Audycja dotyczy zaginięcia naczelnika poczty z Lanckorony, które miało miejsce w 2008 roku. Krzysztof Jackowski opisuje okoliczności tego zdarzenia oraz swoje przemyślenia na temat przyczyn zaginięcia i późniejszego odkrycia zwłok.
0:00
miała miejsce w 2008 roku w czerwcu miejscowości lona na południu Polski chodzi o zaginięcie pani naczelnik poczty która od wielu lat sprawowała obowiązki naczelnika tej poczty [Muzyka] pierwsza zawsze sła klucze od urzędu pocztowego otwierała pocztę po czym schodzili się pracownicy był garstka i tak z dnia na dzień to upływało niestety tego dnia czerwcowego 2008 roku pani naczelnik zastała mężczyznę przed drzwiami jescze przedstawił się jej powiedział że jest z kontroli pocztowej z województwa z Krakowa i powiedział że został oddelegowany na dzień dzisiejszy właśnie na kontrolę w owej poczcie pani
1:16
naczelnik chwilę się tak zdezorientować w torebce że prawdopodobnie Zapomniała kluczy od poczty musi się cofnąć do domu po chwili przyjdzie że to zajmie jej kwadrans urzędnik zosta pod drzwiami tej poc a pani naczelnik poszła kluc do domu Niestety mijał czas zeszli się już Pracownicy którzy też czekali podobnie urzędnik pod drzwiami owej poczt a pani naczelnik nie ma godziny wszyscy zaczęli się denerwować a pracownicy urzędnikowi to zł przem a do domu ma kawałeczek więc to jest niemożliwe żeby godziny nie było po następnym upływie godziny godziny minęły wszyscy postanowili zawiadomić policję kiedy Policja pojechała do domu pani naczelnik okazało się że ona wcale nie przyszła do domu po klucze dom wyszła pracy na to że musiało się coś stać ponieważ
2:33
nie było nigdzie pani naczelnik policja ludzie z tej miejscowości wszyscy uczestniczyli w poszukiwaniach pani naczelnik bez skutku do mnie po kilku dniach zwróciła się ówczesna pani wójt Zofia osz z lor już to było kilka dni po zaginięciu posłali mi zdjęcie jakąś rzecz pani naczelnik i ja w swoim określeniu powiedziałem że pani naczelnik powiesiła się kojarzyło mi się że ona wisi na jakimś pasku być może od torebki w pozycji półleżącej Skarpie powiedziałem że dokonała samobójstwo Wskazałem na mapie miejsc jeszcze tego samego dnia jak wysłałem te wszystkie swoje informacje łącznie z mapą znaleziono w tym miejscu zwłoki powieszone zwłoki pani naczelnik wszystko wskazuje na to badania policji wskazały na to że pani naczelnik popełniła sama samobójstwo czy nie wróciła do prawdopodobnie teze miała
3:48
z sobą na pewno je miała z sobą prawdopodobnie zlękłam powiesiła się kilka dni po pogrzebie pani naczelnik poczty z l korony otrzymałem list z l korony list napisany dnia 2008 0612 od pani wójt Zofii oszacka gny zespół Zarządzania Kryzysowego lonie w kilku symbolicznych słowach pragnie wyrazić szczere podziękowania oraz wyrazy najwyższego uznania i szacunku w stosunku do pana osoby za udzieloną pomoc w poszukiwaniach zaginionej mieszkani Gminy l Korona Lucyny g pana wskazania okazały się zdają bezbłędne i dokładne bez Waza mogły nie doś odnale zione Dzięki p waz zaoszczędzono TR wys słż
5:05
mundurowych i os biorących udział w poszukiwaniach skrócony został czas bólu i niepewności najbliższej rodziny zaginionej Pragniemy również tą drogą przekazać panu życzenia zdrowia i sukcesów w tej jakże szlachetnej misji misji pomocy ludziom WWS szacunku Zofia osz wójt l z Korony ja będę starał się państwu takie wstawki robić oprócz na głównych pogadanek na żywo jako takie archiwum moje przypadki różne Pozdrawiam