Wizja na żywo Krzysztofa Jackowskiego skupia się na przyszłych wydarzeniach dotyczących Szwecji, Rosji i Polski, w tym sytuacji politycznej w Polsce oraz planach Putina.
0:00
Dobry wieczór państwu. Witam. Dzisiaj jestem narobiony, ponieważ wróciłem z działki, kosiłem trawę, a była już dość duża. Lubię i nie lubię kosić trawę. Z pewnością zbyt rzadko ją koszę, ale trudno. E, [parsknięcie] nie tylko kosiłem trawę, robiłem też wiele innych rzeczy. Ja dzisiaj chciałbym się skupić na waszych pytaniach między innymi, bo rzadko skupiam się na temat waszych pytań, a przecież jesteście jesteście współtworzycielami może będzieego kanału, bo jesteście ze mną. Ktoś tu pyta. Mariusz Niebory. Witam. Proszę zrobić krótką wizję o zmarłym w zeszłym roku Krzysztofie Kononowiczu. Ktoś takie coś, ale pytał ktoś o Kołobrzeg. Drodzy państwo, pogoda jest
1:17
troszeczkę w kratkę jeszcze do końca tego tygodnia i do połowy przyszłego, a potem ma być pogodnie. Ja dam państwu tydzień naprzód informacje o takim żywiołowym, wieczornym i być może nocnym spotkaniu naszym w Kołobrzegu na plaży. Dam to państwu z tygodniowym wyprzedzeniem. ten czas się zbliża, więc myślę, że myślę, że w tym tygodniu lub na samym początku przyszłego tygodnia już państwu dopowiem. No tak, czas wakacji. A wczoraj widziałem taki filmik, jak młoda dziewczyna, chyba na TikToku to było, jak młoda dziewczyna z takim oburzeniem mówiła, że wspominała jak Izrael atakuje i bombarduje y Liban yyy
2:33
bodajże tak i i że w mediach o tym się właściwie nie mówi. No to co robi się na Bliskim Wschodzie media rzeczywiście nie mówią. Bardzo mało informacji jest stamtąd, a to co się tam dzieje jest moim zdaniem wielkim skandalem od już kilku lat. Dobrze, kolego, czemu ty się na tego marszałka Żukowa tak uczepiłeś? No dobrze, dobrze. Patrzę, co piszecie i jakie pytania. Oczywiście w drugiej części wizji będę się skupiał. Łukasz pisze: "Dobry wieczór", powiedział pan w poprzedniej audycji o wodzie i że pan od lat pije wodę z kranu. Czy powinniśmy pić wodę z kranu, czy butelkowaną? Czy miał pan jakąś wizję z tym związaną?
3:48
Ja piję wodę z kraną najczęściej. Dobrze, patrzę, co piszecie. Już witam serdecznie. >> Proszę. >> Dziękuję. Witam panie Krzysztofie. Proszę o info, co ze Szwecją. Nic pan o tym kraju nie wspomina. Proszę o wizję Szwecji. Dobrze. A napisał Krzyś Haris, Szwecja. >> [parsknięcie]
5:30
>> W Szwecji będzie spokojnie. A wiecie co mam za wrażenie? Kiedy się tak skupiłem na Szwecji? Mam takie dziwne wrażenie, jak gdyby Unia Europejska się podzieli, Szwecja będzie należała do takiego sojuszu kilku państw. E, Szwecja mi się dobrze kojarzy na najbliższą przyszłość. Ale będzie wojna w Europie. W Szwecji tej wojny nie będzie. Szwecja będzie bardzo dużo ludzi przyjmować, którzy będą opuszczali swoje kraje z powodu zamieszek i wojen.
7:17
Ja mam poczucie, że Szwecja będzie neutralna. Jeżeli będzie wojna, to Szwecja się zachowa neutralnie. być może niektórzy politycy lub niektóre narody będą mogły mówić nawet, że Szwecja, nie wiadomo kim do końca będzie ten wróg, ale Szwecja przechyli się trochę na szale wroga, nie będzie uczestniczyła w żadnej wojnie, ale stanie się neutralna. W Szwecji będzie spokój. Ale momencik. Czy Szwecja należy do Unii Europejskiej? Już zaraz zobaczymy. Sprawdzam już. Już, już, już, już, już. Czyja
8:35
jest czołkiem. Tak. Czy tak? Szwecja należy do Unii Europejskiej od 1 stycznia 95 roku. Drodzy państwo, skoro tak jest, to ja mam Oj, ojojoj. A gdzie ja jestem teraz? Sekundkę. No tak, teraz ja, ja tutaj, o, już muszę. O, dobrze. Jezus Maria, jestem. Dobrze. To ja mam wrażenie, że Szwecja w ciągu najbliższych kilku lat odsunie się od Unii. A być może wydarzenia, które nas czekają, czyli w niektórych państwach konflikt zbrojny, a też głęboki kryzys, może rozsadzi to Unię, bo ja czuję, że Szwecja nie będzie w pełni w Unii Europejskiej, a będzie w sojuszu kilku państw.
9:50
Tyle o Szwecji. Ktoś ktoś, ktoś 835. Czy Putin ma zamiar zaatakować inne kraje i czy Polska jest zagrożona? Właściwie to powinienem sobie wydrukować Putina i to zaraz niechybnie zrobię. E, Putin, to ważne pytanie. Putin, grafika. Dobrze. Oj, różny ten Putin jest na tych zdjęciach. Dobrze, wezmę to zdjęcie jakie jest. To też jakieś sztuczne te. O, dobrze, niech będzie to zdjęcie. Dobrze, już już drukuję. Już go drukuję. Okej. Muszę powiększyć. Dobrze. Tak, tak, tak. Już drukuję. Drodzy państwu,
11:09
[dyszenie] dobrze. Czy Putin zamierza zaatakować inne kraje i czy zamierza też Polskę zaatakować? Tak padło pytanie. Już drukuje Putina. Mamj, bo wylałem jadę. Putin, przepraszam, Albercik, wszystko w porządku z tobą. Ty se leżysz. Tak, dobrze. Putiny. [parsknięcie] Stała programu. Cik chce nożarko wyjść.
12:24
Proszę cię bardzo. Putin ma inne zmartwienia. Putin ma zmartwienie tego typu, że tworzy się wśród oligarchii rosyjskiej, która ma duży wpływ na władzę rosyjską. Zrobił się poważny podział. Na tyle poważny, że Putin może czuć się niepewnie. Jest to silny podział.
13:41
Pewna grupa oligarchów przestała myślić myśleć podobnie jak Putin. Ja mam poczucie, że Putin tu ma problem. W moim poczuciu Putin nie ma zamiaru zaatakować żadnego kraju, jeżeli nie wynikną jakieś, jeżeli nie staną się jakieś poważne reperkusje, jakiś kraj się w coś nie zaangażuje w stosunku do Ukrainy tak naprawdę ostro, to Putin nie ma zamiaru atakować żadnego kraju, ponieważ Putin sam zaczyna mieć problem, ponieważ dość silny odłam oligarchów jak gdyby stoi w opozycji do oligarchów, które popiera, którzy popierają Putina.
15:19
Eh Utrzymywanie wojny tej, która jest na Ukrainie, jest dla Putina ważne. Jest to jego pewna polityczna gra. I on to tak tłumaczy w Rosji, oligarchom, od których jest zależne. Żona zrobiła [odchrząknięcie] lemoniadę z lodem i z miętą z naszej działki.
16:37
Nie wiem czemu, ale kojarzy mi że marzec przyszłego roku, w głowie Putina jest tak, że marzec przyszłego roku to jest finał wojny, że on sobie to tak wyobraża, planuje jakoby w marcu ta wojna miała się zakończyć, więc nie czuję, żeby Putin miał w planach i myślał o poszerzeniu wojny w sensie o jakikolwiek inny kraj. Wojna z Ukrainą jest pewną taktyką też międzynarodową Rosji. W gruncie rzeczy, jakbyśmy spostrzegli rzeczywiście jak się zaczęła ta ten konflikt na Ukrainie, a jak jest teraz, o to wtedy Rosja miała mnóstwo wrogów na świecie. A zwróćmy uwagę po tym, co Ameryka, co Trump zrobił w stosunku do Putina. No to jest zupełnie już inny obraz Rosji w tej chwili.
17:52
Coś Rosja ugrywa na tym, na tej żółwiej wojnie. A ja państwu mówiłem, jak się tylko ona zaczęła, że to będzie żółwia wojna i taka ona jest. marzec, ale bodajże chyba ona się w marcu też zaczęła. I co jest ciekawe, w Putina głowie jest coś takiego, że Ukraina może się bardzo dziwnie zachować, albo to są tylko jego marzenia. Ale w jego głowie jest to, że on zawrze nie tylko porozumienie z Ukrainą, ale też sojusz, co w tej chwili wydaje się kompletnie nielogiczne i bezsensowne. Polska. Co myśli Putin o Polsce?
19:18
Kraj agenturalny. Putin uważa, że Polska jest krajem agenturalny. agenturalnym. Trzy politycy należą do trzech do trzech jakby to nazwać agentura y ci zrządzą albo inaczej źle źle źle. Putin uważa, że na Polskę mają wpływ trzy agentury światowe, które trzymają na smyczy polityków, a właściwie niektórzy z tych polityków są w pewnym sensie własnością tych agentur. >> [odchrząknięcie]
20:59
>> Ale zarazem Putin uważa, że Polska się bardzo dobrze rozwija. I gdyby w Polsce, to jest, ja to od niego tak czuję, gdyby w Polsce ludność w jakiś sposób się postawiła przy wyborach i nie przestałaby głosować na wieloletnią, starą agenturę. Tak on myśli w moim poczuciu, to by Polska dobrze na tym wyszła. Polska kraj Sabaczy Czyli co? Psi.
22:20
Polska należy pod obce wpływy. Putin nie uderzyłby w Polskę, gdyż obce interesy i obce wpływy dla Putina Polska sama w sobie nie stanowi siebie politycznie, więc nie jest to jego interes, nie jest to jego sprawa i nie ma on zamiaru ani interesu atakować Polski. Więcej powiem, tak poczułem, że Putin uważa, żeby atakując Polskę w pewnym sensie by Polaków wyzwolił z tych wpływów agenturalnych, a on tego zrobić nie chce. Tak to poczułem. Tak. Paulinaj pyta, czy Ukraina wejdzie do Unii. i
24:12
>> [parsknięcie] [parsknięcie] >> Czy Ukraina wejdzie do Unii? Jest to bardzo dyskusyjne, ponieważ są dwie międzynarodowe kombinacje. Jedna to jest polska kombinacja. Jest grupa polityków, którzy nie chcą się na to zgodzić i będą robiły wszystko, żeby osłabić stosunki między Zełeńskim i w ogóle Ukrainą a Polską, ponieważ czują oni zagrożenie. A są politycy, którzy yyy którzy mają za zadanie na odpowiedni znak zagrać pewien teatr między Ukrainą a Polską, żeby dać się namówić na stworzenie czegoś w rodzaju dwupaństwa Polska Ukraina,
25:29
takiej wspólnoty dwóch państw i w ten sposób Ukrainę wciągnąć do Unii Europejskiej. Ten pomysł w tej chwili upada, bo taki pomysł był dłuższy czas. On w tej [parsknięcie] chwili upada, ale jest grupa polityków, którzy wiedzą o tym i tej grupie, która by się na to zgodziła, przeszkadzają. Niektórym politykom u władzy, którzy są temu przeciwni, wydaje się, że mają prawo decydować. Ja mam poczucie, że w nich jest nadzieja, żeby to się nie stało.
26:48
A teraz działkowa lemoniada. [odchrząknięcie] Dzikus pisze tak: "Rosja nic nie zbroi Polsce. Koniec straszenia Rosją. Polska. Co pan powie o aferze rządowej Tuska? Szpitale i kostnice? [śmiech] Kolego, odpowiem ci bez wizji. Podniecacie się. aferą, która rzeczywiście jest aferą. Ja nie raz na tym kanale, chociaż on nie do tego służy, wypowiadałem się o chamstwie w jakim naszym kraju. Zobaczcie, można podziwiać, że wiele dróg jest ładnie zbudowanych. Naprawdę się Polska sporo rozwinęła jako infrastruktura. Znam ludzi, którzy gdzieś tam w Stanach mieszkają, Polaków, którzy tu przyjechali po latach.
28:05
Ja nawet dzisiaj czytałem mail od pewnej pani, która sporo lat w Wielkiej Brytanii mieszkała, pracowała, nadal to robi, ale odwiedziła Wrocław po iluś tam latach i powiedziała, że była w szoku, jak tam wygląda, jak ludzie są otwarci, jak ludzie się ubierają, żyją. My naprawdę dużo osiągnęliśmy jako kraj, ale nie możemy przypisać temu takiego sukcesu, na przykład służby zdrowia. Cała służba zdrowia, moim zdaniem w tym kraju to jest jedna wielka afera. A ta afera to jest to jest aferka z jednej wielkiej afery. Nie chcę się na temat tego, na tej dzisiejszej audycji wypowiadać, ponieważ to my, ludzie, którzy płacą wysokie ubezpieczenia i składki, to my sobie pozwolimy, pozwalamy na to i po części my jesteśmy przez to winni, że my pozwalamy
29:21
siebie traktować jak baranów, płacąc tak potężne pieniądze >> [odchrząknięcie] >> instytucji ubezpieczeniowej, która bierze też dla nas od nas składki zdrowotne i inne. I to zobaczcie jaki to jest procent duży od przychodów comiesięcznych. My godząc się na takie traktowanie, że już prywatnie do lekarza jest długa kolejka, nie mówiąc już na NFZ, to jest nasza wina. My na to pozwalamy. A skoro na to pozwalamy, to taka instytucja jak ZUS czy rząd cieszy się z tego powodu. A a my już jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Uważamy, że to tego się nie da zmienić. No to uważajcie tak dalej. To niedługo pielęgniarki będą was leczyć i to jeszcze za zdrową kasę, nie obrażając pań pielęgniarek, bo te akurat bardzo ciężko pracują.
30:42
Wizja z Karola Nawrockiego. Marwin język płamał. chwilę muszę zrobić tą samą czynność lawy nocki. Tak, tak. Już takie zdjęcie bardziej naturalne, żeby było. No takie pozujące te zdjęcia są dość mocno. Ej, no jakieś takie mi te zdjęcia powychodziły. Moment. No tu jest zdjęcie takie. Dobrze, zobaczymy. Tak. Jest dobre zdjęcie. Dobrze, już tak. Okej, drukuję.
32:00
Dobrze. No co jest? No nie drukuje. Już momencik. Oj, coś tu nie poszło. A, a czemu tak jakoś dziwnie? Już, już, już drukuję. Drukuj. Tak, dobrze. I teraz tak. No jest na kabelku. I co? Nie drukujesz. [parsknięcie] Dobra, jakoś nie chce drukować to moja drukerka. No jej sprawa. Więc tak sobie wyobrażę pana myślą pana Nawruckiego.
33:16
Karol Nawki Nie no, to są jaja. Ona jest na kablu. powinna od razu działać. No dobrze, jak jest odkąd jest taka bluza przed drukuje jak trzeba. A najgorsze, że nic nie wydrukowała. Pusta kartka. No nic, chyba
34:32
coś tam teraz papieru zabrakło już. Oj, Boże, nie wiem jak to będzie. Dobrze. No dobrze by się Nie wiem dlaczego tak, ale skoro już drukuję już, już już. O i teraz z drugi. Jeszcze raz. Dobrze. Kalon wroczki. Nie, drodzy państwo, nie wiem dlaczego nie drukuję, więc zostawmy to. Nie będę się denerwował. Nie, [odchrząknięcie]
35:50
dobra. Dziw. Pusta kartka się wydowała po raz trzeci. Tuż jest. Wszystko jest dobra. Widocznie na Brockiego nie mogę prezydenta wydrukować. Nie no, jakaś jakiś problem z tym z drukarką. M.
37:23
Załeński ma jakieś materiały. ma wiedzę o jakichś materiałach. Skupiając się na prezydencie, tak poczułem. Załeński ma jakieś materiały na bardzo wpływowych niektórych polityków w Polsce od lat. Wywi ukraiński, który od lat działa bardzo prężnie w Polsce, między innymi [odchrząknięcie] Mahaki. na wpływowe osoby polityczne w Polsce i mam poczucie, że prezydent o tym wie. Prezydent jest czysty od tych haków.
38:47
Mam poczucie, że prezydent jest przeciwny metodyce działań Załeńskiego i w ogóle ludzi wpływowych politycznie w Ukrainie. Na Ukrainie. było afera podkarpacka.
40:02
Nie wiem jak to powiedzieć, jak to ująć, ale mam takie poczucie, że to co się nazywało Aperą Podkarpacką ma jakiś związek istotny z Ukrainą albo z wywiadem ukraińskim. >> [westchnienie] >> Z tego Ukraina ma bardzo dużo materiałów, ale też ma jakieś wpływy na niektórych istotnych polityków, decydentów w Polsce. Zostawiamy Karola Nawskiego. Sylwia 2506 s kiedy człowiek jest
41:17
niezdolny do jasnowidzenia, co blokuje rozwój, co blokuje odbiór informacji z pola, z otoczenia? Znak zapytania. Krótko odpowiem. Wszystko dzieje się w tobie. zamiar. Twój zamiar twoja myśl. Wszystko co czynisz rozgrywa się w twojej głowie. Nieprawdopodobnie [parsknięcie] ważne jest to, żeby inaczej nieprawdopodobnie ważne jest to, żebyście sobie zdali sprawę, że to wy na coś sobie pozwalacie lub nie, jeżeli chodzi o psychikę. Jeżeli występuje u was pewna niezdolność,
42:33
to łączcie to ze swoją wiarą lub niewiarą. Ale ja już kiedyś powiedziałem, że bardzo ważne jest to, że nie wystarczy powiedzieć sobie: "Ja wierzę". To jest coś o wiele, wiele więcej jak tylko powiedzieć sobie: "Ja wierzę". yyy wszystko kreuje psychika. A druga kwestia, musicie sobie zdawać sprawę z tego, że wszystko co tu jest i co się dzieje wszędzie wokół nas, na świecie, w kosmosie, wszystko po chwili zamienia się w informacje. Istnienie jest to zbiór informacji. A do czego służą informacje? do odczytywania ich. Czyli dana chwila, która się dzieje realnie teraz, za chwilę przechodzi już w nierealną, nie taką realną, tylko myślową
43:48
informację, pamięć i to jako esencja tego, co się w realu wydarzyło pozostaje. Więc wszystko jest do obejrzenia, wszystko jest do odczytania. Jeżeli z tego pułapu zdasz sobie z tego sprawę, to będziesz wiedział, że nie od twojej wiary zależy. Znaczy od twojej wiary też bardzo zależy, ale ale tu nie ma logika, nic do mówienia. To jest pewnik. Wszystko po chwili jest nawet twój, twoja realna chwila, którą przeżyłeś po chwili jest informacją i możesz sobie zrobić swojej pamięci wizję i przypomnieć jak wyglądało coś, jak wyglądał ostatni twój sylwester. I zwróć uwagę jak ta informacja jest spakowana w twojej psychice. Jeżeli będziesz sobie wyobrażał czy wyobrażała swój sylwester ostatni. czy Wigilię ostatnią to która była to zwróć uwagę, że twoja psychika ma to w takim pakerze spakowane, że tylko pewne elementy ujrzysz i
45:05
rozumiesz smak całości. I tak się odbiera też wizję, bo nie tylko właściciel przeżyć, czyli ty czy ja może odczytywać swoje przeżycia, ale też ja mogę odczytywać, jeżeli się odpowiednio na tobie skupię, twoje przeżycia, a ty moje. Jesteśmy chodzącymi encyklop encyklopediami informacji, które posiadliśmy, dowiedzieliśmy się, zauważyliśmy, usłyszeliśmy, przeżyliśmy. [odchrząknięcie] Tak. Stasiu 5727 pisze: "Zaczęło się". Ale nie wiadomo co, bo napisał tylko: "Zaczęło się". Joanna Brochta pisze: "Panie Krzysztofie, kiedy koniec prezydentury Trumpa?" Pozdrawiam. A Trumpa to my tu mamy nawet na biurku.
46:20
Czeka na swoją kolej. Rurka się zapchała. Tramp. Dziwna rzecz mi się skojarzyła. Trump. Trumpa może czekać nagły zabieg, może mało inwazyjny, medyczny, ale zabieg i ma on związek z
47:35
Żyłą, z jedną z głównych żył. To będzie zabieg bardzo ważny, ale mało inwazyjny. Możemy się niedługo dowiedzieć, że Trump trafił do szpitala powiedzmy na kilka dni. na zabieg to może być sporo spekulacji, ale ten zabieg będzie miał związek z żyłą. Będzie to zabieg mało inwazyjny. Wytłumaczę tak na przykład jak ja. Bywają, że nawet zastawki ortalne teraz się wstawia przez jakieś żyły, jakiś zabieg, nie wiem jak to jest robione, ale że zabieg nie inwazyjny, nie? Nie rozcina się całej kratki piersiowej. Ja miałem rozcinaną, czyli miałem zabieg inwazyjny. No tak,
48:50
dobrze. H >> [parsknięcie]
50:21
>> listopad >> [westchnienie] >> Dobrze, patrzę, co piszecie. Oj, [śmiech] wizja na wesoło. U, ale jaja. Pozdrawiam. Wiecie drodzy państwo, ja już to kiedyś opowiadałem, ale bardzo chyba dawno. To może nie będzie wizja na wesoło, ale
51:36
moje zdarzenie z życia na wesoło. Oto i to z kim? Z panem Cezarem Pazurą. Ja mu się nawet później przyznałem. Ale uwaga. Wiele, wiele lat temu jechałem nocnym pociągiem do Warszawy. Znaczy nocnym, wieczornym pociągiem do Warszawy. Pamiętam, wsiadałem w Tczewie do pociągu, który jechał do Warszawy. Jechałem z synem, wtedy to był mały chłopiec. I jadąc do jej Warszawy, mój syn, jak był mały, to był łasuchem. Lubię jeść. I jedziemy tak z godzinę, a on mówi: "Tata, czy w tym pociągu jest wars?" Ja mówię jest synku, ale tam jest drogo. Tata, pójdźmy chociaż zupkę jakąś zjemy. Poszliśmy w tym warsie zamówiliśmy jakąś zupkę w proszku.
52:51
Były takie kiedyś znane te zupki w proszku, że tam się pan zalewał wrządkiem. No dobrze, jakąś zupkę zamówiłem. On zadowolony. Usiedliśmy i czekamy, aż pan nam poda tą zupkę. I w Warsie było pusto. W samym rogu na końcu siedział mężczyzna. Na początku nie zwróciłem uwagi kto, znaczy nawet nie zwracałem uwagi kto co to za mężczyzna, co mnie to obchodziło, ale w pewnym momencie jakieś chyba kiełbaski niósł pan z Warsu, który już były ciepłe, niósł mu i wtedy jak się ten mężczyzna odwrócił w kierunku pana, który mu niósł te kiełbaski, o nie miałem. Ja mówię Adrian, ten pan, co tam siedzi, to jest Cezary Pazura. Syn był bardzo nieśmiały. No to ja [parsknięcie] mówię: "Chodź, pójdziemy się przywitać". To jest jakaś okazja. Tata, nie przeszkadzaj mu w
54:06
jedzeniu. Tata, nie, nie wypada. Niech co z synu, ja idę sam. No i yyy podchodzę do niego, wyciągam rękę i mówię: "Panie Pazura, zaszczyt, że mogę panu podać rękę". On tak od niechcenia wyciął tą rękę, przywittyliśmy się i on bez słów nic do mnie nie powiedział. Taki był trochę chyba poddenerwowany. No i ja odeszł. No dobrze. Po chwili, bo mój syn jadł tą zupkę. Po chwili yyy do wagonu wszedł młody żołnierz, chłopak. A ja już w tamtym czasie byłem yyy trochę rozpoznawalny, ponieważ grałem w takim serialu Eksperyment Jasnowic, który miał dość dużą oglądalność. O coś tam zapytał i zwrócił na mnie uwagę. Mówi: "Przepraszam, pan jest tym jasnowidzem?" Ja mówię: "Tak". Miło mi. I poszedł. Po chwili wpada kilku, nie liczyłem, ale z sześciu, siedmiu z jakimiś kartkami, notesikami do mnie i
55:22
mówi: "Prosimy o autograf". No ja każdemu tam na tej kartce napisałem autograf, ale pisząc te autografy w którymś momencie kątem oka spojrzałem na pazurę, który prawdopodobnie on nie miał, ponieważ był zdziwiony, że to ja podchodzę do niego. On na pewno mnie nie znał, a teraz ja rozdaję autografy. I oni poszli do z pewnością do pana Pazury też by doszli, ale nie zauważyli go. I pomyślałem sobie wtedy tak, ciekawe co wtedy pan Pazura pomyślał, czy nie było to tak, że pomyślał o rany, jestem już tak sławny, że podałem obcemu człowiekowi rękę, a teraz on za to autografy rozdaje. Oczywiście nie musiał tak pomyśleć, ale yyy coś takiego miało miejce. Potem minęło trochę lat i gdzieś mniej więcej w 2003 roku leciałem któryś raz z kolei do Japonii w towarzystwie tłumacza. i pewnego pana Japończyka. Jesteśmy na lotnisku w strefie bezsłowej na lotnisku na Okęciu w Warszawie. Czekamy na lot do Kopenhagi. A stamtąd był bezpośredni do miasta Narita koło Tokio. Tam było
56:37
lotnisko. Siedzimy, [parsknięcie] siedzimy. Ja patrzę i ja mówię: "Panie Bogusławie" do pana tłumacza. Mówi: "Panie Bogusławie, tam pan pazura siedzi". Pan Bogusław się lekko tak wzdrygnął i mówi: "No i co to za sensacja? Tu jest wielu znanych ludzi. To jest stolica, duże lotnisko. A ja idę mu rękę podać." I bezmyślnie poszedłem. Pan Pazura coś tam zajadał i stała obok niego na stole przy tym, co talerzu, co jadł, reklamówka. Coś w niej było i ja podchodzę, mówię: "Przepraszam, czy mogę panu rękę podać?" I proszę państwa, w tym momencie pan Pazura nerwowo wyciąga rękę i zrzuca tą reklamówkę i słyszę tylko brzęk pękającego szkła. Dwie duże butelki alkoholu pękły w tej reklamówce. Schyliłem się szybko do zbierania. I on mówi: "Idź pan stąd" i sam zaczął to zbierać. Głupio mi się zrobiło, jak wróciłem y do tłumacza i tego pana Japończyka,
57:52
to tylko przez zęby pan Bogusław powiedział: "Coś pan narobił". No i parę lat potem minęło, no sporo lat potem minęło i pan Cezary Pazura miał taki swój benefis. w Chojnicach, tu pobliskim mieście koło Człuchowa. No i po tym benefisie ludzie stali po autografy w kolejce. Moja żona Kasia też stanęła w tej kolejce i była tak na samym końcu tej kolejki. Także jak y cała ta kolejka przeszła i te autografy y porozdawał, to tak już była garstka ludzi, tylko wokół pana pazury. I wtedy się odważyłem. Ja mówię, czy pamięta pan na lotnisku trochę lat wstecz, jak podszedł do pana facet i pan stącił reklamówkę ze stołu i i się połó dwie butelki, a mówi: "To był pan?" Ja mówię: "Tak, panie Pazure, ja mogę oddać za ten alkohol." Nie, nic nie trzeba. [śmiech] Nie wiem czy to śmieszne, ale takie przeżycie miałem.
59:09
E, a ktoś tu pisze tak, pan Pazura postać. Aha. Yyy Jackowic pisze: "Pazura u pana Stanowskiego po promocji ś yyy tej komunii powiedział, że zrobiłby to jeszcze raz. A co ma powiedzieć teraz?" No już nie ma wyjścia. E tak. Do niebawem. Yeah.