Archiwum Wizji rejestr przepowiedni
16 lipca 2026

Czym Są Symulacje W Życiu - Wizja Na Żywo

· 54 min · napisy YouTube (PL) · obejrzyj na YouTube ↗

Audycja koncentruje się na analizie sytuacji geopolitycznej, szczególnie w kontekście konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem oraz przewidywaniu kryzysu gospodarczego. Krzysztof Jackowski omawia również kwestie duchowe i naturę symulacji, w której żyjemy.

Przepowiednie z tej audycji · 10
niezweryfikowane · Donald Trump · horyzont: do końca roku

„Na przełomie lutego i marca 2026 roku zacznie się trzecia światowa.”

6:01
niezweryfikowane · kryzys gospodarczy · horyzont: późna jesień

„Musimy się na ten rok, zwłaszcza na jesień, być może późną jesień, przygotować, że zacznie powstawać kryzys.”

21:14
niezweryfikowane · kryzys gospodarczy · horyzont: późna jesień

„Początek tego kryzysu będzie jeszcze w tym roku. jesień, bardziej późna jesień, czyli połowa października, listopad.”

25:02
niezweryfikowane · Cieśnina Ormus

„Może się wydarzyć coś takiego w rejonie Ciesiny Ormus, że że w ogóle nie będzie można z niej korzystać.”

27:38
niezweryfikowane · konflikt w Iranie · horyzont: do listopada

„Działania różne w kierunku Iranu militarne będą trwały do listopada.”

15:40
niezweryfikowane · kryzys gospodarczy

„To będzie wszystko zgodne z planem.”

26:22
niezweryfikowane · Czechy

„W Czechach może się zaczynać tak, że to będzie postępowało.”

35:21
niezweryfikowane · kryzys surowcowy

„Czyli ten kryzys będzie yyy będzie yyy pretekstem do obniżenia stopy życiowej obywateli krajów zachodnich.”

19:54
niezweryfikowane · Donald Trump · horyzont: 2026

„na przełomie lutego i marca 2026 roku zacznie się tr światowa.”

6:01
niezweryfikowane · Czechy

„jest żałoba I wielki człowiek chowany jest.”

35:21

Pełny transkrypt · 40 fragmentów

0:00

Dobry wieczór państwu. Prawdobiąco się zastanawiałem dzisiaj czy robić audycję czy nie. Jest jeszcze tak piękna pogoda, bo podobno ma się popsuć, ale ładna pogoda. Dużo osób wypoczywa. Ci, którzy mają urlopy. Miłego wypoczynku. Drodzy państwo, tak jak to mówiłem dużo wcześniej, wtedy kiedy Trump pierwszy raz ogłaszał tak świetlaną świetlany pokój i dogadanie się z Iranem, powiedziałem, że to jest tylko na chwilę, że im bliżej zakończenia mistrzostw świata, tym będzie ostrzej na Bliskim Wschodzie. No i jak widać sprawdziło się to, więc czas zastanowić się i skupię się bardzo mocno dzisiaj nad Trumpem i nad Netaniachu, a też wiceprezydent Van czy chyba tak on się nazywa. Co oni pnują, co oni zamierzają, czego oni chcą, do czego chcą doprowadzić? Bo [odchrząknięcie] biorąc pod uwagę to, co mi się kojarzy z jesienią, że

1:15

wszystko bardzo podrożeje i że w ogóle będzie sytuacja napięta, kto wie, czy nie będzie to miało w związku z tym, co w tej chwili się wyprawia właśnie na na Bliskim Wschodzie. Ameryka regularnie zaczęła bombardować Iran. Iran robi odwet. No zobaczymy, zobaczymy co z tego wyniknie. W jakim kierunku to idzie. Momencik czytam. Tak, jako pierwszy KS 5914. Witam serdecznie wszystkich. Zbigniew Popko, dzień dobry wieczór. Jagoda 75. Anna Krupińska, dobry wieczór. Dobry wieczoru. Maciej 8878.

2:31

Lądek Zdrój pozdrawia. Lachu 271 z Chul to nie wiem gdzie to jest. Rea W. Trudne coś. Pozdrawiam ze Statford. Agata Walec. Cześć wszystkim. Witam wszystkich państwa. To co, trzeba się skupić tak na bardzo odpowiedzialnie, na bardzo poważnie w tej kwestii. Zacznę od tego chyba on się nazywa.

4:14

Nie wiem. Pierwsze to mi się skojarzyło coś ważnego. Oklahoma. No to jest w Stanach. Tak. Oklahoma to jest chyba stan, że jego uwaga za zwarta jest na Oklahomie. Zaraz piszę sobie to. To jest chyba stan. Stan. Tak, na pewno stan Oklahoma. Okoma. Tak jest. Tak, to jest stan w Stanach Zjednoczonych właśnie takiej central centralny stan bardziej na południu Stanów Zjednoczonych. Ja mam dziwne poczucie, że w Oklahomie może coś zagrażać Trumpowi. Tak, ale czyżby on o tym miał wiedzieć? Wans

6:01

Bans nie jest pocieszony i ja mam poczucie, że on uważa, że trap jest w kleszczach. Trapez w politycznych kleszczach realizuje nie swoją politykę międzynarodową. [odchrząknięcie] Wans jest przeciwny temu, ale wie, że Trump według wedle tej sytuacji jest bezbronny. poddał się i robi to, co robi. Ja się potem będę samoistnie skupiał bez zdjęć, co wyniknie z tego Bliskiego Wschodu. Nie zapomnijcie, że półtora roku temu powiedziałem, na przełomie lutego i marca 2026 roku zacznie się tr światowa.

7:38

Nie wiem. Taki jest zmartwiony i jest wycofany. On z tej sytuacji jest wycofany. wie, że Trump robi rzeczy, które które by w normalnej sytuacji nie robił. Trump do czego się posunie? Trump liczył na to, że Iran będzie się układał z Ameryką i

8:53

i tak by wyszedł z tej sytuacji, ale absolutnie Iran postawił kontrę i nie ma zamiaru się układać. To co Trump w tej chwili robi to jest próba przyciśnięcia Iranu jeszcze do porozumienia. Przynajmniej w jego mniemaniu tak jest, żeby właśnie przycisnąć Iran do do ułożenia się. Trump nie chce w pełni tej wojny.

10:09

W moim poczuciu takie próby porozumień chaotyczne bombardowania. To będzie trwało mi się kojarzy listopad, ale jeszcze nie rzucam tego słowa jako pewnik. Trump prowadzi podwójną grę. za wszelką cenę chce na siłę doprowadzić do jakiejś garbatej umowy z Iranem,

11:29

ale powstrzymuje Izrael przed działaniami wojennymi w kierunku Libanu, warunkując to, żeby nie rozwście Iranu. Dodatkowo, żeby właśnie doprowadzić do porozumienia. Ja mam poczucie, że Trump jest zakładnikiem w całym tym konflikcie. Nie chce, ale robi to, co Izrael mu każe. Czyli musi być coś, czego Trump się obawia, czego Trump się boi. Myślę, że większość państwa rozumie o co mi chodzi. Ja tego nie chcę mówić na antenie. Mam nadzieję, że wiecie, ma to związek z taśmami. i

12:52

zrobi się kod kotłowanina. Izrael sprowokuje Iran do uderzenia w Izrael. Właśnie niekoniecznie w ten sposób, że że Izrael zaatakuje Iran. To może się odbyć tak, że Izrael uderzy w Liban, ale tak mocno, że Iran, że Iran zareaguje odwetem na Izrael. I to Izrael może zrzucić jakieś bardzo poważne bomby. Bomby, które są w pewnym sensie być może zakazane albo niestosowane na wojnach. Kocioł się zrobi w taki sposób.

14:14

chodzi o rozbicie Iranu w podobny sposób jak właśnie rozbita jest Syria w tej chwili. Dobrze, Netaniachu, bo wydawać by się mogło, że to on za wszystkie sznurki trzyma. Neaniachu O

15:40

Nie mam pewności w tym co mówię, ale działania różne w kierunku Iranu militarne będą trwały do listopada, ale w listopadzie też. Z tym, że w listopadzie nastąp zakotłuje się, stanie się coś bardzo groźnego. Zaznaczam, to są jak gdyby ich myśli, a przecież jeszcze jest Iran sam sobie, który się broni. Więc tu w tym przypadku, tu w tym przypadku scenariusze mogą być różne.

16:57

ten rok Ja mam poczucie, że wojna którą toczy w tej chwili Ameryka z Iranem. To sukcesja, gdzie media podają zachodnie sukcesy Trumpa, sukcesy wojsk amerykańskich. One są yyy znacznie mniejsze, jak o tym się mówi. Yyy Iran

18:14

yyy potrafił yyy w jakiś sposób się ukryć yyy w różnych y regionach kraju swoje wyrzutnie, swoje yyy różne militarne rzeczy. I na razie to jest taka walka pozorów, rzekomo Ameryka coś bombarduje, coś niszczy, ale te zniszczenia są nie tak znaczące dla dla Iranu. Nazwijmy to, że to jest takie takie działania pozorne. Iran nie ustępuje i nie będzie ustępował. [odchrząknięcie]

19:54

Ale tu chodzi o jeszcze o jakąś rzecz. Tu chodzi o o to, żeby rzeczywiście długotrwale była zamknięta cieś na Ormus. Kto wie, czy tutaj nie jest próba ugotowania dwóch obiadów na jednym ogniu. Ja mówiłem państwu o, że czuję ten wielki kryzys. A czy nie chodzi tutaj o to, żeby właśnie zrobić zamieszanie jako etap pierwszy prowadzący do tego wielkiego kryzysu właśnie z dostawami surowców?

21:14

Raczej musimy się na ten rok, zwłaszcza na jesień, być może późną jesień, przygotować, że zacznie powstawać kryzys. Nie chodzi tylko o nasz kraj, chodzi o być może Europę, a być może większą część świata i to będzie długotrwałe. Może się odbyć też tak, że wtedy kiedy zacznie się pojawiać kryzys gospodarczy, co dziwne on będzie on będzie drodzy państwo z zarazą widzieliśmy, że jest pewna kombinacja żeby krajom zachodnich, pamiętacie jak ja mówiłem rok temu, d lata temu, że szykuje się kryzys i krach [parsknięcie]

22:29

państw zachodnich. Ja nie mówiłem, że to się wydarzy na całym świecie. Oczywiście na cały świat to będzie miało wpływ, ale powiedziałem, że to się nie wydarzy na całym świecie. To będzie kryzys i krach państw zachodnich. I teraz zobaczcie, nie można, nie da się, żeby politycy nam powiedzieli raptem, że wszystko nagle upada. Wartość pieniądza, braki w żywności w różnych innych produktach, towarach, a też na przykład upadek giełd. No bo z jakiej przyczyny i co zatem by stało? Natomiast czy cieśnina Ormus nie będzie podstawowym kluczem do stworzenia podstaw tego kryzysu, który będzie wykonany specjalnie. Ja od samego początku, jak zapowiadam ten kryzys, mówię, że będzie to w interesie głównie Stanów Zjednoczonych. I to Ameryka ten kryzys wywoła dla jakiś istotnych swoich celów. Jak się on zacznie, jak to wszystko

23:45

runie, to jeszcze raz powtarzam, politycy będą mówili w wielu państwach, że ludzie wrócą do poziomu, który utracili obywatele w danych krajach, ale wychodzenie z tego kryzysu będzie trudne i żmudne i będzie mogło trwać nawet i 8 lat, a to będzie zagrywka. Standard życia już nigdy nie wróci do takiego poziomu, na jakim poziomie teraz ludzie żyją w krajach zachodnich. Taki kryzys ma swoje wytłumaczenie. Zresztą proszę zwrócić uwagę, że jak się tylko zaczął zaczęły zaczął konflikt między Iranem, znaczy między Ameryką, Izraelem, Iranem, zamknięto ciesinę Ormus, już media bardzo szybko bębniły o tym, że może to spowodować długotrwały kryzys. Kto wie? Ja raczej uważam, że to idzie w tym kierunku, że celowo te działania mają być, te działania są w tym kierunku, żeby była podstawa

25:02

stworzenia takiego kryzysu. On się sam nie stanie, on zostanie stworzony. [odchrząknięcie] Czyli ten kryzys będzie yyy będzie yyy pretekstem do obniżenia stopy [parsknięcie] życiowej obywateli krajów zachodnich. I to będzie trwałe. Początek tego kryzysu będzie jeszcze w tym roku. jesień, bardziej późna jesień, czyli połowa października, listopad. wtedy zacznie się ten kryzys.

26:22

To pójdzie lawinowo. Najpierw kombinacja problemów z surowcami, potem różne inne turbulencje, różne inne w krajach zachodnich, rzekomo spowodowane tym brakiem dostaw, tym to będzie taki efekt domina, ale to będzie wszystko zgodne z planem. Ja powiem tak,

27:38

może się wydarzyć coś takiego w rejonie Ciesiny Ormus, że że w ogóle nie będzie można z niej korzystać, [parsknięcie] dlatego że może się tam nagle pojawić promieniowanie, ale ja jestem przekonany, że to co się wokół Iranu dzieje, to co robi Ameryka, to co robi Izrael, to jest wymierzone w to, żeby stworzyć w krajach zachodnich głęboki kryzys. To jest plan obniżenia stopy życiowej obywateli bardzo znacznie, a potem niepozwolenia długo lub w ogóle ludziom wrócić do stanu jaki mieli, jaki mieli,

28:57

jaki mieli przedtem. [odchrząknięcie] A tu jeden wypisuje, czy odzyskamy niepodległość. No raczej chyba ku temu nie idzie. My jesteśmy w mojej ocenie podlegli, byliśmy podlegli za komuny w kierunku Rosji. Teraz jesteś a wyjście a wyjście z tak zwanego komunizmu, wyjście kontrolowane, dogadane z komunizmem, nadal jesteśmy podlegli i nic się nie zapowiada na to, żebyśmy byli niepodlegli. jest [parsknięcie] już

30:15

Już patrzę, co piszecie. O, ale mi się to spodobało. [śmiech] Adrian 020 tajemnica. Panie Krzysztofie, może zamiast skupić się na wojnach, zrób zrób wizję o bardziej interesującej rzeczy, czyli sens bycia w tej symulacji i jak można zakończyć wcielanie się, ponieważ zostaliśmy uwikłani? Oj, Boże. E. Ktoś pyta, kto wygra finał mundialu. Ja coś państwu powiem, ale jeżeli się będę mylił, to wybaczcie mi. Ja mundialu w ogóle nie oglądałem, bo nie mam telewizji. No mogłem z internetu. Jeden mecz obejrzałem, prawie cały. To była Norwegia.

31:30

Norwegia z kimś grała i przegrała z Francją chyba. Tak. chyba z Francją ten mecz oglądałem, ale wczoraj wyszedłem ze swoim pieskiem na spacer, no i zauważyłem sąsiada na ogrodzie tutaj koło podwórza u nas, koło tej kamienicy i sąsiad wpatrzony w telefon siedzi sobie wpatrzony w telefon. Ja mówię: "Mecz oglądasz?" Tak, 1:0 dla Anglii. A kibicował Angliką, tak powiedział. A ja mówię tak, to już był trwała druga połowa i powiedział, że dość słabo grają Argentyńczycy. A ja tak popatrzyłem na niego na ten ekran i mówię jak wrócę z psem to będzie 2:1 dla Argentyny i Argentyna wygra. No i poszedłem, wracam, a sąsiad tak telefon z meczem jest na stoliku, a sąsiad już nie patrzy w ten ekran. On mówi: "Krótko jest przed końcem meczu

32:47

2:1 dla Argentyny". Zacząłem się śmiać i wtedy takiej odwagi dostałem i powiedziałem mu coś, ale wątpię, żeby to to się na ogólnie sprawdzi, ale powiedziałem mu coś takiego. No to mecz y Anglia, nie? Tak, Anglia, Argentyna. Nie, to teraz było Angela. Czyli kto tam jest ten drugi? Francja czy chyba tak? To mówię mecz nie Anglia czy Francja. [odchrząknięcie] Miałem poczucie, chociaż nie zostawiam. Nie chcę, nie chcę bróżyć w mecze. Nie chcę. Tak. Kto wygra finał mundiala? Najpierw powiedzcie mi tak, bo jest Argentyna i kto jeszcze? Zobaczcie jak ja się

34:03

interesuję piłką. A Hiszpania. A tak, tak, tak, tak. Hiszpania. Ja tak stoję, patrzę, ale wybaczcie mi to, bo ja powiedziałem to z głupoty, ale powiedziałem też z głupoty, tak jak poczułem. Ja mówię: "Sąsiad, jak ja wrócę z Przem, będzie 2:1 dla Argentyny". A było 1:0. No i z pieskiem byłem może z 20 minut. Wróciłem, a sąsiad mówi 2:1 dla Argentyny. I wtedy na sąsiada popatrzyłem i mówię tak: "No to w finale będzie 1:0 dla Hiszpanii, ale mówię poczułem też, że tylko zaznaczam, nie traktujcie tego poważnie, co mówię, to się raczej nie sprawdzi, ale mówię, poczułem też, że jedną bramkę strzeli Argentyna, ale nie zostanie ona uznana." No tak, ale nie traktujcie tego jako wyrocznie w żadnym wypadku. Tak. [parsknięcie] A przez to, że już tak tyle razy pyta

35:21

Kasia Switło światło, czy w niedalekiej przyszłości coś wydarzy się w Czechach? Czechy, Czechy, [parsknięcie] Czechy. Ta jesień i ten kryzys i ta drożyzna, to może się zaczynać tak, że to będzie postępowało. Będziemy do tego się przyzwyczajali. Żywność, nie tylko surowce. mocno w górę. trzeciej na powód miałem Czechy mi się skojarzyły w sposób taki, że jest żałoba I wielki człowiek chowany jest. Jest,

36:36

jest narodowy pogrzeb wielkiego człowieka. Żałoba mi się kojarzy. [parsknięcie] Spokojnie mi się w czachach kojarzy. Nie wiem w jakim obrębie czasu, po prostu takie takie skojarzenia. A ty kolego, który pytałeś mnie o tą symulację, ja już to mówiłem na kanale, ale powiem jeszcze raz. Kiedy miałem w 2008 roku wypadek czarną Skodą Superb,

37:52

wpadłem pod tira. To była moja wina. Na skrzyżowaniu usłyszałem potężny huk. Byłem z córką synem i córki chłopakiem. Syn i ten chłopak siedzieli z tyłu w samochodzie, a ja z córką z przodu. Ja kierowałem, usłyszałem potężny huk i straciłem kompletnie świadomość. Musiałem ją stracić, bo nie byłem świadomy tego, co się działo. To trwało chwilę, nie wiem ile, może parę sekund, może paręnaście sekund, ale w tym co widziałem wydawało mi się, że jestem co najmniej kilka minut. A to co się stało jak straciłem świadomość to wiedziałem, że unoszę się w powietrzu. Unoszę się. Nie jestem, nie jestem przytwierdzony do krzesła, czy yyy, czy nie, nie stoję na nogach, tylko unosiłem się, było mi lekko. Unosiłem się, popiołowate tło

39:08

i ciemniejsze tło, taka popiołowata czerń, ciemniejsze tło, prostokąt to wyglądało jak taka szeroka wentylacja i tam była przestrzeń w środku. Ja mogłem tam blecieć. Ja byłem przed nią, ale mogłem tam wlecieć. Takie bardzo miałem duże pragnienie tam wlecieć, ponieważ z tego miejsca czułem tak nieprawdopodobną błogość i dobro jakieś i bezpieczeństwo, którego nigdy wcześniej w życiu nie zaznałem. Tak. No i potem krzyknęła córka: "Uważaj drzewa". I ja świadomość usłyszałem tą świadomość odzyskałem i ale wydawało mi się, że to trwało kilka minut, a to trwało sekundy. [parsknięcie] Wczoraj rozmawiałem z pewnym panem z Kielc [westchnienie] zupełnie na inny temat, ale w trakcie tego tych rozmów zeszliśmy właśnie na na tematy parapsychologii, na tematy duchowe. I ten pan mówił mi, to jest taki

40:23

człowiek 50 kilka lat i ten człowiek powiedział mi, że on zaznał śmierci klinicznej, jak był młodym chłopakiem. miał był operowany na wyrostek, po czym już wszystko było dobrze. Leżał w szpitalnym łóżku, dochodził do siebie i już teraz nie pamiętam, czy powiedział, czy dostał zastrzyk jakiś, pielęgniarka mu dała, czy lek, czy kroplówkę, tego nie wiem. W każdym razie dostał coś i po chwili doznał zapaść. Okazało się później w efekcie mówi, że był uczulony na ten lek, czego lekarze i pielęgniarka nie wiedzieli. On sam też tego nie wiedział jako młody chłopiec. Rodzice jego też nie wiedzieli, że jest uczony na ten lekk. W każdym bądź razie doznał zapaści. Pielęgniarka zauważyła, że on leży, nie oddycha. E zaczęła krzyczeć. No i ten pan chce być dosłowny. Ten pan mówi, że że jego zdaniem uratowało go to, że był

41:38

obchód akurat w tym czasie i i lekarze chodzili po salach taki obchód do pacjentów i zaraz ci lekarze przybiegli, zaczęli go ratować, go uratowali. I w każdym bądź razie on powiedział, że miał takie doznanie, że najpierw poczuł, że wisi, że wisi gdzieś w przestrzeni, że nie stoi, nie, nie stoi, nie leży, nie siedzi, tylko wisi gdzieś. Jest lekki i wisi gdzieś. Wiedział, że widział takie jakby drzwi albo coś w kształcie drzwi i mógł tam wejść, mógł tam sobie wlecieć. Właśnie miałem takie wrażenie właśnie jak ja wisiałem nad tym przy tym to ja nie myślałem wejdę tam to się było niezwykłe że wiedziałem że mogę tam wlecieć wlecieć takie pojęcie że mogę wlecieć a nie iść przecież zwróćcie uwagę jeżeli chodzę na nogach i bym zobaczył jakąś wentylację dużą do której można wejść to bym nie powiedział o wlecę sobie tam nie wejdę no bo idę Inaczej się nie poruszam. No mogę się czołgać, tak, ale dobrze, idę czy nie

42:53

wejdę. A ja w tej w tym momencie wiedziałem, że tam mogę sobie wylecieć, a nie wejść. Jakie zupełnie inne było moje spostrzeżenie i myślenie. Myślałem wlecieć jako coś naturalne. No i właśnie on mówi mi ten człowiek wczoraj przez telefon, że było coś w kształcie jakby drzwi, takie szare tło, ale taka przestrzeń jak drzwi i on mógł tam wlecieć. Dokładnie użył tego samego krzenia wlecieć. Ale mówi nie wleciał tam, chociaż bardzo chciał. Ja też chciałem, ale mówi mi, że czuł nieprawdopodobną błogość, dobro, takie, że nie chciało się stamtąd odchodzić, a potem się ocknął, ocknął reanimowany na łóżku szpitalnym. A jest właśnie niezwykłe, że ja w tym swoim dozaniu myślałem, że ja tam wlecę, a nie wejdę. Bo to jest chyba bardziej naturalna nasza postać poruszania się.

44:11

Poruszanie się wyobraźnią. Jesteś lekki, błogi, ale dalej zachowujesz swoją jaźń, bo ja przed tym czymś byłem. Byłem sobą. Ja nie byłem kimś innym, ja byłem sobą. Ale czułem, że zawisłem gdzieś w powietrzu i czułem, że tam mogę wlecieć, a nie wejść. I ta błogość, ja teraz już jej nie czuję, ja mogę tylko ją pamiętać. Tak wiedziałem, że to tak mnie wzruszało aż, ale przez rok, dwa, trzy, pierwsze po tym zdarzeniu ja czułem to. To było tak specyficzne, przyciągające, że jak nieraz słyszym jak ktoś opowiada o śmierci kniczej i mówi, że on tęskni za tym poczuciem, to powiem państwu, że za takim poczuciem odpukać. Ale ja tęskniłem przez ten pierwszy okres, jak to czułem, ten smak tego. Tak było to niezwykłe. Nasza symulacja.

46:17

Symulacji jest bardzo dużo. Nasza symulacja jest jedną z bardzo wielkiej ilości symulacji. Jesteśmy uniwersalnością. Stan ten lotny jest stanem naszym właściwym, ale stan lotny [parsknięcie] jest wspaniały, jest błogi, ale nas ogranicza. Wielu rzeczy w tym stanie nie jesteśmy w stanie przeżyć. My możemy czuć idealną błogość, ale to słuchajcie, tak jakbyście głodnego posadzili przed stołem i dali mu największych smakołyków, żeby się najadł, to on będzie w niebo wzięty,

47:32

jak będzie to jadł. Ale jeżeli potem miałby jeść wiecznie to samo, mimo że wspaniałe, będzie to dla niego katastrofą. Będzie on załamany, w końcu nie będzie mu to smakowało, a wręcz stanie się to dla niego wstrętne. Podobnie jest z życiem uniwersalnym. My jesteśmy taką plazmą życiową. Zachowujemy w niej osobowość, jaźń, wszystkie przeżycia. Ta plazma jest taką proformą, takim czymś, że może wchodzić do różnych symulacji, dostosowywać się do tych symulacji i zdobywać przeżycia i przygody. Symulacje nie są więzieniem. Symulacje są sposobem nowych przeżywań dla plazmy.

48:55

są symulacje lepsze i gorsze, więc nie we wszystkich symulacjach jest dobrze i przyjemnie. Może tu też słowo piekło i niebo ma swoje swoje znaczenie. dusza, ta plazma jest podobna do plemnika. Nie ma znaczenia jaka wielka ona jest, czy mała, czy wielka.

50:15

Ta plazma to ta energia zachowująca jaźń. jest wieczna. Cała reszta w symulacji nie jest wieczna. Nie może być wieczna, bo to jest symulacja. Więc wszystko, co ożywa z materii, tak jak teraz moje ciało, wasze ciało, ożywa to, ożywia to plazma. Czyli to coś, co jest wieczne. A ta plazma może być w jakimś wymiarze uniwersalnym, ale ta plazma ma potrzebę wchodzenia w różne symulacje po to, żeby przeżywać życie.

51:30

To jest w symbiozie z sobą i świat jest odwrócony do siebie. Świat jest do siebie odwrócony. Negatyw, pozytyw. Nie ma konieczności szybkiego powrotu do tej tej czy innej symulacji. Najczęściej powrót do symulacji jest potrzebą,

52:46

wewnętrzną potrzebą tej plazmy. Jak się jest samą plazmą, zachowuje się swoją świadomość, dysponujesz tą ostatnią świadomością, czyli bardzo ważne, jaką tą swoją świadomość masz i jak się prowadzisz w życiu. plazma potrzebuje jak najwięcej przeżyć. Dobrze. Wszystkiego dobrego drodzy państwo.