziemy bez cudzej namowy. Jeden drugiego nienawidzili, bo są tylko dwie opcje. A wiadomo, że nie są wszyscy za jedną lucę, tylko jesteśmy podzieleni. Polska podzielona na pół, tak powiedziałem kilka lat temu. Redaktor zapytał: "A co to będzie częściowa, częściowy rozbiór Polski?" Nie. Nie wiedziałem, co to było, co to miało być. A Polska jest dokładnie podzielona na pół.

40:02

Już, już, już. Co sądzę o Kukiz 15? Ktoś pyta mnie. Ja powiem tak. Ja Pawła Kukiza szanuję i uważam, że... Ale Paweł Kukiz się nie określił. Zwróćcie uwagę, że w tej wojnie, w tej bitwie, P.O. PiS, partia, która jest partią niszową, boczną jakąś, jeżeli nie pokaże w konkretnej kadencji swojego charakteru i siły, traci na tej sile, więc tutaj w tym przypadku uważam, że Kukiz popełnił błąd. Nic by mu nie dało, gdyby się przykleił do opozycji, ale dużo by mu dało, gdyby się przykleił bardziej do PiSu. Oczywiście pozornie byłby przez wielu znienawidzony, ale jego siła przedwyborcza uważam, byłaby silniejsza. Mogłoby to trochę osłabić PiS, ale tak to by wyglądało.

41:22

Już, już... Już... Już, już... Efekt motyla, pozdrawiam i odezwę się. Słuchajcie, tam ktoś pyta mi o tych moich przepowiedniach, co ja widzę na ten rok. Ja wam powiem jedno, w tym roku się wydarzy coś takiego, tak jak mówię, ja to powiedziałem publicznie, też w TVN-ie, że... Powiedziałem takie słowa, że... Cały świat będzie mówił o tym, że w jakimś kraju sytuacja jest beznadziejna. To nie to, że... Tak jak parę lat temu w Grecji, Grecja, no, zbankrutowała i ktoś mi powiedział, no, w Grecji sytuacja jest beznadzieja. Nie o to tu chodzi. To się wydarzy coś, że będzie się mówiło, że ten kraj ma sytuację beznadziejną. Nie trudną, wręcz beznadziejną. Przeraża mnie to, ale tak to poczułem w swojej misji. Ale... Kiedy w Polsce będzie jedność?

42:38

Nie będzie. Bardzo łatwo ludzi podzielić, ale społeczeństwo pojednać, właściwie jest niemożliwe. Chociaż w gruncie rzeczy, powiem państwu tak. Magdalenka, okrągły stół. To podzieliło Polaków. Ubecja weszła we współudział z władzą, podzieli się władzą. I potem to poszło. Dlatego ten podział cały czas idzie od upadku komuny, a właśnie od przemienienia się komuny. Ten podział idzie cały czas z tym, że zwróćcie uwagę na pewną rzecz. To nie tutaj PiS-u. Absolutnie. Ale zwróćcie uwagę, dlaczego tym razem opozycja tak się denerwuje, że PiS jest u nas. Czy aby nie za mocno się denerwuje, to jest zastanawiające. Czy będzie wojna w Korei? A jaki interes ma Ameryka, żeby była wojna w Korei? Po co im ten skrawek zieli? Bliski Wschód to jest biznes.

43:55

I niekoniecznie dla Ameryki, chociaż Ameryka bierze w tym udział. Czy Pana Wałęsę rozliczą? A z czego rozliczać, drodzy Państwo? Jeżeli eksperci powiedzieli, że to są podpisy Pana Wałęsy, a Pan Małka Wałęsa naglądał się filmu "Chyba chłopaki nie płaczą" albo inny, ale jakaś polska fajna komedia, gdzie uczono. Jeżeli ktoś Cię załapie za rękę, mów, że to nie Twoja ręka. Ja kiedyś zażartowałem. Podstąłby Panu Wałęsie jeden pomysł, żeby Pan Wałęsa powiedział tak: Ja tych dokumentów nie podpisywałem. Być może zrobiła to moja ręka, ale nie ja. Szanowni Państwo, czas i historia uczy, że te, nazwijmy to, rozliczenia polityczne, właściwie one nie istnieją.

45:14

Politycy, polityków na całym świecie jakby inne prawo obowiązywało. Rzeczywiście, nawet jak politycy narobią grubych afer, to oczywiście są niektórzy wałkowani, ścigani, ale tak naprawdę nie słyszy się i prawie, że nie ma tego, że jakiś polityk z pierwszych stron gazet został ukarany, a już, broń Boże, poszedł siedzieć. No nie ma czegoś takiego i nie spodziewajmy się, czy z lewa, czy z prawa, że któregoś z polityków coś takiego będzie czekało w przyszłości. No i się skłaniam do takich właśnie osądów, że niektórzy ludzie twierdzą, że prawo jest dla małych. No i to chyba życie pokazuje polityka. Dobrze, słuchajcie, nie chcę zanudzać, nie umiem nawet w tej polityce tyle gadać, ale obiecuję Wam, teraz się przygotuję, jutro, pojutrze, jutro, jestem na miejscu, więc jutro zrobię coś na temat parapsychologii. Jest dużo ciekawych tematów, mam to w głowie, żeby zacząć, no nie, tak jakoś powiem Wam tak, i człowieka bulwersują te wszystkie, nawet ten cały kocioł polski, bulwersuje, bo spojrzy się na ten internet,

46:33

czy spojrzy się na tego Facebooka, czy spojrzy się na wirtualną, czy one, czy tam interie, pierwsze te nagłówki i człowiek nawet nie chce już się wgłębiać i czytać, tylko mówi, szlak by to trafił. To kurczę, jakaś wojna, to jakiś syf, to są jakieś ciągłe, tylko napastliwe rzeczy. I tak naprawdę zrażamy się tym, żyjemy w tym. Pamiętam taką sytuację, gdzie parokrotnie, a miałem jakiś nudny dzień i padał deszcz, brzydka pogoda, czy tam ewentualnie człowiek był przeziębiony, nie było powodu, żeby wyjść, i dla zabicia czasu siedziałem i przeglądałem internet. Gdzieś tam polityka to, słuchajcie, jak ja się naczytałem tych rzeczy, to wieczorem miałem depresję. Miałem jakąś samoagresję, że no jak to, dlaczego, a po co to się stało? I mówię, po co, co mi to obchodzi? Ja w to wciągany jestem, ja mam to przeżywać, ja mam tym żyć, ja mam o swoim domu i życiu zapomnieć. To jest problem, dlatego przez to, że internet się rozbudowywuje, jest coraz silniejszy, mocniejszy, zwróćcie uwagę.

47:55

Każdy portal, czy WP, czy ONET, czy inne, już mają swoje telewizje, na przykład ONET RAM, czy tam już są ich telewizje, tam przechodzą z rzeczywistych telewizji ludzie do tych portali i tworzą na żywo telewizję, bo oni wiedzą, że większość ludzi już siedzi w komputerze, a nie przed ekranem telewizji, który już jest właściwie starym przeżytkiem. Tu ta telewizja przenika, my od tego nie uciekniemy, my będziemy cały czas skazani na te fuck informacje, na tą agresję, która, otwieramy komputer i z rana, tylko odpalamy internet i z rana, hej, cześć, no to ci walniemy, to się stało, to, to, a ten powiedział to, a tamten spojrzał tak, a tamten to i już nienawiść. Nie ma cię. Są tylko twoje oczy, które widzi komputery. Które sczytują do głowy cały ten syf i ta papka, która ci z rana jest specjalnie przygotowana. Chcesz z cukrem, będziesz z cukrem. Chcesz z solą, będziesz z solą. Masz ją żreć i tak myśleć, nienawidzieć. Pozdrawiam. Do jutra.