Krzysztof Jackowski ostrzega o fałszywym kanałach na TikToku i skupia się na wizji dotyczącej fałszywego Mesjasza, który będzie miał nadludzkie zdolności i wpływy technologiczne. Podaje szczegóły snu, w którym spotyka postać podobną do Jezusa oraz szatana.
0:00
Dobry wieczór państwu. Witam wszystkich. Pozdrawiam. zanim zacznę audycję, a chcę dzisiaj się skupić między innymi na tym, co mi się jakiś czas temu skojarzyło, na fałszywym Mesjaszu, który ma się ma być ogłoszony. Postaram się skupić i więcej na ten temat powiedzieć i nie tylko na ten temat, ale na początku dość nieprzyjemną mam tutaj sytuację, którą chcę państwu przedstawić. Drodzy państwo, nie prowadzę kanału na TikToku i nie udzielam się w żadnym wypadku na TikToku i ostrzegam, ostrzegam przed oszustami. Jest, jest. Ktoś założył konto na TikToku małpa Krzysztof Jasnowic. A małpa Krzysztof/jasnowic. Tam już jest ponad 8000 polubień. Kanał ten z tego co mi wiadomość
1:17
sugeruje ludziom, że ja świadczę jakieś usługi i żądają od ludzi jakiś pieniędzy. Proszę wiedzieć, że jest to kanał, że jest to kanał który muszę to coś z jakieś to nie to nie będzie i tak widać. O, mój wizerunek także jest tutaj bez mojej zgody używany i nie tylko. Są też filmy bez mojej zgody z mojego kanału cięte. Także jeżeli ktoś może to zgłaszajcie ten kanał jako kanał podszywający się pode mnie. Mało tego, wprowadzającej ludzi w błąd, ponieważ tam są świadczone, tam jest próba świadczenia jakiś usług, które rzekomo ja świadczę. Czegoś takiego nie ma. Jedyny kontakt ze mną jest poprzez poprzez stronę moją internetową. Wystarczy wpisać w Google bez spacji Krzysztof Jackowski jako jeden wyraz Krzysztof Jackowski bez spacji. Krzysztof Jaackowski.pl pl i tam jest y moja dokumentacja na tej stronie y tego
2:32
co robię yyy moje osiągnięcia y głównie ze spraw kryminalnych a także a także są podane trzy telefony i tylko te trzy telefony w tym mój jeden osobisty są uprawnione do do kontaktu ze mną natomiast na TikToku podtrzymają się pode mnie niecne osoby. Ja tu robię też kroki prawne w tym kierunku, ale póki co proszę zgłaszajcie ten kanał, ponieważ może uchronicie ludzi, którzy dadzą się oszukać. No żeby nie dali się oszukać. Pamiętajcie, nie świadczę żadnych usług na TikToku. Nie mam kanału na TikToku żadnego, więc nie mogę świadczyć usług na TikToku. Ktoś kto się podszywa pode mnie po prostu wprowadza was w błąd i ja to traktuję jako kradzież moich dóbr, moich osiągnięć
3:48
i ostrzegam państwa. Yyy, jeszcze raz zaznaczam, małrzysztof/jasnowic yyy jest to yyy nieprawdziwy fałszywy kanał yyy podający się za mój kanał. Zgłaszajcie to i ostrzegajcie wszystkich, kogo możecie ostrzec, że to są po prostu osoby o niecnych zamiarach i i mówię, ja już też sprawnie tutaj robię kroki w tym kierunku. To chciałem tak na gorąco. Ja już też u Atora o tym mówiłem kilka dni temu na kanale uatora, także proszę wiedzieć o tym, że jest taka sytuacja już. Kanał Bezerek, Bezerek na TikToku też nie jest moim kanałem. To też ktoś używa moich
5:04
moich audycji bez mojej zgody na kanale tu, bo tu piszę, patrzę co piszecie. Dobrze, tyle, tyle. Dobrze drodzy państwo, to cóż, a patrzę, no jest mikrofon włączony. Drodzy państwo, dzisiaj mnie tak naszło. Dzisiaj Trump poleciał do Chin na rozmowy. Greent H go przyjął. A mnie tak naszło poczucie, że to jest bardzo ważne. To po co tam poleciał Trump jest bardzo ważne i od tych rozmów bardzo dużo zależy na świecie. Ja mam poczucie, że dla kamer Trump i Kiping pokażą, że jest
6:20
dość duża równowaga między nimi przyjacielska i i że się dobrze dogadali. A ja mam poczucie, że tak naprawdę absolutnie nie dogadają się, zwłaszcza Trump się nie dogada i ta wizyta w Chinach spowoduje, czyli po tej wizycie w Chinach Trumpa może to spowodować, że Ameryka w krótkim czasie po tej wizycie zacznie prowadzić jeszcze bardziej restrykcyjną politykę węd świata, ponieważ Chiny nie zrezygnują z pewnych rzeczy, o które będzie prosił Trump. Chodzi tutaj też o przyszłościowo o walutę wymienną w złocie, którą Chiny będą chciały wprowadzić. yyy Chiny yyy pokażą charakter. Yyy Trump wyjedzie z Chin z negatywnymi myślami. Yyy chociaż mówię dla kamer może to być
7:37
inaczej. Dla kamer pokaże, że warto było tam polecieć. Może i warto, ale Trump niewiele uzyska z tych rozmów. To takie moje poczucie, które mi dzisiaj w ciągu dnia przyjacielu ma Michał XBJ. Przyjacielu, obiecałeś mi wizję z Buddy. Jeśli nie masz czasu, to chociaż powiedz, czy samsara to prawda. Kompletnie nie wiem, co to jest samsara. Proszę i dziękuję. Dobrze, Budda, ale jak go wydrukować? To nie jest takie proste, przyjacielu drogi. Budda, Budda, Budda, Budda, Budda wpisze. Chociaż zaraz będziemy się na temat tego Mesjasza skupiać. No właśnie. Budda to jest artyzm. No grcierzy podobnie jak Jezus.
8:53
Jest jeden Budda, ale on jest Polakiem, pseudonim oczywiście. Natomiast tu są posągi Buddy. Chociaż będąc w Japonii, byłem w świątyni. Byłem w świątyni. Ona stała koło hotelu w Tokio. Yyy yyy koło hotelu, w którym nocowałem, w którym mieszkałem. Yyy, bardzo niezwykła rzecz. Jak się wchodziło do tej świątyni, ja weszłem i nie działo się tam nic, nie było tam żadnych uroczystości. Po prostu była ta świątynia pusta, tylko ja w niej się znalazłem. Na ścianach po bokach wisiały zdjęcia w takich ramkach za szybą, które pokazywały różne ruiny. Jak się później od tłumacza dowiedziałem, to te ruiny to była to były zdjęcia po po zburzeniu Hiroshimi i Nagasaki po użyciu broni jądrowej przychodów. No tam były w tej świątyni one jak u nas droga krzyżowa jest na ścianach w kościołach tak tam były te zdjęcia
10:10
Hiroszyiman Nagasaki był posążek Buddy chyba tak bardziej z lewej strony ustawiony i no właśnie i chodziłem tam w tym tej świątyni nie była to duża świątynia i nagle tubylcy przyszli przyszedł pani japonka i Pan Japończyk, małżeństwo, podejrzewam, tacy już w wieku moim obecnym. I zauważyłem rzecz taką, że oni wchodząc do świątyni nie klęczeli, nie klękali, nie kłaniali się, tylko wchodząc robili tak i wchodzili. Ja potem zapytałem tłumacza, ja mówię: "Panie Bogusławie, niech pan mi powie, dlaczego oni wchodząc nie klękają, nie żegnają się, a klaszczą. Tak dyskretnie, delikatnie klaszczą". A on mówi: "Ha, bo jest w nich pokora, bo widzisz". On mówi im do mnie: "Widzisz, to jest tak, że my wchodząc do
11:26
świątyni naszej to nam się wydaje, że Bóg ma czas i Bóg ciągle na nas wszystkich patrzy. Więc wchodząc klękamy, żegnamy się, ponieważ uważamy, że on ciągle nas widzi. Natomiast oni wchodząc do świątyni wykazują większą skromność, tak mi powiedział, ponieważ nie uważają, że Bóg ciągle ma skupioną uwagę na nich. Więc wchodząc w swoją skromną osobę do świątyni, Panie Boże, jestem, poświęć mi trochę czasu, wysłuchaj mnie. I rzeczywiście mi się to trochę spodobało. Tak mi to utrwa utrkwiło w pamięci. Skupię się na tej świątyni teraz. Byłem tam, byłem tam wiele lat temu, ale przecież tam byłem. Mam ten ślad w sobie. Budda. Zaraz wrócę do Mesjasza fałszywego. Budda.
13:24
Religia właściwa, ale taki symbol mi się kojarzy. Istnienie to jest ta położona na płasko ósemka. Nigdy nie umieramy. Jesteśmy albo tu, albo tu. A tak właściwie to przenikamy. Jakbyśmy szli tą, ja zawsze mylę, jakbyśmy szli tą ósemką. dwa wymiary. Przechodzimy. Może to i wzór reinkarnacji. Sens reinkarnacji.
14:48
Nie jesteś jedną osobą. Musisz uświadomić sobie, że nie jesteś jedną osobą. Jesteś wieloosobą, wieloistnieniem. Za każdym razem ubierasz inne buty. Ja się skupiam na tej świątyni, której byłem, którą doskonale pamiętam. Nie wiem co to jest Sansara, Ale
16:09
jest to nie sara Sansara jest to pakt wieczności. Ty nie będziesz wieczny, ty jesteś wieczny. Wieczna przemienność. Jesteś wieczny, ale w niczym stałym. Nie ma otchłani. Jesteś ty. Sansara to pakt wieczności.
17:42
W tej ósemce w jednym ze światów rodzisz się jako dziecko i się starzejesz, a w drugim ze światów [parsknięcie] pojawiasz się jako starzec dochodzisz do dziecka. Czyli te te stany dwa są trwałe, one się nie zrywają. To jest takie prawidło istnienia. E, tu rodząc się starzejemy się. Tam pojawiając się, nie rodząc się, pojawiając się, idziemy ze swojego wieku. który w danym momencie mamy jak się pojawimy do dzieciństwa do i dopiero jak dochodzimy do dziecięstwa jesteśmy dziećmi niemowlakami wracamy tu [parsknięcie] ale Tam będąc nawet dzieckiem czy
18:59
niemowlakiem myślisz i masz świadomość i wiesz co się z tobą dzieje. Tu nie. Tu przychodzisz jakby w amnezji i łapiesz prawidła tego światła, świata, a nie pamiętasz tamtego. A tam będąc pamiętasz ten świat, życie, które miałeś i masz świadomość tamtej, tamtej przestrzeni. Tamten świat jest piękniejszy, bo buduje go wyobraźnia. Nie ma materii, nie ma stanu stałego. Materia jest złudą. Materia jest zmrożoną energią.
20:27
We wszechświecie właściwie w ogóle nie ma materii. jest skumulowana, zmrożona energia, która daje złudę materii. Ten świat, w którym żyjemy tu na Ziemi jest niematerialny. Żyjemy w zmrożonej energii. Sansara prowadzi nas na siedem poziomów. Nasze istnienie jest na drugim poziomie z wszystkich siedmio. Każdy z tych poziomów ma inną barwę.
21:46
Jest taka brunatna jako pierwszy poziom. Jest zielonkawa drugi poziom, potem żółta taka ceglana. Potem wyzwolone wyzwolone byty. Nimfy są [parsknięcie] niematerialne, ale kiedy chcą, mogą uzyskać postać materialną. Wizja je nazywa nimfy. Są to istoty, które mogą przechodzić
23:01
z poziomów na poziom, jak chcą i kiedy chcą. Korzystać z wszystkich siedmiu poziomów, jeżeli tego chcą. Są nieważkie w stanie nieważkości. to doskonałość. Wielu z was może być taką nimfą, ale na ten czas życia wybrała sobie ten poziom, żeby przeżyć takie życie w takich warunkach. Dobrze. Stop. [parsknięcie] Sansara. Pozwólcie. S a n s a r.
24:17
jest sensara chyba termin dosłownie oznacza nieustanne wędrowanie czyli kołowrót narodzin i śmierci po każdym kolejnym wcieleniu następ następne jest jest wybierane w zależności od nagromadzonej karmy. W buddyzmie wyzwolenie z sansary następuje dzięki kroczeniu szlachetną ośmioraką ścieżką, mi wyszło siedmioraką, która prowadzi do nirwany. A ja mówiłem, jak ja to nazwałem? Nimfwy. Tak. Dobrze. Tak. Która prowadzi do nirwany. Jeszcze raz po każdym kolejnym wcieleniu na następne jest wybierane w zależności od nagromadzonej karmy. To zawsze państwu mówię, że rodzimy się tacy na jak sobie zasłużyliśmy. W buddyzmie wyzwolenie sansary następuje dzięki kroczeniu
25:32
szlachetną ośmioraką ścieżką. Tu bym poprawił. Oczywiście tak jak moja wizja mówi, ja nie twierdzę, że ja mam rację ośmioraką, a a ja mówię siedmioraką ścieżką, czyli siedem poziomów jest, a tu pisze osiem, że osiem poziomów jest, która prowadzi do nirwany, a ja mówię, że to prowadzi potem na najwyższym nimfy. No ale nirwana, nimfy, coś lotnego. Ale możesz wejść sobie, wejść sobie z powrotem i możesz wejść z powrotem i i wejść na jakikolwiek poziom chcesz i z niego korzystać, bo jesteś tą nimfą czy tą nirwaną. Jesteś kimś uniwersalnym uniwersum, które może wybierać. Czyli teraz pracujemy, a potem będziemy mogli wybierać i przeżywać, co będziemy chcieli. Tak ciekawe. Oj, a gdzie? A jest dobrze. Filip Hasiak, Chicago pisze: "Pamiętajcie o łapkach w górę i subskrypcjach.
26:47
Wspieramy pana Krzysztofa i to co robi poświęca dla nas czas, nie? Tak. Drodzy państwo, dziękuję. No jeżeli te łapki w czymś są ważne, to bardzo proszę o te łapki. Natomiast bardzo ciekawe to z tej Buddy wyszło. Siedem. Tu pisze osiem. Osiem poziomów. A ja poczułem siedem poziomów, ale poczułem, że ten najwyższy, te nimfy, kojarzyły mi się, że one są lotne. One nie są materialne, ale mają kształt i formę i czują ten kształt i formę będąc niematerialnymi. Ale one mogą sobie na każdy z tych poziomów wejść i coś przeżyć. To nie znaczy, że poziomy niższe są gorsze. To poziomy niższe są dla doświadczeń. I nawet jeżeli my jesteśmy na drugim poziomie, można powiedzieć dopiero drugim poziomie, pięć poziomów jeszcze przed nami, y to przecież taka nimfa czy taka nirbana może chcieć zejść i przeżyć coś, na przykład
28:03
zakochać się w ziemskim życiu. Nasz świat ma bardzo dużo pięknych, daje nam bardzo dużo też pięknych doznań. Musimy z tego sobie zdawać sprawę. Przypomnijcie sobie, każdy z was w którymś momencie życia był zakochany, może teraz jest zakochany. Jakieś to jest cudowne uczucie. Ten pierwszy okres miłości to jest coś, coś przepięknego. Tak, ale musimy zejść z tego tematu. Musimy zejść, drodzy państwo z tego tematu. A jeszcze jeszcze właśnie ja zauważyłem, że jest bardzo dużo f filmów pociętych i głównie na TikToku są one używane przez różnych ludzi. Ja nadaję tylko na YouTube i mam swojego Facebooka, tam też można mnie znaleźć i poza Facebookiem i YouTubem nie mam żadnego innego kanału ani na TikToku, ani na innym kanale. Więc wiedzcie o tym, że inne te kanały, które są robione, to jest po prostu w
29:18
pewnym sensie no kradzież moich filmów, cięcie ich na jakieś tam kawałki. Mówię, żebyście państwo byli tego świadomi. Jeszcze raz zaznaczam to, co powiedziałem na początku. Na TikToku jest fałszywy kanał ze mną. Żądają od ludzi pieniędzy. chcą świadczyć pseudousługi, wysługują się moimi filmami, a także moim wizerunkiem, moim imieniem i nazwiskiem. Więc tutaj jest no to dość poważne przestępstwo. Poza tym wprowadzają w błąd i oszukują ludzi. To zaznaczam już już już już. I to się nazywa małpa Krzysztof/ Jackowski. A nie źle. małpa/Jasnowic. Tu jest moje zdjęcie. Tak, także także proszę proszę na to zwracać uwagę. Sekundeczkę jeszcze tylko muszę na coś tu spojrzeć. Aha.
30:37
A napisał do mnie ktoś. Nie podpisał się, podejrzewam pan. Chyba mogę przeczytać. Sansara to to samo co nieskończoność. Ta ósemka to nieskończoność. tu jako osiem, a na wschodzie koło dzielimy do koła. Dochodzimy do tego samego momentu. Panie Krzysztofie, wspomina pan o siedmiu poziomach, może gęstościach, a na jakim jest pan, pana zdaniem stwórca? Oczywiście stwórca jest jeden realnie róż różne to różnie to wiemy. Chciałbym kiedyś z panem spotkać się i o tym porozmawiać, zaprosić na obiad takie marzenia poruszać ten jakże ciekawy temat. Jest to ciekawy temat, ale szanowny panie, bo zrobiłem to, bo pamiętam kiedyś się obiecałem na kanale, ale niestety mam troszeczkę chaotyczną pamięć, bo każdy dzień no jest tu pełno obowiązków
31:53
i nieraz zapominam, ale zwróć uwagę i zwróćcie państwo uwagę m y życie, którym my żyjemy świat, w którym my żyjemy, on jest bajeczny, on jest niezwykły. Żebyśmy zdali sobie sprawę z tego, że media skutecznie, skutecznie na co dzień walą jak z karabinu do nas informacjami politycznymi, gospodarczymi, takimi, owymi. W gruncie rzeczy, czy słyszycie, czy wy słyszycie w radiach, które słuchacie jadąc samochodem, w telewizjach, w programach wymyślają jakieś niestworzone już programy, y, cuda, jakieś quizy, tylko po to, żeby tempo karmić was teraźniejszością tu i teraz. Wesoła rywalizacja. Po to żyjemy. Tak naprawdę media, jeżeli już mówią o czymś głębszym, to z
33:08
uśmiechem na twarzy, z prześmiewczym uśmiechem na twarzy. Drodzy państwo, musicie to zrozumieć, bo to jest 40 lat pracy mojej, ale musicie sobie zdawać sprawę z jednej bardzo zasadniczej rzeczy. Będę nieskromny. Mówi do was człowiek, który mnóstwo razy wyjaśnił sprawy tu tą głową, tu przy tym biurku. Sprawy kryminalne. Macie, macie. Mógłbym tak z godzinę. Materiału mi nie zabraknie. Macie albo pozwólcie chwilę, nie wyłączajcie. Macie, macie, macie. Następna sprawa, następna, następna. To są sprawy wyjaśnione przeze mnie.
34:25
Poczekajcie, to są Ktoś kiedyś powiedział na wywiadzie, pan Jackowski przyszedł ze swoimi laurkami. Jakimi laurkami? To są sprawy wyjaśnione przeze mnie, a nie laurki. To są dowody. Proszę. I tak mógłbym godzinami z takich stert papierów. Jest tu ich wiele tych stert. To są dowody, że żyjemy w świecie duchowym. Udowodniłem wielokrotnie, że istnieje telepatia. Telepatia tu i teraz [parsknięcie] i nie trzeba być żadnym cudownym człowiekiem, żadnym nie wiem. Wy to macie, ale jeżeli obracacie się na co dzień między telewizją, która pokazuje wam fajne, wesołe rzeczy, a nieraz toporne, polityczne, inne i skupia was tylko na
35:40
tym. >> [parsknięcie] >> Rano wstajecie, spieszycie się do pracy, ciągle coś słuchacie tego samego. Nikt wam nie mówi. Jest w tobie dusza. Jesteś telepatą. Jesteś osobowością, która swoim swoimi zmysłami może docierać bardzo daleko, odkrywać. Twoja fantazja nie jest tylko fantazją, jest czymś znacznie więcej, większym. Być może to, ta głębia twoja, ta twoja fantazja, to jest kraina, w której ty żyjesz. Dziś tu będąc w ciele, ta kraina jest tylko jako marzenie. Zapominasz, że ona może być prawdziwą. Masz dwie kamerki z przodu. Dwa jak to co odbiera dźwięk. Dwa mikrofony. Tak. Czy głośniczki? Dobra. I masz narząd, w którym mówisz umowne
36:57
słowa i ktoś cię rozumie, bo słyszy i zna umówione słowa jako znaczenie. Jesteś taką sądą tu na ziemi. Jaki twój wzrok jest niedoskonały. Zobacz, nie zdajesz sobie sprawy najczęściej z tego, że widzisz cały czas swój nos. po części, ale widzisz go, masz takie dwie kamerki niedoskonałe. Już z tyłu co za tobą się dzieje nie widzisz. Nawet mocno z boku nie widzisz. Musisz obrócić głowę. Jesteś dość topornym narzędziem materialnym. Chociaż materia, jak nawet z tej wizji od Buddy wyszło, to nie jest materia. To jest zmrożona energia, która daje złudę materii. Wszystko jest energią. Jesteś niematerialny, więc nie możesz utożsamiać się tylko i wyłącznie z pozornie materialnym kontaktem z rzeczywistością. Twój kontakt z rzeczywistością jest głębszy i na co dzień nim dysponujesz i i używasz go. Tylko żyjesz w świecie,
38:12
gdzie nikt nam głośno tego nie mówi. Mało tego, jeżeli nawet ktoś próbuje mówić, to jest zgaszony prześmiewczymi uwagami. tam wiesz, a w domu wszyscy zdrowi i tak dalej i tak dalej. Bo chodzi o to, chodzi o to, drodzy państwo, że łatwiej zarządza się ludźmi lub kieruje ludźmi, którzy swoją tożsamość ubierają tylko i wyłącznie w mechanizm logicznie myślący. Jeżeli dadzą sobie ludzie wmówić, że są takim mechanizmem, a mechanizm musi być tak dostosowany, podporządkowany prawu, płacić podatki i zachowywać się odpowiednio w różnych miejscach w taki, a nie inny sposób. Tak mamy żyć i w taki sposób do nas mówią media. Natomiast nie jesteście absolutnie,
39:27
jesteście nawet nie materią, jesteście zmrożoną energią. Atom jest pusty. Skoro atom jest pusty, to nie możecie się składać z pustki. Jesteście formą. Na początku było słowo, ono ciałem się stało. Wyobrażenie. Innymi słowy, na początku było wyobrażenie, które stało się ciałem. Zmroziło, zmroziła się energia. Ktoś stworzył pewną rzeczywistość i powołał ją do istnienia. Łatwiej ci będzie. żyć, jeżeli zdasz sobie sprawę z tego, że żyjesz w pewnym sensie w złudnym świecie, gdzie żyjesz pośród kilku miliardów aktorów, którzy się co jakiś czas zmieniają za ponad 100 lat tych aktorów 8 miliardów, które teraz są, ich już nie
40:44
będzie za ponad ponad 120 lat, już tak z wyprzedzeniem mówię, będą inni aktorzy. Wiele, wielu z was będzie już w innej w innych ciałach. Będziecie uważali się za materię, a to jest tylko zmrożona energia. Tak naprawdę materia nie istnieje. Ona jest de facto niepotrzebna. Jeżeli doskonałość to zmysł, jaźń, ona nie musi być materialna. Materia powoduje, że poczucie materii powoduje, że jesteśmy uwięzieni. I teraz uwaga. Jeżeli zmrożona energia, która sugeruje materię, jest młoda, ma 20 lat, to doskonale w takim ciele być, jeżeli to ciało jest zdrowe, sprawne i ma swoją odpowiednią sylwetkę, oj, można w piłkę pograć, pobiegać, na rowerze pojeździć. zakochać się. Już o głębszych rzeczach nie mówię, ale ta sama zmrożona energia w formie starzenia się no niekoniecznie już jest czymś tak
42:00
doskonałym. Dlatego jeżeli będziemy w taki sposób myśleć to uwierzcie mi, że w waszym życiu, w waszym życiu mogą zacząć dziać się cuda, ponieważ otworzycie tym myśleniem siebie i swoje wnętrze na coś prawdziwego, bo dopiero wtedy, jak sobie zdacie sprawę kim naprawdę jesteście, że wasze ciało, wszystko, to biurko, ten komputer, to jest zmrożona energia, która się kiedyś rozłoży, odmrozi. Zmysły wszystko tworzą. Ta, wszystko tworzą zmysły. Nadejście fałszywego Mesjasza. Powiem wam rzecz dziwną. moje
43:17
domniemanie. Wydaje mi się, że ja doczekam tego. No i wy mam nadzieję także e opowiadałem na audycji ten sen, ale muszę wam jeszcze raz to opowiedzieć, bo na pewno dużo ludzi doszło do kanału, których pozdrawiam was wszystkich i wiele osób mogło tego nie słyszeć. Na samym początku, jak się pojawiło u mnie to jasnowidzenie, miałem jeden z najdziwniejszych snów w moim życiu. Sen, który tak wyraziście pamiętam, że jest czegoś znakiem. Sen był taki. On się składał z trzech aktów. Pierwszy akt. Byłem na pustyni. Byłem na pustyni. Ona miała takie kamyczki, takie ostre kamyczki. Równina. Stałem na tej pustyni. Nie widziałem siebie, tylko patrzyłem
44:32
oczyma na tej pustyni. W oddali ode mnie, może 100 m, może 150 m ode mnie. Dość daleko na osiołku siedziała postać. Ja od razu wiedziałem w tym śnie, że to jest Jezus. On był w takiej takiej ciemnoczerwonej pięknej szacie takim takim o peleryna taka to była. Siedział bokiem, nie okrakiem, a bokiem na tym osiołku. I ja nie wiem czy w tym się sobie powiedziałem, czy pomyślałem, Jezus to jest Jezus. I wtedy taka dziwna rzecz, bo skojarzyły mi się świątynie, kościoły, że drzewa na nie lecą, jakby wichura całe drzewa rzucała na nie i pożar. Zaczęło to się wszystko palić, te świątynie i to mi znikło i nagle jestem drugi akt tego snu. Jestem na pustyni. Jestem na pustyni, ale piasek jest taki jak na plaży nad Bałtykiem. Piasek jest taki pofalowany, ale tak mocno, że jak schodziłem w dół, znaczy jak weszłem na wierzchołek tej
45:47
jednej z fal piasku, to schodziłem w dół, to nic tam dalej nie widziałem. Takie zagłębienia były i mam osiołka, ale ja tego osiołka, ja nie siedziałem na tym osiołku jak Jezus bokiem, tylko ja ja miałem powró i ja go trzyma ciągnęłem, on się zapierał kopytkami, a ja szarpałem go chcąc, żeby on szedł za tam, gdzie ja idę. I w tym momencie wir się zrobił z piasku, taki wir i ja do połowy wpadłem w ten wir. Ale trzymałem się powrozu i w tym momencie osiołek zaczął się wycofywać i mnie wyciągać z tego piasku, z tego wiru, w którypadłem. I głos z góry w tym śnie mówi tak: "Każdy z was ma swojego osiołka i każdy z was jak Jezus powinien na nim siedzieć i dać się prowadzić, a wy ciągniecie je i potem wpadacie w wiry i one muszą was wyciągać". I znikło mi wszystko. I trzeci akt snu. Ponownie pustynia. prosta, gdzie mniej piasku, takie kamyki ostre.
47:03
Bardzo to pamiętam. W kolorze te sny miałem i stoję przed jest prosta pustynia i stoję przed namiotami. [parsknięcie] Namioty były różne. Takie miałem wrażenie, że to są namioty, które rozbili w różnym czasie różni wędrowcy i tam nocowali, a potem rano wstali i poszli dalej w drogę, zostawiając dla następnych podróżujących swoje namioty. jakby one były im niepotrzebne tam dalej. Takie odniosłem wrażenie. No i tych namiotów było sporo i ja miałem, ja nie widziałem tam nikogo, ale miałem wrażenie, że w niektóre namioty są puste, a w niektórych namiotach odpoczywają jacyś podróżni. I weszłem do takiego białego namiotu. On był taki dziwny, trochę kształtem. Taki taki y taki. O tak i tak. I to były, on był biały i kiedy zajrzałem do niego, był hamak. Ja się w tym hamaku położyłem i i miałem i twarzą do wejścia i nagle tam było to płótno odchylone i
48:20
nagle ja jak leżałem na tym hamaku był jeszcze dzień. Miałem takie wrażenie, że jest późne popołudnie. I kiedy tak leżałem, podszedł mężczyzna z zewnątrz. On nie wchodził do namiotu, tylko podszedł. Był to człowiek dobrze zbudowany, chociaż nie umięśniony, ale dobrze zbudowany. Nie był wysoki, moim zdaniem tak z 160 miał, ale miał tak. Ja byłem jak wędrowiec ubrany, a on był w spodniach od garnituru czystych w białej koszuli na krótki rękaw, a taka elegancka koszula. On był w wieku tak ze 40, 40 kilka lat. On podszedł do tego namiotu z zewnątrz, spojrzał na mnie i mówi: "Jestem szatan, wyjdź". Ja się zerwałem i nagle się scena pokazała mi w tym śnie, że stoję naprzeciwko niego i on normalnie tak ubrany, jak opisywałem, ale głos z góry mówi: "Tak, będziesz z nim walczył". I w tym momencie on się zmienił. On się stał jakiś dziwny. Ja go to tego akurat najmniej pamiętam, ale wiem, że on zmienił się. Ubiór ten zniknego było na nim, ale nie umiem już tego dokładnie opisać, bo ręce były w tym śnie najważniejsze, ale to zaraz. I głos mówi
49:37
tak: "Będziesz z nim walczył". I on w tym momencie wyjął z kąś miecz. To był gdzieś taki długi miecz. Miecz. I on był taki trójkątny i głos mówi tak: "Będziesz z nim walczył, a ja żadnego miecza nie miałem. Będziesz z nim walczył. Jeżeli cię ugodzi i zarazi swoją krwią i on drasnął się, swoją rękę drasnął do krwi i ugodzi cię". Ten głos mówi, stracisz życie. albo będziesz stracony. Ja nie miałem miecza, on miał i nagle doszło do walki, a walka trwała tak. Wyobraźcie sobie, że moje ręce i cudze ręce z mieczem i to było taka plątanie rang i to w tym śniami tamtam to chwilę trwało, pach uderzenie i on znikł. A ja patrzę, ciemne tu na ręku miałem ciemne. A głos mówi: "Nie trafił cię, nie dźgnął cię, to siniak od jego ręki
50:54
i się obudziłem. Nie wiem, ten sen tkwi mi w głowie. Ja go nawet w swojej autobiografii opisałem. zmarli mówią dlatego, że coś nieprawdopodobnego. I ja wiem teraz to mogę powiedzieć, bo to się zbliża. To, co teraz powiem nie jest z wizji. To, co teraz powiem jest [parsknięcie] z mojego poczucia. bardziej myślowego, biorąc pod uwagę ten sen, ale biorąc też pod uwagę dar, który otrzymałem, który tak wiele razy udowodniłem. Teraz, kiedy czas się zbliża, mogę powiedzieć, że nie wiem czemu,
52:12
ale wydaje mi się, proszę tylko nie pomyśleć, że jestem szaleńcem, ale wydaje mi się, że przyjdzie mi stanąć. przed tym złym bez miecza, a on będzie miał miecz. Fałszywy Mesjasz. omun
53:33
Mesjasz będzie istotą nieludzką, ale ludzie nie będą o tym wiedzieli. Ten kogo ogłoszą może nie na początku jako Mesjasza, tylko człowieka, który ma nadludzkie zdolności, będzie on robił rzeczy niezwykłe. Wizja powiedziała słowo omun, ale nie wiem co ono znaczy. Będzie to istota doskonała technologicznie wyglądająca jak człowiek i mająca zdolności nadludzkie. Ale to będzie mechanizm, który będzie skrzętnie przed nami ukryty.
54:59
istota nieludzka, bo być może będzie powiedziane nam dosłownie, że ona nie jest stąd. zwiedzie bardzo wielu do zguby, do wyparcia się wszystkiego co ludzkie, do przyjęcia zupełnie innej postawy. na wielu będzie miała ogromny wpływ, bo wielu się zachłysnie możliwościami.
56:14
Jakie będzie miała omun albo o omu omun? Nie omun. Ja wpiszę na pewno nic to nie będzie znaczyć om u n. Omun słowo. No nic nie znaczy to po polsku. No i trudno się dziwić. Nie, nie ma to znaczenia. A tryb al jeszcze? E, skrót omun lub słowo omun z al jest skrót omun lub słowo omun najczęściej odnosi się do międzynarodowych symulacji obrad Organizacji Narodów Zjednoczonych dla młodzieży lub do twórczości muzycznej. Jeszcze raz przyem skrót Omun lub słowo
57:30
omun najczęściej odnosi się do międzynarodowych symulacji obrad Organizacji Narodów Zjednoczonych dla młodzieży lub do twórczości muzycznej. Dobrze, wszystkiego dobrego. Pozdrawiam państwa.