Audycja dotyczy mowy nienawiści w polskiej polityce i mediach, a także wpływu, jaki ma ona na społeczeństwo. Krzysztof Jackowski analizuje tragiczne wydarzenia związane z morderstwem prezydenta Gdańska, wskazując na to, jak media i politycy przyczyniają się do szerzenia nienawiści i podziałów w społeczeństwie.
0:00
Dobry wieczór, Krzysztof Beckowski. Światełko lekko poprawimy. Strasznie ponuro, strasznie ponuro. Powiem Państwu, że ja jestem od niedzieli wieczór w szoku. Jechałem z Warszawy do Czuchowa i usłyszałem tę wiadomość w radiu. Stanąłem gdzieś na parkingu, na YouTube zobaczyłem ten filmik. Filmik ten obejrzałem wielokrotnie. Łazi za mną ten koszmar, to zabójstwo. Doszedłem do takiego wniosku, drodzy Państwo, że ten przestępca, ten człowiek, nie tylko, że dokonał strasznej, okrutnej zbrodni, ale dokonał też zbrodni drugiej na nas. Zrobił to w sposób tak publiczny i w tak niezwykłym momencie, że w pewnym sensie uczynił nas wiernymi świadkami swojego strasznego czynu, tego morderstwa.
1:30
Jest to okrutne, to wchodzi w psychikę każdego z nas i w jakiś sposób ma i będzie miało zawsze na nas jakiś wpływ. Otóż każdy z nas obejrzał właściwie na żywo zbrodnię, okrutną zbrodnię i kompletnie bezsensowną. Co tu dużo mówić na ten temat więcej? Szkoda słów. Powiem Państwu krótko moje przemyślenia po analizie wielokrotnej tego filmu. Sprawca działał wyjątkowo sprawnie, jak komandos bym powiedział. Zadał trzy bardzo konkretne ciosy w bardzo konkretne miejsca. Musiał się przebić przez płaszcz, marynarkę, coś tam jeszcze. Liczyłem w sekundach, sam moment wbijania ciosów to jest około trzech sekund.
2:46
Czyli to były ciosy błyskawiczne, zdecydowane i konkretne. Podobnie jak wszyscy krzyknęli zero i jego wybieg do Pana Prezydenta. On to zrobił wszystko zdecydowanie, z pełną determinacją. Oczywiście. Nie wnikam. Wszędzie się mówi, że miał chorobę dwubiegonową, czy jakąś inną psychiczną. Nie mam wątpliwości. Uważam, że każdy człowiek, który zabija coś ma z głową. To nie jest normalne, że można kogoś zabić. Problem jest inny. Problem jest tutaj taki, że mi osobiście jakoś to wszystko nie gra. No ale może kieruję się emocjami. Może, przepraszam, może to są emocje, może to są. Jak zwykle zapomniałem, przepraszam bardzo. Już, już, już, już telefon muszę.
4:02
Tak. No dobrze, ale potem smutek, żałoba. No i właśnie. i temat padujący wszędzie mowa nienawiści. I do tego chcę się odnieść. Szanowni Państwo. Media mają czerność nam, zwykłym obywatelom, wypominać mowę nienawiści. Dlaczego mówię, że mają czerność. Dlaczego mówię, że mają czerność? Przecież to jest od wielu lat fabryka mowy nienawiści politycznej. Nikt nie ma wątpliwości. W Polsce są dwa fronty polityczne. Prawy, lewy. I coś tam po środku. Polityka uprawia się od wielu lat mową nienawiści. To nas nauczono takiego myślenia, żebyśmy byli albo za prawo, albo za lewo. Więc polityka uprawiana jest przez media głównie mową nienawiści.
5:20
Ja jeszcze raz zaznaczam publicznie mówię. Ja nie jestem zwolennikiem PiSu, podobnie jak nie jestem zwolennikiem Platformy Obywatelskiej. Nie wiem kogo chciałbym być zwolennikiem. Czy to byłby Corwin Mikke, czy to nawet Kukiz. Ktoś ze środka, ktoś nieuwikłany w jakąś wojnę polską polską. Dosyć mam tego, tego co w nas narasta, przez to co nam się tłumaczy. Dzisiaj słuchałem w radiu jakiejś audycji, gdzie wypowiadał się jakiś pan filozof z panem. Wypowiadał się do pana prowadzącego program. To nie była radia, ale ja zaznaczam. Chyba TOK FM, jeżeli się nie mylę. TOK FM chyba tak. No i tam była mowa właśnie też, różne teorie na temat mowy nienawiści. Jak to Polacy się nauczyli być nienawistni. Teraz my jednostki, bo to nie radio, nie telewizja, nie prasa. To my, to z nas się całe to zło rodzi według wielu ludzi teraz oceniających.
6:38
I to nam się teraz tłumaczy, że mamy się uspokoić. Nie drodzy Państwo. Nas się zaszczuło przez wiele lat. I to media powinny się zastanowić nad tym, jak zlikwidować w sobie tą mowę nienawiści. I czy opłaca im się to zlikwidować? Bo to jest niezły interes. Takie zdarzenia tragiczne, które się dzieją. Nie tylko takie, ale przecież tam było jakieś kilka lat temu w biurze poselskim PiSu. Jedna czy dwie osoby zostały zamordowane. Takie cytaty, jak "Zimny Lech po katastrofie smoleńskiej". Czy "Kaczka po smoleńsku". Czy mamy tu polew? Niejaki Pan Sztur publicznie taki tu polew sobie zrobił. Obojętnie, czy komuś się podoba, czy nie. Czy ktoś się z czymś nie godzi, bo dotknęła go osobista trauma, tragedia. Nikt nie ma prawa publicznie drwić z takich osób. Bo te osoby przeżywają traumę. Popatrzcie sobie, jakby ktoś teraz publicznie, nie wiem, dzierżył coś sobie do ofiary z Gdańska.
7:56
Przecież byłoby to podłe. Dlaczego wiele telewizji, czy gazet uważało za niezły żart. Na przykład żart Pana Sztura, który mówi: "Mamy tu polew". Tam zginęli ludzie. Z tymi ludźmi pogrążyli się traumą ich rodziny. To jest bardzo duża rzesza ludzi. Czy my jesteśmy za jakąś obcją polityczną, czy nie jesteśmy, to tych ludzi nie interesuje. Ta trauma jest dla nich święta. Straszna i święta. Media nauczyły nas braku szacunku do siebie. No bo musimy być zwarci przeciwko sobie politycznie. Więc musimy być agresywni. Media spowodowały, że staliśmy się ludźmi myślowo-agresywnymi. Jeżeli ktoś myśli inaczej jak my politycznie, to jest naszym już wrogiem. Nie oponentem, nie kimś do dyskusji jest po prostu wrogiem.
9:13
Z tym trzeba walczyć. To jest problem. Dzisiaj właśnie w tym radiu jeszcze na temat, kiedy mówiono było na temat tolerancji, na temat mowy nienawiści. Ten Pan prowadzący ten program wypomniał, że Polacy, tak, no ale powiedział, no zwróćmy uwagę, co Polacy robili w trakcie drugiej wojny światowej. Wiem, że wielu Polaków siebie wydawało nawzajem esesmanom. Szanowny Panie redaktorze, wątpię, żebyś tego słuchał. Wojna to wojna, giną ludzie. Wychodzi Pan z domu i jest Pan łapany jak pies, żeby Pana wywieźć albo gdzieś od razu rozstrzelać pod płotek. To jest wojna. W trakcie wojny nie ma na ogół co jeść i człowiek się martwi o własne dzieci i żonę. Bo w każdej chwili ktoś może wejść do tego domu, okupant i może takich ludzi rozstrzelać, wywieźć do jakichś tam obozów, zniszczyć. Wtedy ludzkie odruchy są różne. Każde społeczeństwo ma wśród, każde społeczeństwo dzieli się na, mam nadzieję, większości ludzi uczciwych, pracowitych.
10:32
Ale też są odsetki ludzi z tak zwanego elementu. Zawsze tak będzie. Natomiast jeżeli jest wojna, jest zagrożenie życia i ktoś boi się i woli kogoś wydać, żeby uchronić swoje życie lub swoją rodzinę, to ludzie są różni, psychika ludzka jest różna i lęk jest różny. I takie zachowania nie świadczą o tym, że naród polski czy Polacy, my jesteśmy jakimś haniebnym narodem. Trzeba wziąć pod uwagę, że przecież kapą w różnych obozach koncentracyjnych to byli Polacy, to byli Ukraińcy, to byli Żydzi. Czy to oznacza, że te narody są nie w porządku względem siebie? Nie. Wtedy się żebra o życie i kto ma słabszy charakter albo lęk, godzi się na rzeczy, które by się w normalnym życiu nie zgodził. Nie wolno nigdy porównywać takich skrajnych sytuacji do godności danego narodu, bo to jest lęk. Dobrze, ale wracamy do teraz. Widzicie Państwo, ja na pewno mały, chociaż tysiąc osób dziękuję, że jesteście na tym kanale,
11:49
ale i tak mały jest, mało Was jest po to, żebym tutaj dał pewien apel, ale powiem Wam. Olejcie polityków, olejcie politykę, nie żyjcie tym, czym Was pasą. Zrozumcie, że nic tak naprawdę, prócz dnia wyborów, na który i dzieci głosujecie, nic tak naprawdę od Was nie zależy. I nasanczamy się tymi codziennymi informacjami zawiści, nienawiści. Pan Tusk przyjechał do Gdańska i przyrzekał, że będzie bronił Gdańska przed czym? No, jeżeli wierzyć prokuraturze przed człowiekiem, który jest chory psychicznie, to dlaczego Pan Tusk nie pojechał do, nie wiem czy to Szwecja, Norwegia chyba tak? Norwegia czy Szwecja? Norwegia. O Boże, wybaczcie, że iśmy Berjawik zabił tylu ludzi.
13:06
Ludzi, którzy byli ludźmi spoza tego kraju, to były tam, wiem, jakieś grupy osób przyjezdne. Zabił, strzelał do nich jak do zająców. Zabił ich. Dlaczego Pan Tusk nie pojechał tam i nie powiedział, będziemy bronić Norwegii przed nietolerancją, przed mową nienawiści? Tu przyjechał, tutaj to mówi, ale to jest uprawianie polityki, drodzy Państwo. Ofiara przeżyła straszne chwile, cierpiąc, nie umierając od razu. To musiał być dla tego człowieka straszny szok. Sprawca miał na nieszczęście jeszcze tyle czasu po tej zbrodni, że mógł jakieś manifesty wygłaszać i zachowywać się jak zwycięzca, jak Goliad, który pokonał olbrzyma. Trauma pozostała ona w nas, w każdym, który to widział. Ja żałuję, że obejrzałem ten film, ale każdy chyba z ciekawości chciał na to spojrzeć.
14:24
I każdy chyba trochę żałuje, że na to spojrzył. Dziwię się, że w ogóle ten film jest publiczny do obejrzenia, bo to jest też w pewnym sensie mowa nienawiści. Jeżeli ktoś, kto ma zaburzenia coś takiego widzi, różne pomysły mogą mu się rodzić w głowie. Dlaczego nikt medialnie nie mówi, że to jest właśnie mowa nienawiści, pokazywanie czegoś takiego. Tu nie chodzi o cenzurę, tu chodzi o ja na przykład, uwierzcie mi, ja niejedną śmierć wiedziałem przez to, co robię, ale uwierzcie mi, że we mnie aż taka trauma postawiał. Aż nie chcę gadać, nie mam humoru, nie chcę mi się, prawdę mówiąc, nic robić ani z nikim rozmawiać. Żyję tym i myślę, co ten człowiek w tanych sekundach czuł. To było coś strasznego. Tak. Jesteśmy manipulowani. Ja muszę wam powiedzieć szczerze, że wiele osób znajomych mi dzwoniło do mnie tego samego późnego wieczoru, jak to się stało.
15:45
Ja mówię, jechałem z Warszawy do Człuchowa i kilka osób zadzwoniło, jak każdy mówi, słuchaj Krzysztof, obejrzałem to i coś mi nie gra. Coś tu nie tak. Jakby wszyscy byli zahipnotyzowany. No tak. Moje pierwsze wrażenie, jak obejrzałem ten film, stojąc na jakimś partingu, pomyślałem coś tu jest i tak. W pewności siebie, zachowaniu, wymierzanych ciosach, w tym wszystkim jest perfekcyjne zdecydowanie. Osoby, która rzekomo jest psychicznie, która na pewno ma jakieś zaburzenie, ale on to wykonał wszystko perfekcyjnie. Ja sobie zdaję sprawę, kiedyś czytałem, że osoby, które mają schizofrenię, mogą być nawet w jakichś elementach utarentowane. Tylko, że on dokonywał zbrodni publicznej egzekucji w uniesionej chwili dla wszystkich. Więc, więc, pan prezydent Adamowicz kilka chwil przed tą zbrodnią.
17:11
A, jakimś tam, nie wiem jak to się nawet nazywa, no tam się zdjęcia wyrzucał w internecie, nie mam pojęcia jak to się nazywa, ale wyrzucił tam zdjęcie. Kilka chwil przed zaatakowaniem jego widownie sfotografował i napisał, ostatni wpis tam zrobił, światełko do nieba tuż, tuż. Drodzy Państwo, czas na indywidualne zmądrzenie jest. Życie jest bardzo ciekawe. W życiu, a zróbcie uwagę, dzień ma swoje godziny. W ciągu dnia te godziny możemy zmarnować na to czy na tamto, ale na pewno jak najwięcej dla siebie tego czasu powinniśmy poświęcać, dla rodziny, dla bliskich. Mierzyjmy, nie dajwajmy wkraść się tam politykom, posłom, zlewaczy z prawa, redaktorom, którzy nam ględzą, jakichś podstarzałych panów, którzy autorytetem śmierdzą od wielu lat.
18:29
Nie bez kozarych uważają, że śmierdzą, którym się wydaje, że rozumy pozjadali i nam tłumaczą, że ten jest taki, a tamten taki, że ludzie się dzielą na ileś kolorów, że każdy ma inny kolor, że wy jako prości ludzie, tacy jak ja, nie rozróżniacie tego, ale oni są mądrzy, oni to wiedzą. Nie dajcie sobie wmawiać takich rzeczy, ponieważ wy tym nasączycie się i w którymś momencie obieracie pewną opcję, przestajecie już być obiektywni i stajecie się wręcz wyznawcami już pewnej opcji. Wyznawcami już pewnej opcji politycznej, tu zaczyna się wielki problem, bo wtedy przestajecie już być w ogóle obiektywni. Zwróćcie uwagę, że społeczeństwo zapomniało o jednej rzeczy, że polityk musi nam służyć, że polityk jest kimś, kto jest naszym przedstawicielem.
19:45
A kim jest teraz polityk? Gwiazdą, negatywną lub pozytywną. Weźcie takiego z przeszłości i oby już więcej do tej polityki nie wrócił, ale weźcie takiego palikota. No, palikot, fajne nazwisko, ale dokładnie podobna była polityka jego. Przecież ten człowiek tak naprawdę, moim zdaniem, opierał się głównie na pewnej demagogii i ta demagogia była jego akcentem głównym politycznym. Krytykowaniu głównie PiS-u w tym przypadku, ale zobaczcie jaką wartość. Lata minęły, on miał wśród wielu wyborców zwolenników. Pytam się jaką wartość, co ten człowiek zrobił tak naprawdę dla Polski jako polityk, jako wybrany przez was człowiek oprócz uprawiania pewnej politycznej, moim zdaniem demagogii. Oczywiście on może myśleć inaczej, ale ja oceniając to, co robił, widząc jego wypowiedzi publiczne, to była pewna demagogia, nic więcej.
21:03
Stał się w prezesie celebrytą i gwiazdą w polityce, ale też miał mandat nasz do sprawowania ustawodawstwa. To są poważne sprawy. Bycie politykiem odpowiedzialne za nas. Polityk musi się nam tłumaczyć, dlaczego coś robi, po co, co z tego będę miał, ile na tym stracę, jak przyszłościowo to będzie wyglądało. To jest zadanie polityka, a mamy do czynienia z gwiazdami. Tak, ostatnio czytałem, że właśnie pani Doda, pani Rabczewska chce zorganizować koncert na rzecz tolerancji. Przeciw mowy nienawiści. Pani Chywińska jej odpisała, zrezygnowała z tego zaproszenia, bo tam wiele innych gwiazd. Zgodziło się, pani Chywińska napisała, że mowę nienawiści powinniśmy likredować od siebie, sami w sobie, gasić to. Nie trzeba ku temu żadnych koncertów i przedstawień. Pani Dody cel jest szczytny.
22:22
No, niech się gwiazdy zbiorą. No, teraz jest modne. Mowa nienawiści. Najgorsze jest tylko to, że media próbują nam tą mowę nienawiści teraz wcisnąć. Ci, którzy ją wyprodukowali, ci, którzy pluli z tych odbiorników na nas ciągle tą mową nienawiści, chcąc urobić jedni w tą, a drugi w tą jak najwięcej żołnierzy, nauczyli nas nienawidzieć. Nauczyli nas tego, że ok, jak ja jestem po tej stronie, to tamtej stronie mam nienawidzieć. Mamy tu polew. Kaczka po smoleńsku. Jakoś się nikt nie oburzał. Dorżniemy watachę. To mówi polityk? Minister spraw zagranicznych późniejszy? Dorżniemy watachę? Ja bym rozumiał, że jakaś partia polityczna na Syberii, tacy pół Eskimosi, troszeczkę prymitywni, nie obrażając ich, ok. Mogliby powiedzieć dorżniemy watachę, bo tam często na łowę się chodzi, jakieś foki się zabija, no to by mogli powiedzieć dorżniemy jakąś watachę. To mówi polityk, który ma się za europejskiego.
23:40
Jak on sobie to wyobraża? To nie jest mowa nienawiści? To nie są akcenty nawołujące do nienawiści? Gdzie tu jest oburzenie? Czy ktoś publicznie obraża pana Sztura, czy jego ojca są aktorami? Ja zauważam, że pan Sztur mimo wszystko drwi z pewnych polskich tragedii. To nieważne. Ja też jestem przeciwko temu, co robi, jak on ten pan z PiSu, co ciągle robi, to śledztwo smoleńskie. Mniejsza z tymi. Powinien się mam problem z pamięcią do nazwisk, ale wiecie o kim mówię. Też uważam, że to są jakieś nadęte tezy i teorie, ok. Ale cokolwiek się wokół tego Smoleńska nie dzieje, to stała się tragedia na obcej ziemi. Do dzisiaj nie mamy wraku tego samolotu. Słuchajcie, to nawet nieważne, że przedstawiciele najwyższej osobistości w kraju zginęły. Gdyby nawet obywatele polscy trochę zginęli, nie politycy, to też by była straszna tragedia.
24:58
Taka sama. A też byłby problem, że do dzisiaj nie mamy wraku, że nie możemy tej historii do końca, chociaż na swojego świętego spokoju zbadać. Zobaczcie, zdarzyło się w niedzielę, zdarzyła się tragedia w Gdańsku. Zobaczcie, zdarzyła się tragedia i różnie ludzie zaczynają na to reagować. Ludzie mają różne myśli. Mi też do głowy wchodzi, nie znam się na medycynie, ale na przykład wiecie, co mnie zdziwiło? Jeżeli ten pan miał rany kłute klatki piersiowej, a miał, to mnie zdziwiła taka reanimacja i ona dość długo trwała. Bo tak mi się wydaje, że jeżeli jest głęboka rana kłuta w klatce piersiowej, to taka reanimacja w taki sposób może zaszkodzić. Ale ja się nie znam, może się mylę, ale mnie też dziwiło. Zwróćcie uwagę, ile jest wątpliwości po takim zdarzeniu i każdy człowiek, a zwłaszcza bliski, rodzina, każdy człowiek ma prawo do stawiania pytań. Nawet komuś z boku, bez emocji, wydających się nonsensowymi.
26:13
Nie, on ma prawo, bo stracił tragicznie kogoś bliskiego, on ma prawo do wszystkich pytań i odpowiedzi. Dlatego ci ludzie mają prawo pytać, mają prawo badać, mieć wątpliwości, bo przeżywają traumę. A jeżeli polityk, a źle mówię, to nie tylko polityk, właśnie media, aktor wychodzi, który ma się za kulturalnego człowieka. Nie wątpię, że taki jest. Ale w tym wypadku nie grzeszysz swoją kulturą, jeżeli robi sobie obsceniczny żart, mamy tu polew. Oczywiście każdy kontekst tego znał i z tego się właśnie ludzie śmieli. Tylko, czy przystoi w takim wypadku tak powiedzieć, bo przecież pod tym hasłem mamy tu polew, to pod tym hasłem może ktoś położyć zdjęcia wszystkich ofiar. W tak tragicznym stanie, w jakim tam leżeli, w tym miejscu. I pod spodem, niech pan Sztur napisze własnoręcznie, mamy tu polew. Nie wiem, czy by mu ręka nie zadrżała, jeżeli by mu nie zadrżała, to ja bym jej nigdy nie podał w swojej ręki. Nie wolno odrobić takich rzeczy.
27:28
Mowa nienawiści wywodzi się z ludzi, którzy kreują medialnie, uczą nas tej nienawiści. Obawiam się, że to jest robione celowo. Celowo, żebyśmy nie byli zwartym jednym narodem i już nim nie jesteśmy. I nie myślcie sobie, że teraz powiemy sobie: "Aha, już teraz będziemy inaczej myśleć po tej tragedii". Nie, my zostaliśmy tego nauczeni. Najgorszą tragedią jest to, że jesteśmy tego nauczeni. A wiecie, ta mowa w tej chwili o mowie nienawiści, ta dyskusja, która powstanie, wiecie, czym się moim zdaniem skończy? Prostą rzeczą, silnym, takim teoretycznym ocenzurowaniem internetu i innych rzeczy. Nie w sensie ocenzurowaniem, że wy tak jak tutaj nie będziecie mogli pisać sobie jakieś tam komentarze. Tylko będą wyciągali wnioski. Zwróćcie uwagę na jedną rzecz. Politycy będą mogli sobie robić, co chcą. Będą mogli gwiazdą żyć. Będą mogli was denerwować. A wy, jeżeli zaczniecie ostrzej im zwracać uwagę... No, nie mam na myśli haniebnych wpisów grożących, no bo to rzeczywiście jest wyjątkowe chamstwo.
28:45
Tego nie wolno robić, ale coś ostrzej, to już będzie was można łatwiej zaskarżyć do sądu, zastraszyć. I o to tu być może chodzi, że myśli się bali. To nie jednostka tworzy mogę nienawiści, bo nawet jeżeli jednostka... Są jednostki, które są podłe i chociażby w internecie tworzą tą mogę nienawiści, ale one nie mają dużego wpływu. Trafiają na takich jak oni, a ich nie są garstki w społeczeństwie. Nie myślcie, że ludzi podłych, złych jest pół Polski. Tak nie jest. Nie dajcie sobie tego nigdy wmówić. Polacy są dobrymi ludźmi, normalnymi ludźmi, ludzkimi. A ta garstka może sobie ponienawidzić nawzajem, ale oni nie mają wpływu na całą rzeszę społeczeństwa. Całą rzeszę społeczeństwa większość nie przyjmie tej mowy nienawiści. Natomiast, uwaga, jeżeli ta mowa nienawiści będzie rzucana z odbiorników telewizyjnych, z internetu, z wiadomości, portali, z gazet, z radia
30:04
i ona będzie w różny podstępny sposób Wam podawana, wtedy... Ja się boję znów, że będzie tutaj... Od Kaczyński będziecie mnie wyzywać, że będziecie pisali, że jestem jakiś pisior. Nie jestem. Ale posłużę się czymś, posłużę się czymś. Wiecie? W tej chwili rządzi pis, dlatego się tym posłużę. Ja bardzo często w radiu, w telewizji słyszę "Kaczyński". Jeżeli jakiś redaktor mówi, to mówią "Kaczyński". To jakby inaczej brzmiało, jak by mówili "Jarosław Kaczyński". Albo... Może z tytułem jakimś, który ma? Dlaczego? Bo słyszę, jak niektórzy mówią "Radosław Sikorski". W innym kontekście Donald Tusk, który będzie teraz bronił Gdańska przed czym? Jeżeli nie bronił tego kraju, gdzie Berwiawik w podobny sposób szaleńczy, zamordował tyle osób.
31:22
Chcę powiedzieć jedno, na tym się urabia politykę. Na tym można bardzo dużo urobić, a wy, jak owce, godzicie się z tym, bo jesteście przestraszeni tą tragedią, która jest rzeczywistą tragedią. Tylko, zwróćcie uwagę, ci, którzy nauczyli was tej mowy nienawiści, ci, którzy szczują jedna partia na drugą, politycy i media, to teraz oni wam mówią, że to wy nienawidzicie. Tak, bo zostaliście tego nauczeni. Rozumiecie? I media powinny się nauczyć być łagodniejsze w ocenianiu polityki. Łagodniej nam podawać tą politykę. Dlaczego być tak brutalne? Bo to jest wojna, walka. To oznacza, że media w jakiś sposób politycznie są podłożone pod lewo lub prawo. I to jest silna wojna partii politycznej z swoją grupą medialną. I uderzane to jest w nas, w wyborców.
32:38
Najlepiej pozyskać wyborcę, który nie patrzy tak naprawdę na program czy konsekwencje tego programu, tylko nienawidzi. Bo to jest już fanatyk. A fanatyk jest fanatyk. Fanatyk pójdzie z bronią dla sprawy. On nie do końca musi ją rozumieć. Bo już jest fanatykiem. Nie obrażajcie się o to, co powiedziałem. Zaznaczam, nie jest to mowa nienawiści, co powiedziałem. Ja tak rozumiem, jak powstała u nas mowa nienawiści i oby media zastanowiły się nad tym. Bo rzeczywiście z perspektywy czasu trzeba przyznać, że my jako społeczeństwo zmieniliśmy się. Obawiam, że na gorsze. Nasiąkliśmy nienawiścią o coś, co tak naprawdę od nas nie zależy. Nie mamy właściwie realnego wpływu na politykę. Próż dnia wyborów. To jest wszystko. Ok. Wracając na koniec do tej traumy w Gdańsku, która się wydarzyła, to wyrażam kondolencje rodzinie, żonie, dzieciom tego pana.
34:03
Jestem w szoku, co ten człowiek przeżył w tych sekundach tego ataku. I moje współczucie do siebie kieruje i do was, że ten fanatyk właśnie, ten dziwny człowiek, ten bardzo nieszczęśliwy człowiek, zrobił z nas publicznych współświadków ochydnej zbrody. Czyli w jakiś sposób skaleczył też nas. I to będzie w nas tkwiło. Następnego razu pozdrawiam.