Audycja dotyczy katastrofy samolotu, która miała miejsce niedawno, oraz przewidywań dotyczących nadchodzących konfliktów na Bliskim Wschodzie. Krzysztof Jackowski omawia przyczyny katastrofy oraz możliwe skutki geopolityczne, w tym zapowiedź trzeciej wojny światowej.
0:01
[Muzyka] Dobry wieczór państwu. Dobry wieczór. Niestety smutna rzecz. Potwierdziła się wizja sprzed dwóch dni. Rzeczywiście samolot, dużo ofiar i ogień. W tej chwili wyczytałem, że chwilę przed audycją, że 290 osób już nie żyje, ponieważ na rondzie też zginęli ludzie. Ale ciekawostka, media podają, że jedna osoba przeżyła tą katastrofę, więc taka niezwykłość w tej strasznej katastrofie. Tradycyjnie się przywitam. Koko Koko 11, hello. Cezary Szymański, hej, hej. Tymek Sysak, hej. Kamil Konkol, hej. Erik Sen, witam. Agnieszka K. Witam. Discard Tychy.
1:16
Kamil Rosiński. Hej. Het. Het. On to napisał pape. Elo. Mariola du. Hello. Grzegorz 555 cześć. Kaskor. Hejo. Witam wszystkich państwa. Ja dzisiaj będę się zastanawiał nad najbliższym czasem, ponieważ bardzo źle się dzieje na Bliskim Wschodzie. Są domniemania, że nawet godziny czy dni mogą liczyć nas do ataku i i początku jakiejś poważnej wojny na Bliskim Wschodzie związanej z Iranem. Na ten temat też się będę chciał skupiać, ale skoro dało się poczuć właściwie półtorej doby przed katastrofą tak straszną, gdzie tyle ofiar było i to jako pierwsze poczucie takie miałem, pamiętam jak się w poprzedniej audycji skupiałem, to jedno z pierwszych poczuć to była właśnie ta katastrofa samolotu i dużo ofiar. E, więc ja dzisiaj spróbuję zrobić pewne
2:31
doświadczenie. E, mi się wydaje, że to nie będzie jakaś nieprzyzwoitość. Będę chciał się skupić, żeby mi się pokazało cokolwiek na temat tej katastrofy, żebym mógł zobaczyć to po swojemu w moim poczuciu. Ja robiłem kiedyś na temat katastrofy smoleńskiej wizję. Co ciekawe, miałem przedmioty. Momentik, ja może zamknę okno, bo może przeszkadza to, może nie, ale przejeżdżają auta i to słychać. Przynajmniej ja to słyszę, nie chciałbym do wizji podchodzić w sensie takim, że jakieś szmery będą mi przeszkadzały. Tak, momencik. Dobrze. Już już pozwólcie, że więc tak.
3:56
Dobrze, więc skupię się za chwileczkę na na temat właśnie tej katastrofy. Zobaczymy, co co pozwoli, co da się mi zobaczyć, więc okej, dobrze, próbuję. W telepatii wszystko jest do przeczytania. Wszystko można przywołać, poczuć. Energia tego co się stało jest tak silna, ponieważ w danym momencie mnóstwo ludzi w napięciu przeżywało to i jako zarys taki energii informacyjnej takie zdarzenia zawsze mają bardzo silny zarys. Dlatego dlatego telepatycznie głośniej krzyczą takie zdarzenia. Można je łatwiej odczytać. Dobrze. Żona drzwi zamknęła. Dobrze.
5:42
Ja w ogóle przed audycją [Muzyka] jak pomyślałem, że skupię się na temat właśnie tej katastrofy tego samolotu, to miałem takie wrażenie, dwie rzeczy. Y, to jest taka m w samolocie popsuło się, pękło, e, pękła taka zębatka, która, y, porusza taką turbinę, podłużną turbinę, ale to nie ma związku z silnikiem, to ma związek albo ze sterem, albo z czymś, coś podnosi lub opada. I pękła pękła taka zębatka i samolot stracił sterowność. Nagle nie można było nim sterować. To był moment startu, więc ta sterowność jest bardzo ważna w tym momencie. Jeżeli coś pękło, to jest przed audycją, tak mi się skojarzyło, więc nie będę tego dublował,
6:57
tylko powiem tak, jak mi do mnie to przyszło. Czyli tak. Yyy, uszkodzeniu uległa według mnie mechaniczna rzecz, która odpowiada za yyy sterowność i to sterowność jednej strony, czyli jednego skrzydła yyy i pękła zębatka i nie można było, znaczy upadła całkowita sterowność. Albercik, Albercik, Albercik, proszę cię, nie rób tego. Nie robiłeś kupę dni tego. Nagle robisz takie rzeczy. Albert, proszę. Albert teraz, wszedł na fotel i mości sobie ten fotel, jakby nie wiem, jakieś gniazdo sobie tam robił, ale on tego nie robił. Ostatnio chyba robił właśnie na audycji dość dawno. Słychać to. No dobrze, chwilę porobię i da spokój. Ale on to robi celowo. Ja jestem świadomy, jestem pewny, że Albert jest świadomy, że ja do kogoś mówię i on chce tu się w jakiś sposób uwydatnić, pokazać.
8:12
Albercik, przepraszam. Albert, bardzo cię proszę. C przepraszam, muszę go poprosić, żeby jednak się uspokoił. To mi przeszkadza. Proszę. Tak, nie rób tego. Tak, nie rób. Tak już spokojnie. Tak, dobrze. Nie rób tego. Przepraszam. Kasia, Kasiu, Kasś wyszę wyjdź spokoj. No już proszę wyjź, nie rób tego więcej. Trudno. Robię to z pełną premedytacją, ale dobrze, niech mu będzie. robi to z pracją. Zapewniam państwa. No dobrze, zobaczę. Chyba państwu specjalnie nie przeszkadza, a jemu się to chyba znudzi za moment.
9:34
Przepraszam, ja zadzwonię do żony, ale obawiam się, że żona chyba wyszła. Nie, no nie będę wołałem. To nie ma. Dobrze, niech Dobrze. Dobrze. I to tak jak mówię i poczułem, że to było przyczyną tego, że samolot stracił ciąg i i spadł. Ale jeszcze się skupię na temat właśnie tego samolotu. Potem wrócimy do spraw też żywotnych, do tego, co się może stać na Bliskim Wschodzie.
10:51
Wybaczcie, otworzę drzwi, żeby wyszedł. Proszę cię bardzo. Kasiu, tak już nie przeszkadzaj. Dobrze. [Muzyka] Ja mam wrażenie, że ludzie byli kompletnie świadomi tego co się dzieje i dostali informacje o tym krótko przed przed katastrofą o tym, że że jest awaria i jest bardzo że mają jakieś pozycje obrać. Była straszna panika. Tylko jak to się stało?
12:12
Mam wrażenie, że to to się stało tak błyskawiczne, że nikt nie poniósł cierpienia, że jakby te wszystkie istoty raptem znalazły się w czymś zaizolowanym, w czymś co izolowało ich od tego od tej strasznej katastrofy, od tego ognia, od tych wybuchów. Ja miałem dziwny sen. Dziwny sen. Kiedyś opowiadałem to na kanale bardzo dziwne. Nieraz do niego myślałem i wracam. Śniło mi się, że idę ulicą tu w Człuchowie. Jest dzień. Idę ulicą. Idę chodnikiem. No i idąc w pewnym momencie, w pewnym momencie zauważyłem, że kilka osób idące po drugiej stronie ulicy też chodnikiem, te osoby się kładą na na chodnik. Kładą się, stają w miejscu i kładą się. I wtedy mi się skojarzyło, że gdzieś na horyzoncie zobaczyłem grzyb. Zobaczyłem
13:29
jakby wybuch atomowy grzyb, ale to było odległe, to było daleko ode mnie, ale było tu w polu widzenia. I też się położyłem na tą ziemię. I w tym śnie nagle przyszło tak jakby powiew, taki taki taki taki taka ściana wiatru i wszystko zaczęło się ruszać, trząść i nagle widziałem tylko różne różne takie kreski, kolory różne. czerwień, róż, biały, ale to tak w zasadeniu właśnie czerwień, róż biały, takie kreski, to taka mozaika i to tak jakby tak szybko taki ogień szedł. Ale w tym momencie jak ja to w tym śnie widziałem, spostrzegłem w tym śnie, że chwilę, ale ale ja już jestem poza tym. Ja tak jakbym tylko to obserwował, ale to by była powiedzmy jakiś powiew, gorące jego temperatury, to już mnie nie ima. Ja ja jestem poza
14:44
tym, ja tylko to widzę, ale nie odczuwam nic. Pamiętam to opowiadałem na audycji, bo to było dziwne doznanie w tej w tym w tym śnie. Yyy i tak teraz mi się w tym samolocie skojarzyło, że właśnie jak do tego doszło yyy to yyy te ofiary, ci ludzie od razu zostali od tego odizolowani. czyli byli już jak gdyby na zewnątrz, ale w innym wymiarze, mimo że nadal Tam jest ucieczka. Te dusze pouciekały stamtąd. Każdy jakby w swoim kierunku jak gdyby
16:00
tam gdzie pomyślą, tam od razu pojawią się. Także te dusze przez chwilę tam były i i się rozpierzchły. Myślą, poszły w inne miejsca, w sobie znane miejsca za życia. Mam wrażenie, że to jest taka dezorientacja. dla niektórych dusz, że one gdzieś wchodziły w mieście, w ludzi, w sensie w ludzi, międzyludzi. Niektórym duszom się wydawało, że już wylądowali, że już są gdzieś, że to mogło im się tylko wydawać ta katastrofa, że oni są wśród żywych, że
17:16
że się poruszają. yyy tak jakby te dusze miały jeszcze pewnego rodzaju szok po tym, co się stało będąc duszą albo yyy nierozumienie w pełni sytuacji yyy tak, w jakiej się te dusze znalazły, tak nagle bez przygotowania W takich nagłych zdarzeniach to się nazywa, widzę tak to nazywa czas mątwy. czas mątwy, czyli tak jak gdyby przyswojenia, że że się już nie jest tym, czym się było. Ja wpiszę czas mątwy czas mą. czas. A, a tu wychodzi czas martwy.
18:34
A może to jest czas martwy? Chociaż mi się skojarzyło. Czas mątwy. Wpiszemy co to jest mątwa. M on t w a montwa. Mątwy to jest coś oceanicznego lub morskiego. Mątwy sepie. drapieżne głowonogięcioramienne. No tak, ale to nie to na pewno nie ma z tym związku. Ale czas mątwy, a może to jest czas martwy. Ale co mówi Wikipedia o czasie martwym? Czas martwy, odcinek czasu następujący po danym wydarzeniu, w którym dane urządzenie nie działa w pełni możliwości. Na przykład dane urządzenia pomiarowe nie są w stanie zarejestrować następnego wydarzenia, nawet jeżeli ono nastąpi. Aha, jeszcze to przebieg czasowy zjawiska tego czasu martwego. Czas martwy jest
19:50
okresem, gdy licznik jest całkowicie zablokowany. Na przykład w liczniku Geigera jest to czas trwania wyładowania. Po czasie nieco dłuższym w liczniku pojawia się odpowiedź na nowy impuls, ale jest ona zbyt słaba, by impuls mógł zostać zarejestrowany. Dobrze, to tyle. według mojego poczucia, tego co poczułem, nie ma, nie ma tego. To tak jakby jakby dochodząc do czegoś strasznego pojawia się wyskoczenie. nie rejestruje dusza nie rejestruje tego tego cierpienia mimo że to ułamki sekundy trwa jest jak gdyby natychmiastowe bycie poza ciałem
21:08
absolutnie odizolowane jest to wszystko od dusza jest odizolowana od tego cierpienia od tego rozpadu, od tej tego najgorszego, czyli dla duszy też może to być szok. Tak. Najbardziej mam takie wrażenie rozpriechnięcia się takiego, że te każda z tych dusz poszła gdzieś albo gdzieś myślą się pojawiła zaraz i tam już była, czy jakby opuściła tą to miejsce tej tragedii. Ja mam takie wrażenie, że nawet niektóre osoby, dusze pojawiły się z powodem na lotnisku, tam gdzie jest odprawa, tak jak gdyby nie do końca rozumieli,
22:23
że doszło tak naprawdę do tragedii. Oni oni mogli być świadomi, że byli blisko od tragedii, ale raptem to znikło. Oni nadal żyją, są. i nie umą, nie umieją się odnaleźć w tej sytuacji. Co się dalej dzieje? Po takim zdarzeniu dusza sama musi zacząć zauważać i rozumieć, że jest już poza ciałem, że rzeczywistość, w którą się wtapia, już nie jest jej rzeczywistością. Dusza to sama musi zrozumieć, sama musi jak gdyby wywnioskować, zaobserwować. Nie każda dusza szybko to zaobserwuje. Są dusze, które niektóre dusze długo nie chcą tego zaobserwować albo wykluczają to, a niektóre dość
23:39
szybko dochodzą do tego. Bo przejście w inny wymiar to zrozumienie. To się dzieje. To jest pewien proces. To nie jest taki szok, powiedzmy, czyli w umieraniu, być może nawet nie tylko w takiej katastrofie strasznej, ale w ogóle w umieraniu. To nie jest tak, że my nagle pojawiamy się w innej przestrzeni, bo to też mogłoby być dla nas przerażające w innej przestrzeni, w innym wymiarze, z obecną świadomością. To jest proces, to jest
24:54
obserwacja i dojrzewanie duszy, że ona sama zrozumie, że jest poza tym wymiarem, mimo że jeszcze w nim. I zrozumienie powoduje otwarcie się na nowy wymiar, przejście, zrozumienie, że można przejść albo też wola przejścia. że tu nasza bytność jest już jest możliwa, ale ona jest ale ona jest jak gdyby niewłaściwa, bo postać nasza jest już z innego wymiaru. Jest to dusza. A bo nas legitymuje w tym wymiarze istnienie, dlatego że dusza wchodzi w ciało, czyli dusza wchodzi w ciało ziemskie tego wymiaru i wtedy dusza w pełni może korzystać z tego wymiaru. Ale w momencie kiedy dusza jak tu w takiej katastrofie wyskakuje z tego ciała w panice przecież jeszcze powiedzmy 5 minut wcześniej absolutnie nikt z nich by nie pomyślał
26:11
za chwilę zginą w wielkiej katastrofie w płomieniach a i to jest nagłe wyskoczenie więc A my będąc duszą nie jesteśmy czymś. Czyli jeżeli jest człowiek i ten człowiek ma taki a nie inny charakter doświadczenia, światopogląd i tak dalej i tak dalej, to nie jest to tak, że jak jego dusza nagle wyjdzie z ciała, to jest czymś o wiele większym, mądrzejszym. doskonalszym nie jest dokładnie tym, kim jesteś. A dlaczego ma być kimś innym? Przecież to jest to są twoje doświadczenia, to są twoje wady, zalety, to są twoje słabości, to są twoje miłości, to są twoje przyzwyczajenia, twoje własności. Wszystko to wszystko skleja ciebie w jedną postać,
27:26
ale nie byłoby tej postaci, gdyby nie było w ciele ducha, który ożywia na czas życia to ciało. A duch nabiera doświadczenia poprzez życie i właściwie zakłamane w pewnym sensie, bo przez wiele lat wydaje się tej duszy, że jest tym ciałem. To jest skomplikowane, ale chyba tak najwłaściwiej jak mógłbym wytłumaczyć. Po takim szoku, po takim wtapianiu się w różne miejsca, odskoczeniu od tej od tej tragedii, ja mam wrażenie, że niektóre dusze jednak jak gdyby po czasie zrozumiały i wróciły w to miejsce. wracając w to miejsce musiały sobie już zdawać sprawę z tego, co się stało, a tylko niektóre dusze. Najdziwniejsze to, że mi się kojarzy, że niektóre dusze odeszły, przeskoczyły jak gdyby z tego miejsca do samol do na lotnisko tam gdzie się robi
28:42
odprawę i tam jakby koczują albo czekają. To tak jak gdyby wyparte z ich myśli jest to, że stało się to najstraszniejsze, bo przecież oni dalej są, więc nie mogło się stać to najstraszniejsze, bo oni dalej są, funkcjonują, mają te same myśli, chociaż jest jakoś dziwnie inaczej, chociaż mija nas wielu ludzi, a nikt nas nie zauważa, ale dalej jestem. Ciężko jest to zrozumieć. A jak już rozumie dusza to, to ciężko się z tym pogodzić. Wszak ile ta dusza robiła dla ciała. Dbała o to ciało, ubierała to ciało, dobra kupowało dla tego ciała, woziło w samochodzie ta dusza, to ciało perfumowała, to ciało. Ciało się uzależniło od innego ciała. Kochało kogoś, kocha. Ciało miało dzieci. Jak teraz dusza może zrozumieć po takim
29:59
nagłym zdarzeniu, że to wszystko już umarło, natomiast zostajesz ty jako esencja przeżyć jako ciało, jako dusza. To takie rozdzielenie jest też nieproste do zrozumienia. To z punktu teraz jak sobie mówimy, to jest to łatwe. Co? No przecież człowiek ma wiarę w sobie. No to mówił nieraz o duszy. No to powinien zrozumieć, że jest dusza, zaraz się niebiosa otworzą i i wszystko będzie jasne. Nie do końca to tak jest. My musimy sami odejść z tego wymiaru. A odejście to jest zrozumienie. To jest nie działanie szokowe, a wola, wybór. Dlatego bardzo często się zdarza, że w pierwszym okresie po śmierci bliskiego, bliskiej osoby albo albo powiedzmy znajomego kogoś, znajomej osoby, ludzie odczuwają jakieś od nich znaki,
31:16
jakieś rzeczy, które mówi się dał znak. Mnóstwo znam takich przypadków. Sam przeżyłem wiele takich przypadków. I powiem państwu, że tak, bo ta dusza jeszcze jest tu. yyy ta dusza yyy yyy musi zrozumieć, że odchodzi, że to wszystko musi się dziać w zrozumieniu. Więc w tym pierwotnym czasie dusze na ogół są tu na miejscu. Dopiero z czasem w pełni odchodzą i potem już trudniej jest dostać znak od takiej duszy, bo ona już przeszła do wymiaru. Ale mówię, to jest proces, to jest pewien proces, a nie prawidło, że umierasz i nagle jesteś gdzieś tam wessany i i to nie jest tak. To są to jest proces. Zdecydowanie to jest proces. Ja to też mówię z wielu doświadczeń jakie miałem na przykład w przypadkach zaginić osób, gdzie gdzie szukając zwłok różnych metod się
32:31
dotykało. Czasami próbowałem w swojej wyobraźni, w swoich myślach wywoływać taką duszę, czymś ją nawet denerwować. Pytałem się rodziny, czego on nie lubi i jak dowiwałem się czego nie lubiała dana osoba, to próbowałem sobie to wyobrażać i przesyłać się jej to, żeby ją podrażnić. Po co? po to, żeby ta osoba zechciała mi dać impuls, gdzie jest jej ciało. Warsztat tego jest bardzo zgoła inny jak to co robię tu na kanale starając się skupić na temat wizji przyszłości jakiś spraw politycznych czy losowych na świecie ponieważ wizje z indywidualne są zupełnie znaczy do tego się zupełnie inaczej podchodzi i Jest są różne metody tego, metody, żeby dojść do jakieś głębokiej tajemnicy w jakiejś sprawie, żeby coś wyjaśnić czy żeby znaleźć zwłoki. To jest różnica. Jest istotna różnica.
33:48
Dobrze. A Albert już przestał to robić. Nie, bo ktoś piszecie, że momencik już Ma. Oj, trudne. Znaczy końcówka LG. Panie Krzysiu, mówi pan ostatnio, że od roku 2028, w którym czasie zginie dużo ludzi, ale w jaki sposób to się będzie odbywać? Coś więcej pan widzi, otrują nas, zaszczepią, czy co się bie działo? Nie takie proste ogarnąć to. Tak poczułem, tak powiedziałem. Dobrze. Najbliższy okres czasu. Wizja swobodna.
35:09
Szwadrony śmierci gotowe. Samoloty bojowe w po gotowiu. Będą dwie albo trzy serie w grupach nalotów samolotowych i duże bombardowanie. Bardzo precyzyjne cele i to jest Bliski Wschód. Tam jest wszystko gotowe. Jeżeli do tego dojdzie, to na Bliskim Wschodzie powstanie wojna w trzech kierunkach. Będzie się toczyło wojnę w trzech kierunkach. Kiedy dojdzie do nalotów trzech, dwóch lub trzech grup samolotów lub to będą rakiety,
36:26
po tych nalotach bardzo precyzyjnych, niedługi będzie czas spokoju, ciszy. I nastąpi odwet, [Muzyka] ale trzy państwa wejdą w konflikt, wejdą w wojnę. Narracja wojenna. To budzi w Europie narrację wojenną. Tak jak dziś politycy, większość polityków europejskich w jakiś sposób uspokaja swoich obywateli, że tu się nic nie wydarzy, że kraje, że obywatele europejscy nie pójdą walczyć na żadną wojnę. narracja się zupełnie zmieni. Zupełnie inaczej będzie się mówiło o zagrożeniach
37:41
i politycy nagle w sposób oczywisty będą mówili o zapewnieniu sobie bezpieczeństwa, więc o natychmiastowym tworzeniu armii. Ci politycy nie będą mieli, ja nie mówię tylko o Polsce, to się będzie działo też w Europie, ci politycy nie będą mieli wyjścia, ponieważ to, co się wydarzy na Bliskim Wschodzie otwiera trzecią światową, która swoje apugeęum będzie miała w 2028 roku. Trzecia światowa, która się zaczyna, doprowadzi świat też do wielkich kryzysów. To nie będzie konflikt, w którym w którym o którym będzie krótka wymiana celów bombardowania czy czy tam strzelania jakiś czas i się uspokoi. Ta trzecia światowa będzie trwała dość długo. Ona będzie
38:56
zubożała Europę. Ja nie chcę mówić źle, ale najgorsze jest dopiero przed nami. Zwróćmy uwagę, że do tego, co co chce zrobić Izrael, nie ma głosu świata, nie ma głosu w Europie. Europa nie ostrzega, nie negocjuje, nie próbuje zatrzymać pewnych zapędów wojennych, na przykład Izraela, czy też cichej zgody Stanów Zjednoczonych, a potem uczestnictwa w tym, co się ma tam wydarzyć. Yyy, w ten sposób Europa wpędza się w drugą wojnę, w którą prędzej czy później będzie, w której prędzej czy później będzie musiała partycypować yyy w imię
40:13
pokoju na świecie, w imię tego, żeby trzecia światowa nie rozległa się jeszcze bardziej. Zwróćmy uwagę, że kiedy zaczęła się zaczął się konflikt na Ukrainie, kiedy to Rosja zaczęła toczyć wojnę z Ukrainą, to wszyscy na początku myśleli, że to absolutnie nas nie dotyczy. Oczywiście dotyczy tylko dlatego, że ta wojna się dzieje blisko. Dziś jest inaczej. Dziś wiemy, że to co się wydarzyło zmieni w ogóle pozycjonowanie wielu państw w Europie. Yyy, Polska jest w bardzo niekorzystnej sytuacji yyy, bo jest bardzo blisko Ukrainy yyy i pozycjonowanie zagrożenie wojenne. Jeżeli na Bliskim Wschodzie obudzi się wojna, niechybnie będziemy musieli zrozumieć, że mamy do czynienia z trzecią światową, z
41:28
początkiem II światowej. Tygrysy są, nie wiem dlaczego tygrysy, ale nie chodzi o tygrysy, chodzi o wojsko. Tygrysy są gotowe, a pierwsze uderzenie będzie nad ranem. 4:00 rano No. Dobrze. Do jutra drodzy państwo. Wszystkiego dobrego.