Audycja dotyczy refleksji Krzysztofa Jackowskiego na temat wpływu mediów i informacji na nasze myślenie oraz postrzeganie rzeczywistości. Porusza również kwestie związane z polityką, społeczeństwem i duchowością, a także zjawiska reinkarnacji i jasnowidzenia.
0:00
Dobry wieczór, Krzysztof Jackowski. Taki przekorny tytuł, Czym my jesteśmy? Ja to pytanie bym za moment odpowiedzieć. Moje przemyślenia. O polityce nie możemy dzisiaj rozmawiać, bo jest cisza wyborcza. Ale temat, Czym my jesteśmy? Tyczy trochę tej ciszy wyborczej także i od niej zacznę na początku. Ale zanim zacznę od niej na początku, to muszę Państwu powiedzieć taką małą dygresję. Wypowiadałem się kilka dni temu na temat wyborów w Warszawie do samorządu i na prezydenta Warszawy. Zostałem w komentarzach często okrzyczany jako propisowski. Jakaś pani była w wybierce zbulwersowana, że Jackowski to pisowski człowiek czy agent wręcz. Otóż ja nie jestem żadnym agentem pisowskim. Nie jestem też, jak powiedziałem, propisowski. Jestem apolityczny.
1:16
A to z natury przekonań. Przeżyłem już tyle lat, że nie za bardzo mi się chce wierzyć w jakąkolwiek partię polityczną. No ale właśnie, czym my jesteśmy? Jak działamy? To jest zastanawiające. I prosiłbym Was, ja nie chcę Wam nic narzucać, ale żebyście to przemyśleli bardzo głęboko. Otóż, drodzy Państwo, jest cisza wyborcza dzisiaj. Jest ta cisza wyborcza, tym bardziej jutro w trakcie wyborów. Trzeba jej przestrzegać. Zwróćcie uwagę. Aha. Jestem też, jestem bieżącym człowiekiem, ale tak jak większość z Was, prawie że mało praktykującym, nad czym ubolewam. No ale jestem bieżący, ponieważ tak mnie rodzice wychowali, jestem katolikiem. Powiem Wam rzecz taką. Otóż w tej ciszy wyborczej, dzisiaj od rana, zauważyłem na podstawowych portalach informacyjnych wielkie, główne informacje to, czy Kościół powinien przeprosić za pedofilię,
2:33
czy Kościół powinien płacić za pedofilię. W głównych kanałach telewizyjnych, telewizji prywatnych w Polsce, w wiadomościach. Pierwsze informacje to właśnie o pedofilstwie w Kościele. Zresztą premiera filmu nie tak dawnego, Claire, ukazała się także bardzo krótko przed wyborami. Nie da się nie skojarzyć tego z partią, jedną z głównych partii w Polsce, która, nie wymienię, bo jest cisza wyborcza, która, którą się utożsamia z Kościołem. Więc zwróćcie uwagę, jak się działa pod Waszą podświadomość, że, no, to jest dalej moim zdaniem kampania wyborcza, działająca tylko w jednym kierunku. Czasami sobie to odpowiedzieć. Oczywiście, żebym nie był tu oskarżony zaraz o to, że ja popieram pedofilię w żadnym wypadku, tylko kwestia jest bardziej złożona. Drodzy Państwo, czym my jesteśmy? Jesteśmy przepływem informacji. Nasz światopogląd jest takim, jakie nasz mózg otrzymał w ciągu całego życia.
3:48
Informacje przeżycia i to, co w naszej głowie utkwiło w pamięci. Zwróćcie uwagę, że ja często widzę w internecie takie zdjęcia stare, jeszcze z czasów PRL-u, jakieś rzeczy i tam takie przekorne zdanie jest napisane. Kiedyś było jakoś fajniej. No właśnie. I kto już ma tyle lat, co ja, doskonale wie, że rzeczywiście kiedyś było jakoś fajniej i jest to prawdą. Było jakoś fajniej, mimo, że była na przykład komuna, że granice były zamknięte, że każdy był tak samo biedny, ludzie z sobą rozmawiali, ludzie nawet jeżeli mieli, przecież ludzie się wtedy też dzielili na popierających komunę i na walczących z tą komuną, na oburzonych na komunę. Zwróćcie na to uwagę, że mimo, iż było ścieranie się poglądów, nieraz o wiele bardziej żywotnych jak teraz, to ludzie dyskutowali z sobą nie z nienawiścią, a bardziej z polemiką. Przemyślali zdania drugiego i mimo wszystko byli w stosunku do siebie przyjaciółmi.
5:06
W tej chwili zauważam, że popadamy w skrajność i nie jest to bynajmniej nasza wina. I w obronie naszej, przeciętnego obywatela jak ja jestem, Państwo jesteście, otrzymujemy informacje. W tamtych czasach z APRL-u, przepływ tych informacji był o wiele słabszy, mniejszy, mniej intensywny, jak teraz. W tej chwili wstajemy rano i mamy przed oczyma tablet. Przeciętny człowiek, czy on jest stary, czy młody, chwyta za telefon, czy za tablet, czy za komputer i czyta co mu jest na tacy podane. Wygląda to niegroźnie, a wręcz wygodnie. Otwieramy oczy i wiemy, co się działo w nocy i co się teraz dzieje na świecie, i w Polsce, wszędzie. Otóż musimy zdawać sobie z tego sprawę, że wiele firm medialnych ciężko pracuje na to, żeby wyrabiać w nas zdanie do wręcz wszystkiego. Od lekarstw, po żywność, po światopogląd, po tradycje, aż po świat polityki. I w ten sposób samoistnie siebie urabiamy. To działa jak reklama.
6:24
Nasz mózg, jako gąbka nasiąka tymi informacjami. Obieramy względem tych informacji jakąś opcję i wówczas już jesteśmy przekonani do jakiejś opcji, która nam została narzucona. Coraz mniej obserwujemy rzeczywistość własnym okiem, według własnych kryteriów sumienia. Teraz zwróćcie uwagę. Jeżeli co dzień będzie się mówiło na temat, powiedzmy, przywódcy jakiejś partii, obelgi, złe rzeczy, wyzywało go od dyktatora, to pomyślcie, że nasz mózg podświadomie odbiera to jako informacje wybitne i rzeczywiście ten ktoś musi być dyktatorem, mimo że gdyby ktoś nas zapytał w danym momencie, no ale dobrze, ale co to jest za dyktat, co ten człowiek za dyktat uprawia, to wówczas byście nie do końca umieli powiedzieć co. to polega na tym, że to jest w pewnym sensie takie programowanie i ci co to robią,
7:41
są coraz bardziej w stosunku do nas agresywni, to działa na podświadomość i działa w taki sposób, że przestajemy myśleć, przestajemy być rzeczywiście według swojego światopoglądu obiektywni. Mało tego, w pewnym sensie zatracamy swój własny światopogląd, a nabieramy światopoglądu czyjejś opcji, czyli wchodzimy na to, co nas przekonało i potem się żywimy dalszymi informacjami, które są nam na tacy podane. Robimy się takimi cyborgami, którzy przestają samemu myśleć, a łykają tylko nienawiść do drugiej strony, której nie popierają. Wszelka dyskusja nie ma sensu, uważamy tylko, skoro ktoś ma od nas inne zdanie, zwłaszcza polityczne czy światopoglądowe, wtedy jest już naszym wrogiem albo kimś do ośmiania. To jest przerażające, ponieważ, tego już nie można nazwać stado baranów, bo obrażamy baranów, barany, to jest coś jak cyborg myślowy,
8:58
to jest tragiczne, bardzo niebezpieczne i przed tym Państwa przestrzegam. I powiem Państwu tak, czas zacząć myśleć, po swojemu. Ić swoje zdanie, analizować to, co czytamy, to co słyszymy, starać się rozumieć i starać się znaleźć środek, a nie iść z nurtem tego, co popieramy bezkrytycznie. To się do wszystkich gałęzi informacyjnych dotyka, te słowa tyczą się. Tak, jak mówię, tak jak się nam mówi, co mamy jeść. Ja pamiętam taką sytuację, jakieś tam ileś lat temu mówiono, że powiedzmy, że jajka są bardzo szkodliwe. Otóż, a teraz się mówi, że jajek powinno się jeść dwa, trzy, cztery dziennie i to jest jak najbardziej dla zdrowia. Więc tu w tym przypadku kwestia jest jasna. Jak nam się każe, tak działamy. Jesteśmy zbieraczami informacji.
10:14
W dobie, kiedy informacja jest po to produkowana, żeby natychmiast do nas dotarła, w tej dobie musimy bardzo mocno uważać, co czytamy i musimy to analizować. Musimy szukać w tym podtekstu i kontekstu, co autor ma na myśli, albo co chce w nas urobić, pisząc taki tekst, żeby do nas trafił. To jest bardzo ważne, bo jeżeli nie będzie to działało w taki sposób w nas, to staniemy się myślowym cyborgiem, który tak naprawdę będzie żył, nie wiem, życiem jakichś gwiazd i co na co dzień oni robią, co ubierają i co jedzą i czym jeżdżą. Przestaniemy, może być tak, że przestaniemy o sobie myśleć, sobą się interesować, sobą się pasjonować. Przecież każdy z nas ma siebie i to nie jest żaden egoizm. Każdy z nas ma prawo w coś wątpić, coś popierać, w coś wierzyć, czymś fantazjować, a nie myśleć tak, jak się to nam narzuca.
11:30
Bardzo to jest ważne. Nie dajcie się zwieść w taki sposób, ponieważ każdy problem na tym naszym kraju, czy na świecie można wyolbrzymić demonicznie, żeby uzyskać cel całkiem inny, jak pokazywany jest ten problem. Mówię tu o filmie Kler, czy powiedzmy o dzisiejszych bardzo szerokich informacjach na temat pedofijstwa w Kościele. Nikt nie wątpi, ono jest, bo sam Kościół się do tego przyznał, ale zastanówmy się dzisiaj, jaki to ma cel tak duże nagłośnienie. I jutro one na pewno też będą od rana wewnić na ten temat, ponieważ to się sumuje w naszych mózgach, pod wpływem już wielu innych informacji. W jednym kierunku, a rozumiecie, co może być głębiej. Nie chcę się dalej posuwać, ponieważ jest cisza wyborcza. Nikogo do niczego nie nakłaniam. Natomiast taka moja aluzja na dzisiaj. Jesteśmy, tak jak powiedziałem, zbieractwem informacji. Nasz mózg działa w taki sposób, że przez te informacje buduje sobie światopogląd. W dobie, kiedy informacja jest nam podana natychmiast do ręki, do głowy, wówczas wiadomo, że można nami władać.
12:50
Dlatego, a my podświadomie nawet nie wiemy, że to działa, że tak jest i wtedy to przestajemy myśleć sami. Przepraszam za to, że nie poprawnie może trochę to mówię, ale na żywo do pustego komputera. Gdzie on tylko monitoruje, ja nie umiem nie zręcz siebie gadać i powiem Państwu szczerze, że nieraz się przymierzam, żeby coś powiedzieć, a rezygnuję z tego, bo ja nie umiem mówić do komputera. Dobrze, jeszcze jedna moja uwaga. Taki filmik powstał u mnie na Facebooku, jest wstawiony pan Dęga, pewien pan redaktor nazwiskim Krzysztof Dęga, zrobił ze mną taki filmik o duchach, o tym, jaki ja mam światopogląd, jeżeli chodzi o wiarę. Tam wspomniałem, że wierzę w reinkarnację, uzasadniam to w jakiś sposób. Przeczytałem komentarze, jest ich dużo pod tym filmikiem, to nie jest na moim kanale, to jest właśnie na kanale pana Krzysztofa Dęgi. I chcę powiedzieć, że przeraziło mnie to, jak mocno ludzie są obrażeni wręcz na mnie, że ja wspominam o reinkarnacji, że to nie wiem, demonizm już w jakiś sposób ze mnie wychodzi i tak dalej.
14:17
Szanowni Państwo, to też jest właśnie brak swobodnego myślenia. To, że jestem katolikiem, to nie znaczy, że ja muszę być podporządkowany czemuś. Ja mam prawo myśleć, Bóg nas stworzył wolnych i my mamy prawo nawet w Niego zwątpić, żeby potem w Niego zasadnie, szczerze uwierzyć przez doświadczenia życiowe. Natomiast grzechem jest niemyślenie, drodzy Państwo, bo grzechem jest fałszywe podporządkowanie się jakimś dogmatom i niebranie innych pod uwagę. Otwartość jest skazana we wszystkim, ponieważ rodzimy się i żyjemy w świecie, gdzie właściwie światopomoc zdobywamy od naszych rodziców i przodków, a w trakcie życia tworzymy jakąś rzeczywistość, nabieramy sami doświadczenia, ale tak umierając nie wiemy, po co się urodziliśmy, dlaczego żyliśmy i dlaczego teraz umieramy. Zrozumcie, w takiej niewiedzy, jeżeli jesteśmy postawieni, mamy prawo w coś wątpić albo mamy w prawo brać różne opcje pod uwagę i to nie znaczy, że w czymś grzeszymy.
15:33
Bądźmy otwarci, bądźmy, walczmy o swoją jaśń i tożsamość, bo to jest bardzo ważne. Tyle chciałem powiedzieć, a teraz na kilka pytań odpowiem. Dorota Róża, szacunek dla Pana, dziękuję Pani. Już, czy wydarzy się coś wielkiego? Ktoś tu pyta. Nie wiem, w jakim sensie coś wielkiego. Bardzo dużo komentarzy też czytam, powiem Państwu, z tym właśnie pytaniem, czy wydarzy się coś wielkiego. A, Jackowski to ten, co straszy wojną światową. Mili Państwo, już tyle razy mówiłem o tym, nie chcę się dziesiąty raz powtarzać, czy dwudziesty, ale powiem krótko. O wojnie, po kryzysie bankowym, o wojnie zacząłem mówić od 2008 roku. I gdybyście się cofnęli, tylko właśnie, tu chodzi o kwestie myślenia, codzienne informacje, przestajemy myśleć. My tylko to czytamy, spijamy i karmimy się nienawiścią w jednym kierunku, a pozytywem w drugim kierunku. Przestajemy być obiektywni sami w sobie.
16:50
I teraz rzecz polega na jednej kwestii. W 2008 roku, kto z Was pomyślałby, że dzisiaj, w 2018 roku, 10 lat później, świat będzie wyglądał tak, jak wygląda. Europa zapakowana uchodźcami, wielki bałagan przez to w Europie, nie da się ukryć. Zamach, Bliski Wschód, przecież ten świat nie wygląda spokojnie. Kontynent europejski i tym bardziej kontynent bliskowschodni nie wygląda spokojnie. Jak Wy uważacie, że wojna, druga wojna światowa zaczęła się od, że 1 września hitlerowskie wojska rozbiły polską granicę w dwóch, trzech punktach? Czy zaczęły być z okrętu strzały na Gdańsk? To oznaczało wojnę? Nie, wojna się zaczęła dziać właściwie o wiele wcześniej przez hitlerowców. Podobnie domagania się wolnej strefy dojazdowej do Gdańska, o którą poszło, to był tylko pretekst. To już były zaczątki wojny, czy na ten nadajnik radiowy, bodajże w Gliwicach, jeżeli się nie mylę, przecież to się działo wcześniej i to były zaczątki wojny.
18:17
My nie możemy wzorować się na tym, jak się zaczęła II wojna światowa. Trzecia wojna światowa zaczyna się w sposób taki, jak się zaczyna. Ja uważam, że początek jej już dawno zaistniał i ona trwa. Patrz na Bliski Wschód. Do znudzenia to będę mówił. Patrz na Europę, co się w Europie dzieje. To jest inna Europa. Przeciętny Europejczyk wchodząc do metra, w Polsce jeszcze tego nie ma i Bogu dziękować, wchodząc do metra rozgląda się czy nie, że gdzieś plecak jakiś albo paczka, która zaraz wybuchnie. To jest już lęt, ale to jest etap pewien. Myślę, że niebezpieczny czas przed nami i to jest krótko. Pozdrawiam tych, co dalej będą się śmieli. Jackowski, ten, co zapowiada III wojnę światową, która nie może nadejść. Ona już jest. Tylko spokojnie. Witam Pani Krztowie, jak Pan widzi przyszłość Polski pod względem rozwoju ekonomicznego.
19:32
Drodzy Państwo, cóż tu mówić o przyszłości Polski pod względem ekonomicznym. Polska po upadku komunizmu powstała w demokracji jako biedny kraj rozbity w wielkim kryzysie. Ale okazuje się teraz, po wielu latach transformacji, że coś poszło nie tak. I cóż, w trakcie tych lat transformacji wielu polityków polskich uważało, że PGR trzeba zniszczyć, że stocznie nam są niepotrzebne, nieefektywne, że kopalnie trzeba pozamykać. Pozamykać samochodów nie produkujemy. Chyba firma Radmur z takimi fajnymi radiami, które tworzyliśmy za komuny też upadła. Wiem, że samoloty rolnicze, które produkowaliśmy też to upadła. No nic nie produkujemy. De facto, co my robimy? My ten kraj remontujemy za unijne pieniądze, cóż dalej, dotacje. Ale tak prawdę mówiąc, nie tworzymy przemysłu, więc z czego tu bogactwo? Ktoś pyta, czy myśli Pan, że trzecia wojna światowa wybuchnie jeszcze w tym roku?
20:56
Ja powiem Państwu taką zależność. To by się całkiem inaczej potoczyło, gdyby nie Rosja. W którymś momencie Putin nie wszedł do Syrii. jeszcze za czasów chyba Obamy Putin wszedł do Syrii i zaczął walczyć z ISIS. Zresztą mocno rozbijając tą organizację zbrojną. Te wojska, nie wiadomo, mówię kto je uzbroił, ale te wojska, nie nazywam ich terrozem, to były oddziały wojskowe, zostały rozbite przez Putina. I proszę zwrócić uwagę, że tam jest pewien pad w tej chwili, ale tam się kotłuje i już nie chodzi tylko o Syrię. Chodzi jeszcze o Iran, o Turcję, która jest w dość nieciekawych stosunkach także militarnych, jeżeli chodzi o Stany Zjednoczone. No i Rosja, także no i Izrael. Także tam ten moment jest w tej chwili przyciszony. Zresztą zwróćcie uwagę, że w momencie, kiedy Putin tam wszedł w Europie,
22:15
ucichły zamachy. Są jakieś tam drobne incydenty, jak to nazywają, ale są, ale już takich głębszych zamachów nie ma. Notabene dziwne od tego momentu, aż kiedy wszedł Putin i zaczął się rozprawiać z ISIS. Proszę zwrócić uwagę, że tak jakby na rozkaz te ataki terrorystyczne większe ucichły. Nie daje wam to do myślenia. Pozorny spokój. Ja myślę, że niedługo to potrwa. Tak. Już szybko to idzie. Poczekajcie. Przepraszam. Ktoś tu pisze: "Putin jest sprawcą fali uchodźców". Ja nie wnikam, kto jest czego sprawcą. Ja wnikam w to, co się dzieje na Bliskim Wschodzie. Tam jest poważna wojna.
23:30
Przecież, zwróćmy uwagę, napaść na Irak, na Husajna, potem Libia. W ogóle wiosna ludów. Ale mówię, ja się powtarzam, nie chcę. Po prostu trzeba wejść na pewne kanały, w których można coś bardziej obszernie i przyjrzeć się temu, jak to wygląda i wyciągnąć jakieś wnioski. Bo tam się nie dzieje normalnie. Tam już są działania poważne wojenne. Uważam, że ONZ miałoby tam bardzo dużo do powiedzenia. Dziwne, że ta organizacja milczy. ONZ dla mnie to jest żadna organizacja, ponieważ nie działa w obronie ludzi spawiedliwie na całym świecie. Właśnie, jak otworzyć trzecie oko? To ktoś pisze. Gracjan Adamczak. Panie Gracjanie i drodzy Państwo, właśnie chcę powiedzieć taką rzecz, że zróbmy to tak. Niech to będzie poniedziałek. Ciężko będziemy się zmobilizować, ale...
24:47
W poniedziałek w godzinach wieczornych zrobię pierwszy odcinek, już tak na poważnie, gdzie będę zdradzał, może nie tajniki, no moją wiedzę na temat właśnie jasnowidzenia. I tutaj chcę Państwu powiedzieć bardzo istotną rzecz. Ja mam stronę internetową. Widzicie, mam ją od wielu lat, ale... Aj, ta moja doczesna pamięć to jest problematyczna. Ta strona, pamiętajcie, www.krzysztofmyślnikjackowski.info. Szanowni Państwo, na tej stronie możecie się zapoznać z dokumentacją tego, co robię. Są to bardzo konkretne kryminalne sprawy wyjaśnione, zaginięcia, konkretne sprawy. Metoda, którą będę chciał Was czy uczyć, czy Wam dawać do przemyślenia, żebyście sami próbowali podchodzić do tego w taki sam sposób jak ja.
26:11
Ta metoda jest wypracowana w mojej głowie i obserwowana przez wiele lat. Ja wykonywałem z pewnymi ludźmi doświadczenia i powiem szczerze, że to działa. Kiedy powiedziałem przy doświadczeniach tym osobom, co mają robić, jak mają się skupiać i fizycznie i psychicznie, o dziwo mnie to zaskoczyło. Okazało się, że ci ludzie bardzo szybko potrafili czuć bardzo realne rzeczy, bardzo prawdziwe rzeczy, co było i dla mnie szokiem. Zaznaczam, nie traci na wartości wyjątkowość tego, bo ja jestem zwykłym człowiekiem, ale to, co dokonałem w życiu, co nawet na tej stronie, którą podałem, zobaczycie w dokumentacji prasowej, w dokumentacji policyjnej. Zwróćcie uwagę, że jako jedyny jasnowiec być może na świecie jestem, gdzie komenda główna potwierdziła moją praktykę i potwierdziła moją pomoc policji. Wielokrotnie podpisał się pod tym, naczelnik Pan Prusak z Komendy Głównej Policji.
27:34
Rzecz polega na tym, że okazuje się, że jasnowidzenie... Ja chciałem to podzielić na dwa etapy to. Pierwszy element to jest moje, skupianie się i robienie pewnych rzeczy psychowizycznie. A drugie, i tutaj uwaga, bo wielu ludzi właśnie nieotwartych na coś nowego może uznać to za demonizm, a ja to muszę powiedzieć. A drugie, to jest tak jedno, psychofizyczne moje poczucie, skupianie się i pewna specyfika. A druga kwestia to jest pozwolenie, na przykład jak szukam osoby zaginionej, czy jeżeli, powiedzmy, chcę wyjaśnić morderstwo, to tutaj jest sytuacja, że ja w jakiś sposób pozwalam duszy, którą w jakiś sposób, nie wiem, w myślach przywołuję, skupiam się na jej temat, trzymając jej rzecz. Pozwalam jej korzystać przez ten czas z mojej energii, czyli łączyć się ze mną. O Jezu, już widzę jaki ja to demon. No nie, nie jestem demon, słuchajcie, no jestem spokojnym, normalnym człowiekiem, ale chcąc Wam przekazać pewną wiedzę, realną wiedzę, po prostu muszę być z Wami jak najbardziej szczer i realny.
29:00
Ja nie czuję, tylko my uważamy, że jakieś, zaraz nas tu napadają demony. Uważam, że to co demony robią, to właśnie nastawiają nas przede wszystkim sobie i to się dzieje w realu, w naszym życiu, w naszym świecie, a nie tak. No, w poniedziałek, w godzinach wieczornych robię pierwszą część, nie wiem jak to chcę nazwać, kursu, czy mojej wiedzy na temat jak znowidzenia, ale postaram się ją realnie Wam przekazać. Zarazem przestrzegam, jeżeli Wam zaczną wychodzić pierwsze doświadczenia, nie róbcie z tego euforii, bo to jest, znowidzenie to jest bardzo ciężka, trudna praca. Muszę Wam jeszcze powiedzieć tą kwestię, że to co najbardziej jasnowidza wewnętrznie dobija gnębi, to jest jedna kwestia, niepewność. Nigdy, nigdy, ja każdego dnia wstając rano nie wiem, czy mam wizje, ja przez to się bardzo męczę i jestem człowiekiem bardzo rozbitym, ale tylko pod tym względem, tak jestem silny i uważam bardzo, i stabilny w swoich myślach i w swojej wierze tego, co robię.
30:24
Natomiast niepewność jest jak gdyby gwarantem tego, że jestem w tym odpowiedzialny, bo popadnięcie w euforię może zgubić człowieka czy ten talent. O tym pamiętajcie. Jeszcze jedno, tak na przyszłość, powiem Państwu, nie nie bajcie się nieraz za to, co mówię, jeżeli nawet burzy Was światopogląd. Ja po prostu chcę być przed Wami prawdziwy, wiadomą rzeczą, że jestem niedoskonały, jak Wy także w wielu sprawach, tak i ja. I nie wieńcie mnie za to i się nie obrażajcie o to, za to o to na mnie. Mówię Wam tak jak ja myślę, tak jak dzisiaj powiedziałem, że jesteście szczuci i w tym momencie działa to na Waszą podświadomość. I tak jak mówię, jest cisza wyborcza, ale jeżeli od rana widzimy te wszystkie informacje, zaznaczam, ja nie bronię księży, ja nie bronię Kościoła w tym momencie. Ja tylko uczulam Was, że to jest takie nasączenie Waszej gąbki myślowej, żebyście jutro mieli dosyć czegoś i powiedzieli: nie, nie, to ja jednak co innego zrobię.
31:56
Myślcie własnym rozumem, rozum, chyba to nie jest, ja nikogo do nikogo nie nakłaniam, zaznaczam, ja tylko mówię to co obserwuję tutaj. Mam nadzieję, że to nie jest jakaś cisza wyborcza, tak naruszona. Dobrze, ktoś tu co pisze jeszcze, przepraszam. Czy uważa Pan, że Bitcoin, czy jak to się nazywa, ta waluta bez pokrycia jest niebezpieczna? Tak, uważam, że te kryptowaluty są niebezpieczne, to jest bardzo duży przekręt i proszę uważać na to. Nie powinniście w to się angażować, ale mówię to jest moje zdanie. Miła Panie Krzysztofie, jak długo potrwa spokój na świecie? Tym fakt, że ten spokój na świecie jest niszczony, nie ma stabilności, rozbija się narodowość, rozbija się narody informacjami, polityką i tak naprawdę my już sami nie wiemy, czy chcemy być Polakami, czy chcemy być, nie wiem, patriotami, czy Europejczykami, czy mamy być wierzący, czy niewierzący.
33:21
Szanowni Państwo, w dobie kiedy media i politycy i wojsko posiadają wiedzę, mają wiedzę, że nawet dziecko posiada telefon komórkowy, przez który można mu przesłać informację spreparowaną, to jest wojna. To jest doskonałe zmienianie całego charakteru narodu. Ktoś powie tak, no ale Polacy to naród zaświąkowi. Gdzie? Jesteśmy sympatycznym, fajnym narodem, skrzywdzonym przez los, bo Niemcy nas zaatakowali, była II wojna światowa, Polska właśnie była epicentrum tej II wojny światowej. Potem przejął nas komunizm, bida, ludzie byli podzieleni, chociaż mniej się nienawidzili jak teraz, kiedy jest niby demokracja. No a teraz właśnie niby demokracja i co się okazuje, jesteśmy zaszczuci jak wściekły psy na siebie. To nie jest normalne, drodzy Państwo i to nie my jesteśmy za to winni. Tak, powiem Państwu taki drobiazg, idąc kilka dni temu do apteki, tutaj gdzie mieszkam, na moim mieście, spotykam znajomego, którego nie widziałem kilka lat.
34:43
Pierwsze słowa, jakie, jakie padły z jego ust. To on powiedział: "Witaj Krzysztofie, jak ty przewidujesz, kiedy w końcu coś się stanie z tym małym karłem?" Wiecie o kim mówię. Oczywiście nie tak uważam, nie nazywałbym tego pana. Ten pan jest profesorem i należy mu się uznanie, chociażby za edukację, którą w życiu przeszedł. A ja mówię: "A ty jesteś za kim?" A on mówi: "Ni za niekim, ale wiesz, tyle w telewizji się mówi, że w końcu się musi z nim coś stać". Widzicie Państwo, tak to działa. Jeszcze raz powtarzam, jeżeli ktoś by wykupił reklamę w telewizji, gdzie jakiś znany aktor pojawiałby się kilka razy dziennie i mówiłby jedno zdanie: "Platon był idiotą". To na początku by nas to oburzało. Potem byśmy to zignorowali, potem by nas to bawiło, a w końcu tak by nam weszło w krew.
35:58
Przecież jakby po dwóch latach ktoś powiedział: "Słuchaj". A Platon powiedział: "Stop stary, ten idiota". Nasz mózg żyje. Nie rób z niego śmietnika, tylko myśl. Czytając to, co jest na tablecie czy w telefonie, to jest podana ci na tacy sieczka, którą masz wierzyć w tą albo w tą. Ty myśl, a my przestajemy myśleć. Chociaż wydaje nam się, że jak przeczytamy tyle różnych informacji w ciągu dnia, to jak my myślimy? Nie. My nasączamy różną zginilizną nasz mózg i zatracamy swój własny światopoglątek. Kogokolwiek obraziłem, nie mam zamiaru przepraszać, bo jeżeli kogoś tymi słowami obraziłem, to znaczy, że nie rozumie nic. Pozdrawiam wszystkich i tak jak powiedziałem, poniedziałek spróbuję, na pewno spróbuję pierwszą część zrobić na temat właśnie tej wiedzy, którą w sobie wypracowałem,
37:13
którą spostrzegłem sam w sobie i która na pewno działa w nas. Każdy z nas to ma. Wszystkiego dobrego. Pozdrawiam. Dziękuję.